Wczoraj jechałem do pracy i na skrzyżowaniu jakiś typek zignorował czerwone i wjechał mi prosto w maskę. Auto od razu poszło do mechanika, a ja autobusem do roboty, jeszcze się przez to spóźniłem. Zastanawiam się czy mogę starać się o odszkodowanie za utrudnienia (brak samochodu) i do jakiej firmy mógłbym się z tym zwrócić, do tej np: https://www.kompensja.pl/odszkodowania/? Doradzicie?