Forum Icy.pl
Forum polskiego serwisu Icy Tower

Icy Tower ogólnie - Nieprzyjemności / Annoyances

Vinyanov - 14 Luty 2004, 19:30
Temat postu: Nieprzyjemności / Annoyances
Co w IT najbardziej was denerwuje, wscieka i w ogole :evil: ? :wink:

Ja najgorzej znosze momenty gdy skacze (zazwyczaj dzieje sie tak przy niskich skokach, ale nie zawsze), Harold spokojnie zbliza sie do schodka i nagle tuz pod jego krawedzia :arrow: w dol, mimo ze rozped byl wystarczajacy do wskoczenia. :evil: A juz "najlepiej" kiedy nie wyladuje na schodku nizej tylko spadnie poza ekran, np. podczas dobrego kombosa. :x

A najbardziej boje sie skokow przez caly ekran, z jednej krawedzi na druga - chyba co czwarty na pewno mi nie wyjdzie. :grin:

syo - 14 Luty 2004, 19:33
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Viny - czytasz mi w myslach. Przeczytalem, potwierdzilem - DOKLADNIE to samo mnie wkurza. Wkurza mnie jeszcze oczywiscie "blad" niematerialnego schodka :evil:
Doktor(wiko) - 14 Luty 2004, 19:58
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Ja tez mam takie same problemy, co viny i Syo. :x
Vinyanov - 14 Luty 2004, 20:01
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Heh, ciesze sie ze to niedoskakiwanie to nie byl tylko wymysl mojej wyobrazni... :roll:

Cytat:
Wkurza mnie jeszcze oczywiscie "blad" niematerialnego schodka


A nawet chcialem napisac ze mi tak bardzo nie przeszkadza, ale kiedy dzisiaj oberwalem nim dwa razy na 400-500 i raz na 500-600 zmienilem zdanie. :x

tajek - 14 Luty 2004, 21:56
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Tak to bywa z tymi ghost flooram :wink: sa dni kiedy sie ich niema a sa dni gdzie co chwile one sa , no a oprocz ghost floorow to denerwuje mnie to samo co vinego
matuss - 15 Luty 2004, 00:14
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
nie wiem co mnie w tej grze denerwuje, ale mnie bardzo denerwuje! :571: , klawiature rozwalilem, itd. :wink: Jak kazdy (chyba) mam podczAs GRY agresje, mimo tego gram w nia....
WAP - 15 Luty 2004, 00:50
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Mnie denerwuje najbardziej kiedy mam juz dobre combo i nie chce go stracic to staram sie skakac powoli (zatrzymywac sie, rozpedzac i dopiero skakac)ale na schodkach 200-300
czesto nie zdaze nacisnac spacji w odpowiednim momecie albo wydaje mi sie ze ja nacisnolem a Harold nie skoczyl :(

syo - 15 Luty 2004, 11:33
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Denerwuje mnie jak zaczynam sie trzasc, gdy mam miec dobry wynik :x
Vinyanov - 15 Luty 2004, 11:36
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Cytat:
czesto nie zdaze nacisnac spacji w odpowiednim momecie albo wydaje mi sie ze ja nacisnolem a Harold nie skoczyl


Prawda, znam to tez. :sad:

Cytat:
Denerwuje mnie jak zaczynam sie trzasc, gdy mam miec dobry wynik


Hehe, sam sie zastanawiam ile razy przyspiesza serce podczas porzadnego bicia rekordu. :grin: Ja powiedzialbym ze ze trzy. :D

Doktor(wiko) - 15 Luty 2004, 13:49
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Tak przegladam ten temat, i zauwazulem, ze wkurza mnie WSZYSTKO, co wymieniliscie. :x
Domia - 15 Luty 2004, 14:36
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
wiko napisał/a:
Tak przegladam ten temat, i zauwazulem, ze wkurza mnie WSZYSTKO, co wymieniliscie. :x


wyrwales mi to z ust :smile:

WAP - 15 Luty 2004, 16:50
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Syo napisał/a:
Denerwuje mnie jak zaczynam sie trzasc, gdy mam miec dobry wynik :x

Mam to zawsze gdy robie dobre combo i mam juz powyzej 300(combo oczywiscie :wink: )...

matuss - 15 Luty 2004, 16:55
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
ja mam "podniete" i pikawa mi wali powyzej 500
syo - 15 Luty 2004, 17:04
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Ja mam tiki w oczach i czasem musze sie podrapac co powoduje, ze trace koncentracje :x
matuss - 15 Luty 2004, 17:12
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
ja czasem musze sie podrapac po nosie, lub po wlosach (bo mam dlugie (zapuszczam)) lub kot mi azacz yna biegac za haroldem jak skacze :wink:
tajek - 15 Luty 2004, 19:12
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
A mnie denerwuje to ze jak jestem w okolicach 700-800 to mam lzy w oczach i musze to jakos wymrugac :wink: , i przez to nikiedy spadam 8)
syo - 15 Luty 2004, 19:50
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Lzy szczescia ? heheh

Mnie sie dzis polaly lzy... zlosci :evil:

tajek - 15 Luty 2004, 19:54
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Poprostu mam tak dlugo oczy otwarte bez mrugania ze w pewnym momencie lzy mi sie pokazuja w oczach i wiesz....... 8) 8)
Doktor(wiko) - 15 Luty 2004, 21:52
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
matuss napisał/a:
ja czasem musze sie podrapac po nosie, lub po wlosach (bo mam dlugie (zapuszczam)) lub kot mi azacz yna biegac za haroldem jak skacze :wink:

No to mam DOKLADNIE takie smae problemy. Ja tez zapuszczam, ale stara kaze isc do fryzjera. Moze dasz mi yakons :) rade?

[size=9px][SaleiB] nie zbaczajcie z tematu bo forum staje sie nieczytelne, usunalem wszystkie posty na temat fryzury itp, o takich sprawach mozecie pogadac sobie na czacie[/size]

wkurzony - 22 Luty 2004, 13:00
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
co to jest guzik w grze REJUMP znaczy sie jest w opcjach YES albo usatwic molzna NO ja dalem YES i nie widze roznicy pomocy
gandzia - 22 Luty 2004, 13:16
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
to sprobuj ustawic rejump i trzymaj caly czas spacje, a potem wylacz rejump i tez trzymaj spacje. zakladajac, ze skaczesz spacja. powinienes dostrzec jakas roznice. ja w kazdym razie gram zawsze z rejumpem :wink:
wkurzony - 22 Luty 2004, 18:15
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
dzieki mariuhuano za to rzeczywiscie.! :P
SaleiB - 22 Luty 2004, 18:43
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
zarejestroj sie czlowieku :P


pozdr

pytajacy - 24 Luty 2004, 02:11
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
jak robic screena w grze bo jak ja robie printscreenem w windows to mi potem jakis negatyw wychodzi dziwny i ten cziter switcher mi nei chodzi ani mody mi nie chodza sciaglem moda mario , wogole co to jest moda to samo co character ??
Vinyanov szkoła - 24 Luty 2004, 08:42
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
"jak robic screena w grze bo jak ja robie printscreenem w windows to mi potem jakis negatyw wychodzi dziwny"

Sprobuj tab-em.

"wogole co to jest moda to samo co character ??"

Nie, mod to podmiana grafik samej gry.

A co do nieprzyjemnosci - dzisiaj... wczoraj mialem kombos 275 i nie dokonczylem go wlasnie przez blad gry. :evil: :evil: :evil: .

Doktor(wiko) - 24 Luty 2004, 09:05
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
pytajacy napisał/a:
jak robic screena w grze

Trza nacisnac F1, a znajdziesz go w glownym katalogu gry(standardowo C:gamesicytower1.2). Przeciez jestem hakerem, to cos musze wiedziec, nie? :)

obserwator - 26 Luty 2004, 15:01
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
jak wyciagac grafike z gry chociazby do .pcx tzn. AMAZING czy GAME OVER itp. :?:
matuss - 26 Luty 2004, 15:06
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Aby zrobic to co napisal Viny, czyli to nizej musisz miec program "Grabber" mozesz go sciagnac TU. Gdy masz juz Grabbera to wloz go do teczki z gra i wlacz. po wlaczeniu zobacz tam wysoko na pole Password i wpisz tam "wazup" :) i tera musisz otworzyc plik data, ktory znajduje sie w teczce gdzie zainstalowales icytowera w teczce Data. Moja pomoc nie jest krok, po kroku ale moze Ci sie przyda :smile:

Aby wyciagnac grafike z gry (po uprzednim po dwukrotnym kliknieciu na palete) wybieramy mysza lub klawiatura grafike ktora chcemy zapisac i - tutaj mamy trzy drogi do wyboru:
- kliknac na niej prawym przyciskiem i wybrac "Export" (inne opcje prawoklawiszowego menu, tak samo jak opisanego nizej menu "Object" nas nie interesuja (poza "Grab, ale o tym pozniej"))
- kliknac lewym przyciskiem na menu "Object" i takze wybrac "Export" :) - wcisnac kombinacje klawiszy "ctrl+e"
4 Cokolwiek wybierzesz, doprowadzi to cie do okna w ktorym wybierasz docelowe polozenie pliku. Wybierasz je tak samo, jak przy wyszukiwaniu lokalizacji plikow .dat - klawiatura lub mysza. Zapisujesz plik wciskujac klawisz "enter" lub wybierajac "OK". Przed zapisem mozesz zmienic jego nazwe (w ten sam sposob jak haslo). Zalecam to z dwoch powodow - pierwszy to latwiejsza identyfikacja plikow u siebie na dysku, bo niektore z sugerowanych przez komputer nazw niezbyt dobrze informuja o ich zawartosci.

Ramee - 26 Luty 2004, 18:19
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
to co naisales wydaje sie kompletnym belkotem, owszem text sie zgadza ale obserwator sie zapytal jak to zrobic....a ty tu wklejasz srodek tekstu ze stony, podejrzewam ze obserwator nic z tego nie zrozumie, forum jest po to zeby pytac a nie z pyskiem sie stawiac , cfani jestescie
SaleiB - 26 Luty 2004, 20:04
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
ramee jak juz wchodzisz jako gosc to UZYWAJ JEDNEGO NICKA bo wprowadzasz ludzi w blad

ale nie mnie, gdyz jako admin moge sprawdzic IP oraz hosta wiec dobrze wiem ze "obserwator" i "ramee" "wkurzony" "pytajacy" i inne podobne nicki to jedna osoba

co do zgrywania grafik z gry to tez nie kumam o co w tym chodzi, ale sadze ze jak sie bedziesz dokladnie stosowal do instrukcji to dojdziesz do tego jak to zrobic, bo jest to napisane bardzo dokladnie


pozdr

Anonymous - 27 Luty 2004, 17:05
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
a mnie wqurzza ze nie moge pobic Hi-scoree'a 30 tys. jest na to jakis patch???? he he heh
matuss - 27 Luty 2004, 22:36
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
ty gosciu, jeszcze raz taki text i SaleiB ci daje bana, kminiesz?!
Domia - 28 Luty 2004, 10:46
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Ramee napisał/a:
to co naisales wydaje sie kompletnym belkotem, owszem text sie zgadza ale obserwator sie zapytal jak to zrobic....a ty tu wklejasz srodek tekstu ze stony, podejrzewam ze obserwator nic z tego nie zrozumie, forum jest po to zeby pytac a nie z pyskiem sie stawiac , cfani jestescie


Ramee ty sie tu nie popisuj :!: Myslisz, ze ty jestes taki cfany bo niezarejestrowany co :?: :!: Zatkalo kakao :razz: :?: :?: :!: SaleiB moze nie wpuszczajmy Gosci do naszego towarzystwa :wink:

komentator do @saleiB - 1 Marzec 2004, 12:08
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
wypowiem sie za moich braci, jest nas 3 a 2 korzysta z neta intensywnie i pomyliles sie ze to tylko ja sie wypowiadam z reszta na tym forum od dawna lookamy bo w IT ostro gramy, nicki bede zmienial za kazdym razem bo tak mi sie chce Mariusz z reszta tez taki pisze tylko on po pilkarsku nieco, co do grafiki exportowania i grabowania i dzwiekow juz wszystko wykminilem, mysle ze ja z pewnoscia nie bede sie juz udzielal, szkoda czasu na stronie jest wszystko
anty saleib - 1 Marzec 2004, 16:15
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
i to dla ciebei jest rozwiazanie kasowac posty? osmieszylem cie z reszta slusznie w porannym poscie , moize jednak jak juz kasujesz posty to jakas wzmianka dlaczego to robisz, jak wczesniej chlopaka co dyskutowali o dlugich wlosach?! jezeli chcesz moge skutecznie obrzycic ci moderowanie tego forum, wiec nie unos sie tu zbytnio cfaniaczku phi szefu mi sie znalazl , FRAJER ! nie szefu

[size=9px][SaleiB] ehh , no wiec dla twojej wiadomosci nie widzielam zadnego takiego posta, wiec chyba to nie ja go usunalem tylko kto inny (nie wiem czy wiesz ale jest az 4 moderatorow spryciarzu). nastepnym razem zastanow sie co piszesz. nastepne posty w tym temacie o podobnej tematyce beda kasowane a ty masz bana[/size]

Domia - 2 Marzec 2004, 13:00
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
anty saleib napisał/a:
i to dla ciebei jest rozwiazanie kasowac posty? osmieszylem cie z reszta slusznie w porannym poscie , moize jednak jak juz kasujesz posty to jakas wzmianka dlaczego to robisz, jak wczesniej chlopaka co dyskutowali o dlugich wlosach?! jezeli chcesz moge skutecznie obrzycic ci moderowanie tego forum, wiec nie unos sie tu zbytnio cfaniaczku phi szefu mi sie znalazl , FRAJER ! nie szefu

[size=9px][SaleiB] ehh , no wiec dla twojej wiadomosci nie widzielam zadnego takiego posta, wiec chyba to nie ja go usunalem tylko kto inny (nie wiem czy wiesz ale jest az 4 moderatorow spryciarzu). nastepnym razem zastanow sie co piszesz. nastepne posty w tym temacie o podobnej tematyce beda kasowane a ty masz bana[/size]


gostek mysli, ze kim on normalnie jest :evil: SaleiB dobrze zrobiles, ze dales mu bana :twisted:

Anonymous - 2 Marzec 2004, 13:15
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Cytat:
bo jest to napisane bardzo dokladnie


Mam nadzieje, ze nie przesadzilem z ta dokladnoscia. :? Czy jest choc jedna osoba ktora zrozumiala moj artykul? :lol:

Chociaz z drugiej strony sorry ze to dalej ciagne - offtopic. :?

matuss - 2 Marzec 2004, 14:31
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
heh, ja tez kiedys mialem bana :lol: na forum.icytower.net ale i tak se tam wchodzilem ( zmienny IP :wink: ) ale dostalem go dlatego ze przeklinalem i Piotrek musial sie pobawic :x , zobaczymy jak ja zrobie forum to on ma bana od poczatku.

a co do tego goscia to slusznie saleiB. :wink:

Domia - 2 Marzec 2004, 14:39
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Piotrek zawsze sie bawil... albo czatem albo forum :D :wink:
tajek - 2 Marzec 2004, 14:42
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
No zbyt duzo zabawy zbyt malo powaznosci :lol: a co do stronki matuss miales ja miec po feriach....
matuss - 2 Marzec 2004, 14:47
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
heh, a czy ja powiedzialem ze jej nie mam?? nie jest wsadzona do netu, ale yest!
SaleiB - 2 Marzec 2004, 18:50
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
oj bawil sie czatem jak cholera, szczegolnie denerwujaca byla rozmowa moderowana :P (jezeli juz mowimy o nieprzyjamnoisciach :P )

a co do tego goscia to dostal on bana na hosta, a nie na IP, bo IP ma zawsze inne


pozdr

Domia - 2 Marzec 2004, 21:18
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
tak piotrek zawsze sie bawil podczas moderowanej gadaniny :D zazwyczaj zmienial kolorki,dawal bany itd. :P
yeeeeeeeeee - 6 Marzec 2004, 12:58
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
mnie wkurza to, ze jak mam dobre combo, nagle Harold spada i ten wynik sie nie liczy :evil: .
Domia - 6 Marzec 2004, 14:05
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
nie tylko ciebie to wkurza :roll:
SaleiB - 6 Marzec 2004, 15:45
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
yeeeeeeeeee napisał/a:
mnie wkurza to, ze jak mam dobre combo, nagle Harold spada i ten wynik sie nie liczy :evil: .


nom, gdyby nie to to bylbym pierwszy w drugiej rundzie mistrzostw


pozdr

syo - 6 Marzec 2004, 17:44
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Miales 320, a pierwszy byl WAP z 349 :) .

Dzis pobilbym sie w combo, ale tak idiotycznie spadlem... :(

WAP - 6 Marzec 2004, 17:47
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
A mnie wkurza to ze nauczylem sie grac na floorsy dopiero po konkurecji w MP.
Z tym rekordem mialbym 2 a nie 4 miejsce :wink:

SaleiB - 6 Marzec 2004, 19:07
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Syo napisał/a:
Miales 320, a pierwszy byl WAP z 349 :) .


zdawalo mi sie ze bylo 341, czyli bardzo blisko, ale moglem sie mylic :P


pozdr

Falien - 14 Marzec 2004, 11:36
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Wczoraj mialem dosc dobra forme... Forme na rekord... Ale cos dochodizlem do ostatniego czasu 40 pieterkek i papa :] Az raz widze fajnie mi idzie wskakuje na 500 i tu... psikus :] Jeszcze nigdy mi sie nie zdazylo zeby przeniklo mi przez 500 w ogole przez takie dlugie belki. Nie raz przenikalo mi przez malutkie belki to jeszcze luz ale przez 500!! To jest przesada!! No ale sie skupilem i do 10 minutek mialem juz ponad 600 Normalnie braklo mi 4 pieterka do rekodu no szlak czlowieka trafia :P No ale do 5 min mialem znow 600 i myslalem ze teraz bedzie rekord, dobrze sie skupilem a tu ... znow szlak wyskoczylem z 608 pieterka i spokojnie spadlem na nestepne i tu znow psikus.. "ghost floor" Jak wy to nazywacie ;) To jest strasznie wnerwiajace jak wiesz ze juz byles tak i to nie Twoj blad sprawil ze spadles. Forma jak przyszla tak poszla :] Moze dzis bedzie lepiej ;) Pozdrawiam!!
Domia - 11 Kwiecień 2004, 17:52
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
ale sie wkurzylam dzis :x po raz pierwszy od tygodnia doszlam do czterysetnego schodka i spadlam na 459 :evil: a to nic... bo w combo mialam 135 :x
Koles - 21 Maj 2004, 20:16
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Ja sie denerwuje ze chce ale mi nie wychodzi co prawda gram krotko ale jak ogladam powtorki mistrzow to az mi serce pika do gry gram gram i mi nie wychodzi
:570: :570: :570: :570:

PastorFX - 21 Maj 2004, 20:32
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Heh matus masz pecha bo na twoje forum nie sadze zeby duzo osob przychodzilo, wiec Piotrek chyba nawet sie ucieszy z bana :P
Vinyanov - 20 Listopad 2004, 14:37
Temat postu: Nieprzyjemno?ci



364 FML. :twisted:

[size=9px]Podmiotem zdania oznajmujacego moze byc zarowno gracz, jak i zwlaszcza komputer. :wink: [/size]

Domia - 20 Listopad 2004, 14:53
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
heheh dobry obrazek Viny :lol: skad go wytrzasnales ? mi sie ostatnio zdarzylo 218 FML :/ :evil: :evil: eh.... bylby nowy rekordzik w combo a tak to ( Y ) :x
Vinyanov - 20 Listopad 2004, 15:02
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Cytat:
skad go wytrzasnales ?


