SzukajSzukaj  RegulaminRegulamin  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Forum Icy.pl Strona Główna  

Poprzedni temat «» Następny temat
Nieprzyjemności / Annoyances
Autor Wiadomość
Pirochemik 
Splendid!



Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 531
Skąd: Iława/Warszawa
Wysłany: 5 Styczeń 2009, 15:56   

Hasacz napisał/a:
W sytuacji gdy schodki są oddalone daleko od siebie, biorę rozpęd gdyż wydaje mi się, że nie doskoczę...przeskakuję za daleko i wpadam w "szczelinę" między schodkiem a ścianą, lub też odbijam się od "rożka", który tworzą schodek ze ścianą i spadam...

Harold nie porusza się ruchem jednostajnym, a wielkość skkoku zależy tu bardzo parabolicznie od jego sprędkości, więc trzba dużej wprawy by opanować to w 98% :) Na wiecej nie licz;)
_________________
1.3| FLOOR 1825 | SCORE 642454 | COMBO 787 | NML 1234 |
1.4| FLOOR 1577 | SCORE 468302 | COMBO 679 | NML 1126 |

Polska Lista Top Ten
 
 
     
Vinyanov 
No way!


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 2312
Wysłany: 15 Styczeń 2009, 18:31   

Hm, kiedy pobijam rekord, coraz bardziej uciążliwe jest wysyłanie informacji o nim na forach, IMO (z wiekiem). Mnóstwo czasu, szczególnie przy wolniejszych komputerach. Może należy napisać skrypt, pobratymcę ITR Readera, który po upuszczeniu nań powtórki umieszczać ją będzie na wybranym serwerze, uruchomi fora w domyślnej przeglądarce, i otworzy okno Notatnika, z przygotowanymi schematami wiadomości, do umieszczenia na FLD, Icy.pl, BGiF, i w „Waszych wszystkich rekordach”? Schematy kończyłaby emotikona, uzależniona od tego, czy nazwa powtórki zawiera ciąg „FML”. :P
 
     
Kao 
That's great!


Dołączył: 06 Lut 2009
Posty: 43
Wysłany: 28 Marzec 2009, 11:03   

Mnie okropnie wkurza jak za pozno nacisne spacje i zjade z deski. :twisted: :evil: :twisted:
_________________
Best Floor: 1290
Best Combo: 441
Best NML: 724
Rank: 4*
 
     
SaleiB 
Administrator


Wiek: 32
Dołączył: 31 Sty 2004
Posty: 905
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28 Marzec 2009, 13:03   

Nie wiem czy deska to najbardziej trafne określenie schodka tudzież platformy. Chyba że masz na myśli sytuacje kiedy grasz w Icy Tower w toalecie ;)
_________________
IT 1.4/1.5 scores: Floor 1050 | Combo 525 | NC 783 | LC 521 | JS2 143 | JS3 62 | CC1 162 | CC2 261 | CC3 353 | CC4 448 | CC5 541 (Rank ****) źródło
 
  Profil FLD: 34 IT Code:
     
Vinyanov 
No way!


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 2312
Wysłany: 28 Marzec 2009, 13:11   

SaleiB napisał/a:
Nie wiem czy deska to najbardziej trafne określenie schodka tudzież platformy.


Deska, schodek, stopień, platforma, poziom, piętro, drabinka, klocek, level, floor, i wiele innych… wszystkie są równoprawne. ;)
 
     
SaleiB 
Administrator


Wiek: 32
Dołączył: 31 Sty 2004
Posty: 905
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28 Marzec 2009, 19:23   

Do większości tych określeń nie mam zastrzeżeń, ale klocek i deska brzmią trochę dziwacznie. Jeśli gramy na modzie Retro Tower albo podobnym to faktycznie stopnie mogą zostać nazwane klockami, a w przypadku wood moda deskami, ale nie jest to określenie uniwerslane (jak dla mnie)

