| |
Forum Icy.pl Forum polskiego serwisu Icy Tower |
 |
Icy Tower ogólnie - Syndrom trzęsących się rąk - stres podczas gry
domaz - 26 Maj 2004, 15:20 Temat postu: Syndrom trzęsących się rąk - stres podczas gry Ktos z was ma taki symptom?? Bo ja tak. Zawsze kiedy dochodze do floora 700 i combo 300 moje rece zaczynaja odmawiac posluszenstwa:) A jak jest z wami?
kishony - 26 Maj 2004, 16:03 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Oj zdarza mi sie. Zdarza, i to zbyt czesto
-ok. 15 schodkow od rekordu floor, a po mniej wiecej 50-ciu ponad rekord znowu, do momentu spadniecia.
-20 pieter od rekordu combo a po pobiciu (co ostatnio juz raczej rzadko mi sie zdarza) bez przerwy, az do konca.
-no i w okolicach kazdego innego rekordu, nie liczac moze jedynie wm i ccc.
Vinyanov - 26 Maj 2004, 16:37 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k
Ja na szczescie kontroli nie trace, ale gdy dochodze do tak 300-200 pieter przed rekordem zwykle "padaja" mi miesnie. Moge normalnie grac, ale kiedy po czyms takim koncze gre z pobitym rekordem ledwo utrzymuje sie na nogach.
A co dziwne, przy kombo tak nie mam.
Temat przeniesiony do "Ogolnie". Jesli temat ma cokolwiek zwiazanego z IT, to tworzcie go wlasnie tam (no chyba ze to pytanie o pomoc, to do "Pomocy" ).
devastator - 26 Maj 2004, 16:49 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Mi sie rece nie trzesa ale za to serce mi bije bardzo szybko (ok. 2 razy na sekunde) jak sie w combo zbizam do 250, nie moge tego powstrzymac, ustaje po jakiejs minucie. kiedys przez IT dostane zawalu...:/
mam jeszcze taki glupi odruch ze jak np. robie combo i zle sie wybije i mam ok. 70% szans ze mi sie nie uda to wtedy lewa reka (od skakania) idzie mi od razu do escape'a i przez to wiele razy zepsulem combo
CelseR - 26 Maj 2004, 17:07 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k ostatnio bardzo czesto jak przekrocze 550 pieter to sie bardzo stresuje bo mnie GF-y mecza, a ponad 600 to juz mi tak serce bije jakby mi mialo zaraz wyskoczyc
a w combo to serduszko bije po 200, ale zdecydowanie mniej niz we floor
syo - 26 Maj 2004, 17:38 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k haha, moj ulubiony symptom. Im wieksze mam rekordy tym bardziej mi sie trzesa rece. W przypadku floorow rece zaczynaja mi sie trzasc przy okolo 800-900 pietrze (wczesniej bylo gorzej bo po 600 ). Po okolo 1100-1200 zaczyna trzasc mi sie cale (!) cialo (powaznie, ekran doslownie mi lata przed oczami.. no moze przesadzilem, trzesie sie ). Im wyzej tym wiecej sie trzese. Co do combo - podczas robienia moje rece nie trzesa sie za bardzo, ale po zrobieniu dobrego comba (chocby moje 326), trzese sie caly i wtedy staram sie jak najdluzej utrzymac.
Falien - 26 Maj 2004, 17:48 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k To ja my?