Zrobilem...

http://forum.tolkien.com....4dba71594e3.jpg
+
http://www.rainbird.com/a...r%20Monitor.jpg
+
http://www.workdance.com/...closescreen.jpg (hotlink)
+
http://www.freelunchdesig...lunchdesign.gif

:wink:

Kondolencje z FMLem. :sad:

Domia - 20 Listopad 2004, 15:11
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
No Viny to gratuluje tworczosci :D ale z tym FMLem to sie naprawde wkurzylam :evil: :evil: czyzby powrot dobrej formy :P ?
kishony - 20 Listopad 2004, 20:02
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
domia, niby wspolczuje, ale.. hm..
ja dzis, grajac pierwszy raz od dwoch miesiecy, mialem 461 FML
Az mnie, kurde.. grhr..
nie mowiac juzo tym, co mi zostalo po calej motywacji do treningu przed mistrzostwami..
:/ :/

syo - 20 Listopad 2004, 23:39
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Viny :lol: :lol: :lol:

Leze na glebie :wink:

375 FML ostatnio tak wiec mogl byc nowy rekordzik..

petr - 21 Listopad 2004, 20:20
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Widze ze dalem Wam sie ostro we znaki :P

matuss: mozesz mi dac bana na swoim forum, duzo nie strace :roll:
Viny, SaleiB, tajek i SyO - sory za tamte rozmowy moderowane, ale ja po prostu uwielbiam je prowadzic :lol:
wiko: ze niby ja sie bawilem forum IT.NET? A kiedy? :wink:

BTW mnie wkurza jak bardzo dlugo daze do czegos w IT; np do comba x itd, i mi sie to nie udaje... Przez cos takiego doszczetnie zepsulem spacje w mojej starej klawiaturze (aby dzialala treba bylo naciskac ja w samym srodku ;)

Karciooz - 2 Grudzień 2004, 15:02
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Mnie denerwuje jak mnie cos swedzi a musze isc dalej . Juz prawie opanowalem sztuke nie drapania sie gdy gram w IT
Vegeta UltraSSJ - 2 Grudzień 2004, 16:26
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
mnie wnerwiaja ghost-floor'y a najbardziej to, ze gra losuje beznadziejne ustawienia schodkow typu 20 schodkow jeden nad drugim albo jeden przy lewej krawedzi a drugi po prawej.
petr - 2 Grudzień 2004, 16:27
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Karciooz napisał/a:
Mnie denerwuje jak mnie cos swedzi a musze isc dalej.

Znam to, oj taak... Jak chyba kazdy :P
Dziwne - mam to prawie zawsze jak jestem krok od jakiegos rekord :wink:
Karciooz napisał/a:
Juz prawie opanowalem sztuke nie drapania sie gdy gram w IT

Slowem - zazdroszcze. Ja wtedy po prostu wytracam sie ze skupienia.

Vinyanov - 2 Grudzień 2004, 16:44
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
A kto opanowal sztuke ogladania telewizji podczas gry w IT? :grin: Ja cwicze regularnie i przy odrobinie szczescia moge juz rozpoznac na ekranie takie rzeczy jak "budynek czy zewnetrze". :wink:
kishony - 10 Grudzień 2004, 17:19
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Eghm, wzystko co dotychczas mnie wkurzalo, zaczelo ostatnio osiagac szczyt czestotliwosci wystepowania.
Po pierwsze, mniej wiecej 2 na 3 gry koncza sie FML-em.
Po drugie, regularnie spotykam GFa na pietrach 200-300.
Po trzecie, sam juz nie wiem czy grac z rejumpem czy bez, no bo:
-kiedy jest wlaczony, czasem (zeby nie bylo za dobrze - glownie przy combie, w okolicach 400) zdarza mi sie niechcacy nie puscic spacji, dzieki czemu wykonuje drugi skok ktory konczy sie wiadomo-jak.
-a kiedy jest wylaczony, wtedy zawsze okazuje sie, ze w pewnym momencie, przy wiekszych predkosciach musze wykonac szybki skok. wtedy rowniez zapominam puscic spacji, co tym razem konczy sie pozostaniem w miejscu i w rezultacie wessaniem przez dolna czesc ekranu.
Po czwarte, o - to ostatnio wkurza najbardziej: slizgam sie po schodku, slizgam.. chce skoczyc, a tu - ze tak powiem - dupa. i w niewyjasnionych okolicznosciach zeslizguje sie na dol.
Po piate, to juz zdarza sie rzadziej ale denerwuje nie mniej - komputer w najmniej odpowiednich momentach ma ochote na male przyciecie sie, czego wynikiem jest skok na wysokosc kolan Harolda, zupelna utrata predkosci no i ostatecznie, to co zwykle (Gejm Ouwer)
I to by bylo mniej wiecej na tyle.
------------
Prawie Edit: Uhm, jaki dzis wspanialy dzien. Mialby 11-tego FMLa z rzedu, ale wspaniala passe zespulo mi combo 125.
Bez komentarza (nie chce mi sie juz przeklinac).

petr - 12 Grudzień 2004, 15:17
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
kishony: Jestes klebkiem nerwow... Proponuje zastosowac stara metode Tajka: Nie graj pare dni, zobaczysz ze bedzie lepiej :)
Vinyanov - 18 Grudzień 2004, 13:06
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Ergh... Od wczoraj staram sie przejsc na wyzszy poziom przez przeforsowanie nowego stylu gry (bo aktualny jest fatalny) - konczenie kazdego skoku odbiciem sie od sciany... I nie mialem jeszcze gry, w ktorej nie skwitowalbym swojej nieudolnosci kilkunastoma epitetami. :roll: Tragedia, na razie praktycznie kazde odbicie bylo za slabe a gra powyzej 100 pieter to rzadkosc... Powinienem miec przynajmniej gwarancje, ze cokolwiek mi z takiego treningu w dalekiej przyszlosci przyjdzie. :smile:
kishony - 18 Grudzień 2004, 21:20
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Dzis, z ciekawosci, postanowilem zapisac sobie statystyki moich reakcji po zakonczeniu kazdej gry. Sa one zupelnie spontaniczne (moja siostra juz wie, czym konczy sie wejscie do pokoju w nieodpowiednim momencie), wiec wszystko jest rownie prawdziwe, co w sytuacji gdybym nie zapisywal niczego.
Tak wiec:
Gralem 47 razy.
Uzylem 98 wulgaryzmow. [size=9px]W tym 39 'kurwuw maciuw' :) [/size]
21 razy podskoczylem na krzesle, wstalem 32 razy.
Wydalem 26 niekontrolowanych dzwiekow brzmiacych mniej wiecej 'pfhf' bedacych oznaka frustracji.
19 razy walnalem rekami o biurko, 11 razy o klawiature, 8 razy o monitor.
3 razy skoczylem ze wsciekloscia na lozko znajdujace sie za moimi plecami.
Zerwalem mape Polski wiszaca nad tymze lozkiem.
Zniszczylem ksiazke do matematyki rzucajac nia przez pokoj.

Reszte, trudno bylo sklasyfikowac, ale nie myslcie ze to wszystko.

ps. od stresu sie chudnie podobno.

fairy - 3 Styczeń 2005, 18:18
Temat postu: Co najbardziej wkurza Cie w IT?
Zaczne od tego, ze mam nadzieje, iz takiego, czy tez podobnego tematu jeszcze nie bylo ;], przejrzalam forum - nie znalazlam, ale moglam przeoczyc ;)
Wiec - tytulowe pytanie: co najbardziej wkurza Cie w IT? ;)
Na dobry poczatek ja zaczne:

1. to raczej z sama gra malo ma wspolnego, ale: moj genialny komputer, bo IT 1.2.1 mi nie chce sciagnac :(
2. Drewniane schodki, ktore slabo widac ;]
3. To, ze nijak nie moge przejsc "gwiazdnych" floor'ow
4. Fajerwerki, ktore co prowda ladne sa, ale przyslaniaja wszystko ;]

To chyba tyle, jesli jeszcze cos innego wymysle - dopisze, oczywiscie ;)

petr - 3 Styczeń 2005, 18:23
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Przeoczylas - http://www.janeczko.waw.p...wtopic.php?t=45 :D

Napisz to tam bo ten bezduszni moderzy pewnie usuna :lol: :twisted:

syo - 3 Styczeń 2005, 18:23
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Cytat:
Zaczne od tego, ze mam nadzieje, iz takiego, czy tez podobnego tematu jeszcze nie bylo ;],


"Nieprzyjemnosci" :D

Cytat:
2. Drewniane schodki, ktore slabo widac ;]


Sciagaj 1.2 jak najszybciej, sa mody zapobiegajace pojawianiu sie drewnianych schodkow :wink: , np. same kamienne :)

Cytat:
3. To, ze nijak nie moge przejsc "gwiazdnych" floor'ow


Trening :) i pkt. 2 :)

Cytat:
4. Fajerwerki, ktore co prowda ladne sa, ale przyslaniaja wszystko ;]


W ustawieniach jest opcja "Eye Candy" :)

fairy - 3 Styczeń 2005, 18:27
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Moze nie tyle przeoczylam, bo widzialam ten temat, po prostu nie pomyslalam, ze to moze byc watek wlasnie o tym widzac tytul ;]
Usuwajcie, usuwajcie...

Vinyanov - 4 Styczeń 2005, 00:20
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Cytat:
Usuwajcie, usuwajcie...


Dlaczegoz to? :wink: W twoim temacie pojawily sie wartosciowe posty, szkoda byloby usuwac... Scalilem z "Nieprzyjemnosciami". :smile:

kishony - 12 Styczeń 2005, 20:22
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Dosyc, kurde, dosyc.
Moja bezradnosc wobec seryjnych FMLi polaczonych z GFami w okolicach rekordu combo doprowadza mnie do, ekhm, delikatnie mowiac - stanu zwanego furia, z elementami checi masowego mordu.

Doszedlem wiec dzis do wniosku, ze dla uspokojenia przerzuce sie na RRML, bo tam przynajmniej nie dochodze do stref GFowych (bzdura, nie ma czegos takiego - stwierdzilem jakis czas temu przelatujac w jednej grze przez pietra 286-282 zupelnie jakby harold stwierdzil, ze juz mu sie znudzilo <jego>), a tu co? GF - 398. Szczesliwie uratowalem sie, ale tylko po to, zeby przez kolejne wredne dziurawe pietro przeleciec juz ostatecznie, mniej wiecej 4 sekundy pozniej..

W UNML nie gram odkad zaczalem spotykac GFy przed 300-tnym schodkiem.
W NML rowniez - i tak, ostatnie 3 rekordy pobilem FMLem.

O kategorii Floor juz nie wspomne.
Ostatnia gra gdzie koncentrowalem sie na doskoczeniu jak najwyzej, a gdzie spadajac, przez nic nie przelecialem, trafila mi sie z tego co pamietam w listopadzie..

Postanowilem odpoczac sobie. Mam dosc uzalezniania tego czy kazdy kolejny dzien bedzie dobry lub zly od jakiegos durnego bledu.

[size=9px]Zegnam.
Amen.
Ale jeszcze tu wroce i wam pokaze...[/size]

tajek - 12 Styczeń 2005, 20:31
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Hmm gfy przed 300 schodkiem? bardzo ciekawe , przeinstaluj moze gre bo naprawde powinno sie to nie zdarzac , no chyba ze masz ostatni dzwonek na 300 :P
kishony - 16 Styczeń 2005, 01:25
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
tajek napisał/a:
Hmm gfy przed 300 schodkiem? bardzo ciekawe , przeinstaluj moze gre bo naprawde powinno sie to nie zdarzac


Hm.. narobiles mi tym zdaniem nadziei, ze i cala sytuacja z GFami chocby troche sie po przeinstalowaniu poprawi, a tu nic.
Jest jeszcze gorzej.
Z ostatnich dwunastu gier, tylko jedna nie skonczyla sie GFem, a i to pewnie dlatego, ze przypadkowo spadlem na 229 pietrze.
(588,504,501,489,560,619,592,593,684,508,627).
Komentowal nie bede.. :/

Przypadek?

[size=9px]ps. gdyby wulgaryzmy dzialaly na osobe do ktorej sie je kieruje jak dowolny kwas, zarowno z Peitza jak i z Harolda pozostalyby w najlepszym (dla nich) wypadku, podeszwy.[/size]

Vinyanov - 16 Styczeń 2005, 08:28
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Musisz wziac sie za siebie... Twoj umysl tak nastawil sie na GFy i FMLe ze gra to przechwytuje i daje ci to o czym myslisz. :mrgreen: Zapomnij o tym, graj przy bardzo glosnej muzyce, zagadaj sie z kims podczas gry or something... :wink:
domaz - 16 Styczeń 2005, 15:25
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
kishony a mozesz dac jakies ripleje z tych twoich GFow? Bo mnie to intryguje ja mam GFa co 100tna gre a ty co 2ga:D
petr - 17 Styczeń 2005, 10:33
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
ja GFa mialem na razie raz w zyciu - mam nawet replay'a z niego :wink: kish, mozesz mi oddac troszke swoich :D
kishony - 22 Styczeń 2005, 08:34
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
nie. nie. nie.
juz, kurde, naprawde nie mam sily.
juz nawet nie chce mi sie niczego niszczyc.
dzis, ekhm, pelen swiezosci po kilkudniowym odpoczynku od IT postanowilem sobie zagrac
i co?
na wspanialy poczatek - FML z GFem - 537.

i to ma byc sprawiedliwosc?

bez komentarza..

Vinyanov - 22 Styczeń 2005, 08:37
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Cytat:
i to ma byc sprawiedliwosc?


Gdyby pytanie brzmialo "i gdzie tu ma byc sprawiedliwosc?" odpowiedzialbym "W tym, ze jestes 10. graczem na swiecie.

Ale tak... To nie wiem. :wink:

kishony - 22 Styczeń 2005, 10:39
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
No wlasnie.. dziesiaty jestem.
Ale zeby to osiagnac, wycierpialem z pewnoscia niewiele mniej niz JB. A moze nawet wiecej (on zdecydowanie czesciej mial powody do szczescia).

Pomysl, co by bylo, gdyby nie przesladujacy mnie pech.
Moglbym wtedy zdecydowanie wiecej niz teraz.
Trzycyfrowy puls i trzesace sie rece juz mi nie dolegaja. Ostatnio z nerwow spadlem przy rekordzie floor - 973 czy ilestam. Tak wiec, moze Tajek, przynajmniej jesli chodzi o combo, mialby sie w koncu kogo bac..
Ale to tylko durne marzenia. I dopoki to cos sie ode mnie nie odczepi - niezbyt mozliwe do zrealizowania.

I, eh, jeszcze raz blagam was - nawet nie probojcie mowic mi, zebym sie tak nie przejmowal.
Wiem, wiem. Tak, to tylko gra. Tylko gra, ale nie macie pojecia jak wyniszczajace psychicznie sa sytuacje typu (przyklad wziety z doswiadczenia):
Skacze, skacze, skacze..
combo 300->400->500->rekord, doskakuje kilkanascie pieter ponad rekord - FML. Przez durny blad (zle wyliczylem sobie dlugosc lotu i spadlem na schodek ktory w tym samym momencie zniknal). Wkurzam sie. Skacze po lozku.
Wracam.
Tlumacze sobie, ze musze sie uspokoic bo inaczej nie bede wogole w stanie juz grac. Siadam. Jakos to idzie. Nastepna gra - combo 300->400->500.. rekord. 3 pietra ponad rekord, 5.. 8.. skok, jestem pewien ze idealnie wyladuje i juz patrze gdzie mam dalej leciec, ale.. khm. Nie polecialem. GF. i FML, oczywiscie.

petr - 22 Styczeń 2005, 11:26
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
kish - bardzo, bardzo, ale to bardzo mi Ciebie zal :( nie wiem dlaczego tak sie dzieje, nie wiem jak Ci pomoc... :( ale jedno trzyma mnie w przekonaniu, ze jeszcze pokazesz nam na co Cie stac - nie poddajesz sie. wciaz walczysz z ta glupia gra, wciaz starasz sie bic nowe rekordy... psyche masz mocna, ale nie wiem ile ona jeszcze wytrzyma...

powodzenia, kish...

probowales reinstalowac system, grac u kogos innego?

a moze dla rozrywki pograsz sobie w 1.0 albo 1.1? tam GFy sa rzadko...

kishony - 22 Styczeń 2005, 11:40
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Cytat:
kish - bardzo, bardzo, ale to bardzo mi Ciebie zal nie wiem dlaczego tak sie dzieje, nie wiem jak Ci pomoc... ale jedno trzyma mnie w przekonaniu, ze jeszcze pokazesz nam na co Cie stac - nie poddajesz sie


Oj, nie przejmuj sie mna az tak. To brzmi mniej wiecej, jakbym walczyl - powiedzmy - z rakiem :)

Cytat:
a moze dla rozrywki pograsz sobie w 1.0 albo 1.1? tam GFy sa rzadko...

Ekhm, tutaj tez sa "rzadko"..

petr - 22 Styczeń 2005, 11:53
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
kishony napisał/a:
Cytat:
kish - bardzo, bardzo, ale to bardzo mi Ciebie zal nie wiem dlaczego tak sie dzieje, nie wiem jak Ci pomoc... ale jedno trzyma mnie w przekonaniu, ze jeszcze pokazesz nam na co Cie stac - nie poddajesz sie


Oj, nie przejmuj sie mna az tak. To brzmi mniej wiecej, jakbym walczyl - powiedzmy - z rakiem :)


A nie walczysz? Przeciez walczysz z rakiem - rakiem harolda! rakiem gry!

kishony napisał/a:
Cytat:
a moze dla rozrywki pograsz sobie w 1.0 albo 1.1? tam GFy sa rzadko...