Co do drabinki.. to to już kompletnie nie pasuje.. mój rekord to 1000 drabinek? spadłem na 392 drabince? zrobiłem kombo 238 drabinek? Brzmi bezsensownie. Już lepiej by brzmiało stopień drabinki (o ile można uznać wieże za drabinkę), ale wówczas wystarczyło by mówić stopień, bez drabinki.
_________________
IT 1.4/1.5 scores: Floor 1050 | Combo 525 | NC 783 | LC 521 | JS2 143 | JS3 62 | CC1 162 | CC2 261 | CC3 353 | CC4 448 | CC5 541 (Rank ****) źródło
 
  Profil FLD: 34 IT Code:
     
Vinyanov 
No way!


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 2312
Wysłany: 28 Marzec 2009, 23:23   

SaleiB napisał/a:
Co do drabinki.. to to już kompletnie nie pasuje.. […] Już lepiej by brzmiało stopień drabinki (o ile można uznać wieże za drabinkę)


Pewnie można, bowiem wtedy stosowne będzie słowo „szczebel”, też w użyciu:

Crystalis napisał/a:
A moja ulubiona freeware to Icy Tower. Typowa zręcznościówka, jednak bardzo wciąga. Polega ona na skakaniu na coraz wyższy szczebel.


;)

A poważnie, masz rację. Ludzie zapamiętują prawdopodobnie najwyższy typ schodków, który zdobyli, i używają określenia właściwego tylko niemu („klocki” kamienne, „deski” drewniane, itd.), aby opisać wszystkie schodki wieży.
 
     
Vinyanov 
No way!


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 2312
Wysłany: 12 Kwiecień 2009, 21:03   

Kiedy pierwsza gra spędzona przed Icy Tower, które uruchomione zostało bezrefleksyjnie, z zamiarem gry czysto rekreacyjnej, w celu zwyczajnego nabicia wysokich kombosów i zdobycia wysokich pięter (a nie nagrania wyniku dla turnieju albo poprawienia rekordów w jakiejś egzotycznej kategorii) zostaje zakończona nadspodziewanie dobrym wynikiem (u mnie dzisiaj rezultatem takim były 2 FML-e ~470, które zdobyłem w odpowiednio pierwszej oraz jednej z pierwszych gier), szanse, że podczas tej samej sesji osiągnie on kolejny porównywalny, dobry wynik, są znikome. Jest tak, ponieważ gracza ogarnia wówczas uczucie, że sukces przychodzi szybko, łatwo i wygodnie, skoro nagrał wysokie powtórki już w pierwszej rozgrywce. Wtedy w kolejnych grach raz pozbawiony cierpliwości i podekscytowany gracz próbuje przyspieszyc i uogólnic wszystkie skoki Harolda, stosując więcej skoków obrotowych i rejumpu, kosztem rozwagi i analizy otoczenia, aby tylko prędko ponownie zdobyc wysokie piętra. Wywiera to ujemny wpływ na precyzję jego skoków, które, nieprzemyślane, powodują zwiększenie liczby FML-i w okolicach 100 i 200. To denerwuje sfrustrowanego gracza, którego pośpiech prędko degeneruje jego posiedzenie przed monitorem do bezmyślnej gonitwy za CCC (ponieważ brakuje mu koncentracji, aby walczyc o punkty i piętra). Lepiej jest więc, gdy pierwsze zdobyte wyniki są niskie, a następnie gradualnie wzrastają, przystosowując go stopniowo do emocji, stresu i wysokich oczekiwań względem siebie.