Koles - 27 Maj 2004, 12:15 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Ja sie nie trzese nie wiem dlaczego tylko przy kombo serce bije troszke szybciej
mario - 27 Maj 2004, 16:56 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Mi zaczynaja drgac palce przy 700 . Przy 900 juz sie trzese , przy 1000 juz prawie w ogole nie kontroluje odbijania sie od scian , a tak ok. 200 schodkow przed rekordem zwykle spadam w roznych banalnych, glupich sytuacjach i nastepna godzine sie wsciekam
Kubu? Biel@nek - 27 Maj 2004, 17:54 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Ja sie tam nie denerwuje
Fayl - 27 Maj 2004, 18:02 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k
| Kubus napisał/a: | | Ja sie tam nie denerwuje |
Tez tak mialem napisac, ale wlasnie w praktyce doswiadczylem, ze tak wlasnie jest (floor 1267 )
domaz - 27 Maj 2004, 18:25 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Zauwazylem ze im wiekszy mam rekord to tym pozniej zaczynam sie denderwowac bo jak mialem rekord combo 250 to na 240 juz sie trzeslem zeby nie spasc a teraz dopiero mnie to bierze jak przekraczam 300
Domia - 27 Maj 2004, 20:02 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k mnie dopada ten symptom przy 500 schodku gdy gram na floor i przy 160 gdy gram na combo
John Beak - 28 Maj 2004, 15:47 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k W pietru 990 i 1990
Broda - 28 Maj 2004, 19:36 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Fajny temat!!! Ja jak gram na combo to rece trzesa mi sie juz przy 400!!! Zaczynam sie stresowac ok.350. Eh moze dlatego nie pobijam rekordu
SzCzeniaaK - 11 Listopad 2004, 21:18 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Ja pamietam kiedys zanm doszedlem do 400 , jak przekraczalem 350 to wstrzymywalem oddech :P:P , ale potem jakos sie wyzbylem nawyku
petr - 13 Listopad 2004, 10:53 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k A wyobrazcie sobie cos takiego: gracie w IT na combo, 15 pieter do rekordu, cali sie trzesiecie a tu Wasza mama/tata:
- OBIAD!
Ja tego symptonu nie mam, ciekawe dlaczego... Za to strasznie sie poce jak dochodze (dla mnie) wysoko; czyli combo ponad 150 i pietra ponad 400
syo - 13 Listopad 2004, 12:19 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k
| Cytat: | A wyobrazcie sobie cos takiego: gracie w IT na combo, 15 pieter do rekordu, cali sie trzesiecie a tu Wasza mama/tata:
- OBIAD! |
Dwa razy nie trzeba wolac
I co jest dziwne - w combo rece mi sie nie trzesa - jest tylko niepewnosc mojej mozgownicy
Vinyanov - 13 Listopad 2004, 12:24 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Dobrze sie gra wczesnym rankiem (w znaczeniu nocnym ), gdy gracz prawie zasypia juz przed monitorem... Wydaje ci sie, ze linie i Harold same skacza ci przed oczami.
I nie stresujesz sie nawet tak bardzo przy wysokich wynikach... Tylko musisz caly czs powtarzac sobie "Precyzja! Pamietaj o precyzji!"...
SaleiB - 15 Listopad 2004, 16:56 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k mi najlepiej gra sie rano, w sensie ze rano (czyli jak jestem wyspany) , ale ejst to zwiazane z tym ze wiekszosc zeczy najlepiej wychodzi mi rano. niestety rano musze isc do szkoly i moj talent sie marnuje
a co do wolania na obiad albo o co kolwiek innego mnie to mobilizuje
wtedy se mowie, no to ostatania gra, musze jakis dopry wynik zrobic bo nie bede mogl powtarzac i to dziala kiedys jak gralem do turniejow to wlasnie co pare gier probowalem sobie wmowic ze to ta ostatnia niestety wtedy nie skutkowalo, bo w podswiadomosci wiedizalem ze to dopiero poczatek
pozdr
domaz - 16 Listopad 2004, 21:53 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Mnie zastanawia cos takiego: czy JB ma wogle cos takiego ja nerwy?! Ja jakbym byl w czasie robienia 900 combo to ja nie wiem naprawde chyba bym jebnal lbem o sciane. Przeciez to musi byc straszne!!
