|
Humor |
| Autor |
Wiadomość |
mattirab
Moderator


Pomógł: 2 razy Wiek: 32 Dołączył: 24 Maj 2005 Posty: 1200 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: 21 Październik 2005, 18:10 Humor
|
|
|
Sport na wesolo, czyli komentarze sportowe:
ROZDZIAL I
Dariusz Szpakowski:
"Po przerwie mroz nie zelzal, a wrecz przeciwnie, wiatr nie oslabl."
"Teraz pokazemy bramki z tego meczu dla tych, ktorzy widzieli, ale mysle, ze chetnie obejrza je jeszcze ci, ktorzy nie widzieli."
"Pilka przeszla dwa metry miedzy spojeniem slupka z poprzeczka."
"Johann Cruyff dokonywal bardziej zmian taktycznych, niz zmieniajacych taktyke zespolu."
"Ta bramka nie mogla byc uznana, gdzyz - jak widac w powtorce - bramki nie bylo." |
_________________ Hello me, it's me again.
Rekordy
Historia Icy Tower
Nasze Powtórki |
|
|
|
 |
Domia
No way!


Wiek: 34 Dołączyła: 06 Lut 2004 Posty: 1465 Skąd: Kraqw
|
Wysłany: 21 Październik 2005, 18:12 Humor
|
|
|
To ja kiedys slyszalam cos takiego:
"Niestety Damien Duff nie trafil w bramke, co oznacza, ze tej bramki nie bylo i nie bedzie"
|
|
|
|
 |
Laura_x
No way!


Wiek: 38 Dołączyła: 04 Sie 2005 Posty: 1412 Skąd: Sex City ;)
|
|
|
|
 |
Laura_x
No way!


Wiek: 38 Dołączyła: 04 Sie 2005 Posty: 1412 Skąd: Sex City ;)
|
Wysłany: 21 Październik 2005, 22:59 Humor
|
|
|
Upojna czerwcowa noc, para matematykow, swiece, wino. On do niej namietnym szeptem:
* Kochanie, myslisz o tym co ja??
* Taaak!
* I ile ci wyszlo??
.............................................................................................................................
- Kochanie czemu placzesz?
- Moi rodzice sprzeciwiaja sie naszemu slubowi
- Nie placz, nie ma klopotu, naprawde, znajde sobie inna narzeczona....
.............................................................................................................................
- Czesc tato, wrocilem!!!
Ojciec siedzacy przed komputerem, nie odrywajac wzroku od monitora pyta:
- A gdzies ty byl?
- W wojsku tato...
.............................................................................................................................
W kieliszku z wodka optymista widzi 40% spirytusu, pesymista 60% wody...
- A co widzi realista?
- Realista nie patrzy, on pije...
.............................................................................................................................
- Powiedz ty mi, czy moglbys mnie zabic za pieniadze?
- No co ty, ty jestes dla mnie jak brat, ciebie to ja za darmo. |
|
|
|
 |
LEO
Splendid!


Wiek: 37 Dołączył: 31 Sty 2005 Posty: 688
|
Wysłany: 22 Październik 2005, 21:53 Humor
|
|
|
- Dlaczego Rasiak bral udzial w meczu Polska - Anglia?
- Znalazl kupon w chrupkach.
Jak sie nazywa osoba, ktora ogladala mecz Polska - Anglia z najlepszego
miejsca?
- Rasiak.
- Z cyklu slynne cytaty: "Miec zryw jak Rasiak do pilki".
- Czy zona Rasiaka ma duze piersi?
- Nie ma, przeciez to deska!
- Ile moze kosztowac Rasiak?
- Hm...drewno ostatnio podrozalo..., wiec moze jakies 10 tys. zeszytow.
- Czy Rasiak wroci kiedys do Polski?
- Bedzie ciezko, w Anglii juz zapuscil korzenie.
Co robil Rasiak w toalecie?
- Puszczal kasztana albo rabal kloca.
Mistrzostwa Swiata juz za moment. Wiemy, ze Polska znalazla sie w grupie z Francja, Japonia i Angola. Trener Janas podal kadre na mistrzostwa. W kadrze zabraklo Tomka Frankowskiego. Jego nieobecnosc tlumaczyl trener:
- Tomek obiecal przed ostatnim meczem Elche, ze strzeli hat-tricka, nie udalo mu sie, strzelil 2 bramki i dlatego nie pojedzie, poniewaz nie jest slowny, a to znaczy, ze nie moge mu ufac. To, ze strzelil 25 bramek dla Elche, no coz gratuluje mu, ale moja decyzja jest nieodwolalna! To, ze w eliminacjach do Mistrzostw strzelil tyle bramek to zasluga Grzesia, ktory meczyl
obroncow rywali, a Tomasz wchodzil i strzelal przypadkowe bramki wynikajace ze zmeczenia przeciwnika.
W kadrze znalazl sie Grzegorz Rasiak, ktory ostatnie 8 miesiecy przesiedzial na trybunach stadionow druzyn Premierschip. |
_________________ nml : 869 |
|
|
|
 |
Laura_x
No way!