Z CCC związany jest osobny objaw. Podczas zdobywania CCC bywa, że postac wpada w przeznaczoną mu jakby umyślnie czeluśc, komin pomiędzy schodkami, które zostają skumulowane po jednej stronie wieży. Kiedy jestem zdenerwowany, każdy zaistniały w podobnych okolicznościach upadek Harolda w taką szczelinę powoduje napięcie grzbietu, które z kolei wywołuje uderzenie stopami w podłoże (czasami bolesne, jeżeli naprę w podłogę bezpośrednio piętą zamiast palcami, prawdopodobnie narażając wtedy jakieś ścięgno albo istotny nerw) oraz pochylenie korpusu, tak, że głową niemal uderzam w biurko. Jest to męczące, hałaśliwe z racji mimowolnie wydawanego wtedy z siebie jęku, i uświadamia mi moją słabośc emocjonalną w obliczu braku skupienia we mnie samym. Chociaż może i byłoby to przydatne, gdybym uderzając nosem dotykał spacji, i uruchamiał kolejną grę…
 
     
Vinyanov 
No way!


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 2312
Wysłany: 8 Maj 2009, 01:59   

Dzisiaj komputer, przy którym siedzę, byl poddany dziwnemu lagowi. Każde jego wystąpienie trwało bardzo krótki czas, a co ważniejsze, występował bardzo regularnie. Dzięki temu, chociaż ekran stale był szarpany w dół, grać można było w miarę normalnie, i podczas mojej ostatniej gry opóźnienia spowodowały, że nie trafiłem w schodek dopiero na 757. piętrze. Ciekawe, jaką to pracę wykonywał system operacyjny, że przerwy w reagowaniu Icy Tower były tak krótkotrwałe i równomierne. Nie przypominało to stanu, jaki wywołują programy antywirusowe podczas skanowania dysków albo jakiś program działający w tle i raz na parędziesiąt sekund niespodziewanie pożerający wszystkie zasoby.

BTW, uwielbiam oglądać powtórki, kiedy komputer nieregularnie renderuje ruchy postaci. Instynkt podpowiada, że postać jest w niebezpieczeństwie, i dopiero rozsądek przypomina, że gra zostanie zakończona na schodku, na którym istotnie nastąpił upadek, niezależnie od opóźnień. ;)
 
     
Vinyanov 
No way!


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 2312
Wysłany: 15 Czerwiec 2009, 03:14   

Czasami jest tak, że gracz wykonuje grę na CCC albo NML, w której osiągnął wysoki wynik. Teoretycznie powinien być on zadowolony, czasami bywa jednak tak, że nie zademonstrował podczas jej wykonywania żadnych technik czy sztuczek, do których wie, że jest zdolny. Jest tak dlatego, że zwyczajnie nie napotkał on żadnych niebezpiecznych sytuacji wymagających użycia zaawansowanych skoków albo uników. Wtedy jest świadom, że pozostali gracze uznają jego umiejętności za niskie, a jego wyniki za bazujące wyłącznie na szczęśliwym ułożeniu schodków, mimo że jego prawdziwy poziom może być względnie wysoki.

I coś bardziej trywialnego, związanego z codzienną grą. Od jakiegoś czasu któryś z elementów mojego sprzętu powoduje zaburzenia sygnałów dobiegających z klawiatury. Być może sprawia je wejście USB, a może sama klawiatura. Tak czy inaczej czasami postać zaczyna samoistnie wędrować w losowym kierunku, co zazwyczaj powoduje jej upadek. W tym momencie wciskanie jakichkolwiek innych klawiszy nie przynosi żadnego skutku, i gra jest przez parę sekund niemożliwa. Raz było też tak, że chciałem wykonać skok, a komputer nie zareagował na uderzenie spacji, i w rezultacie zbiegłem ze schodka. Nie mówię o spóźnionym wybiciu, ale o zakończonej niepowodzeniem próbie wyskoczenia z samego jego środka. Przypuszczam, że w tym czasie uległ zablokowaniu jakiś inny klawisz, co jednak spowodowało zamarcie całej klawiatury, w tym spacji. Z powodu tych problemów zmarnowałem już minimum jedną grę na piętra powyżej 1100 i jedną na NML powyżej 650.
 
     
Spyder 
That's great!