JB naprawde jest mi ciebie zal!:D:P
Vinyanov - 16 Listopad 2004, 22:13 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k No ale czy samo to uczucie uderzania tych wszystkich gruczolow, hormonow czy co tam chlupie w gardle do glowy nie jest przyjemne samo w sobie, niezaleznie od kwestii rekordu lub FMLa? Wlasnie dlatego, ze zdarza sie tak rzadko?
Troche tak samo jak napisanie czegos kontrowersyjnego na forum i oczekiwanie na reakcje.
raytrio - 28 Listopad 2005, 20:31 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k heh... mi przy przekroczeniu granicy 400 (przyznaje, gram slabo) oczy wychodza z orbit, mam spore problemy z oddychaniem i mam cale spocone rece... :509:
Laura_x - 28 Listopad 2005, 20:33 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k heh u mnie tak sie dzieje, jak juz mam ta ostatnia predkosc - wtedy zawsze oddech mmi przyspiesza i rece zaczynaja mi drgac lekko ale tak jest tylko przez chwile
Jankov - 29 Listopad 2005, 12:41 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k A ja kurde spadam zawsze 1 schodek przed noim rekordem (
Laura_x - 29 Listopad 2005, 13:56 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k O biedaku, az tak sie denerwujesz A czy to drzenie rak, pocenie sie przy wyzszych predkosciach, dla sie jakos wyeliminowac
syo - 29 Listopad 2005, 14:23 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Pelen luz, nie myslec na ktorym pietrze sie jest a skupic sie na schodkach (od tego jest np. RetroTower, by zapomniec na ktorym pietrze sie jest, a po zakonczonej grze jest szok gdy zobaczy sie jaki rekord sie ugralo.. ech, wciaz wspominam to 4731 i moja reakcje )
Jankov - 29 Listopad 2005, 14:27 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Ja mam jeszcze tak ze gdy jestem dosc wysoko ( jak dla mnie ) to zawsze mnie cos zacznie swedziec ( bez skojarzen) i kurde musz wlaczyc pauze a po pauzie spadam (
Laura_x - 29 Listopad 2005, 15:18 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k
| syo napisał/a: | Pelen luz, nie myslec na ktorym pietrze sie jest a skupic sie na schodkach (od tego jest np. RetroTower, by zapomniec na ktorym pietrze sie jest, a po zakonczonej grze jest szok gdy zobaczy sie jaki rekord sie ugralo.. ech, wciaz wspominam to 4731 i moja reakcje ) |
heh no okej, ale sek w tym, ze ja mam RT, i mimo tego jak juz widze, ze gra znacznie przyspieszyla, serce zaczyna mi walic niesamowicie mocno no ale coz... gram krotko (niecale 4 miechy) wiec moze kiedys te emocje uda mi sie poamowac i co za tym idzie skakac wyzej
mattirab - 29 Listopad 2005, 17:26 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k A ja gram 1,5 roku. A po 300 - 350 juz nie wytrzymuje, rece mi padaja (w sensie psychicznym, nie fizycznym).
Jacob - 29 Listopad 2005, 20:05 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Lool, ja powiem szczerze, nigdy nie mialem "syndromu trzesacych sie rak" lool. U mnie objawem jak daleko dochodze, to zaczyna mi bardzo szybko serce bic
Laura_x - 29 Listopad 2005, 20:16 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k
| Jacob napisał/a: | | Lool, ja powiem szczerze, nigdy nie mialem "syndromu trzesacych sie rak" |
to mozesz uwazac sie za szczesciarza
petr - 29 Listopad 2005, 20:55 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Co by bylo gdyby uzyc hipnozy? Wmowic np Syo ze ma rek 2000 combo...
Czy to juz doping?
W razie czego, zglaszam sie na ochotnika, moge byc krolikiem xD
Laura_x - 29 Listopad 2005, 20:56 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k petr -> nie ot ja wole byc krolikiem doswiadczalnym ja bym kurde chciala pokonac bariere strachu po przekroczeniu 500 schodkow
syo - 29 Listopad 2005, 21:07 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k
| petr napisał/a: | | Co by bylo gdyby uzyc hipnozy? Wmowic np Syo ze ma rek 2000 combo... |
Wmowic, zebym zrobil, zahipnotyzowac i wlaczyc gre.. hmm?
petr - 29 Listopad 2005, 22:27 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Nie, wmowic ze juz masz...
