SzukajSzukaj  RegulaminRegulamin  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Forum Icy.pl Strona Główna  

Poprzedni temat «» Następny temat
Syndrom trzęsących się rąk - stres podczas gry
Autor Wiadomość
petr 
Administrator



Wiek: 35
Dołączył: 17 Kwi 2004
Posty: 1665
Skąd: Dąbrowa Górnicza / Kraków
Wysłany: 23 Maj 2008, 01:18   

Uwaga, pokrętny i chaotyczny post
Vinyanov napisał/a:
naturalnym mechanizmem polepszania wyników, to jest dekoncentracją
Klaud napisał/a:
Na początku rozgrywki zazwyczaj się wyłączam.
Czy Wy też doświadczacie rzeczy czysto mistycznych podczas gry w IT?
Powyższe zdania są kwintesencją tego, co odpowiedziałbym na pytanie "dlaczego lubię IT". Wszelka gra już po kilku minutach wiąże się z wejściem w stan hibernacji, coś w rodzaju "wstrzymania systemu". Wszystkie swoje rekordy biłem wtedy, gdy w ogóle nie myślałem o grze, a o czymś konkretnym gdzieśtam w przestrzeni - np o nowej Icy.pl, jakichś rozmowach, zapamiętanych sytuacjach itd. Nie mogę być świadomy, że właśnie gram w IT - bo gdy tą świadomość zyskam, a jestem wysoko, włącza się stres / strach i spadam.
Właśnie to zawieszenie pomiędzy grą, myśleniem (nieraz intensywnym, często wpadam na niezłe pomysły w takich chwilach), bólem tyłka (ała, moje pośladki po 30 minutach gry..), ruszaniem nogą (typowy odruch ludzi nerwowych) nie może być niczym innym, jak prostą medytacją. Samo uczucie oderwania od rzeczywistości daje wiele, a jestem prawie pewien że gdyby zbadać częstotliwość fal mózgowych w takim stanie, byłyby one zbliżone do tych podczas płytkiego snu, w którym mamy sny - a jeśli nie, chociaż wyraźnie zmienione.
Ekhm. Nie pasuje, to patrz pierwsze zdanie posta
_________________
score 217671 | floor 727 | combo 461 || NML/FML 493 | CCC1 150
 
  Profil FLD: 761 IT Code:
     
Vinyanov 
No way!


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 06 Lut 2004
Posty: 2312
Wysłany: 23 Maj 2008, 10:27   

Tak, świetnie to opisujesz. Co prawda, piszesz, że wszystkie swoje rekordy pokonałeś podczas zastanawiania się. U mnie tak nie jest, zawsze trzeźwieję na 100 pięter przed rekordem w kombosach, 300 pięter przed rekordem piętrowym, itp. Wtedy się spinam, ale walczę, aby owo spięcie nie wpłynęło na rozgrywkę. Na przykład, gdy jestem wysoko, moje posunięcia tracą delikatność. Jeżeli muszę lekko zatrzymać postać w powietrzu, często staram się nadmiernie, przesadzam, i spadam przed schodkiem. Aby temu zapobiec, zaklinam się, mówię: „graj swobodnie, nic na siłę”. Chciałbym kiedyś pobić rekord i tego nie zauważyć. Jak to jest? :D

Aha, i masz rację, że najwartościowiej jest, gdy zamyślimy się nad czymś konkretnym. Rzadko tak mam, ale ja generalnie nieczęsto myślę, zostawmy Icy Tower. Ale, niestety, chyba nie można nazwać tego stanu medytacją. To znaczy, tak i nie. Z definicji, medytacja to stan, gdzie nie podążamy za żadnymi myślami. Więc gdy zastanawiamy się, przykładowo nad Icy.pl albo znajomymi, to nie medytujemy. Ale z drugiej strony, jeżeli za myśli uznać schodki, po których skaczemy, wszystko nagle zaczyna pasować. Nie zastanawiamy się nad schodkami – one przychodzą i odchodzą, a my gramy (siedzimy) dalej. :)
 
     
jaraf 
Eextreeme!



Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 174
Skąd: Z pewnej wsi ;)
Wysłany: 23 Maj 2008, 10:49   

Vinyanov napisał/a:
Chciałbym kiedyś pobić rekord i tego nie zauważyć. Jak to jest?

hmm... uczucie to jest bardzo dziwne : nie odczuwasz stresu ani radości z wyniku, ale masz dziwną satysfakcję. Wiem to, bo tak zrobiłem rekord 626 :smile: .
_________________
Combo : 365 | Floor : 1066 | FML : 290 | NML : 566
 
     
petr 
Administrator



Wiek: 35
Dołączył: 17 Kwi 2004
Posty: 1665
Skąd: Dąbrowa Górnicza / Kraków
Wysłany: 23 Maj 2008, 19:24   

Vinyanov napisał/a:
U mnie tak nie jest, zawsze trzeźwieję na 100 pięter przed rekordem w kombosach, 300 pięter przed rekordem piętrowym, itp. Wtedy się spinam, ale walczę, aby owo spięcie nie wpłynęło na rozgrywkę. Na przykład, gdy jestem wysoko, moje posunięcia tracą delikatność. Jeżeli muszę lekko zatrzymać postać w powietrzu, często staram się nadmiernie, przesadzam, i spadam przed schodkiem. Aby temu zapobiec, zaklinam się, mówię: „graj swobodnie, nic na siłę”.
Ekhm, muszę się zgodzić w 100% z tym fragmentem! Zwykła gra jest podświadoma, ale im wyżej tym bardziej wdziera mi się myśl jak wysoko jestem, staram się z tym walczyć i dosłownie na siłę utrzymuję w jaźni wcześniejsze jałowe myśli niezwiązane z grą, ale im wyżej tym bardziej się nie udaje, przez co się spinam (psychicznie i fizycznie), przestaję oddychać aż w końcu skupiam się całym sobą nad każdym kolejnym skokiem. :(

No, przyznaję że niepoprawnie użyłem słowa "medytacja", ale dobrze zrozumiałeś o co mi chodziło. ;)
_________________
score 217671 | floor 727 | combo 461 || NML/FML 493 | CCC1 150
 
  Profil FLD: 761 IT Code:
     
domi.nika
Eextreeme!


Dołączył: 14 Cze 2019
Posty: 289
Wysłany: 7 Styczeń 2022, 14:48   

ja mysle ze taki syndrom rak nie jest latwy do pokonania



________________________
https://www.netiak.pl/genomika-raka-mozgu/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.03 sekundy. Zapytań do SQL: 9