Wiek: 38 Dołączyła: 04 Sie 2005 Posty: 1412 Skąd: Sex City ;)
|
Wysłany: 22 Październik 2005, 21:57 Humor
|
|
|
Polaka, Ruska i Niemca zlapal diabel. I mowi im tak :
-Kto z was wejdzie do tej jeakini pelnej komarow, bedzie siedzial tam przez cala godzine i po godzinie wyjdzie bez ani jednego babelka (ukaszenia komara) zostanie wypuszczony. Mozecie sobie wybrac po jednej broni. Macie do wyboru:
karabin maszynowy,
rewolwer,
i latarke.
Rusek wybral karabin maszynowy, Niemiec rewolwer, a Polakowi zostala tylko latarka.Pierwszy wchodzi Rusek nie ma go 5 minut przychodzi caly pogryziony, potem Niemiec nie ma 5 minut 10 minut 15 minut i przychodzi caly pogryziony no i kolej na Polaka wcgodzi do jaskini nie ma 5 minut 10 minut 15 minut 30 minut 50 minut przychodzi ano jednego ugryzienia.
-JAK TY TO ZROBILES??!!-pyta sie diabel
-Zabilem jednego komara , a reszta poszla na pogrzeb |
|
|
|
 |
LEO
Splendid!


Wiek: 37 Dołączył: 31 Sty 2005 Posty: 688
|
Wysłany: 22 Październik 2005, 21:58 Humor
|
|
|
TeN temat jest DA BEST |
_________________ nml : 869 |
|
|
|
 |
Laura_x
No way!


Wiek: 38 Dołączyła: 04 Sie 2005 Posty: 1412 Skąd: Sex City ;)
|
Wysłany: 22 Październik 2005, 22:06 Humor
|
|
|
Jas mowi do Malgosi:
Wejdz na krzaczek to ci dam lizaka!!
-Mama nie pozwala.
-Prosze.
- No dobrze.
W domu.
-Mamo Jas mi dal lizaka za to ze weszlam na krzaczek.
-Malgosiu Jas widzial twoje majteczki!!
Znowu.
-Malgosiu wejdz na krzaczek to dam ci 2 lizaki!!
-Mama nie pozwala.
-Prosze!!
-Dobrze.
I weszla.
-Malgosiu Jas znowu widzial twoje majteczki!!
Znowu.
-Malgosiu wejdz na krzaczek!!
-Mama nie pozwala!!
-Prosze!! Dam ci za to lizaki i to 3!!
-Dobrze.
W domu.
-Malgosiu Jas widzial twoje majteczki!!
- Ale mamo ja wykiwalam Jasia. W ogole nie zalozylam majteczek!! |
|
|
|
 |
Laura_x
No way!


Wiek: 38 Dołączyła: 04 Sie 2005 Posty: 1412 Skąd: Sex City ;)
|
Wysłany: 26 Październik 2005, 21:09 Humor
|
|
|
Hymn informatyka
Nie chce podwyzki, po co trzynastki,
To wszystko tylko szczescia namiastki.
A szczescie dla mnie - to praca szczera:
Dwanascie godzin przy komputerach.
Nie wzbraniaj Ojcze! Precz z oczu Matko!
Nie dla mnie zona i dzieci stadko.
Jesc, spac, dorastac - Ja pragne w biurze
I umrzec - z dlonmi na klawiaturze... |
|
|
|
 |
Kamcia
That's great!