Teraz gdy masz rec ponad 1000, combo 500 robisz raczej z latwoscia, co nie jest AZ taka latwa sprawa, hm?
Ze mna jest podobnie, combo 300 robie na zawolanie, a jeszcze rok temu bylo to dla mnie nieosiagalne. A analizujac powtorki widze, ze moj styl gry wiele sie nie zmienil - to wszystko kwestia psychiki. Kiedys po wejsciu na 300 combem robilo mi sie goraco i spadalem - teraz uznaje to za normalne wiec ide dalej...
Hm.
EDIT:
| Syo napisał/a: | | Wmowic, zebym zrobil, zahipnotyzowac i wlaczyc gre.. hmm? |
To juz mozna zalatwic afirmacja, i bylo juz o tym pisane...
Ja pobilem tak juz pare rekordow ;p Oczywiscie postawilem sobie najwyzszy cel - "rek swiata w combo" - bo dlaczego nie? xD
Laura_x - 29 Listopad 2005, 22:29 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k ludzie, to mi sie goraco robi jak przekrocze 150 combo xD
Asef - 29 Listopad 2005, 22:50 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k No rzeczywiscie petr ma racje,gdyby tak kogos zahipnotyzowac,no ze zrobieniem 2000 combo nie miala by osoba problemu nawet taka co nigdy w zyciu nie grala w icytowera.
A co to symptom trzesacych sie rak,jak komus sie nie chce isc do hipnotyzera,to moze sprobowac mojej rady,czyli tak zwanego relaksu:
1.Usiasc wygodnie na krzesle
2.Zamknac oczy
3.Mowic do siebie ze
- rozluzniam rece stop
- rozluzniam swoje nogi
- rozluzniam biodra
- rozluzniam brzuch
- rozluzniam rece
- rozluzniam palce
- rozluzniam szyje
- rozluzniam glowe
4. Wyobrazic sobie ze jest sie najlepszym i ma sie do tego zdolnosci.
5. Wyobrazac sobie:
- ze sie stoi na szczycie gory
- wymyslec sobie w wyobrazni tak jakby sen:
* o radosci
* przerazeniach
* strachu
* milosci
* niepewnosci
* inne...
- ze nasza noga jest ciezka
- ze szyja jest lekka
- ze palce nasza sa nadzieja (jesli chcemy sie pozbyc tego symptom)
- ze wszytsko sie udalo
- a nawet wyobrazic swoj nowy rekord
6. Czas trwania relaksu- 10 minut
7. Najlepiej tak robic co dziennie
I w taki sposob wam podalem moja rade na symptom trzesacych sie rak podczas gry w icytowera.Miejcie swiadomosc ze taka zmiana nie nastapi w ciagu dnia,tygodnia,moze sie tylko zmienic po wiekszym czasie,gdy juz zapomnicie o tym,nawet ze wam sie rece trzesa.
Ja sam dopiero to zaczynam,jak na razie to jakies 6 tygodni,?(no ale troche zaniedbuje) ten relaks moze pomoc takze w nauce w szkole,przed pytaniem,kartkowka,testem,sprawdzianem.
Jankov - 1 Grudzień 2005, 10:50 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Asef ty moze jakims terapeutom zostaniesz ?
syo - 1 Grudzień 2005, 13:47 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k
| Asef napisał/a: | - ze wszytsko sie udalo
- a nawet wyobrazic swoj nowy rekord |
Gdy mysle o tym, po kilku sekundach spadam.