Wiek: 29
Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 46
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15 Czerwiec 2009, 14:44   

Mam klawiaturę na USB i mam dokładnie ten sam problem co Vinyanov. Po 2 - 3 sekundach dopiero można dalej skakać...
_________________
Spyder | Floor: 1387 | Combo: 374 | FML: 442 | NML: 724
 
 
     
Vinyanov 
No way!


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 2312
Wysłany: 15 Czerwiec 2009, 14:55   

Współczuję. :( Jeśli znajdę jakieś rozwiązanie, umieszczę je.

BTW, przykład. Chciałem wyskoczyć lekko z 311. schodka, uderzyć ścianę, nabrać prędkości, wrócić i wyskoczyć. Ale w momencie dotknięcia ściany strzałka została zablokowana: http://willhostforfood.com/dl.php?fileid=70469
 
     
Vinyanov 
No way!


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 2312
Wysłany: 21 Czerwiec 2009, 11:46   

Hm, zbytnio cenię schodki. Kiedy wykonuję skok obrotowy i ląduję, zawsze zatrzymuję postać i skaczę o 1 schodek. Zawsze. (O ile nie zapobiegnie temu bliskość krawędzi ekranu lub przypadek, np. to, że zbiegnę ze schodka, na którym wylądowałem, na schodek poniżej, i muszę z niego wyskoczyć natychmiast). Zupełnie jakby ponad każdym schodkiem promieniowało pole, które zatrzymuje postać, kiedy tylko wkroczy ona w jego obszar. To męczące. W większości przypadków można przecież bezpiecznie kontynuować cartwheel. Parafrazując przysłowie o palcu i księżycu: schodki są tylko narzędziem, głupi jest ten, kto traci prędkość poziomą i pionową tylko po to, aby na nich postać. ;)

BTW. Trzy uwagi:


  1. Jeśli muszę wykonać odbicie bezpośrednio ponad krawędzią ekranu, nie mogę pozwalać, aby stres spowodował, że uwierzę, iż pomoże mi wciśnięcie strzałki od ściany wcześniej, niż to niezbędne. Będzie odwrotnie. Ostatnio uwierzyłem w to – i upadłem – 3 razy.
  2. Kiedy gram w stylu, którego zakończenie pozwala, abym kontynuował grę w innym stylu (np. w UNML lub NML), i widzę, że jedyny skok, który gwarantuje przeżycie powoduje zniszczenie mojego w nim wyniku, powinienem na zniszczenie owo pozwolić. Nie powinienem pozwalać, aby moje przywiązanie do kategorii, w której grałem dotychczas powodowało, że wykonam skok, który spowoduje upadek. Nigdy.
  3. Gdy wybijam postać, muszę zdecydowanie kierować ją ku jednemu schodkowi. Wahanie powoduje upadek (przynajmniej w Hell czy Insane Tiny). Ostatnio często próbowałem wylądować na 2 schodkach jednocześnie, a raz nawet na 3 (2 razy zmieniałem decyzję). Bez powodzenia.
 
     
Vinyanov 
No way!


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 2312
Wysłany: 11 Listopad 2009, 16:29   

Chyba zauważyłem prawo ilustrujące subiektywność opinii graczy (a przynajmniej mnie). Otóż jeśli napotykam drabinkę schodków jeden pod drugim, a podczas wspinania się po niej ekran pochłonie jednak postać, po zakończeniu gry gracz zawsze sądził będzie, że schodek, na który miał wskoczyć był tym, zdobycie którego pozwoliłby mu nareszcie wykonać skok o 2-3 piętra i kontynuować grę, choćby nawet w istocie tak nie było (bo odległość pomiędzy nimi była zbyt krótka, bo schodek, na który postać miała wskoczyć był zbyt krótki, itp). Ciekawe co powoduje takie wrażenie - dlaczego wierzymy, czasami wbrew rozsądkowi, że ratunek był blisko? Dlaczego sądzimy, że sytuacji, w których w Icy Tower odniesiemy nieuniknioną porażkę jest mniej niż jest ich w rzeczywistości?