Ekhm, tutaj tez sa "rzadko"..


Fakt... No to moze w ProBall, albo w...eee... to co leci sie w dol... Ugraj 200000 :twisted:

Vinyanov - 22 Styczeń 2005, 12:05
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Skutki mojej gry w IT maja taki wplyw na atmosfere w domu (oraz wszystkich domownikow), ze gdyby pozycja w rankingu miala zalezec od ilosci cierpienia wyzwalanego podczas gry juz dawno powinienem byl podskoczyc o kilka oczek. :wink:

Cytat:
Ale to tylko durne marzenia. I dopoki to cos sie ode mnie nie odczepi - niezbyt mozliwe do zrealizowania.


Tez przechodzilem etap "tego czegos". :wink: Ale lepiej bedzie wejsc w przeswiadczenie, ze cokolwiek sie dzieje, ma zrodlo we mnie. Bedzie sie mialo wiecej nadziei na lepsza gre w momentach przeblyskow optymizmu. :wink:

Cytat:
I, eh, jeszcze raz blagam was - nawet nie probojcie mowic mi, zebym sie tak nie przejmowal.


Nie powiem. :wink: BTW - mamy pojecie co takie (no - podobne) sytuacje moga robic z wyprawiac z psychika. A przynajmniej tak nam sie wydaje. No ale co ma sie nam wydawac, kiedy obiecujemy sobie, ze bedziemy grali tak dlugo, az obrzydzenie nieudanymi i kalekimi skokami bedzie tak duze, ze samo spowoduje nasze odejscie od komputera? :mrgreen:

PS. Najwazniejsze - rekordy beda padac zawsze i u wszystkich :wink:

[size=9px]"...eee... to co leci sie w dol..." - Fall Down. :wink: [/size]

Kubu? Biel@nek - 22 Styczeń 2005, 17:47
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Ja dzis wyjezdzam ale jak wroce (za tydzien to bede lupal !! Dobra teraz jade czeka mnie kilkunasto godzinna podroz do zakopanego pociagiem z 3 przesiadkami :D

Paps Kish nie przejmuj sie ja tez mam pelno GF jak wroce to bede robil ripleje. Mam przecietnie z 10 GF na dzien zalezy ile gram. Np dzis gralem 4 razy i 4 GF. Kurde trza z tym wygrac!!

Vinyanov - 23 Styczeń 2005, 22:45
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Hmm... Moj IT przechodzi do ofensywy.

Kilka tygodni temu zaczal wdrazac w zycie punkt pierwszy swojego planu: jezeli moja Neostrada byla wylaczona podczas jego uruchamiania (a zazwyczaj byla, bo w przeciwnym wypadku niemilosiernie rwal obraz) - po wyjsciu z gry i probie wejscia do sieci nie poprzedzonej odczekaniem regulaminowych 2-3 minut odmawiala wspolpracy i wywalala bledy przy probie polaczenia... Jedynie restart pomagal.

Od kilku dni szpanuje czyms nowym: jezeli w ogole wlacze Neo przed uruchomieniem gry ta najprawdopodobniej rychlo wejdzie w jakis szesnastokolorowy 640/480 tryb okna (na brzegach ekranu widac pikselowaty, ubogi w koloru pasek tytulu) i bedzie reagowac na wciskane klawisze (daje sie wyjsc escapem)... ale na samym ekranie gry nic sie nie pojawia - czarny ekran.

Strach myslec co dalej. :wink:

kishony - 24 Styczeń 2005, 17:10
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
No i znow laduje w Nieprzyjemnosciach [size=9px](a mialo byc tak pieknie..)[/size]
No ale coz. Ostatnio, mam tu zdecydowanie wiecej do powiedzenia niz w - niestety - Moich Rekordach [size=9px]2[/size].

Oto fascynujacy przebieg dzisiejszego dnia (tzn. czesci IT-owej) :/ :
Na poczatku, przez kilkanascie gier nie udalo mi sie doskoczyc z combem wyzej niz do 207 pietra. Skakalem i skakalem, skakalem, skakalem i skakalem - glownie w poszukiwaniu niedziurawych schodkow, mimo ze jak zwykle, czekalo na mnie cos zupelnie innego. I, oczywiscie, kiedy juz przekroczylem ta granice zaczely sie sypac GFy. Co ciekawe, tylko na jednego trafilem po ostatnim dzwonku. Reszta postanowila wkur..khm, wic mnie swym istnieniem pomiedzy 230 a 478 pietrem.
Dobrego comba nie bylo nadal. Najwyzsze to 300+kilkanascie. W koncu, stwierdzilem, ze albo doskocze gdzies wysoko, albo koncze to na dzis.
I doskoczylem, wyzej niz dotychczas - 549 - z FMLem.
ykh..

Po ok. godzinie przerwy, po uspokojeniu sie i czesciowym odprezeniu postanowilem sprobowac jeszcze raz. Jeszcze tylko jeden raz..
Ehm. Combo.. 300-->400-->500-->520.. 530..
W tym momencie pomyslalem, ze przy 550 zrobie sobie przerwe.
I zrobilem. Poszedlem sie napic.
Zrobilem wdech, wydech, wdech i wydech..
Wlaczylem jakas piosenke dla uspokojenia..
Dwa cwiczenia dla wyrownania oddechu.
Wylaczylem piosenke.
Wlaczylem gre..
550.. 560.. 568..
Skok.. i FML z GFem.
[size=9px]fuck, ze tak to poetycko ujme. [/size]
Dla chetnych - replay

syo - 24 Styczeń 2005, 21:41
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Kishony, jest technika skakania zapobiegajaca GFom, ciezko jednak ja wykonac na combo :/

Intryguja mnie GFy z floorow, ktore podales - prosze o replay :)

kishony - 25 Styczeń 2005, 20:38
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Cytat:
Intryguja mnie GFy z floorow, ktore podales - prosze o replay

Hm.. jesli nastepnym razem trafie na cos takiego (a jest wielce prawdopodobne, ze nie byly to ostatnie tego typu przypadki..) to postaram sie zapisac.
Wybacz, ze aktualnie niczego takiego nie mam, ale zwykle kiedy mi sie to zdarza odruchowo wciskam Esc, Esc, Esc..


A co do techniki antyGFowej, bardzo prawdopodobne, ze ja znam. Albo, nie tyle znam, co podswiadomie jej uzywam. I najwyrazniej, rzeczywiscie - przy combie jest bardzo niesprawdzalna. A przy floorze.. eh, z floorem jest zazwyczaj tak, ze w tym tempie nie mam czasu zastanawiac sie nad stosowaniem czegokolwiek.

syo - 26 Styczeń 2005, 02:28
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Chodzi w niej (tej technice) o doskakiwanie do schodka, a nie spadanie na niego - mam nadzieje, ze to jest zrozumiale :) - wtedy pojawia sie mniej GFow. Jesli technika jest idealna - GFow nie ma! W combie jest taki haczyk, ze ladujesz aby ciagnac to combo - czasem jest to ladowanie awaryjne, totez zamiast doskakiwac - spadasz na schodek. I wtedy pojawia sie ten nieszczesny GF.

Kishek - pelna koncentracja, niech Twoje oczyska nie skupiaja sie nad niczym innym. Muzka taka, ze jej tempo nie ulega zmianie. Bez nerwow. Jak sie pojawia - odejdz od kompa, zrob tyle pompek ile jestes w stanie, wroc do kompa, kilka GLEBOKICH oddechow i dajesz dalej, bo trening czyni mistrza, a Ty takim niewatpliwie jestes :)

kishony - 26 Styczeń 2005, 14:41
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Cytat:
zaczely sie sypac GFy (...) pomiedzy 230 a 478 pietrem.

Cytat:
Intryguja mnie GFy z floorow, ktore podales - prosze o replay

Cytat:
Hm.. jesli nastepnym razem trafie na cos takiego (...) to postaram sie [to] zapisac.


No i zapisalem. Pierwsza gra w tym dniu, a w niej GF 97 (no dobrze, tu mozna by sie klocic, czy jest to na pewno GF, chociaz wg. mnie, przelatywanie przez schodek z gory na dol, przez ktorakolwiek jego czesc, pod jakimkolwiek katem, jest czyms czego byc nie powinno) i ok. 230 (okolo, bo liczylem podczas kontunuowanej jeszcze przez jakis czas gry, wiec moglem sie pomylic). Jesli chce ktos to zobaczyc, to zapraszam.


I.. hm.. i dzieki Syo za pocieszenie i doradzenie.
Moze sie jeszcze jakos z tego wygrzebie..

syo - 26 Styczeń 2005, 15:27
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Cytat:
Jesli chce ktos to zobaczyc, to zapraszam.


Strona, ktorej szukasz, jest w tej chwili niedostepna. Witryna sieci Web moze miec problemy techniczne lub moze byc potrzebna zmiana ustawien przegladarki. :/ Interia.. :roll: ;)

devastator - 26 Styczeń 2005, 15:47
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Mi dziala... i powiem tak:

przy tym 97 nie przekroczyles poziomu schodka, wiec nie ma co mowic o GFie (chociaz gdyby postac sie 'przeteleportowala' na niego, nie byloby to dziwne)

przy 230 na 100% byles nad schodkiem, ale to nie byl klasyczny GF, tylko po prostu cos w rodzaju buga... tak jak TU

jesli komus tez replay nie wchodzi to powinien wejsc stad

domaz - 26 Styczeń 2005, 19:18
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Sorry kish ale jesliw twoim mniemaniu sa to GFy to ja tez moge nazwac siebie strasznym pechowcem! Miewam takie gry co chwila zwlaszcza grajac w combo gdy wydaje mi sie ze dolece do schodka a jednak ta sztuka nie udaje mi sie. Pamietaj prawdziwy GF jest wtedy gdy spadajac z gory ekranu na schodek u dolu ekranu przelecisz przez jego SRODEK i bedzie ci sie wydawac jakby Harold troche przyspieszyl!. Przynajmniej tak to wyglada wedlug mnie i chyba Tajka :> :) Ale mimo to pozdro i powodzenia w graniu
kishony - 26 Styczeń 2005, 20:28
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Sluchajcie wszyscy.
Mam calkowicie gdzies, ewentualnie glebiej, czy spadlem z gory ekranu czy z polowy, czy bylem za nisko czy za wysoko, czy byl to bug, matka boska czy cokolwiek innego.
Nazwa jest bez znaczenia. Wiem tylko tyle, ze cokolwiek to jest, zdarza mi sie bez przerwy. W co najmniej 4-ech grach na 5. Czasem kilkukrotnie. I nie pomaga mi zadne przeinstalowanie czegokolwiek, zaden mod, zadna postac, zadna muzyka ani zadne odstresowywanie.
I nawet jesli jest to tylko jakis durny blad gry, to kiedy przytrafi sie komukolwiek z was - powiedzmy - w dwunastej grze z rzedu, nikt o nerwach slabszych od pralki wirnikowej nie bedzie mial juz sily uznac po raz kolejny, ze to tylko 'o, przypadkiem' i sprawdzac raz, drugi i trzeci czy byl to GF, czy moze cos innego.

Jak, dla mnie - przelecenie przez schodek to przelecenie przez schodek i tyle.

tajek - 26 Styczeń 2005, 20:32
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
eeee kishony cos taki nerwowy :/ , wylujuz to tylko gra ...
A co do twych "niby gfow" to ja ich tam wogole nie widze na tym replayu co dales to poprostu zbyt nisko wyskoczyles , tez mi sie to zdarza i to nawet czesto ...

domaz - 26 Styczeń 2005, 22:18
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
kishony napisał/a:
Sluchajcie wszyscy.
Mam calkowicie gdzies, ewentualnie glebiej, czy spadlem z gory ekranu czy z polowy, czy bylem za nisko czy za wysoko, czy byl to bug, matka boska czy cokolwiek innego.
Nazwa jest bez znaczenia. Wiem tylko tyle, ze cokolwiek to jest, zdarza mi sie bez przerwy. W co najmniej 4-ech grach na 5. Czasem kilkukrotnie. I nie pomaga mi zadne przeinstalowanie czegokolwiek, zaden mod, zadna postac, zadna muzyka ani zadne odstresowywanie.
I nawet jesli jest to tylko jakis durny blad gry, to kiedy przytrafi sie komukolwiek z was - powiedzmy - w dwunastej grze z rzedu, nikt o nerwach slabszych od pralki wirnikowej nie bedzie mial juz sily uznac po raz kolejny, ze to tylko 'o, przypadkiem' i sprawdzac raz, drugi i trzeci czy byl to GF, czy moze cos innego.

Jak, dla mnie - przelecenie przez schodek to przelecenie przez schodek i tyle.



Kish serio wyluzuj cos ty taki nerwowy. Ja pieprze to przecie gra tylko. Ja ci mowie tylko ze w tych riplejach ktore dales to nie jest zaden blad gry zaden GF nic podobnego. Po prostu zle skoczyles i tyle. Ogladam ogladam i nadal nie moge sie dopatrzec gdzie ty tam widzisz przelecenie przez jakis schodek.... Stary mowie ci ze wiekszosci z nas takie cos zdarza sie 4 na 5 gier bo kurde jak inaczej przegrac jesli przez niedolecenie do schodka?:D I nie wqrzaj sie wiecej bo to zle na cere robi:)

syo - 26 Styczeń 2005, 23:32
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Gra ale jaka :wink: .

Kish - jeszcze nie spotkalem sie z tak minimalnym brakiem w rozpedzeniu na schodku :)

devastator - 27 Styczeń 2005, 09:06
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Cytat:
Ja ci mowie tylko ze w tych riplejach ktore dales to nie jest zaden blad gry zaden GF nic podobnego. Po prostu zle skoczyles i tyle.


tu dokladnie widac, ze lecial nad schodkiem a i tak przez niego przelecial


petr - 27 Styczeń 2005, 10:37
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
hmm, no to ja tez czesto tak mam, ze za slabo sie rozpedze i spadam... ale to bynajmniej nie gf... kish, Ty jestes klebkiem nerwow... cala swoja uwage sqpiasz na gfach... zamiast na grze.

rada: sproboj pare zagrac sobie myslac: "chce trafic gfa gdzie ten gf musze miec gfa bardzo tego chce"

sproboj :twisted:

domaz - 27 Styczeń 2005, 16:50
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
devastator napisał/a:
Cytat:
Ja ci mowie tylko ze w tych riplejach ktore dales to nie jest zaden blad gry zaden GF nic podobnego. Po prostu zle skoczyles i tyle.


tu dokladnie widac, ze lecial nad schodkiem a i tak przez niego przelecial

Obrazek



Przytaczam jeszcze jeden argument na potwierdzenie mojej tezy, ze nie jest to GF. Mianowicie gdyby kish odbil sie ciut pozniej to dolecial by do tego schodka i wkoczyl na niego, wiec nad takim czyms mozna samemu zapanowac. Nad prawdziwymi GFami nie da sie natomias zapanowac bo nie masz zadnego wplywu na to czy wystapi on teraz czy pozniej.

devastator - 28 Styczeń 2005, 16:06
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
paluszek napisał/a:
ze nie jest to GF


zgadzam sie - to raczej taki Collision detection error, jak to Wiggin nazwal... czyli dalej nie ma dowodow na GFy ponizej 5 zegara ;)

petr - 28 Styczeń 2005, 18:05
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
jak to nie ma?! - przeciez mowilem, ze ostatnio ugralem bodajze GFa 293, i to na 99% byl GF!

macie replay - http://www.tvtom.pl/piotrek9/icy/GF_293.itr

i co teraz?! :evil:

domaz - 28 Styczeń 2005, 18:58
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Ludzie to tez nie jest GF.... po prostu moze dotkneles kilkoma pixelami postaci schodka ale to jest to samo co u kisha. DAJCIE MI RIPLEJ W KTORYM PRZED 5 DZWONIKIEM PRZELATUJECIE PRZEZ SAM SRORDEK SCHODKA TO UWIERZE!
petr - 28 Styczeń 2005, 19:48
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
rany boskie, moze i nie przelecialem przez srodek schodka, ale wyraznie widac na replay'u, ze nie przelatuje obok schodka tylko PRZEZ SCHODEK!

TO JEST DOWOD I KROPKA!

domaz - 28 Styczeń 2005, 20:06
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Dobra nie bede sie juz z wami klocil ziomki kazdy ma swoje zdanie i tyle. Powodzonka w dalszym graniu i oby jak najmniej tych GFow i nie GFow!!
pikol - 4 Luty 2005, 11:37
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
piotrek moim zdaniem ty tylko czubkiem nogi dotknales schodka i przeleciales przez dziure miedzy sciana i schodkiem a wiem to z tego ze uzylem trybu fun.mode i spowolnilem w tym momencie
petr - 26 Luty 2005, 13:26
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
nie wazne juz :P ciekawe tylko dlaczego umknal mi post piokla? aha, no tak, przeciez to forum sie zdeczka sypie, 'zapomnialem'.

trafiam tu, bo musze sie wreszcie wyzalic. wiecie dlaczego dosc zadko bije swoje rekordy?z powodu mojego kochanego kompa. od jakiegos czasu zadko jest tak, zeby IT mi sie nie cial. zawsze musi miec straszne lagi ze nie da sie grac :/ gdyby spowalnial - to oka, ale jakby chociaz chodzil plynnie. to nie, co pare sekund po prostu moj harold zatrzymuje sie i po chwili leci dalej. jak stanie sie to w locie - no to okay, ale jak sie w tym momencie rozpedzam na schodku? :/ no i oczywiscie inne gry czy wogole caly system nie tna sie.

mowie Wam, ze mna jest jak z kishonym; dajcie mi nie-tnacy sie IT to pokaze Wam combo 400 i nie tylko. teraz nie mam warunkow do gry, skoro co 3-4 dni zdazy mi sie zagrac na normalnym IT :/

EDIT: aha, no i jeszcze w akcie protestu do najnowszych nieprzyjemnosci dodam po prostu zaje.....e sypiace sie forum :)

Kubu? Biel@nek - 27 Luty 2005, 19:10
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Piotrek: Kazdy ma jakies problemy! To nie jest tak, ze dostaniesz dobrego IT i juz kombo 400 jestes smieszny razem z kishonym. Zawsze mozna na cos zgonic "gdybym sie nie zamyslal w czasie gry to bym juz dawno mial 999999999999999999 floor" :551: Buhehehe "gdyby babcia miala wasy to byla by dziadkiem" !! przestancie sie uzalac tylko dzialac!!! Przez gadanie nic nie wskuracie !! Ide grac i wsio juz powiedzialem !!
petr - 27 Luty 2005, 19:29
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
hehe, walcze z moim IT codziennie :) i combo 400 kiedys zrobie, wierze w to, chcialem przez to powiedziec ze wtedy staloby sie to szybciej ^^
Davo - 28 Luty 2005, 08:10
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
KB napisał/a:
999999999999999999 floor

:lol:
Very good, but I don't think IT has a ending floor.

domaz - 28 Luty 2005, 15:35
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Davo napisał/a:
KB napisał/a:
999999999999999999 floor

:lol:
Very good, but I don't think IT has a ending floor.