A rece trzesa sie tylko dlatego, ze boimy sie ze spadniemy i spartolimy szanse na rekord (albo minimalnie go pobijemy). Symptom ten da sie obalic jesli nie w calosci to po czesci bedac zrelaksowanym w trakcie gry. No ale wazna jest tez wiara w swoje mozliwosci i chec pobicia rekordu, bo bez tego nie ma co grac (to tak jak jesc cos nie bedac glodnym).
ReVan7 - 21 Grudzień 2005, 11:02 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k A mi sie rece nie trzesa tylko powyzej 500 zapominam oddychac
Asef - 23 Grudzień 2005, 11:52 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Ja juz gram na spokojnie,i bez nerowow,tylko jak skoncze i sie okaze ze bylo tak blisko do rekordu to tylko w tedy czuje takie nerwy, itp.. i koncze gre
killer55 - 12 Kwiecień 2006, 21:43 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Ja jak pobije swoj rekord na floor, do mam takie czucie,ze jestem oslabiony z wrazenia... Ale pozniej szybko wracam do normy i palce tez sa slabe.
Laura_x - 13 Kwiecień 2006, 13:15 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k u mnie jest to samo ale ostatnio syndrom trzesacych sie rak u mnie zanika, ale gdy doskakuje do jakiegos 500 pieterka, to zaczynam odczuwac jakas euforie z powodu dotarcia tak wysoko
Dominik (Bobi) - 13 Kwiecień 2006, 18:54 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k no niestey. ten syndrom gdzies we mnie siedzi i ani mysli wyjsc
zapewne pobilbym jescze lepiej swoj Floor ale tak bylem ucieszony ze spacji zapomnialem wcisnac
Kubus - 13 Kwiecień 2006, 22:53 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Mi sie troche czesa ale przy duzym combo ( ponad 150 jak mam to troszke mi drza ) noi gdy dojde powyzej 450 podlogi to tez lekkie drzenie . Ale nie jest to bardzo uciazliwe , gorzej bo mi serce jakos wali i sie poce ... ( Tylko nie myslcie ze jakis nie taki jestem )
Vinyanov - 14 Kwiecień 2006, 01:39 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Ja zauwazylem cos innego. Poruszamy jedynie palcami, a po wysokiej grze zmeczone sa cale ramiona. To jest ciekawe.
Kubus - 14 Kwiecień 2006, 12:49 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Hehe , zgon
A co do ramion to mysle ze moze tak byc dlatego ze jak gramy i jak juz b.wysoko dojdziemy zaczynamy byc cali spieci i te miescie tam naprezamy ( czasem tego nie czujac ) i pozniej po zakonczonej grze odczuwamy delikatny bol bo bylismy cali spieci . Moze dlatego tak jest ... ? :)
dzamper - 23 Sierpień 2006, 14:39 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Jak jeszce mialem rekord 179 (teraz mam 223, jestem STRASZNIE cienki) to normalnie tak chcialem miec te drewniane, ze... na 198 spadlem. Serducho mi walilo potem z pol godziny, bylem caly spocony, czerwony i roztrzesiony. Gdy robilem moj obecny rekord, przy 210 zaczela mi drzec reka...
Artur - 25 Sierpień 2006, 15:42 Temat postu: Symptom trz?s?cych si? r?k Nie mysl o nerwach i nie poddawaj sie nerwom, graj jakby nigdy nic, efekty same przyjda, np. pobijesz rekord. Graj na modzie Retro.
@romek - 25 Grudzień 2006, 17:20 Temat postu: Odp: Symptom trzesacych sie rak Mi sie przy 900 normalnie tak mi sie wszytko trzesie, ze to normalnie jest nienormalne.
alcadeias - 25 Grudzień 2006, 21:58 Temat postu: Odp: Symptom trzesacych sie rak Mi ręce zaczynają się trząsć przy 350 (mimo, że mam rekord 482). A w combo zaczynają mi się trząsć przy 100 (mimo, że mam rekord 189).