Zastanawiająca jest też inna rzecz, o której chyba nie pisałem. Jak wspominałem powyżej, kiedy gram już pół czy jedną godzinę i gra zdążyła nadszarpnąć moje nerwy każdy nieprzewidziany przeze mnie upadek postaci powoduje u mnie gwałtowne i nie poddające się kontroli wyprostowanie się związane z napięciem wielu mięśni, powiązane zazwyczaj z narastającym gniewem, o ile upadek ów wynika z mojej nieumiejętności (np. nietrafienia w schodek), a nie z przypadku (tzn. ułożenia schodków). Jednak czasami (nie zawsze) bywa tak, że Harold może nawet wypaść poza ekran, a ja - przez początkowe 1/10 sekundy - nie reaguję, moje emocje pozostają niewzburzone. Dopiero później przytomnieję, przypominam sobie, że jestem niejako zobowiązany zareagować impulsywnie, i wtedy wykonuję owo konwulsyjne naprężenie ciała. To oznaczałoby, że zjawisko, które zazwyczaj uznaję za całkowicie instynktowne i cielesne jest tak naprawdę produktem wyłącznie (bardziej lub) mniej uświadomionych procesów umysłowych! A to oznacza, że pewnie możliwa jest granie w Icy Tower będąc całkowicie pozbawionym stresu! Ciekawe, czy cieszy się takim nastawieniem któryś z wiodących graczy. :)
 
     
Vinyanov 
No way!


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 2312
Wysłany: 15 Listopad 2009, 12:58   

Timbo 120 (3 piętra od rekordu mojego i, o ile wiem, światowego). :P

Co interesujące, przed ustanowieniem tego wyniku gra nie sprawiała mi żadnych problemów. Ale kiedy po jego nagraniu zminimalizowałem Icy Tower, by sprawdzić na FLD, czy poprawiłem rekord, a następnie wróciłem do gry, co nieco się zmieniło: po pierwsze, pojawił się lag (to samo w sobie nie jest jeszcze zaskakujące), a po drugie, powrócił kłopot z klawiaturą nie wykrywającą (lub przeciągającą) uderzeń w klawisze, tj. zbieganie ze schodków i postać, która samodzielnie tuli się do ściany.

To ważny fakt, ponieważ wiem już, że ów problem nie jest związany z klawiaturą jako taką, ale z okablowaniem lub z oprogramowaniem. Grałem dzisiaj łącznie ok. godziny, pół przed i pół po wspomnianym wyniku. Podczas pierwszej półgodziny klawiatura funkcjonowała bezbłędnie, podczas drugiej - praktycznie co druga gra kończyła się ześlizgnięciem postaci. To dowodzi, że podczas tego mojego chwilowego opuszczenia Icy Tower albo zruszyłem złącza klawiatury wciskając [Alt] + [Tab] (co możliwe), albo spowodowałem jakiś nieporządek w pamięci operacyjnej, który zaburzył działanie jej sterownika systemowego (w co wątpię, ale to chyba niewykluczone). Tak czy inaczej, wynika stąd, że teoretycznie problem ten powinien być rozwiązywalny w parę sekund (ponieważ powinien polegać na, co najwyżej, ułożeniu kabla lub restarcie systemu), jeśli tylko będę wiedział, czym tak właściwie jest. To pocieszające.