A ending floor? I thought it has to be "the" or "an" but not "a":D But youre a "native" speaker so you know better:>

Vinyanov - 28 Luty 2005, 16:41
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
paluszek napisał/a:
Davo napisał/a:
KB napisał/a:
999999999999999999 floor

:lol:
Very good, but I don't think IT has a ending floor.


A ending floor? I thought it has to be "the" or "an" but not "a":D But youre a "native" speaker so you know better:>


"A ending floor? I thought it has to be "the" or "an" but not "a" But youre a "native" speaker so you know better:>"? I thought you would post something valuable but not point out a single letter:D And youre a "native" forumer so you should know better;)

domaz - 28 Luty 2005, 19:23
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
no sory viny ale jak sie ktos uczy anglika to sie zazstanawia co jest dobrze a co zle:> jakby co to usunce ten i poprzedni post bo rzeczywiscie czepilem sie blahostki. SORRY DAVO
petr - 28 Luty 2005, 23:00
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Nie zrozumialem, tam ma byc a czy an? Bo mi tez sie wydaje ze an, ale ja sie nie znam :)

Proponuje zalozyc osobny temat na nauke jezyka, i zaczac go 'nauka' paluszka... Bo na forum juz coraz wiecej czegos takiego jest :]

kishony - 8 Marzec 2005, 13:30
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
no, ja piernicze.. i kolejny dzien zepsuty..
tak fajnie mi dzis szlo.
sciagnalem sobie nawet polishboya. podobno dobrze sie nim gra, wiec pomyslalem, ze moze uda mi sie pobic jakis rekord.
pierwsza gra - FML 593
i to w dodatku tak okropnie chamski i niesprawiedliwy, ze mialem po raz kolejny ochote zdemolowac wlasne mieszkanie.
po znalezieniu sie na 593 pietrze wykonalem prosty skok o trzy pietra w gore. wygladal na taki, ktory o ile tylko nie trafilbym na GFa powinien bez problemu zakonczyc sie powodzeniem. a tu, jak by to powiedziec.. dupa. komputer mi sie zacial. na dwie sekundy, ale w na tyle nieodpowiednim momencie, ze wystarczylo to do przyhamowania mnie, uniemozliwienia mi trafienia w schodek i wyrzucenia mnie poza dolna czesc ekranu..

a do gry powroce dopiero kiedy przestanie mnie bolec noga, cierpiaca jak na razie z powodu agresywnego kopniecia w szafe.

kishony - 1 Kwiecień 2005, 14:06
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
post moglaby rozpoczynac seria niekoniecznie wartych opublikowania wulgaryzmow, co byloby jednak adekwatne do moich aktualnych odczuc.

pomyslalem, ze pogram w IT. wczoraj dosc dobrze mi szlo, wiec czemu by nie.. byc moze dzis tez bedzie niezle. poczatek.. jest dobrze.. wspinam sie z combem coraz wyzej.. jest juz 400.. dobre tempo.. 500, ostatni dzwonek na pietrze 560-ktoryms no i zaczyna sie walka. walka zakonczona GFem (tym razem to na pewno byl ghost floor, zaden bug ani nic takiego) i - oczywiscie - FMLem, na pietrze 614. pomyslalem: da sie wytrzymac, nastepnym razem bedzie lepiej. w koncu, dwa razy takiego pecha miec nie mozna. i rzeczywiscie. nie mialem. mialem gorszego. w nastenej grze spadlem w ten sam sposob, ale 23 pietra wyzej..

[size=9px]n/c[/size]

syo - 1 Kwiecień 2005, 15:24
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
To tylko swiadczy o Twojej dobrej formie :)

Poczekaj do IT 1.3 :D

kishony - 1 Kwiecień 2005, 18:03
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Syo napisał/a:
To tylko swiadczy o Twojej dobrej formie


ekh.. jak pewnie sie domyslasz, wolalbym przypieczetowac ja jakims chocby skromnym rekordem.

pospieszcie sie z tym testowaniem. nie chcialbym skopac komputera na smierc przed premiera IT 1.3..

[size=10px](nastepne trzy gry konczyly sie FMLami pomiedzy 550 a 600 pietrem. <jakis>)[/size]

kishony - 3 Kwiecień 2005, 10:34
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
7 FML-i 550-600 jeden po drugim. nie no, poddaje sie.
nic mi nie pomaga. grrh, nie mam juz sily..
blizej jestem bezradnego placzu niz klasycznego kurwomaciowania. :/

edit: osmy.
i nie.. to wcale nie z nerwow.

kishony - 17 Kwiecień 2005, 11:35
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
FML + GF: 664
koniec. dosc mam.
po kolejnej serii GFow odinstalowalem gre i nie zagram w IT dopoki nie pojawi sie wersja 1.3.

jeden do zera dla sily wyzszej.
ale jeszcze cie dopadne..

Vinyanov - 25 Kwiecień 2005, 20:23
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Chyba nie gram juz w IT.

Nie mowcie mi "jeszcze wrocisz do gry" - wroce z checia jezeli bede mial taka mozliwosc. :wink:

W ciagu ostatniego miesiaca instalowalem Icy Tower bodajze dwa razy, za kazdym razem z zamiarem powrotu do aktywnej gry. Za pierwszym razem gralem pietnascie minut zanim doprowadzilem sie do takiego stanu, ze usunalem ja bez deinstalacji. Za drugim (dzisiaj) mialem mniej szczescia i juz po trzech grach wylaczylem program, ledwo uniknalem klotni z rodzina, o malo co nie porozrzucalem znajdujacych sie w poblizu krzesel po pokoju i zniszczylem swoje wydanie "Folwarku Zwierzecego". :roll:

Na razie byle zmarnowany na 100 pietrze kombos pietrze wywoluje zbyt duzo nerwow jak na moj nadszarpniety system nerwowy. :wink:

Moze za kilka miesiecy sprobuje znowu z odswiezonym umyslem. :wink:

Robee - 25 Kwiecień 2005, 20:37
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
A ja bym dzisiaj sobie rozwalil klawiaturke :P , czekam do wersji 1.3
LEO - 26 Kwiecień 2005, 11:02
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Ja jeszcze gram calycz as w IT 1.2.1, ale jak kilka razy zrobilem FML-a powyzej mojego rekordu to troche sie wkurzylem. :evil:


Zanim wyjdzie nowa wersja musze pobic jeszcze jakies rekordy, bo ostatnio kompletny zastoj spowodowany malymi przerwami w grze.

Asef - 25 Lipiec 2005, 10:52
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Nielubie jak harold jest ciezki i skacze,tak wolno.Albo przez schodki na prawo samo i na lewo i tak przez 10 schodkow to meczace. :twisted:
kishony - 28 Lipiec 2005, 02:43
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
super. po prostu genialne.. :)
pierwszy raz od kilku miesiecy przekroczylem z combem 250.. i co?
FML 519 :shock:

Robee - 26 Wrzesień 2005, 13:56
Temat postu: Nieprzyjemnosci
Byl taki temat w IT 1.2 to niech bedzie tutaj. Ja mialem serie dziwnych FMLi

  • 147
  • 137
  • 127
  • 107
  • 151

Kunio - 26 Wrzesień 2005, 14:03
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Heh...
Moja najgorsza nieprzyjemnosc to jak tato albo
mama wchodzi do pokoju i odrazu spadam :evil:

Vinyanov - 26 Wrzesień 2005, 14:49
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Robee napisał/a:
Byl taki temat w IT 1.2 to niech bedzie tutaj.


Nie ma potrzeby dublowania. :)

Mnie irytuje zacinanie sie gry kiedy mam wlaczona Neostrade lub kiedy mam wlaczony jakikolwiek program lub uruchomilem IT wiecej niz raz podczas jednego uruchomienia systemu... Chyba juz o tym pisalem, ale moge zaznaczyc, ze dzieje sie tak takze w 1.3. :)

SaleiB - 26 Wrzesień 2005, 18:58
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
hmm ja mam dokladnie to samo, jezeli chce pograc normalnie w IT musze wylaczyc internet i wszystkie programy, bo inaczej przycina. A tak poza tym ostatnio zdarza mi sie jedna wkurzaj
Robee - 26 Wrzesień 2005, 20:03
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
JA tez tak mam... ja musze komnpletnie neo wylaczyc b moj sygate firewall mowi m o kazdych polaczeniach atakach czasem itp. Duzo razy mi to przerwalo gre :/
syo - 26 Październik 2005, 23:11
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Co raz bardziej mam dosc IT.

Dzis floor 1838 - pewnie zmierzalem po rekord, gdyby nie jeden durny blad. Wciaz zawodze siebie i pozostalych co na mnie licza (jesli tacy sa). Wiem, co czul kishony.

A potem zeby bylo smiesznie - floor 1111...

John Beak - 27 Październik 2005, 10:35
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
lol Syo, my 4th best floor is 1838 (then 1827). I felt I missed the record I wanted too when I made it.

Yesterday, RRML CCC4 495, died at 550 after a very stupid mistake, long before 4 1/2 Hurry Ups, could have made over 600 CCC5!

syo - 28 Październik 2005, 15:29
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
floor 1914

Po zakonczeniu polozylem glowe na blacie, w takim bezruchu siedzialem kilka minut. Rezygnacja sie zbliza... :evil:

Kunio - 28 Październik 2005, 15:33
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Rezygnacja sie zbilza a potem K2 powraca :twisted:
Laura_x - 28 Październik 2005, 19:13
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Syo -> czlowieku, to ze nie ugrales dzisiaj rekordu, nei znaczy, ze musisz rezygnowac :cry: bez Ciebie polska scena IT padnie juz zupelnie :( nie rob mi.to znaczy nam wszystkim tego :(
LEO - 28 Październik 2005, 19:34
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
SYO jedak wiedzialem, ze cierpliwosci to ty nie masz w ogole. Jestes swietnym graczem, ale pier**** to samo co ja kilka tygodni temu. BEZSENSU ja wlasnie teraz wzialem sie za IT i juz forma zaczyna wracac narazie 4 razy powyzej 400combo.
Laura_x - 28 Październik 2005, 19:37
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Racja Leo :? ja ostatni nie mam donbrewj passy, ale sie niepoddaje, bo wiem, ze dzien, w ktorym znowu pobije swoje rekordy, nadejdzie :? a wierzcie mi, ze jestem znana z niecierpliwosci - szybko sie niecierpliwie, oj szybko :? ale nie tak jak Syo :?
syo - 28 Październik 2005, 20:05
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
LEO napisał/a:
SYO jedak wiedzialem, ze cierpliwosci to ty nie masz w ogole.


No nie przesadzajmy. Od kiedy ugralem 1999, CALY CZAS staram sie o wynik powyzej 2000. I co? Narazie nic. Takze cierpliwosci mam. Ale z umiarem.

LEO - 28 Październik 2005, 20:09
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Syo napisał/a:
LEO napisał/a:
SYO jedak wiedzialem, ze cierpliwosci to ty nie masz w ogole.


No nie przesadzajmy. Od kiedy ugralem 1999, CALY CZAS staram sie o wynik powyzej 2000. I co? Narazie nic. Takze cierpliwosci mam. Ale z umiarem.


MUSZE CIE JAKOS ZMOBILIZOWAC :D

Laura_x - 28 Październik 2005, 20:18
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Leo -> a jak zamierzasz to zrobic :?: :)
syo - 28 Październik 2005, 20:21
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Mysle, ze po tym rekordzie jestem wystarczajaco zmobilizowany, bo NA 100% wiem, ze kolejny rekordowy rezultat bedzie zaczynal sie od cyferki 2 :wink:
Po prostu malo kto z Was wie jakie to uczucie spadac na waziutkich pietrach 1500-2000, gdy zmierza sie po rekord. :/

Vinyanov - 28 Październik 2005, 20:36
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Syo napisał/a:
Po prostu malo kto z Was wie jakie to uczucie spadac na waziutkich pietrach 1500-2000, gdy zmierza sie po rekord.


Malo kto z nas wie jak to jest? Moze raczej: malo kto z nas przezyl swoj upadek odpowiednio gleboko? Albo moze: malo kto z nas mial wystarczajacy powod aby zalowac naglego zakonczenia gry? Moze prawo do zalu uzyskuje sie dopiero powyzej 1000. pietra?

Nie umniejszaj tragedii innych, bo nie do nas nalezy ich ocena. :wink:

syo - 28 Październik 2005, 20:43
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Vinyanov napisał/a:
Malo kto z nas wie jak to jest? Moze raczej: malo kto z nas przezyl swoj upadek odpowiednio gleboko? Albo moze: malo kto z nas mial wystarczajacy powod aby zalowac naglego zakonczenia gry? Moze prawo do zalu uzyskuje sie dopiero powyzej 1000. pietra?


Napisalem - pietra 1500-2000.


Vinyanov napisał/a:
Nie umniejszaj tragedii innych, bo nie do nas nalezy ich ocena.


Nie umniejszam. Dla mnie po prostu im wiekszy rekord (np. 2000) tym bardziej sie przezywa, gdy jest sie blisko niego - gra trwa dluzej, zmysly sa dluzej i mocniej natezone. Przy byciu bliskim 1000 pieter przezywalem mniej i denerwowalem sie o wiele mniej niz obecnie. O to mi chodzi.

syo - 3 Listopad 2005, 18:01
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Sa takie chwile, kiedy naprawde odechciewa sie dalej grac..

floor 1814, fml 756...

Laura_x - 3 Listopad 2005, 20:19
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
a Ty dalej o jednym :roll: przestalbys narzekac, ze miales za malo floor (ja mam floor 512 i jakos nei tragizuje kiedy spadne ponizej 100 pietra :roll: ) :roll:
syo - 3 Listopad 2005, 22:29
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Laura_x napisał/a:
a Ty dalej o jednym


Tego tyczy sie ten topic.

Laura_x napisał/a:
przestalbys narzekac


Wiec mnie zignoruj.

Laura_x napisał/a:
i jakos nei tragizuje


Nie wszyscy sa Toba.

Laura_x - 3 Listopad 2005, 22:42
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Syo -> ja wiem, do czego sluzy ten topic :roll: jak chcesz, moge Cie ignorowac :roll: nie ma sprawy, masz to pewne jak w banku :roll: a i zdaje sie ze wiem, jakie miales ukryte przeslanie twojego posta :roll: ale to juz niewazne :/
syo - 3 Listopad 2005, 23:16
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Laura_x napisał/a:
jak chcesz, moge Cie ignorowac


Padla propozycja...


Laura_x napisał/a:
nie ma sprawy, masz to pewne jak w banku


Jak uwazasz, panuje demokracja, wolnosc wyboru. Do niczego nie zmuszam. Po prostu niektore rzeczy wypadaloby przemilczec.

Laura_x napisał/a:
jakie miales ukryte przeslanie twojego posta


Z reguly wszystko mowie wprost i niczego nie ukrywam, tak jest i teraz.

Koniec off-topu.

EDIT: Zreszta, narazie macie mnie z glowy na czas nieokreslony. Sing-off. See ya.

Laura_x - 4 Listopad 2005, 15:07
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
no i b. dobrze :P po kilku dniach odpoczynku, jak zagrasz w It, byc moze zaowocuje to nowym rekordem we floor :D
Kunio - 4 Listopad 2005, 17:21
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
548 FML :evil:
Laura_x - 4 Listopad 2005, 20:13
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
a ja mialam dzisiaj 276 UNML :evil: tak blisko rekordu achhhh..... zalamka ;(
John Beak - 4 Listopad 2005, 23:40
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Laura_x napisał/a:
a ja mialam dzisiaj 276 UNML :evil: tak blisko rekordu achhhh..... zalamka ;(

Beats me :shock: :wink:

Laura_x - 5 Listopad 2005, 00:05
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
John Beak -> really :?: I've never known :shock: But I have my own record - 278, but I was stupid :oops: And I haven't saved the replay of it, cuz I thought that my record isn't as big as it was... Geee... I must play a lot to have 278 or more again :]
John Beak - 5 Listopad 2005, 11:13
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
AFAIK the record is 278 now, maybe someone has 279. I didn't play UNML in IT13 much. I don't like it because of the 4th Hurry Up. My best is 273 I think. I really suck at that. And that's a "Nieprzyjemnosc" ;)
Asef - 6 Listopad 2005, 12:34
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Mi sie jakos komputer muli,i ciezko mi jest grac :sad:
Karciooz - 6 Listopad 2005, 16:45
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
mi tez kiedys mulilo i to bylo bardzo denerwujace . Najlepiej jest wylaczyc co sie tylko da w trayu , powylaczac zbedne procesy , mi pomoglo tez przeinstalowanie IT.
Laura_x - 6 Listopad 2005, 20:18
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
a mi na zamulanie sie pomogl tylko format dysku :/ mialam caly komputer zawirusowany i to cyba przez to gra sie wieszala :/
Kunio - 9 Listopad 2005, 10:17
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
506 combo :x
Laura_x - 9 Listopad 2005, 15:47
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
oh my fuck jak bym 506 combo nazwala przyjemnoscia, ale nei pobiles rekordu biedaku, wiec to jest neiprzyjemnosc :?: mhm...no okej :)
Laura_x - 9 Listopad 2005, 21:18
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
:evil: no i znowu mialam pecha :evil: tym razem mialam NML 449 - 2 schodki wyzej i bylby rekord :evil: :cry:
petr - 9 Listopad 2005, 23:50
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Dla mnie wyniki podrekordowe sa tylko wskaznikiem wysokiej formy ;]
Laura_x - 10 Listopad 2005, 15:57
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
e tam...moze i masz racje,a le teraz to moja forma przyjela cyba forme znizkowa, bo dosyc szyko spadam.. az wstydf sie przyznac, ale jak gram na floor, to w ciagu ostatnich dwoch dni nie doskoczylam powyzej 500 pietra :/
Kunio - 12 Listopad 2005, 20:55
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Najlperzy floor tygodnia to 699 :x
Kunio - 13 Listopad 2005, 20:56
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Moje dzisiejsze rekordy to
combo:280
floor:643
Score:91142
NML:548
Jc2:232

:roll:

adamou - 4 Marzec 2006, 19:27
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
w IT denerwuje mnie to ze co chwila co chce sobie robic gwiazdy a miem robic to spadam i mi pisze Game Over od tego glowa mnie boli... :evil: :sad:
Buc - 4 Marzec 2006, 20:50
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
adamou napisał/a:
w IT denerwuje mnie to ze co chwila co chce sobie robic gwiazdy a miem robic to spadam i mi pisze Game Over od tego glowa mnie boli... :evil: :sad:


To calkiem normalne. O to chodzi w tej grze. :D

Laura_x - 4 Marzec 2006, 23:27
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
a mnie najbardziej wkurza to, ze kiedy bardzo chce pobic rewkord, to go nie pobijam, a kiedy nie chce pobijac rekordu, to mi sie zwykle udaje rekord pobic ;) ot, tkai paradoks ;)
Jacob - 5 Marzec 2006, 11:22
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
A mnie najbardziej wkurza jak robicie takie offtopy ...
Kubus - 5 Marzec 2006, 11:23
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
A mnie najbardziej wkurza jak robie combo w granicach 140 - 180 i do tego wypadalo by zrobic jeszcze jakis ladny wynik we floor a tu spadam juz na 200 albo 220 :evil: to normalnie mnie najbardziej wkurza :evil: .
killer55 - 12 Kwiecień 2006, 18:44
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Mnie denerwuje to: zalozmy sie, ze robimy combo 549 floor, i nie doskskuje do krawedzi :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
Laura_x - 13 Kwiecień 2006, 11:41
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
a ja wczoraj mialam woelka nieprzyjemnosc :evil: mialam combo 205, ech, 9 schodkow wiecej i bylby rekord :evil:
petr - 13 Kwiecień 2006, 23:29
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
Mnie dzisiaj bardzo zdenerwowal system newsow strony - cos sie chyba zepsulo i nie dalo sie wyedytowac newsa, na szczescie zrobil to Vin (jak - nie wiem)...