Devlin - 26 Grudzień 2006, 14:00 Temat postu: Odp: Symptom trzesacych sie rak Mis ię zaczynają trząsć po 400 combo
dzamper - 30 Grudzień 2006, 11:45 Temat postu: Odp: Symptom trzesacych sie rak A mi się już ręce nie trzęsą, ale za to się pocę
Kasia7 - 29 Październik 2007, 18:43
Mnie też czasem dopada ten syndrom
`````````````````````````````````````
Nie biję dużych rekordów więc ręce mi się trzęsą przy 250- 280
````````````````````````````````````````````````````````
Devlin - 1 Listopad 2007, 20:59
W tym przypadku archeologia jest dobra bo mogę zobaczyć jakich postępów dokonałem przez rok
| Devlin napisał/a: | | Mi się zaczynają trząsć po 400 combo |
Teraz wcale mi się nie trzęsą, niezależnie od wysokości, z wyjątkiem 707 combo... Ale wtedy to już myślałem, że padne na zawał z wrażenia
Vinyanov - 20 Maj 2008, 16:53
| Cytat: | | mam jeszcze taki glupi odruch ze jak np. robie combo i zle sie wybije i mam ok. 70% szans ze mi sie nie uda to wtedy lewa reka (od skakania) idzie mi od razu do escape'a |
Tak, niedawno dojrzałem do tego, aby zacytować ten fragment i potwierdzić. Prawda. Umiem już dwukrotnie wcisnąć Escape tak szybko, że słychać jedno uderzenie w klawisze, a pomiędzy uderzeniami i pojawieniem się menu głównego nie widać wcale ekranu „Do you really want to exit”. Mógłby to być jeden z punktów zestawienia pt. „Po czym poznać fana Icy Tower”. Kto też tak potrafi?
Klaud - 20 Maj 2008, 17:11
Ja... nie umiem
Kiedy bardzo chciałam znaleźć się na 500 piętrze, to już przy 420-450 schodkach serce zaczynało walić mi jak oszalałe i praktycznie nie panowałam nad tym, co dzieje się na ekranie. Niepotrzebnie patrzyłam na numery schodków, to tylko mnie rozpraszało.
Nadszedł taki dzień - 20 kwietnia (dziwny zbieg okoliczności - miesiąc temu)... wtedy byłam strasznie wściekła i nawet nie miałam zamiaru siadać do gry. Bezwiednie ją włączyłam i zaczęłam skakać (kompletnie nie myśląc o grze). W drugiej rozgrywce znalazłam się na 503 piętrze, poczułam ulgę... i spadłam
Ale trochę tu schodzę z tematu.
Moje sposoby na to, by pokonać zdenerwowanie:
- Przede wszystkim: NIE MYŚLEĆ O REKORDZIE. Kiedy bardzo marzyło mi się te 500 schodków, to z nerwów nie byłam w stanie przekroczyć nawet 300.
- Włączyć sobie relaksacyjną muzykę. Oczywiście każdego uspokaja co innego, ja zazwyczaj gram przy poezji śpiewanej.
- Nie pozwolić na to, by w pokoju było zbyt gorąco. Ślizganie się palców po klawiszach potęguje irytację.
- Przed właściwym graniem wziąć kilka głębokich wdechów i wypić łyk ciepłej herbaty
Vinyanov - 20 Maj 2008, 17:50
| Klaud napisał/a: | Nadszedł taki dzień - 20 kwietnia (dziwny zbieg okoliczności - miesiąc temu)... wtedy byłam strasznie wściekła i nawet nie miałam zamiaru siadać do gry. Bezwiednie ją włączyłam i zaczęłam skakać (kompletnie nie myśląc o grze). W drugiej rozgrywce znalazłam się na 503 piętrze, poczułam ulgę... i spadłam |
Właśnie tak. Dzisiaj przez pewien czas układałem Royal Flush Combo. Nie twierdzę, że miałem wielkie szanse, ale próbowałem. Na początku którejś próby zamyśliłem się, nie pamiętam nad czym, chyba nad forum Free Lunch Design. Paręnaście sekund później zorientowałem się, że zamiast zakończyć Good!, od którego powinienem był zacząć, właśnie nagrywam 70. piętro kombosa. Gdybym nie oprzytomniał, kombos 400+ byłby murowany. Morał? Wszystkie kategorie typu Multi Good! lub Royal Flush, to znaczy te, w których należy przerywać rytm wykonywania kombosów, wymagają stałej koncentracji. Jako sprzeczne z naturalnym mechanizmem polepszania wyników, to jest dekoncentracją, nie powinny były zatem powstać.