BTW, człowiek gra zauważalnie ostrożniej, kiedy wie, że ruchom postaci zagrażają takie opóźnienia czy zniekształcenia, jakie opisałem powyżej. Przestaje czynić co drobniejsze korekty toru lotu, polegające np. na trzykrotnym uderzeniu strzałki. Przestaje również wykonywać te delikatne typy odbić od ściany, które polegają na wznowieniu klawiszy strzałek z małym opóźnieniem, a nie bezpośrednio po dotknięciu ściany przez postać. Mówię o tych odbiciach, podczas których postać dotyka do ściany i odbija się od niej wyłącznie siłą rozpędu, ponieważ gracz przez znaczną część sekundy nie wciska żadnego klawisza. Jeśli jednak gra się zacina, redukuje on grę do prymitywnego przekładania palców z jednej strzałki na drugą, nie ufając sobie samemu i działając tak, jakby 100% czasu gry musi być spędzone z przynajmniej jednym palcem na klawiszu (a to przecież nieprawda, makra idle nie istnieją bez przyczyny).

Ciekawe dlaczego - czy dlatego, że żal byłoby mu widzieć jego subtelne poruszenia i skoki doszczętnie zmarnowane przez błędy i niedoskonałości maszyny? Czy też dlatego, że w gracz Icy Tower podświadomie wie, że istnieją dwa sposoby efektywnego grania, jeden toporny i polegający na ścisłej kontroli postaci, automatyczny i pragmatyczny, taki, jaki możemy zobaczyć na powtórce 9000+, a drugi finezyjny, umożliwiający graczowi okazanie wyobraźni, który wzbudza podziw obserwatorów, i po prostu intuicyjnie wybiera ten najwłaściwszy? Przy czym obydwa sposoby dawałyby szansę osiągnięcia dobrych wyników (albo przynajmniej: wyników najlepszych, które można osiągnąć w danych (sprzyjających lub nie) warunkach gry)? To byłaby interesująca teoria.
Ostatnio zmieniony przez Vinyanov 17 Listopad 2009, 07:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
NeueR
Wow!


Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 80
Wysłany: 16 Listopad 2009, 18:49   

Vinyanov napisał/a:


jeden toporny i polegający na ścisłej kontroli postaci, automatyczny i pragmatyczny, taki, jaki możemy zobaczyć na powtórce 9000+, a drugi finezyjny, umożliwiający graczowi okazanie wyobraźni, który wzbudza podziw obserwatorów, i po prostu intuicyjnie wybiera ten najwłaściwszy?


Hm, masz na myśli powtórkę (rzekomo) "Jacoba"? (pozwoliłem sobie na reupload, ponieważ stary link prowadził donikąd). Z tego co pamiętam, jest to chyba jedyna powtórka, która nie zawiera ani jednego idle. Swoją drogą, chciałbym poznać użyty algorytm (bo co do tego, że powtórka została ugrana przez program nie ma żadnych wątpliwości?). Niestety, gracz, którego pseudonim jest zapisany w powtórce zarzeka się, że nie ma z tym nic wspólnego. Jednak ciężko jest mi uwierzyć w argumenty typu: ktoś użył mojego nicku/ktoś nazwał tak ten algorytm. A może to żart Rammichaela?
 
     
Vinyanov 
No way!


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 2312
Wysłany: 16 Listopad 2009, 21:01   

Cytat:
Hm, masz na myśli powtórkę (rzekomo) "Jacoba"?


Tak, o niej myślałem. Hm. Szczerze mówiąc nie pamiętałem, że jest podpisana "Jacob". Dziwne. Faktycznie, nie podejrzewałbym żadnego członka społeczności Icy Tower, który miałby wystarczającą wiedzę, aby sprokurować tego typu powtórkę o to, że imputowałby jej utworzenie komukolwiek innemu. To byłoby nie tyle nawet nieuprzejme, co złośliwe - i pozostałoby takie nawet wtedy, jeśli tego typu przypisanie komuś jej autorstwa miałoby pośrednio sugerować, że ów jej sugerowany wszystkim "autor" (tj. osoba, której imieniem ją podpisano) ma wielkie umiejętności w zakresie programowania, debugowania, dekompilacji czy czegokolwiek innego, czego jej utworzenie wymaga, a zatem jej faktyczny twórca mógłby się tłumaczyć, że teoretycznie Jacob "zyskał" z tego typu "reklamy" (bo zyskał miano hackera Icy Tower)...