Udalo mi sie na szczescie opanowac te emocje (nie ma to jak trening) - nie dalem catkowi bana na forum, gg i chacie oraz nie usunalem wiekszosci jego postow.

Laura_x - 14 Kwiecień 2006, 10:05
Temat postu: Nieprzyjemno?ci
petr napisał/a:
Udalo mi sie na szczescie opanowac te emocje (nie ma to jak trening) - nie dalem catkowi bana na forum, gg i chacie oraz nie usunalem wiekszosci jego postow.


ehehe godna podziwu silna wola i opanownaie emocji ;) ja bym tak nie mogla ;D

petr - 4 Maj 2007, 10:50
Temat postu: Odp: Nieprzyjemnosci
Odświeżam temat, bo chcę się Wam do czegoś przyznać.
Podczas gry BOLI MNIE DUPA.
Krzesło wgniata mi się w pośladki, więc muszę przekręcać się raz na lewy, raz na prawy. Po godzinie obydwa są już na tyle zmaltretowane, że nie pomaga ani wysunięcie się w przód, ani w tył, ani w inny dowolny kierunek.
Tak więc gram, gram, i zamiast o grze myślę o tym, jak bardzo boli mnie dupa i co można by z tym zrobić.
Przez to rozpraszam się i spadam.
...

Artur - 4 Maj 2007, 11:08
Temat postu: Odp: Nieprzyjemnosci
Mówię wprost: Nie pokonasz rekordu. Musisz być w kondycji.
syo - 4 Maj 2007, 12:36
Temat postu: Odp: Nieprzyjemnosci
Pomyśl, że na schodku #1000 jest goła babka :O
Vinyanov - 8 Wrzesień 2007, 22:13

Załóżmy, że wybijam się ze schodka - nie zamierzam odbić się do ściany, tylko podskoczyć o dwa schodki. Natychmiast zauważam, że nie podciągnę kombosa aktualnym, źle wymierzonym wybiciem, więc postanawiam zawrócić w powietrzu i spróbować jeszcze raz - a tu nijak, zawadzam o schodek ponad początkowym. Marnuję kombo. Czy to normalne, że czasami nie da się wrócić do punktu wybicia nawet jeżeli się nie odbijałem?

Co jeszcze? Głupio, że odzwyczaiłem się od NML. Ściągnąłem najlepszą powtórkę NeNa, licząc, że istnieją jakieś techniki, z których mogłem nie zdawać sobie sprawy, ale nie, jedyna różnica to opanowanie odbić. Więc dlaczego mam rekord niższy trzy zamiast dwóch razy? Oprócz tego denerwuje mnie, że najszybszym sposobem przemieszczania się w górę są już dla mnie kombosy, więc nie mam żadnej motywacji do gry na piętra. Kiedyś tak nie było. ;)

Vinyanov - 11 Wrzesień 2007, 23:02



Autentyczny zrzut ekranu. Jak widać, najlepszą formą do trenowania UNML jest foremny pentagon w perspektywie. :) Icy Tower Floor Controller, ustawienia 1-1, najwęższe możliwe schodki.

Ostatnio zauważam, że jestem przyzwyczajony do następującego rytmu skoków: odbicie, lądowanie na środkowym schodku, odbicie, ponowne lądowanie, itd. Oczywiście to normalne, ale dopiero teraz zauważyłem siłę tego nawyku. Ciężko jest mi zatrzymać się na pośrednim schodku, tak, aby odbicie od odbicia dzieliły dwa lądowania zamiast jednego. Jeżeli wybiłem się już i lecę w stronę ściany, albo odbijam się od niej za wszelką cenę (nawet, jeżeli wiem, że odbicie będę za słabe), albo ląduję na drugim schodku, zaczynam hamować i zwracam się znowu do środka wieży. Spostrzeżenie nadeszło dopiero przy Floor Controllerze wraz z Speed Changerem ustawionym na najwyższą prędkość. Same najkrótsze schodki nadal pozwalają mi grać w sposób UNML/NML.

Nawiasem, martwię się, że nawet jeżeli człowiek nauczy się czegoś na ITFC + ISC, w normalnej grze i tak tego nie wykorzysta. Schodki o standardowej długości rozpieszczają. ;)

Neo - 11 Wrzesień 2007, 23:21

Vinyanov napisał/a:
Czy to normalne, że czasami nie da się wrócić do punktu wybicia nawet jeżeli się nie odbijałem?


Wybij się z tego schodka i wróć do punktu wyjścia :>


Vinyanov - 11 Wrzesień 2007, 23:44

Co mi uświadomiłeś? Nie, że mój problem nie istnieje, ale że nie da się na niego odpowiedzieć: kiedy Harold mija schodki powyżej, więc zahaczy o nie wracając, a kiedy nie? Nie można stwierdzić. Umiejętność wyszukiwania nieoczywistych – dla mnie – rozwiązań, zazdroszczę. Spróbujmy zadać pytanie inaczej.

Kod:
      [=====]

[==x=====]
   
   [======]


Czy można wybić się z punktu x w lewo tak, aby nie móc do niego wrócić? Pewnie tak, ponieważ powrót rozpoczynamy zawsze z prędkością równą zeru, co nie zachodzi w wypadku wybicia. Incentive for thinking?

Dopisane później: Thinking still faulty. Nadal tego wszystkiego nie ogarniam. Proponuję nowy temat do konkursu na artykuł: rozpisać i wytłumaczyć wszystkie prędkości, przyspieszenia, opóźnienia oraz modyfikatory ruchu w Icy Tower. :/

Vinyanov - 22 Wrzesień 2007, 22:08

No xhejn. Grać RRML, ponieważ człowiek męczy się o 33% mniej. Czy to już depresja?
Pirochemik - 23 Wrzesień 2007, 16:04

Jeżźeli dobrze się wybijesz i wrócisz w odpowiednim momencie zawsze ci się uda, jak popełniesz błąd to ...Harold spada za ekraN:p HEH MAM JUż TO W JEDNYM PALCU:p sorry za caps lock
Vinyanov - 3 Październik 2007, 20:10

Wystarczyło mi parę gier powyżej 600 pięter, aby przypomnieć sobie, co jest najgorsze podczas pobijania rekordów piętrowych. Nie drżące ramiona ani lęk przed „ratowaniem się” przed krawędzią ekranu. Najgorsze są te momenty, kiedy na pięć–dziesięć sekund puszczają ci nerwy i skaczesz tak, jakbyś walczył o CCC1. Gram spokojnie, aż tu trach! – dwa, trzy, cztery razy wybijam się jak szalony ponad krawędzią ekranu i – przestaję, ze strachu. Później gram cały spanikowany, boję się, że taka seria skoków mogła nadwerężyć moje szczęście, uważam, że taka wariacka kombinacja nagłych odbić od ściany oraz dobry wynik piętrowy to za dużo jak na jedną powtórkę. Niech to, jednak warto przyzwyczajać się do CCC5.
petr - 29 Marzec 2008, 20:32

Zagrałem dzisiaj trzeci raz po tamtej przerwie. Poprzednio widziałem że robię postępy, miałem kilka komb ponad 300, styl był całkiem niezły. Myślałem sobie - no, do trzech razy sztuka, dzisiaj muszę walnąć dobry wynik!
Ekhm. Przypomniałem sobie jak to jest nienawidzić siebie za to, że gra totalnie nie idzie. Bo to ja popełniam zupełnie proste błędy, np potykam się na 50 czy 100 schodku, albo głupio skaczę tam, gdzie jest tylko pustka. Winna jest też ta cholerna gra, bo generuje floory nie tam gdzie powinny być / nie tam gdzie żądam chcę aby były.
...
W takich chwilach wątpię w swoje umiejętności, w sens odpalania tej .. gierki, zatracam pewność siebie i całą resztę.
Wątpię nawet w to, czy następnym razem będzie lepiej...

jaraf - 11 Kwiecień 2008, 11:27

petr napisał/a:
Winna jest też ta cholerna gra, bo generuje floory nie tam gdzie powinny być / nie tam gdzie żądam chcę aby były.

Z ust mi to wyjąłeś. Wścieka mne to, że gdy mam 5 pr. ( o ile ją mam), to zawsze schodki są tak, że nie da się skoczyć choćby o 2 naraz :mad: .

Vinyanov - 10 Czerwiec 2008, 06:54

Kolejne zjawisko, które wzbudza moją niechęć. Czasami zdarza się, że postać ląduje dokładnie w punkcie, gdzie schodek styka się ze ścianą. Wtedy, zamiast napierw uderzyć o ścianę, a następnie płynnie zejść na schodek, postać reaguje niezgrabnie: wybija się dokładnie wzdłuż linii, po której wcześniej opadała. To bardzo rozczarowujące. Co jeszcze, gdy tak zrobię, często wytracam prędkość. Gdy tak piszę, chcę zrozumieć dlaczego. Zastanówmy się. Aha, już wiem. Jestem rozczarowany, a niekiedy zwalniam, ponieważ postać nie wykonuje rozbiegu. Dokładniej mówiąc, rozbieg jest zerowy, ponieważ muszę wybić się już podczas odbicia.

Nawiasem, to następna rzecz, która przychodzi mi trudno. Zrozumienie niektórych działań, które intuicyjnie wyczuwam grając, ale gdy przychodzi mi je analizować, wolę rozpocząć nową grę. Na przykład, zamiast zrozumieć błąd, który spowodował FML-a, wychodzę z Icy Tower. Albo załóżmy, że nagrałem ciekawą akcję, która może zobrazować artykuł lub poradnik. Mimo tego nie zapisuję powtórki, ponieważ jestem zbyt leniwy, by ją odtworzyć, odszukać docelowy odcinek, zinterpretować docelowy ruch, i jeszcze odpowiednio go nazwać.

Ech, chciałbym, aby myślenie było wrodzone. :)

Vinyanov - 20 Czerwiec 2008, 22:34

Czasami pasek kombosa wygasa, zanim przedłużę kombosa. OK. Czasami opadam na piętro tak szybko, że pasek napełnia się ponownie natychmiast po tym, jak wygasł. OK. Ale, czasami bywa tak: Zdobywam kombosa 4. Pasek kombosa wygasa. Opadam na schodek 2 piętra wyżej. Pod paskiem kombosa widzę, kolejno: cyfrę 4, i cyfrę 2. Ale czas bez paska kombosa był wystarczająco krótki, abym odniósł wrażenie, że mój kombos owszem, został podtrzymany, ale zmniejszył się o 2, zamiast zwiększyć. To nie jest OK!
Klaud - 21 Czerwiec 2008, 11:19

Niepomiernie irytuje mnie... jak to ująć? Nierówność wyników?
Wczoraj szło mi świetnie - zrobiłam 412 NO-H2O i 518 pięter bez większych problemów, w ciągu kilku kolejnych gier. Ucieszyłam się, że przerwa od IT coś dała i wyższa forma będzie się utrzymywać dłużej niż trzy dni.

Dzisiaj nie jestem w stanie zrobić 300 pięter, kombosa wyższego niż 100, o pobijaniu rekordów już nie wspominając.

Ech, może po południu będzie lepiej :P

Vinyanov - 21 Czerwiec 2008, 12:17

Gdy człowiek gra intensywnie 2-3 dni, wtedy forma się stabilizuje. Miałem tak, np., na TT7. Ale, grałem wtedy intensywnie około 5 godzin dziennie, i szybko się wypaliłem. Nie starczyło mi energii, aby zaangażować się przy ostatnich rundach. Więc, nie wiem czy warto. :)
Hasacz - 25 Lipiec 2008, 01:33

Mam nadzieję, że nie będzie to zaliczone za odkopywanie tematów (jest on przyklejony) ale też chciałbym sie wypowiedzieć, bo w tej grze jest tyle wkurzających rzeczy, że można referaty pisać godzinami xD.

- W sytuacji gdy schodki są oddalone daleko od siebie, biorę rozpęd gdyż wydaje mi się, że nie doskoczę...przeskakuję za daleko i wpadam w "szczelinę" między schodkiem a ścianą, lub też odbijam się od "rożka", który tworzą schodek ze ścianą i spadam...

- Podczas combo, postać wyskakuje do góry poza ekran, i nie widzę tego, że ona jest już na schodku i nieświadomie schodzę z niego i przegrywam...

- Moment tuż przed gongiem, gdy stoję na najniższym schodku, lub też jestem w powietrzu i spadam na najniższy schodek, myśląc, że się uda, lecz wtedy zjada mnie niespodziewany Hurry Up...

- Ustawienia schodków przy konkurencji UNML, szczególnie w etapie około 240 schodka...potrzeba lornetki, bo tak daleko od siebie są, a czasami tylko rejumpować do bólu...

- Wkurza też to, że nie jestem w stanie systematycznie bić rekordów w tej grze...wszystko zależy od tego czy mam dorby dzień :P .

Vinyanov - 25 Lipiec 2008, 03:50

Hasacz napisał/a:
Mam nadzieję, że nie będzie to zaliczone za odkopywanie tematów (jest on przyklejony)


Nie, skąd. Dopóki odkopywać jest warto, wszystko jest OK.

Cytat:
odbijam się od "rożka", który tworzą schodek ze ścianą i spadam...


Pisałem o tym, swoją drogą, pięć wiadomości wcześniej. :)

Cytat:
Moment tuż przed gongiem, gdy stoję na najniższym schodku, lub też jestem w powietrzu i spadam na najniższy schodek, myśląc, że się uda, lecz wtedy zjada mnie niespodziewany Hurry Up...


O, tak. Szczególnie gdy gram na combo lub TF, a ginę przez piąty Hurry up!.

Cytat:
Podczas combo, postać wyskakuje do góry poza ekran, i nie widzę tego, że ona jest już na schodku i nieświadomie schodzę z niego i przegrywam...


Jak pisał SaleiB, masz dwa wyjścia: użyć wieloskoku albo spowolnić rozgrywkę. Ale, gdy zdobywasz wyższe prędkości, ten problem znika.

Cytat:
Ustawienia schodków przy konkurencji UNML, szczególnie w etapie około 240 schodka...potrzeba lornetki, bo tak daleko od siebie są, a czasami tylko rejumpować do bólu...


Hehe, racja. Ale ostatnio uświadomiłem sobie, że przypadkowość UNML stanowi jednocześnie wadę i zaletę. Jeżeli bowiem spadniesz wcześnie, np. przy 50. albo 100. schodku, możesz sobie powiedzieć: „Dobrze się stało. Gdybym się uratował, i kontynuował grę, mógłbym napotkać nieszczęśliwe ułożenie schodków przy 260. piętrze. A tymczasem, nie marnuję czasu, i prędko zaczynam nową grę”. ;)

Pisto-Letti - 25 Lipiec 2008, 10:43

Ja nienawidzę jak mi się wyświetlają napisy "fantastic, splendid" wtedy nic nie widzę i postać mi spada :(
Też nie lubie jak spadam z krawędzi schodka
Jednak jak widze schodki drewniane to mnie ciarki przechodzą i wchodze na gwiezdne z ulgą...

Vinyanov - 25 Sierpień 2008, 15:34

Kompleks wielu kategorii. Mój umysł pojmuje dwa osobne style: „na kombosy” i „na piętra”. Tymczasem, aby zdobywać piętra 1500+, muszę wykorzystywać wszystkie style jednocześnie. Muszę zapamiętać, że żadna technika wyłącznie piętrowa, typu: gra à la NML, albo: gra skokami obrotowymi, nie stanowi panaceum. Powinienem umieć, na 1400. piętrze, wykonać kombosa 20, jeżeli trzeba. Tymczasem przeszkadza mi… konwencja?