| Cytat: | | - Przede wszystkim: NIE MYŚLEĆ O REKORDZIE. Kiedy bardzo marzyło mi się te 500 schodków, to z nerwów nie byłam w stanie przekroczyć nawet 300. |
Tutaj pojawia się inny problem. Osobiście wiem, że potrafię usiąść, zapomnieć o rekordach i grać dla przyjemności. Ale nie robię tego, ponieważ podświadomie uważam, że bez koncentracji nie zdobędę żadnego rekordu czy dobrego wyniku. Dlatego szkoda mi jest tracić parę godzin nadaremno. Aby go rozwiązać, czeka mnie trudne zadanie. Muszę najpierw uwierzyć, że swobodne podejście do gry pozwoli mi pobić rekord, a następnie o tym zapomnieć.
Klaud - 20 Maj 2008, 18:12
Na początku rozgrywki zazwyczaj się wyłączam. Dochodzę do 300-350 i zaczynam koncentrować się na tym, co się dzieje. Niestety, wtedy pojawia się niepewność i spadam.
Granie w skupieniu potęguje stres. W moim przypadku wyjątkiem jest chyba tylko NML, gdzie bez skupienia ani rusz (jeśli się wyłączę - natychmiast robię niskie kombosy z przedziału 10-30)... jednak ta kategoria nie wywołuje u mnie wielkich emocji Może dlatego, że próbuję swoich sił dopiero od tygodnia?
Oczywiście, nie neguję przydatności koncentracji. Ale - mimo starań - nie potrafię opanować stresu, który pojawia się, kiedy tylko zwrócę uwagę na to, co jest na monitorze.
Jeszcze do niedawna nie denerwowałam się przy combo. Teraz - o ile zrobienie 100 w stosunkowo krótkim czasie nie jest problemem, to im dalej - tym gorzej. Przy 140 jakoś nie jestem w stanie... hmm... odnaleźć schodka, na który powinnam skoczyć.
Piszę dzisiaj strasznie chaotycznie, mam nadzieję, że da się to zrozumieć
petr - 23 Maj 2008, 01:18
Uwaga, pokrętny i chaotyczny post | Vinyanov napisał/a: | | naturalnym mechanizmem polepszania wyników, to jest dekoncentracją |
| Klaud napisał/a: | | Na początku rozgrywki zazwyczaj się wyłączam. | Czy Wy też doświadczacie rzeczy czysto mistycznych podczas gry w IT?
Powyższe zdania są kwintesencją tego, co odpowiedziałbym na pytanie "dlaczego lubię IT". Wszelka gra już po kilku minutach wiąże się z wejściem w stan hibernacji, coś w rodzaju "wstrzymania systemu". Wszystkie swoje rekordy biłem wtedy, gdy w ogóle nie myślałem o grze, a o czymś konkretnym gdzieśtam w przestrzeni - np o nowej Icy.pl, jakichś rozmowach, zapamiętanych sytuacjach itd. Nie mogę być świadomy, że właśnie gram w IT - bo gdy tą świadomość zyskam, a jestem wysoko, włącza się stres / strach i spadam.
Właśnie to zawieszenie pomiędzy grą, myśleniem (nieraz intensywnym, często wpadam na niezłe pomysły w takich chwilach), bólem tyłka (ała, moje pośladki po 30 minutach gry..), ruszaniem nogą (typowy odruch ludzi nerwowych) nie może być niczym innym, jak prostą medytacją. Samo uczucie oderwania od rzeczywistości daje wiele, a jestem prawie pewien że gdyby zbadać częstotliwość fal mózgowych w takim stanie, byłyby one zbliżone do tych podczas płytkiego snu, w którym mamy sny - a jeśli nie, chociaż wyraźnie zmienione.