Cytat:
Z tego co pamiętam, jest to chyba jedyna powtórka, która nie zawiera ani jednego idle.


Cóż, zdawałoby się, że jeśli nie ta, to żadna, ale... akurat ta potwórka makra idle ma. Chociaż możliwe, że jest ich w niej niewiele w porównaniu z innymi, autentycznymi powtórkami. Swoją drogą, zaciekawiłeś mnie do tego stopnia, że sprawdziłem, czy powtórki bez idle w ogóle mogą istnieć. Okazało się, że prawdopodobnie nie, ponieważ nawet powtórki RRML, gdzie spację wciskaną przez cały czas ich trwania zaczynam wciskać jeszcze w menu głównym gry posiadają jedno idle na samych ich początku. (Chociaż, co ciekawe, akurat 9000+ tej początkowej jednej klatki idle nie posiada, co potwierdzałoby, że została wykonana sztucznie).

To, że makra bezczynności zostały jednak w tej sztucznej powtórce użyte pozwala wnosić trochę informacji o hipotetycznym algorytmie służącym idealnej grze w IT (bo wierzę, że bot, który ją nagrał jest bliski ideałowi). Najwyraźniej zakłada on, że makra idle mają swoje konkretne zastosowanie podczas gry (np. umożliwiają lądowanie na schodkach), skoro bot wykorzystuje je w praktyce... Warto to wiedzieć...

Cytat:
swoją drogą, chciałbym poznać użyty algorytm


A kto nie? Kiedyś na kanale FLD zacząłem monolog na ten temat (tj. na temat tego, jak ja zabrałbym się do obmyślania bota do Icy Tower). To luźne uwagi, wypowiedziane właśnie w świetle powtórki, o której mówimy. Nie oczekuj tutaj niczego, co byłoby warte twojej uwagi, ponieważ wiadomo, że programistą ani analitykiem nie jestem, ale mogę go tutaj przytoczyć, dla żartu oraz dla tego, abyście zobaczyli, jak te sprawy jawią się oczom laika. :D

Vinyanov@freelunchdesign napisał/a:
hmm, maybe writing an icy tower bot isn't that difficult after all
if we assume that the foremost goal is having as much [horizontal] speed as possible
then it follows that the character should always run on floors for as long time as possible
unless further running would result in falling down the screen. (that means: jump if the distance of the floor from the screen is ~1 pixel)
when harold is in the air, the program should constantly apply some magic function that analyses if he would touch the floor if he continued his flight with the current speed
this checking must be done in two variants: 1) assuming that harold will wall-bounce when he touches the wall, and 2) assuming that he will not
if the result of the checking suggests that harold will not touch any floor if he continues falling, the program should gradually assume that his speed would be lowered
for example, it repeats the calculations with 1, 2, 4, 8 frames of moving in a [given] direction skipped
if any of these scenarious would result in a collision, the program remembers the number of frames that should not be spent with running in a direction in order to slow down to a desired speed
along with the decision whether to wall-bounce or not during the nearest collision with a wall
if these operations would take too much time, they could be done when the game is paused
I wonder how it is that the character in the 9k replay sometimes wall-bounces when he stands on a floor, and later runs back in the direction of the centre of the tower
but if we imagine that there is another, sibling tower standing next to the one where harold is, and it is a mirror image of the original one ... [then calculations need not include the problem of wall bounces as a distinct problem at all, because it is only necessary to calculate what would be necessary to magically jump onto a tower standing next to the one Harold currently moves in in order to simulate a jump onto a floor in the current tower that will actually be interrupted by a wall bounce in the middle]
the question is, how that main function would look like
first, it must check every floor on the screen, and calculate whether falling onto it would take enough time for the screen to eat the character
if so, dismiss it
for each remaining, choose the highest one that would guarantee surviving :P
and how it decides that the character should turn in air? ...
still, it seems that the only moments in that replay where there are "idle" macros are those right after the jump
this would suggest that the optimum path is decided the moment the character jumps
it needs not be adjusted every time another floor comes into view, because we assume that the program already knows where will next floors appear
I wonder if choosing how much to accelerate the character only after the most recent jump is enough AI to "win" icy tower


Cytat:
A może to żart Rammichaela?