Podłużne schodki. Przeszkadzają, kiedy gram RRML Combo, i przedwcześnie zakańczam kombosa. W takiej sytuacji rezygnuję, i natychmiast rozpoczynam kolejną grę. Oczywiście, najpierw muszę zabić postać. Zazwyczaj zeskakuję poniżej ekranu, ciągle przytrzymując spację, i wyczekuję kolejnej gry. Proste. Czasami jednak rejump sprawia, że postać włazi bezmyślnie na podłużny schodek. Wtedy zamiast czekać, aż podłużny schodek powoli opadnie, przyspieszam sprawę, i wychodzę przez klawisz Escape. Niestety, muszę zwolnić spację, co rozprasza rytm RRML.

darek kobra - 23 Listopad 2008, 22:41

mnie denerwuje jak skacze disco divem i nagle leci mi centralnie na ukos przez caly ekran
Vinyanov - 5 Styczeń 2009, 00:43

Haha, właśnie gram Combo, i 4 ostatnie kombosy zakończyły 4 różne błędy. W pierwszej grze: sądziłem, że zdobędę cartweelem schodek, a sąd był zbyt pochopny (i skok zbyt niski), i spadłem. W drugiej: odbicie było zbyt słabe, i spadłem również. W trzeciej: zsunąłem postać ze schodka. W czwartej: skoczyłem o 1 schodek. Strach zaczynać 5… :P

Dopisano: w piątej skoczyłem, nie zdobyłem niczego, wróciłem na schodek, wykonałem double-jump, i wygasł mi czas. :D

syo - 5 Styczeń 2009, 02:33

Czy pierwsza nie równa się drugiej? ;)

Mnie denerwuje fakt, że mój komputer miewa zacinki co 1,5 do 2 minut. Takie, że jak np. robię combo to automatycznie spadam, czyli nie na tyle krótkie żeby sobie z nimi radzić i nie na tyle długie żeby się z nimi oswoić. W ten sposób nie osiągam żadnego dobrego wyniku. I nie osiągnę dopóki mój komputer znajduje się w takim stanie. Jeśli go sformatuję to mógłbym osiągać lepsze wyniki.

Vinyanov - 5 Styczeń 2009, 10:05

syo napisał/a:
Czy pierwsza nie równa się drugiej? ;)


Nie. Tzn, patrząc ogólnie, może i tak… ale IMO nie. Ilustracja (baza z download.icy.pl, oczywiście). Punkty 1. i 2. opisują 1. i 2. grę, czerwone linie – przebieg skoku, zielone – moje zamiary…



Cytat:
Mnie denerwuje fakt, że mój komputer miewa zacinki co 1,5 do 2 minut. Takie, że jak np. robię combo to automatycznie spadam, czyli nie na tyle krótkie żeby sobie z nimi radzić i nie na tyle długie żeby się z nimi oswoić.


Przykro mi. Więc, chociaż problem występował w 2004 r., nadal powraca? Hm. „1,5 do 2 minut”? Więc zostaje ci CCC1–4. ;)

Pirochemik - 5 Styczeń 2009, 15:56

Hasacz napisał/a:
W sytuacji gdy schodki są oddalone daleko od siebie, biorę rozpęd gdyż wydaje mi się, że nie doskoczę...przeskakuję za daleko i wpadam w "szczelinę" między schodkiem a ścianą, lub też odbijam się od "rożka", który tworzą schodek ze ścianą i spadam...

Harold nie porusza się ruchem jednostajnym, a wielkość skkoku zależy tu bardzo parabolicznie od jego sprędkości, więc trzba dużej wprawy by opanować to w 98% :) Na wiecej nie licz;)

Vinyanov - 15 Styczeń 2009, 18:31

Hm, kiedy pobijam rekord, coraz bardziej uciążliwe jest wysyłanie informacji o nim na forach, IMO (z wiekiem). Mnóstwo czasu, szczególnie przy wolniejszych komputerach. Może należy napisać skrypt, pobratymcę ITR Readera, który po upuszczeniu nań powtórki umieszczać ją będzie na wybranym serwerze, uruchomi fora w domyślnej przeglądarce, i otworzy okno Notatnika, z przygotowanymi schematami wiadomości, do umieszczenia na FLD, Icy.pl, BGiF, i w „Waszych wszystkich rekordach”? Schematy kończyłaby emotikona, uzależniona od tego, czy nazwa powtórki zawiera ciąg „FML”. :P
Kao - 28 Marzec 2009, 11:03

Mnie okropnie wkurza jak za pozno nacisne spacje i zjade z deski. :twisted: :evil: :twisted:
SaleiB - 28 Marzec 2009, 13:03

Nie wiem czy deska to najbardziej trafne określenie schodka tudzież platformy. Chyba że masz na myśli sytuacje kiedy grasz w Icy Tower w toalecie ;)
Vinyanov - 28 Marzec 2009, 13:11

SaleiB napisał/a:
Nie wiem czy deska to najbardziej trafne określenie schodka tudzież platformy.


Deska, schodek, stopień, platforma, poziom, piętro, drabinka, klocek, level, floor, i wiele innych… wszystkie są równoprawne. ;)

SaleiB - 28 Marzec 2009, 19:23

Do większości tych określeń nie mam zastrzeżeń, ale klocek i deska brzmią trochę dziwacznie. Jeśli gramy na modzie Retro Tower albo podobnym to faktycznie stopnie mogą zostać nazwane klockami, a w przypadku wood moda deskami, ale nie jest to określenie uniwerslane (jak dla mnie)

Co do drabinki.. to to już kompletnie nie pasuje.. mój rekord to 1000 drabinek? spadłem na 392 drabince? zrobiłem kombo 238 drabinek? Brzmi bezsensownie. Już lepiej by brzmiało stopień drabinki (o ile można uznać wieże za drabinkę), ale wówczas wystarczyło by mówić stopień, bez drabinki.

Vinyanov - 28 Marzec 2009, 23:23

SaleiB napisał/a:
Co do drabinki.. to to już kompletnie nie pasuje.. […] Już lepiej by brzmiało stopień drabinki (o ile można uznać wieże za drabinkę)


Pewnie można, bowiem wtedy stosowne będzie słowo „szczebel”, też w użyciu:

Crystalis napisał/a:
A moja ulubiona freeware to Icy Tower. Typowa zręcznościówka, jednak bardzo wciąga. Polega ona na skakaniu na coraz wyższy szczebel.


;)

A poważnie, masz rację. Ludzie zapamiętują prawdopodobnie najwyższy typ schodków, który zdobyli, i używają określenia właściwego tylko niemu („klocki” kamienne, „deski” drewniane, itd.), aby opisać wszystkie schodki wieży.

Vinyanov - 12 Kwiecień 2009, 20:03

Kiedy pierwsza gra spędzona przed Icy Tower, które uruchomione zostało bezrefleksyjnie, z zamiarem gry czysto rekreacyjnej, w celu zwyczajnego nabicia wysokich kombosów i zdobycia wysokich pięter (a nie nagrania wyniku dla turnieju albo poprawienia rekordów w jakiejś egzotycznej kategorii) zostaje zakończona nadspodziewanie dobrym wynikiem (u mnie dzisiaj rezultatem takim były 2 FML-e ~470, które zdobyłem w odpowiednio pierwszej oraz jednej z pierwszych gier), szanse, że podczas tej samej sesji osiągnie on kolejny porównywalny, dobry wynik, są znikome. Jest tak, ponieważ gracza ogarnia wówczas uczucie, że sukces przychodzi szybko, łatwo i wygodnie, skoro nagrał wysokie powtórki już w pierwszej rozgrywce. Wtedy w kolejnych grach raz pozbawiony cierpliwości i podekscytowany gracz próbuje przyspieszyc i uogólnic wszystkie skoki Harolda, stosując więcej skoków obrotowych i rejumpu, kosztem rozwagi i analizy otoczenia, aby tylko prędko ponownie zdobyc wysokie piętra. Wywiera to ujemny wpływ na precyzję jego skoków, które, nieprzemyślane, powodują zwiększenie liczby FML-i w okolicach 100 i 200. To denerwuje sfrustrowanego gracza, którego pośpiech prędko degeneruje jego posiedzenie przed monitorem do bezmyślnej gonitwy za CCC (ponieważ brakuje mu koncentracji, aby walczyc o punkty i piętra). Lepiej jest więc, gdy pierwsze zdobyte wyniki są niskie, a następnie gradualnie wzrastają, przystosowując go stopniowo do emocji, stresu i wysokich oczekiwań względem siebie.

Z CCC związany jest osobny objaw. Podczas zdobywania CCC bywa, że postac wpada w przeznaczoną mu jakby umyślnie czeluśc, komin pomiędzy schodkami, które zostają skumulowane po jednej stronie wieży. Kiedy jestem zdenerwowany, każdy zaistniały w podobnych okolicznościach upadek Harolda w taką szczelinę powoduje napięcie grzbietu, które z kolei wywołuje uderzenie stopami w podłoże (czasami bolesne, jeżeli naprę w podłogę bezpośrednio piętą zamiast palcami, prawdopodobnie narażając wtedy jakieś ścięgno albo istotny nerw) oraz pochylenie korpusu, tak, że głową niemal uderzam w biurko. Jest to męczące, hałaśliwe z racji mimowolnie wydawanego wtedy z siebie jęku, i uświadamia mi moją słabośc emocjonalną w obliczu braku skupienia we mnie samym. Chociaż może i byłoby to przydatne, gdybym uderzając nosem dotykał spacji, i uruchamiał kolejną grę…

Vinyanov - 8 Maj 2009, 00:59

Dzisiaj komputer, przy którym siedzę, byl poddany dziwnemu lagowi. Każde jego wystąpienie trwało bardzo krótki czas, a co ważniejsze, występował bardzo regularnie. Dzięki temu, chociaż ekran stale był szarpany w dół, grać można było w miarę normalnie, i podczas mojej ostatniej gry opóźnienia spowodowały, że nie trafiłem w schodek dopiero na 757. piętrze. Ciekawe, jaką to pracę wykonywał system operacyjny, że przerwy w reagowaniu Icy Tower były tak krótkotrwałe i równomierne. Nie przypominało to stanu, jaki wywołują programy antywirusowe podczas skanowania dysków albo jakiś program działający w tle i raz na parędziesiąt sekund niespodziewanie pożerający wszystkie zasoby.

BTW, uwielbiam oglądać powtórki, kiedy komputer nieregularnie renderuje ruchy postaci. Instynkt podpowiada, że postać jest w niebezpieczeństwie, i dopiero rozsądek przypomina, że gra zostanie zakończona na schodku, na którym istotnie nastąpił upadek, niezależnie od opóźnień. ;)

Vinyanov - 15 Czerwiec 2009, 02:14

Czasami jest tak, że gracz wykonuje grę na CCC albo NML, w której osiągnął wysoki wynik. Teoretycznie powinien być on zadowolony, czasami bywa jednak tak, że nie zademonstrował podczas jej wykonywania żadnych technik czy sztuczek, do których wie, że jest zdolny. Jest tak dlatego, że zwyczajnie nie napotkał on żadnych niebezpiecznych sytuacji wymagających użycia zaawansowanych skoków albo uników. Wtedy jest świadom, że pozostali gracze uznają jego umiejętności za niskie, a jego wyniki za bazujące wyłącznie na szczęśliwym ułożeniu schodków, mimo że jego prawdziwy poziom może być względnie wysoki.

I coś bardziej trywialnego, związanego z codzienną grą. Od jakiegoś czasu któryś z elementów mojego sprzętu powoduje zaburzenia sygnałów dobiegających z klawiatury. Być może sprawia je wejście USB, a może sama klawiatura. Tak czy inaczej czasami postać zaczyna samoistnie wędrować w losowym kierunku, co zazwyczaj powoduje jej upadek. W tym momencie wciskanie jakichkolwiek innych klawiszy nie przynosi żadnego skutku, i gra jest przez parę sekund niemożliwa. Raz było też tak, że chciałem wykonać skok, a komputer nie zareagował na uderzenie spacji, i w rezultacie zbiegłem ze schodka. Nie mówię o spóźnionym wybiciu, ale o zakończonej niepowodzeniem próbie wyskoczenia z samego jego środka. Przypuszczam, że w tym czasie uległ zablokowaniu jakiś inny klawisz, co jednak spowodowało zamarcie całej klawiatury, w tym spacji. Z powodu tych problemów zmarnowałem już minimum jedną grę na piętra powyżej 1100 i jedną na NML powyżej 650.

Spyder - 15 Czerwiec 2009, 13:44

Mam klawiaturę na USB i mam dokładnie ten sam problem co Vinyanov. Po 2 - 3 sekundach dopiero można dalej skakać...
Vinyanov - 15 Czerwiec 2009, 13:55

Współczuję. :( Jeśli znajdę jakieś rozwiązanie, umieszczę je.

BTW, przykład. Chciałem wyskoczyć lekko z 311. schodka, uderzyć ścianę, nabrać prędkości, wrócić i wyskoczyć. Ale w momencie dotknięcia ściany strzałka została zablokowana: http://willhostforfood.com/dl.php?fileid=70469

Vinyanov - 21 Czerwiec 2009, 10:46

Hm, zbytnio cenię schodki. Kiedy wykonuję skok obrotowy i ląduję, zawsze zatrzymuję postać i skaczę o 1 schodek. Zawsze. (O ile nie zapobiegnie temu bliskość krawędzi ekranu lub przypadek, np. to, że zbiegnę ze schodka, na którym wylądowałem, na schodek poniżej, i muszę z niego wyskoczyć natychmiast). Zupełnie jakby ponad każdym schodkiem promieniowało pole, które zatrzymuje postać, kiedy tylko wkroczy ona w jego obszar. To męczące. W większości przypadków można przecież bezpiecznie kontynuować cartwheel. Parafrazując przysłowie o palcu i księżycu: schodki są tylko narzędziem, głupi jest ten, kto traci prędkość poziomą i pionową tylko po to, aby na nich postać. ;)

BTW. Trzy uwagi:


  1. Jeśli muszę wykonać odbicie bezpośrednio ponad krawędzią ekranu, nie mogę pozwalać, aby stres spowodował, że uwierzę, iż pomoże mi wciśnięcie strzałki od ściany wcześniej, niż to niezbędne. Będzie odwrotnie. Ostatnio uwierzyłem w to – i upadłem – 3 razy.
  2. Kiedy gram w stylu, którego zakończenie pozwala, abym kontynuował grę w innym stylu (np. w UNML lub NML), i widzę, że jedyny skok, który gwarantuje przeżycie powoduje zniszczenie mojego w nim wyniku, powinienem na zniszczenie owo pozwolić. Nie powinienem pozwalać, aby moje przywiązanie do kategorii, w której grałem dotychczas powodowało, że wykonam skok, który spowoduje upadek. Nigdy.
  3. Gdy wybijam postać, muszę zdecydowanie kierować ją ku jednemu schodkowi. Wahanie powoduje upadek (przynajmniej w Hell czy Insane Tiny). Ostatnio często próbowałem wylądować na 2 schodkach jednocześnie, a raz nawet na 3 (2 razy zmieniałem decyzję). Bez powodzenia.

Vinyanov - 11 Listopad 2009, 16:29

Chyba zauważyłem prawo ilustrujące subiektywność opinii graczy (a przynajmniej mnie). Otóż jeśli napotykam drabinkę schodków jeden pod drugim, a podczas wspinania się po niej ekran pochłonie jednak postać, po zakończeniu gry gracz zawsze sądził będzie, że schodek, na który miał wskoczyć był tym, zdobycie którego pozwoliłby mu nareszcie wykonać skok o 2-3 piętra i kontynuować grę, choćby nawet w istocie tak nie było (bo odległość pomiędzy nimi była zbyt krótka, bo schodek, na który postać miała wskoczyć był zbyt krótki, itp). Ciekawe co powoduje takie wrażenie - dlaczego wierzymy, czasami wbrew rozsądkowi, że ratunek był blisko? Dlaczego sądzimy, że sytuacji, w których w Icy Tower odniesiemy nieuniknioną porażkę jest mniej niż jest ich w rzeczywistości?

Zastanawiająca jest też inna rzecz, o której chyba nie pisałem. Jak wspominałem powyżej, kiedy gram już pół czy jedną godzinę i gra zdążyła nadszarpnąć moje nerwy każdy nieprzewidziany przeze mnie upadek postaci powoduje u mnie gwałtowne i nie poddające się kontroli wyprostowanie się związane z napięciem wielu mięśni, powiązane zazwyczaj z narastającym gniewem, o ile upadek ów wynika z mojej nieumiejętności (np. nietrafienia w schodek), a nie z przypadku (tzn. ułożenia schodków). Jednak czasami (nie zawsze) bywa tak, że Harold może nawet wypaść poza ekran, a ja - przez początkowe 1/10 sekundy - nie reaguję, moje emocje pozostają niewzburzone. Dopiero później przytomnieję, przypominam sobie, że jestem niejako zobowiązany zareagować impulsywnie, i wtedy wykonuję owo konwulsyjne naprężenie ciała. To oznaczałoby, że zjawisko, które zazwyczaj uznaję za całkowicie instynktowne i cielesne jest tak naprawdę produktem wyłącznie (bardziej lub) mniej uświadomionych procesów umysłowych! A to oznacza, że pewnie możliwa jest granie w Icy Tower będąc całkowicie pozbawionym stresu! Ciekawe, czy cieszy się takim nastawieniem któryś z wiodących graczy. :)

Vinyanov - 15 Listopad 2009, 12:58

Timbo 120 (3 piętra od rekordu mojego i, o ile wiem, światowego). :P

Co interesujące, przed ustanowieniem tego wyniku gra nie sprawiała mi żadnych problemów. Ale kiedy po jego nagraniu zminimalizowałem Icy Tower, by sprawdzić na FLD, czy poprawiłem rekord, a następnie wróciłem do gry, co nieco się zmieniło: po pierwsze, pojawił się lag (to samo w sobie nie jest jeszcze zaskakujące), a po drugie, powrócił kłopot z klawiaturą nie wykrywającą (lub przeciągającą) uderzeń w klawisze, tj. zbieganie ze schodków i postać, która samodzielnie tuli się do ściany.

To ważny fakt, ponieważ wiem już, że ów problem nie jest związany z klawiaturą jako taką, ale z okablowaniem lub z oprogramowaniem. Grałem dzisiaj łącznie ok. godziny, pół przed i pół po wspomnianym wyniku. Podczas pierwszej półgodziny klawiatura funkcjonowała bezbłędnie, podczas drugiej - praktycznie co druga gra kończyła się ześlizgnięciem postaci. To dowodzi, że podczas tego mojego chwilowego opuszczenia Icy Tower albo zruszyłem złącza klawiatury wciskając [Alt] + [Tab] (co możliwe), albo spowodowałem jakiś nieporządek w pamięci operacyjnej, który zaburzył działanie jej sterownika systemowego (w co wątpię, ale to chyba niewykluczone). Tak czy inaczej, wynika stąd, że teoretycznie problem ten powinien być rozwiązywalny w parę sekund (ponieważ powinien polegać na, co najwyżej, ułożeniu kabla lub restarcie systemu), jeśli tylko będę wiedział, czym tak właściwie jest. To pocieszające.