Ekhm. Nie pasuje, to patrz pierwsze zdanie posta
Vinyanov - 23 Maj 2008, 10:27
Tak, świetnie to opisujesz. Co prawda, piszesz, że wszystkie swoje rekordy pokonałeś podczas zastanawiania się. U mnie tak nie jest, zawsze trzeźwieję na 100 pięter przed rekordem w kombosach, 300 pięter przed rekordem piętrowym, itp. Wtedy się spinam, ale walczę, aby owo spięcie nie wpłynęło na rozgrywkę. Na przykład, gdy jestem wysoko, moje posunięcia tracą delikatność. Jeżeli muszę lekko zatrzymać postać w powietrzu, często staram się nadmiernie, przesadzam, i spadam przed schodkiem. Aby temu zapobiec, zaklinam się, mówię: „graj swobodnie, nic na siłę”. Chciałbym kiedyś pobić rekord i tego nie zauważyć. Jak to jest?
Aha, i masz rację, że najwartościowiej jest, gdy zamyślimy się nad czymś konkretnym. Rzadko tak mam, ale ja generalnie nieczęsto myślę, zostawmy Icy Tower. Ale, niestety, chyba nie można nazwać tego stanu medytacją. To znaczy, tak i nie. Z definicji, medytacja to stan, gdzie nie podążamy za żadnymi myślami. Więc gdy zastanawiamy się, przykładowo nad Icy.pl albo znajomymi, to nie medytujemy. Ale z drugiej strony, jeżeli za myśli uznać schodki, po których skaczemy, wszystko nagle zaczyna pasować. Nie zastanawiamy się nad schodkami – one przychodzą i odchodzą, a my gramy (siedzimy) dalej.
jaraf - 23 Maj 2008, 10:49
| Vinyanov napisał/a: | | Chciałbym kiedyś pobić rekord i tego nie zauważyć. Jak to jest? |
hmm... uczucie to jest bardzo dziwne : nie odczuwasz stresu ani radości z wyniku, ale masz dziwną satysfakcję. Wiem to, bo tak zrobiłem rekord 626 .
petr - 23 Maj 2008, 19:24
| Vinyanov napisał/a: | | U mnie tak nie jest, zawsze trzeźwieję na 100 pięter przed rekordem w kombosach, 300 pięter przed rekordem piętrowym, itp. Wtedy się spinam, ale walczę, aby owo spięcie nie wpłynęło na rozgrywkę. Na przykład, gdy jestem wysoko, moje posunięcia tracą delikatność. Jeżeli muszę lekko zatrzymać postać w powietrzu, często staram się nadmiernie, przesadzam, i spadam przed schodkiem. Aby temu zapobiec, zaklinam się, mówię: „graj swobodnie, nic na siłę”. | Ekhm, muszę się zgodzić w 100% z tym fragmentem! Zwykła gra jest podświadoma, ale im wyżej tym bardziej wdziera mi się myśl jak wysoko jestem, staram się z tym walczyć i dosłownie na siłę utrzymuję w jaźni wcześniejsze jałowe myśli niezwiązane z grą, ale im wyżej tym bardziej się nie udaje, przez co się spinam (psychicznie i fizycznie), przestaję oddychać aż w końcu skupiam się całym sobą nad każdym kolejnym skokiem.
No, przyznaję że niepoprawnie użyłem słowa "medytacja", ale dobrze zrozumiałeś o co mi chodziło.
domi.nika - 7 Styczeń 2022, 14:48
ja mysle ze taki syndrom rak nie jest latwy do pokonania
________________________
https://www.netiak.pl/genomika-raka-mozgu/
|
|