Są może wśród was zapaleni miłośnicy majsterkowania i składania układów scalonych? Jak dotąd do złączania przewodów i pojedynczych elementów używałem po prostu lutownicy, ale dziś zobaczyłem w internecie stację lutowniczą https://diolut.pl/stacja-lutownicza-hot-air-c-3_787_210.html, wydaje się interesującym rozwiązaniem. Czy w warunkach domowych też się sprawdzi?