BTW, człowiek gra zauważalnie ostrożniej, kiedy wie, że ruchom postaci zagrażają takie opóźnienia czy zniekształcenia, jakie opisałem powyżej. Przestaje czynić co drobniejsze korekty toru lotu, polegające np. na trzykrotnym uderzeniu strzałki. Przestaje również wykonywać te delikatne typy odbić od ściany, które polegają na wznowieniu klawiszy strzałek z małym opóźnieniem, a nie bezpośrednio po dotknięciu ściany przez postać. Mówię o tych odbiciach, podczas których postać dotyka do ściany i odbija się od niej wyłącznie siłą rozpędu, ponieważ gracz przez znaczną część sekundy nie wciska żadnego klawisza. Jeśli jednak gra się zacina, redukuje on grę do prymitywnego przekładania palców z jednej strzałki na drugą, nie ufając sobie samemu i działając tak, jakby 100% czasu gry musi być spędzone z przynajmniej jednym palcem na klawiszu (a to przecież nieprawda, makra idle nie istnieją bez przyczyny).

Ciekawe dlaczego - czy dlatego, że żal byłoby mu widzieć jego subtelne poruszenia i skoki doszczętnie zmarnowane przez błędy i niedoskonałości maszyny? Czy też dlatego, że w gracz Icy Tower podświadomie wie, że istnieją dwa sposoby efektywnego grania, jeden toporny i polegający na ścisłej kontroli postaci, automatyczny i pragmatyczny, taki, jaki możemy zobaczyć na powtórce 9000+, a drugi finezyjny, umożliwiający graczowi okazanie wyobraźni, który wzbudza podziw obserwatorów, i po prostu intuicyjnie wybiera ten najwłaściwszy? Przy czym obydwa sposoby dawałyby szansę osiągnięcia dobrych wyników (albo przynajmniej: wyników najlepszych, które można osiągnąć w danych (sprzyjających lub nie) warunkach gry)? To byłaby interesująca teoria.

NeueR - 16 Listopad 2009, 18:49

Vinyanov napisał/a:


jeden toporny i polegający na ścisłej kontroli postaci, automatyczny i pragmatyczny, taki, jaki możemy zobaczyć na powtórce 9000+, a drugi finezyjny, umożliwiający graczowi okazanie wyobraźni, który wzbudza podziw obserwatorów, i po prostu intuicyjnie wybiera ten najwłaściwszy?


Hm, masz na myśli powtórkę (rzekomo) "Jacoba"? (pozwoliłem sobie na reupload, ponieważ stary link prowadził donikąd). Z tego co pamiętam, jest to chyba jedyna powtórka, która nie zawiera ani jednego idle. Swoją drogą, chciałbym poznać użyty algorytm (bo co do tego, że powtórka została ugrana przez program nie ma żadnych wątpliwości?). Niestety, gracz, którego pseudonim jest zapisany w powtórce zarzeka się, że nie ma z tym nic wspólnego. Jednak ciężko jest mi uwierzyć w argumenty typu: ktoś użył mojego nicku/ktoś nazwał tak ten algorytm. A może to żart Rammichaela?

Vinyanov - 16 Listopad 2009, 21:01

Cytat:
Hm, masz na myśli powtórkę (rzekomo) "Jacoba"?


Tak, o niej myślałem. Hm. Szczerze mówiąc nie pamiętałem, że jest podpisana "Jacob". Dziwne. Faktycznie, nie podejrzewałbym żadnego członka społeczności Icy Tower, który miałby wystarczającą wiedzę, aby sprokurować tego typu powtórkę o to, że imputowałby jej utworzenie komukolwiek innemu. To byłoby nie tyle nawet nieuprzejme, co złośliwe - i pozostałoby takie nawet wtedy, jeśli tego typu przypisanie komuś jej autorstwa miałoby pośrednio sugerować, że ów jej sugerowany wszystkim "autor" (tj. osoba, której imieniem ją podpisano) ma wielkie umiejętności w zakresie programowania, debugowania, dekompilacji czy czegokolwiek innego, czego jej utworzenie wymaga, a zatem jej faktyczny twórca mógłby się tłumaczyć, że teoretycznie Jacob "zyskał" z tego typu "reklamy" (bo zyskał miano hackera Icy Tower)...

Cytat:
Z tego co pamiętam, jest to chyba jedyna powtórka, która nie zawiera ani jednego idle.


Cóż, zdawałoby się, że jeśli nie ta, to żadna, ale... akurat ta potwórka makra idle ma. Chociaż możliwe, że jest ich w niej niewiele w porównaniu z innymi, autentycznymi powtórkami. Swoją drogą, zaciekawiłeś mnie do tego stopnia, że sprawdziłem, czy powtórki bez idle w ogóle mogą istnieć. Okazało się, że prawdopodobnie nie, ponieważ nawet powtórki RRML, gdzie spację wciskaną przez cały czas ich trwania zaczynam wciskać jeszcze w menu głównym gry posiadają jedno idle na samych ich początku. (Chociaż, co ciekawe, akurat 9000+ tej początkowej jednej klatki idle nie posiada, co potwierdzałoby, że została wykonana sztucznie).

To, że makra bezczynności zostały jednak w tej sztucznej powtórce użyte pozwala wnosić trochę informacji o hipotetycznym algorytmie służącym idealnej grze w IT (bo wierzę, że bot, który ją nagrał jest bliski ideałowi). Najwyraźniej zakłada on, że makra idle mają swoje konkretne zastosowanie podczas gry (np. umożliwiają lądowanie na schodkach), skoro bot wykorzystuje je w praktyce... Warto to wiedzieć...

Cytat:
swoją drogą, chciałbym poznać użyty algorytm


A kto nie? Kiedyś na kanale FLD zacząłem monolog na ten temat (tj. na temat tego, jak ja zabrałbym się do obmyślania bota do Icy Tower). To luźne uwagi, wypowiedziane właśnie w świetle powtórki, o której mówimy. Nie oczekuj tutaj niczego, co byłoby warte twojej uwagi, ponieważ wiadomo, że programistą ani analitykiem nie jestem, ale mogę go tutaj przytoczyć, dla żartu oraz dla tego, abyście zobaczyli, jak te sprawy jawią się oczom laika. :D

Vinyanov@freelunchdesign napisał/a:
hmm, maybe writing an icy tower bot isn't that difficult after all
if we assume that the foremost goal is having as much [horizontal] speed as possible
then it follows that the character should always run on floors for as long time as possible
unless further running would result in falling down the screen. (that means: jump if the distance of the floor from the screen is ~1 pixel)
when harold is in the air, the program should constantly apply some magic function that analyses if he would touch the floor if he continued his flight with the current speed
this checking must be done in two variants: 1) assuming that harold will wall-bounce when he touches the wall, and 2) assuming that he will not
if the result of the checking suggests that harold will not touch any floor if he continues falling, the program should gradually assume that his speed would be lowered
for example, it repeats the calculations with 1, 2, 4, 8 frames of moving in a [given] direction skipped
if any of these scenarious would result in a collision, the program remembers the number of frames that should not be spent with running in a direction in order to slow down to a desired speed
along with the decision whether to wall-bounce or not during the nearest collision with a wall
if these operations would take too much time, they could be done when the game is paused
I wonder how it is that the character in the 9k replay sometimes wall-bounces when he stands on a floor, and later runs back in the direction of the centre of the tower
but if we imagine that there is another, sibling tower standing next to the one where harold is, and it is a mirror image of the original one ... [then calculations need not include the problem of wall bounces as a distinct problem at all, because it is only necessary to calculate what would be necessary to magically jump onto a tower standing next to the one Harold currently moves in in order to simulate a jump onto a floor in the current tower that will actually be interrupted by a wall bounce in the middle]
the question is, how that main function would look like
first, it must check every floor on the screen, and calculate whether falling onto it would take enough time for the screen to eat the character
if so, dismiss it
for each remaining, choose the highest one that would guarantee surviving :P
and how it decides that the character should turn in air? ...
still, it seems that the only moments in that replay where there are "idle" macros are those right after the jump
this would suggest that the optimum path is decided the moment the character jumps
it needs not be adjusted every time another floor comes into view, because we assume that the program already knows where will next floors appear
I wonder if choosing how much to accelerate the character only after the most recent jump is enough AI to "win" icy tower


Cytat:
A może to żart Rammichaela?


Cóż, podczas jednej z rozmów na IRC-u z JB zacząłem mocno wierzyć w to, że, w istocie, w powstaniu tej powtórki brał udział RaMMicHaeL. Szczerze mówiąc żałuję, że nie wypowiedziałem tych moich przekonań o jej faktycznym autorstwie na forum FLD wtedy, gdy temat jej poświęcony był jeszcze świeży. Zdaje się, że John sprawił, iż, świadomie lub nieświadomie, przyjąłem tę jego wymyśloną historyjkę, którą zaprezentował on w wątku jej poświęconym, a wg której jej autorem był... wyjątkowo zdolny, ale żywy gracz. Widać nie chciałem niszczyć tej jego fikcji w bezpośrednich, krytycznych słowach, które musiałyby być użyte, gdybym zechciał napiętnować jej powstanie (chociaż wiedziałem przecież, że i tak nikt w nią nie uwierzył). Teraz tego żałuję. Ktokolwiek wykonał tę powtórkę, złamał zabezpieczenia Icy Tower i podważył autorytet FLD i Johana zupełnie niepotrzebnie. Powinienem był zaprotestować przeciw jej powstaniu już wtedy.

Vinyanov - 16 Listopad 2009, 21:23

Doublepost. Tak jak myślałem. Znalazłem oryginalną wersję tej powtórki w swoim katalogu Icy Tower, gdzie nie nosiła nazwy "Jacob.itr", ale "1551837Its over nine thousand!!!.itr". Okazuje się, że i podpisana jest nie "Jacob", ale "Harold". Wynika stąd, że to ty sam zmieniłeś ją i podpisałeś imieniem Jacoba. Nawiasem, link, który prowadzi do jej oryginalnej wersji nadal funkcjonuje, nie jest zerwany. Ale dlaczego to wszystko powiedziałeś?... Wygląda to tak, jakbyś chciał zasugerować nam, że utworzył ją ktoś nam zupełnie nie znany, podczas gdy faktycznym jej twórcą jesteś ty sam, w związku z czym podpisujesz ją imieniem swojego brata tylko po to, aby oddalić podejrzenia dotyczące jej autorstwa od siebie. :P
NeueR - 17 Listopad 2009, 13:45

Kurde, dzięki za czujność. Sprawdziłem w archiwum, masz racje - powtórka podlinkowana przeze mnie jest zmodyfikowana przez samego Jacoba, który zrobił mnie kiedyś w konia (hm, potem mi napisał, że to żart). Ale to nie zmienia faktu, że istnieje powtórka podpisana jako "Jacob", a Jacob zarzeka się, że jej nie zrobił (powtórka też napewno jest ugrana przez program, ponieważ widać ewidentnie nienaturalne ruchy + (zaznaczam) chyba brak makr idle, ta rzecz utkwiła mi w pamięci, więc jak napisałeś, że ta powtórka 9000+ ma idle, to od razu coś mi tu nie pasowało). Postaram się znaleźć na komputerze i wrzucić tę powtórkę, o którą mi chodzi :)
Vinyanov - 17 Listopad 2009, 14:08

NeueR napisał/a:
Postaram się znaleźć na komputerze i wrzucić tę powtórkę, o którą mi chodzi :)


OK, czekamy. (Podejrzana sprawa... powinno się chyba utworzyć na Icy.pl artykuł pt. "Tajemnicze powtórki"). :P

NeueR - 18 Listopad 2009, 17:12

No niestety, nie potrafię jej znaleźć (postaram się dokładniej jej poszukać w weekend, teraz mam dużo nauki).

Przy okazji, postanowiłem na szybko napisać sobie skrypt, który wywali wszystkie makra idle z powtórki (np. oryginalna powtorka, podrobiona powtorka. Efekt był do przewidzenia: w tym przypadku makra idle mają znaczenie i ich usunięcie spowoduje duże zmiany w wykonywanych ruchach (całkiem logiczne, ale musiałem to sprawdzić :P )

Vinyanov - 5 Styczeń 2010, 04:38

Nie wiem, czy doświadczyliście kiedyś zachowania Icy Tower polegającego na tym, że gra zatrzymuje się - zamarza - na ok. ćwierć sekundy w ok. sekundę po rozpoczęciu każdej gry. Każdej bez wyjątku, zawsze w tym samym czasie. Ja spotkałem się z tym już parę razy, choć nie wiem, od czego to zależy. Zazwyczaj mi to nie przeszkadza, ale dzisiaj próbowałem akurat grać JC 5 i CC 1... I można zgadnąć, że 35% wszystkich moich pierwszych skoków JC 5 było nieudanych, ponieważ rozbieg był w nich w wyniku tej pauzy zbyt krótki, i w rezultacie skakałem tylko o 4 schodki. Sam nie wiem, dlaczego natychmiast nie zrezygnowałem z rozgrywania tych dwóch kategorii i nie zacząłem grać Score, gdzie to nie ma znaczenia. ;)

Tak czy inaczej, było to frustrujące doświadczenie. Najmniej przyjemne w tym błędzie jest nawet nie to, że trudno jest rozpocząć grę z radością i nadzieją na dobry wynik, jeśli jesteś świadom, że w parę chwil później napotkasz takiego typu irytującą przeszkodę. Kłopot w tym, że kiedy po pewnym czasie zaczynasz dostosowywać do niego swoje skoki, nie będziesz mógł być pewien, czy to twoje zachowanie nie ulegnie nieświadomemu utrwaleniu. Ja np., w celu zminimalizowania wpływu tego błędu na moje gry, zacząłem opóźniać wykonanie pierwszego skoku. Czasami wydłużałem rozbieg go poprzedzający, a czasami nawet rezygnowałem z wykonywania skoków o 5 pięter w ogóle (jeśli 5. schodek był akurat krótki i położony w rogu ekranu), uruchamiając nową grę. Po paru minutach takich działań zacząłem myśleć, jak bardzo powtarzanie ich paręnaście czy parędziesiąt razy w ramach adaptacji jest zdolne zmienić (na niekorzyść) sposób, w jaki gram w CC/JC 5 w ogóle, a nie tylko dzisiaj i teraz. Oby do tego nie doszło. :/

Vinyanov - 26 Marzec 2010, 01:18

Właśnie nagrałem powtórkę, w której narrator mówi "That's [a] great game over!". Deprymujące. :(

Nagranie w załączniku. ;)

(I jeszcze druga powtórka - lag zeżarł mi dokładnie tyle "czasu" skoku, że nie zdążywszy zareagować i przedłużyć jego trwania wylądowałem... idealnie na schodku o piętro niżej, kończąc kombosa. :P )

Vinyanov - 3 Kwiecień 2010, 19:56

Cytat:
x e [Dzisiaj 20:43] Vinyanov: score 293820 ;) [...]
x e [Dzisiaj 20:46] luki1025: Oj... Kurde, Vin, jak ty to robisz?
x e [Dzisiaj 20:47] Vinyanov: powaznie, nie wiem :) mialem zagrac tylko pare gier, ale z taka forma chyba posiedze jeszcze kwadrans ;)


Uff, forma? Po powyższm wróciłem do klawiatury, zacząłem grać...

Jakie jest najdoskonalsze odbicie w Icy Tower? Bez utraty prędkości? Bez skoku? Bez ściany? ;)

luki1025 - 29 Lipiec 2010, 16:53

Strasznie dziwnie się "gibiesz" podczas skoków. Wydaje się, że spadniesz, a jeszcze przedłużasz skok, wciskając strzałkę w lewo. Dziwnie się czuję, patrząc na to (może dlatego, że sam tak nie umiem ;) ).

Moje nieprzyjemności podczas gry? Pierwsza to taka, że często wydaje mi się, że spadnę na schodek, jednak Dave przelatuje zaraz pod nim, dotykając jednak krawędzi. Druga nieprzyjemność polega na tym, że (zawsze) będąc w okolicy 240. schodka, odczuwam, że gra jest trudniejsza, bo schodki zaczynają być krótsze, a na dodatek mają już taką samą długość. Może dlatego, grając, uzyskuję wyniki około 260-320...

Vinyanov - 29 Lipiec 2010, 17:41

luki1025 napisał/a:
Strasznie dziwnie się "gibiesz" podczas skoków. Wydaje się, że spadniesz, a jeszcze przedłużasz skok, wciskając strzałkę w lewo.


Hm, po jednokrotnym przejrzeniu mojej ostatniej tu powtórki nie umiem powiedzieć, o czym mówisz... Ale to kwestia mojego braku koncentracji raczej. BTW: jeśli jestem bliski spadnięcia, to to raczej normalne, że próbuję ów skok "przełużyć". ;) A, rozumiem, przedłużyć w niekorzystną dla mnie stronę...

Zauważyłem tylko, że faktycznie dosyć łatwo przychodzi mi tu nagłe zmienianie kierunku, w którym postać opada, gdy znajduje się już ona już tuż przy krawędzi schodka, na który ma ostatecznie wskoczyć. Tj. łatwo mi jest wykonać "pętle" lub małe, drobne wahania przed wskoczeniem nań (nie jestem pewien, czy dobrze to opisuję... człowiek (ja?) ma chyba tendencję do idealizowania i hiperbolizowania swoich ruchów w IT).

Sam jestem ciekaw, dlaczego tak jest, bo kiedy gram, regularnie dziwię się, jakim cudem schodki znajdują się akurat tam, gdzie jest też akurat szczyt toru lotu postaci, by mogła na nich zgrabnie wylądować. ;) Nawet ich dobrze nie widzę, zanim na nie nie wskoczę. A poza tym, co jest już zupełnie niezrozumiałe, mam nawet czasami wrażenie, że kiedy wybieram stronę wieży, do której zamierzam wprowadzić postać, to jakieś moje szczególne szczęście powoduje, że schodki częściej mieszczą się akurat w niej, a nie w tej drugiej połowie... A to przecież fikcja, tak nie może być.

Ciekawe co powoduje, że jestem teraz w stadium "kariery", w którym patrzę na swoje "umiejętności" jak na "cud" czy "dar". :P

luki1025 napisał/a:
Dziwnie się czuję, patrząc na to (może dlatego, że sam tak nie umiem ;) ).


Liczę, że to "uczucie" to zaciekawienie... bo sam jestem ciekaw, o czym mówisz. :D

luki1025 napisał/a:
Moje nieprzyjemności podczas gry? Pierwsza to taka, że często wydaje mi się, że spadnę na schodek, jednak Dave przelatuje zaraz pod nim, dotykając jednak krawędzi.