Cóż, podczas jednej z rozmów na IRC-u z JB zacząłem mocno wierzyć w to, że, w istocie, w powstaniu tej powtórki brał udział RaMMicHaeL. Szczerze mówiąc żałuję, że nie wypowiedziałem tych moich przekonań o jej faktycznym autorstwie na forum FLD wtedy, gdy temat jej poświęcony był jeszcze świeży. Zdaje się, że John sprawił, iż, świadomie lub nieświadomie, przyjąłem tę jego wymyśloną historyjkę, którą zaprezentował on w wątku jej poświęconym, a wg której jej autorem był... wyjątkowo zdolny, ale żywy gracz. Widać nie chciałem niszczyć tej jego fikcji w bezpośrednich, krytycznych słowach, które musiałyby być użyte, gdybym zechciał napiętnować jej powstanie (chociaż wiedziałem przecież, że i tak nikt w nią nie uwierzył). Teraz tego żałuję. Ktokolwiek wykonał tę powtórkę, złamał zabezpieczenia Icy Tower i podważył autorytet FLD i Johana zupełnie niepotrzebnie. Powinienem był zaprotestować przeciw jej powstaniu już wtedy.
 
     
Vinyanov 
No way!


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 2312
Wysłany: 16 Listopad 2009, 21:23   

Doublepost. Tak jak myślałem. Znalazłem oryginalną wersję tej powtórki w swoim katalogu Icy Tower, gdzie nie nosiła nazwy "Jacob.itr", ale "1551837Its over nine thousand!!!.itr". Okazuje się, że i podpisana jest nie "Jacob", ale "Harold". Wynika stąd, że to ty sam zmieniłeś ją i podpisałeś imieniem Jacoba. Nawiasem, link, który prowadzi do jej oryginalnej wersji nadal funkcjonuje, nie jest zerwany. Ale dlaczego to wszystko powiedziałeś?... Wygląda to tak, jakbyś chciał zasugerować nam, że utworzył ją ktoś nam zupełnie nie znany, podczas gdy faktycznym jej twórcą jesteś ty sam, w związku z czym podpisujesz ją imieniem swojego brata tylko po to, aby oddalić podejrzenia dotyczące jej autorstwa od siebie. :P
 
     
NeueR
Wow!


Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 80
Wysłany: 17 Listopad 2009, 13:45   

Kurde, dzięki za czujność. Sprawdziłem w archiwum, masz racje - powtórka podlinkowana przeze mnie jest zmodyfikowana przez samego Jacoba, który zrobił mnie kiedyś w konia (hm, potem mi napisał, że to żart). Ale to nie zmienia faktu, że istnieje powtórka podpisana jako "Jacob", a Jacob zarzeka się, że jej nie zrobił (powtórka też napewno jest ugrana przez program, ponieważ widać ewidentnie nienaturalne ruchy + (zaznaczam) chyba brak makr idle, ta rzecz utkwiła mi w pamięci, więc jak napisałeś, że ta powtórka 9000+ ma idle, to od razu coś mi tu nie pasowało). Postaram się znaleźć na komputerze i wrzucić tę powtórkę, o którą mi chodzi :)
 
     
Vinyanov 
No way!


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 2312
Wysłany: 17 Listopad 2009, 14:08   

NeueR napisał/a:
Postaram się znaleźć na komputerze i wrzucić tę powtórkę, o którą mi chodzi :)


OK, czekamy. (Podejrzana sprawa... powinno się chyba utworzyć na Icy.pl artykuł pt. "Tajemnicze powtórki"). :P
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12