Ja w ITFB mam tymczasem problem odwrotny (bo tam częściej zmienia się grawitację i/lub odległości pomiędzy schodkami): ląduję na nich z wysoka, choć tego nie chcę. Muszę nauczyć się lepiej tam przewidywać odstępy między nimi (i nie tylko tego), zakładając oczywiście, że są one regularne (mowa o Space Tower).

luki1025 napisał/a:
Druga nieprzyjemność polega na tym, że (zawsze) będąc w okolicy 240. schodka, odczuwam, że gra jest trudniejsza, bo schodki zaczynają być krótsze, a na dodatek mają już taką samą długość. Może dlatego, grając, uzyskuję wyniki około 260-320...


Sądzisz, że ta przyczyna znajduje odbicie w obszarach aż do 300. piętra? Jeśli tak, to jest to lęk przed drewnianymi schodkami w ogóle, a nie przed tym, że sa one krótsze (czyt. skracają się). To dobrze, bo takie irracjonalne lęki łatwiej jest przezwyciężyć. ;)

A poważnie mówiąc: mody typu Retro Tower, oprócz tego, że pomagają zapomnieć nie tylko o wysokości, ale także, o ile pamiętam, o długości schodków właśnie (bo trudniej jest ją oszacować). Możesz spróbować, jeśli ci ich świadomość przeszkadza...

BTW: to, że schodki zaczynają mieć "tę samą długość" to chyba pomoc, a nie przeszkoda.

luki1025 - 30 Lipiec 2010, 10:51

Vinyanov napisał/a:
A poważnie mówiąc: mody typu Retro Tower, oprócz tego, że pomagają zapomnieć nie tylko o wysokości

Chodzi ci o Retro Moda na IT 1.3? Ten to tak, ale RM na IT 1.4 nie pomoże mi zapomnieć, bo są tam już ponumerowane schodki :( (chyba, że pojawiła się poprawka).
W domu korzystam z moda So Green, to nie mam problemów z dziurami i niemal niewidzialnymi schodkami. Jednak i tak czuję, że jest źle, bo dolatuję do 240 schodka. W moim kłębowisku myśli wygląda to tak: "Kurde, zaraz 240. schodek będzie i się wywalę." I właśnie to jest przyczyną moich niskich wyników. I jeszcze na dodatek składają się na to coraz szybsze prędkości :sad: Szczerze mówiąc, nie wiem, jakim cudem dotarłem do 456 schodka ;)
Vinyanov napisał/a:
BTW: to, że schodki zaczynają mieć "tę samą długość" to chyba pomoc, a nie przeszkoda.

Oczywiście, jednak wcześniej schodki mogły być takie, że najpierw mogłem spaść na dość długi schodek, a po 4 piętrach opaść na krótki stopień.

Vinyanov - 30 Lipiec 2010, 12:05

Cytat:
W domu korzystam z moda So Green, to nie mam problemów z dziurami


Jakimi dziurami? W normalnym Icy Tower nie ma serowych schodków, choć w retrospektywie Johan pewnie chętnie by w nim je umieścił. ;)

luki1025 napisał/a:
Vinyanov napisał/a:
A poważnie mówiąc: mody typu Retro Tower, oprócz tego, że pomagają zapomnieć nie tylko o wysokości


Chodzi ci o Retro Moda na IT 1.3? Ten to tak, ale RM na IT 1.4 nie pomoże mi zapomnieć, bo są tam już ponumerowane schodki :( (chyba, że pojawiła się poprawka).


Hmm, tak? Zgoda wobec tego... Chociaż sądzę, że grając wysokość, na której jesteśmy szacujemy bardziej na podstawie długości schodków aniżeli ich numerów. :)

Chociaż to pewnie też zależy od tego, jak szybko grasz (pod kątem CCC) i jak szybko umiesz je odczytywać. Ja podczas typowej gry (w ITFB przynajmniej, nie pamiętam jak w ITPC) tego nie robię, chyba że czuję, że powinienem niedługo zdobyć następny typ schodka i chcę sprawdzić, czy jestem w okolicach 480 czy 490...

luki1025 - 30 Lipiec 2010, 16:50

Vinyanov napisał/a:
Jakimi dziurami?

Tymi w ścianach, które później zmieniają się w duże wyrwy, "oczka" itp. :smile:

Szczerze mówiąc, sam też nie patrzę na schodki, kiedy Harold szybko skacze, ale kiedy wolno skacze, wtedy widzę numery.

Dojrzałem jeszcze jedną nieprzyjemność, która bardzo mnie irytuje :( Podczas, kiedy chcę wykonać skok obrotowy, wciskam spację i strzałkę w prawo (lub w lewo) i wtedy Harold, zamiast polecieć w bok, zatrzymuje się w miejscu, przez co kończy się moja gra.

Vinyanov - 30 Lipiec 2010, 18:26

luki1025 napisał/a:
Vinyanov napisał/a:
Jakimi dziurami?


Tymi w ścianach, które później zmieniają się w duże wyrwy, "oczka" itp. :smile:


Aha, fakt. Zapomniałem, że So Green to konwersja 1.3.

Cytat:
Dojrzałem jeszcze jedną nieprzyjemność, która bardzo mnie irytuje :( Podczas, kiedy chcę wykonać skok obrotowy, wciskam spację i strzałkę w prawo (lub w lewo) i wtedy Harold, zamiast polecieć w bok, zatrzymuje się w miejscu, przez co kończy się moja gra.


To brzmi jak problem z klawiaturą, a nie z grą. ;) Może jakaś powtórka? ;)

luki1025 - 30 Lipiec 2010, 20:54

Vinyanov napisał/a:
Może jakaś powtórka? ;)

Spróbuję zrobić powtórkę, jak tylko da radę.

Vinyanov - 8 Sierpień 2010, 21:45

Luki w shoutboksie napisał/a:
456 floor (przynajmniej uchroniłem się od Floor not found :P )


Tak przy okazji: teoretycznie 404 Not Found następuje w przypadku wyników 399-403, a nie 404. ;)

luki1025 - 8 Sierpień 2010, 22:59

Vinyanov napisał/a:
w przypadku wyników 399-403

No, niekoniecznie... A 0-399? ;)

Vinyanov - 8 Sierpień 2010, 23:13

luki1025 napisał/a:
Vinyanov napisał/a:
w przypadku wyników 399-403


No, niekoniecznie... A 0-399? ;)


399. to najniższe piętro, na którym dzieli cię od 404. tylko jeden skok. ;)

Vinyanov - 14 Sierpień 2010, 20:16

Właśnie wykonałem No way! 222 i... poczułem się dumny. :|
Boru - 14 Sierpień 2010, 20:25

WSTYD! :P
Vinyanov - 14 Sierpień 2010, 20:32

Wiem, wiem... Ale poprawię to, obiecuję.

(Tak o 3 razy. :twisted: )

Klaud - 19 Sierpień 2010, 20:25

Niemożność choćby zbliżenia się do rekordu piętrowego...

Exulcero sui quod lascivio Propugnaculum Glacielis ergo sum.
(Dosłownie: Irytuję siebie, ponieważ gram w Icy Tower, więc jestem.
Niedosłownie: Wściekam się, grając w Icy Tower, więc jestem.)

Pewnie coś pochrzaniłam z gramatyką...

Poprawka do powyższej sentencji:
Turri Glaciali ludens saevio, ergo sum.

Dziękuję Vinowi za ogromną pomoc, przy jej układaniu :D

Tari - 20 Sierpień 2010, 11:02

*to, że to ciągle! nooż prawie ! 50 combo ale nie dokładnie to, no i jeszcze daleko do niego
36,46...wruu :twisted: ;-) niezmiennie irrytujące. Ot, co :smile: bo się może przestawić trzeba na schodki lepiej ... :oops:

Vinyanov - 20 Sierpień 2010, 11:07

Tari napisał/a:
[...] się może przestawić trzeba na schodki lepiej


Też tak sądzę. Jeśli nie będziesz skakać po schodkach, to nawet Combo 50 trudno ci będzie zrobić. ;)

A poważnie, możliwe, że masz rację. Floor bywa bardziej relaksującą kategorią niż Combo, więc łatwiej może będzie rozwijać umiejętności grając w nią właśnie. :)

Klaud - 20 Sierpień 2010, 11:56

Oj tam, Tari. Tak, jak mówiłam - do 50 combo jest trudno, potem coraz łatwiej (chyba tak to u mnie wyglądało...?).
A na razie sobie ćwicz pięterka i mnie pobij, może się zmobilizuję :P

Boru - 20 Sierpień 2010, 12:22

Tak do 700 combo jest ciezko, a pozniej to juz jakos leci :P
Klaud - 24 Sierpień 2010, 22:29

Dzisiejszy upadek na 788 piętrze zdecydowanie obnażył mój czasem pojawiający się brak kultury. :P

(To miało wylądować w Waszych dzisiejszych wynikach, ale:
1) ostatnia wiadomość tamtego tematu należy do mnie,
2) zarówno nagła zmiana nieskazitelnej mowy, jak i upadek, gdy jest się tak blisko rekordu, są sporymi nieprzyjemnościami, więc postanowiłam napisać o tym tutaj).

Powtórki niestety nie posiadam... zresztą co tu pokazywać. :P

Vinyanov - 24 Sierpień 2010, 22:57

Cytat:
Powtórki niestety nie posiadam...


Umyślnie czy przypadkowo (nie wcisnęłaś klawisza, zapomniałaś etc.), tak że także to stanowi nieprzyjemność? ;)

Klaud - 25 Sierpień 2010, 13:35

Zdaje się, że w złości nawet nie myślałam o zapisywaniu czegokolwiek ;) Tak, to też nieprzyjemność - pozwoliłam emocjom wygrać z rozumem!
Vinyanov - 25 Sierpień 2010, 22:04

Tiny Insane. Gra lekko cięła, więc wiedziałem, że grać będzie trudno, ale...

http://itr.icy.pl/41c719d5 :lol:

Każdy skok był autentyczną próbą trafienia w schodki. :) Biedny Harold. ;)

Tari - 26 Sierpień 2010, 21:54

Ojj..co do troochę podobnego doświadczenia:
dla eksperymentu niedawno włączyłam w custom mode prędkość -"insane"(maksymalna)
- brr :oops: nigdy więcej!!!. :oops: a tylko chciałam trooszeczkę potrenować^^

Klaud - 26 Sierpień 2010, 22:18

Treningi na Insane dają wyniki dopiero po paru dniach gry ;) Nigdy więcej? Jeszcze niejednokrotnie do tej ostatniej prędkości dojdziesz, Puszuniu :P
Tari - 27 Sierpień 2010, 09:35

Ty tam lepiej myśl nad pakowaniem na zlot, bo nie daj merlinie, przez przypadek, zawitacie do radomia :mrgreen: a za Puszunia Ci się i tak dostanie :razz:
żeby nie było off topu: arghh.. idzie lepiej niż przeciętnie combo no to się głupotek musi ześlizgnąć.. -Dddurny! -Tarek.- Ewentualnie niewyspany.

Klaud - 27 Sierpień 2010, 12:06

No to nas najwyżej przenocujesz ;) Miejsca u Ciebie dużo :P

Rano się nie gra! To znaczy ja nie potrafię grać rano. Boru gra...

Zresztą po południu i wieczorem też Ci słabo idzie. [Boru, bo któż by inny...]

GRRR! Idę się pakować!

Vinyanov - 27 Sierpień 2010, 13:17

Klaud napisał/a:
Rano się nie gra!


Rano się jak najbardziej gra, tyle że zacząć trzeba wieczorem. ;)

Vinyanov - 7 Wrzesień 2010, 20:14

Z braku tematu "Dziwne przyzwyczajenia (w Icy Tower)" - tu.

Mam tak, że kiedy rozpoczynam grę, upór (albo przesądność, pewnie coś jak niechęć do wstawania lewą nogą) nie pozwala mi rozpocząć jej od skoku, który wykonałbym tylko dlatego, że jest akurat najłatwiejszy ze wszystkich skoków możliwych w danej konfiguracji schodków. Chcę zawsze rozpocząć "z klasą". Tj. - np. - zakładając, że kombosy najlepiej jest rozpoczynać zawsze od skoku o 2 piętra (przykład z głowy), nigdy nie rozpocznę ich skokiem o 1, 3, 4 czy 5, nawet jeśli 2. piętro to malutkie 1-1 przylegające do ściany, a ja muszę wykonać cartwheela poprzez całą wieżę, by nań trafić. ;)

http://itr.icy.pl/714c1f3c :D

Vinyanov - 13 Wrzesień 2010, 20:04

Nie lubię, gdy podczas robienia kombosa wygasa mi jego pasek, ale ja tego nie zauważam, i dopiero dźwięki Splendid! czy No way! mi o tym przypominają. (BTW: warto by kiedyś rozegrać turniej (nieoficjalny, np. na zlocie) na Combo na modzie z paskiem kombosa niewidocznym. :D )

Nie lubię też tego, że ostatnio często zauważam, że jestem zdolny wyskoczyć ze schodka natychmiast po jego dotknięciu, kiedy jeszcze jest on tuż przy górnej krawędzi ekranu (np. w CCC 1), co sprawia wrażenie, że mam wysoki refleks. A tymczasem ja wcale nie trenowałem tej zdolności i nie wiem, dlaczego teraz nagle umiem to robić. Ta niewiedza to nie jest przyjemne uczucie.

A może ja wcale tego nie umiem, a tylko sądzę, że tak jest? Może po prostu zauważam i zapamiętuje tylko te sytuacje, w których z powodzeniem wybijam się z takiego nagle zdobytego schodka, a nie dostrzegam lub natychmiast zapominam o tych, w których się z niego ześlizguję? To byłoby jeszcze gorsze.

Zresztą - grając pomyślałem ostatnio, że gdybym miał jeszcze raz przechodzić przez te wczesne etapy "rozwoju" Icy Towerowego, gdzie człowiek często zsuwa się ze schodków lub nie umie szybko przeskoczyć z jednej krawędzi schodka na drugą, albo ma problemy z tysięcznymi innymi technikami gry, to chyba nie chciałbym tego robić. Nie uznałbym całego stresu z tym związanego za wart nagrody, która mnie za to będzie czekać (np. rekordów czy miejsc na turniejach). Oczywiście to zrozumiałe, ale... mnie niepokoi samo pojawienie się we mnie tego typu refleksji. Przypomina mi to trochę stwierdzenia dorosłych ludzi, którzy uznają, że ich życie nie było warte wysiłku, który w nie włożyli.

Czy to oznacza, że zbliżam się do naturalnego (a może nawet: najnaturalniejszego) "wygaśnięcia" Icy Towerowego? Że już "umieram" Icy Towerowo? Hmm...

Klaud - 29 Grudzień 2010, 03:16

1. Powrót do normalnej gry po miesiącach grania tylko na Tiny Insane.
2. Gra na laptopie - niekontrolowane nagłe przycięcia i spowolnienia, miganie ekranu.

Inks - 9 Czerwiec 2012, 21:59

Na jednym Linuksie Wine nie uruchamia IT, na drugim Wine w ogóle nie chce się zainstalować (z paczki (?)). :(

Czy to "Icy Tower for Mac OS X", zakładając, że dałoby się je zakupić/pozyskać nie posiadając stosownego komputera/systemu, dałoby się jakoś uruchomić pod Linuksami, bezpośrednio lub nie? :P

...Warto, aby ktoś wziął ten kod w tym C++ czy czymś tego ITR Checkera RaMMa i dopisał do niego w końcu jakąś elementarną obsługę grafiki, choćby à la Retro Tower. Wystarczyłyby dosłownie tylko schodki, postać, licznik kombosa, ściany i liczniki wyników. Nie potrzeba by było jakiegokolwiek menu ani konfiguracji - po zakończeniu każdej gry tworzony byłby plik "Replay [numer powtórki].pitr" (pseudo Icy Tower replay) zawierający wyłącznie ruchy postaci, wyniki, datę i seed (jeśli komuś szalenie zależałoby na przekonwertowaniu ich na faktyczną powtórkę, w którejkolwiek wersji, pewnie znalazłyby sposoby/osoby :P ) i natychmiast uruchamiana byłaby nowa gra. Chodzi przecież nie o otoczkę (nie miałbym nic przeciwko zminimalizowaniu odstępów pomiędzy poszczególnymi grami także i w normalnym IT...), ale o samo pragnienie poobcowania z powrotem z fizyką gry... ;)

Jestem pewien, że osoba po jednym semestrze programowania na studiach mogłaby napisać coś takiego. A jeśli nie używać bitmap, jak nieprawdopdoobnie małe pewnie by było!

qwerty576 - 24 Kwiecień 2013, 22:53

Wkurza mnie to, że bez spowalniaczy nie da się dojść do 500 a co dopiero dalej, np. 1000 . Nie da się po prostu, czas tak zapieprza, że nawet pomimo robienia cały czas combo i tak spadnie . Albo gdy jeden schodek jest na maxa z lewej strony a następny na maxa z prawej strony . Nienawidzę tych błędów !! Powyżej 400 dotarłem w życiu 3 razy, bez oszustw ..

Albo też wkurza mnie to gdy po combo koleś mi spada, powinien się odbić od schodka a on go 3/4 swoim ciałem jak nie całym mija i spada -,-

tadzik - 25 Kwiecień 2013, 14:48

spokojnie. to tylko kwestia czasu i treningu i wszystko bedzie ok :mrgreen:
Zimnygosc - 11 Wrzesień 2013, 23:01

Ja nie będę oryginalny, wkurza mnie po prostu ten moment, kiedy wydaje się, że doskoczę, a niedoskakuję, a zabrakło normalnie kilka mm, a jeszcze do tego masa kombosów... albo jak robię jeden skok, drugi, piąty i omijam platformę, bah w dół ;(
bartek714 - 18 Listopad 2013, 17:21

Ja doszedłem do 489 i to mnie wkurzyło
bartek w. - 7 Listopad 2014, 19:34

Denerwuje mnie często gdy dzwonek idzie bardzo szybko i ciężko mi dojść do 500 a co dopiero do 700
krecha1 - 7 Listopad 2014, 21:53

denerwuje mnie jak na niskich stopniach skaczę jak lamus. po prostu schodki mi się układają tak, że mam np kombo poniżej 100, albo bardzo słabe cc. wtedy za zwyczaj klikam escape i gram od nowa.
oprócz tego denerwuje mnie to co Zimnygoscia. wydaje się że doskoczę, a tu nie i bah

tomziom14 - 19 Listopad 2014, 20:59

Zimnygosc napisał/a:
Ja nie będę oryginalny, wkurza mnie po prostu ten moment, kiedy wydaje się, że doskoczę, a niedoskakuję, a zabrakło normalnie kilka mm, a jeszcze do tego masa kombosów... albo jak robię jeden skok, drugi, piąty i omijam platformę, bah w dół ;(


O to to!
Mam dokładnie to samo


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group