Dołączył: 26 Paź 2005 Posty: 31
|
Wysłany: 26 Październik 2005, 22:29 Humor
|
|
|
Przybiega dzieciak na stacje benzynowa z kanistrem:
- Dziesiec litrow benzyny, szybko!
- Co jest? Pali sie?
- Tak, moja szkola. Ale troche jakby przygasla.
Pani w szkole pyta Jasia:
- Powiedz mi kto to byl: Mickiewicz, Slowacki, Norwid?
- Nie wiem. A czy pani, wie kto to byl Zyga, Chudy i Kazek?
- Nie wiem - odpowiada zdziwiona nauczycielka.
- To co mnie pani swoja banda straszy?
Wnuczek poszedl z babcia do kosciola w Zaduszki. Slucha jak ksiadz czyta wspominki:
"Za dusze Jana, Marcina, Henryka, za dusze Adama, Andrzeja, Teofila..."
Chlopiec slucha, slucha, w koncu zaniepokojony ciagnie babcie za rekaw:
"Babciu, chodzmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!"
- Jasiu, powiedz nam - pyta ksiadz na lekcji religii - Co musimy zrobic, aby otrzymac rozgrzeszenie?
- Musimy grzeszyc, prosze ksiedza - pada odpowiedz. |
|
|
|
 |
Laura_x
No way!


Wiek: 38 Dołączyła: 04 Sie 2005 Posty: 1412 Skąd: Sex City ;)
|
Wysłany: 26 Październik 2005, 22:35 Humor
|
|
|
Przychodzi zajaczek do lisicy.
- Lisico chcesz zarobic 100 zl?
- Chce.
- To daj mi calusa.
Lisica mysli :meza nie ma w domu a 100 zl piechotz nie chodzi". Dala wiec zajacowi calusa.
A zajac:
- Chcesz zarobic jeszcze 100 zl?
- Chce.
- To sie rozbierz.
Lisica sie rozebrala. A zajac:
- A chcesz jeszcze 100zl ?
- Chce.
- No to chodz wykrecimy numerek!
No i wykrecili taki numer ze az zajac sie spocil. Gdy skonczyli zajac sie ubral i poszedl do domu. Po jakims czasie do domu lisicy wpada jej maz i pyta:
- Byl zajac?
- No byl........?!- mowi przerazona lisica.
- A oddal 300zl?? |
|
|
|
 |
Laura_x
No way!


Wiek: 38 Dołączyła: 04 Sie 2005 Posty: 1412 Skąd: Sex City ;)
|
Wysłany: 28 Październik 2005, 20:23 Humor
|
|
|
Niedzwiedz kupil sobie motor. Zajaczek chcial, aby go przewiozl. no i jada motorem 100 na godzine.
Niedzwiedz pyta zajaca:
-Zeszczales sie juz?
Zajaczek na to:
- Nie.
sytuacja powtarza sie przez dwa nastepne dni.Czwartego dnia jada 120 na godzine i niedzwiedz sie pyta:
- Zajac zeszczales sie juz?
zajac:
-nie
a na to niedzwiedz:
- to zaraz sie zesrasz, bo nie mamy hamulcow!! |
|
|
|
 |
Kamcia
That's great!


Dołączył: 26 Paź 2005 Posty: 31
|
Wysłany: 28 Październik 2005, 23:43 Humor
|
|
|
Humor z zeszytow. :D:D:D
Wiewiorka zywi sie orzechami bardzo twardymi, bo gdyby nie jadla
twardego pozywienia, to by jej zarosla paszcza.
Porazonego pradem nalezy przede wszystkim wyciagnac z kontaktu.
Poznac, ze kon jest chory, po tym, ze traci swa naturalna wesolosc,
jest zamyslony.
Las ten byl tak brzydki, ze wcale nie mial drzew.
Najczesciej spotykanym ssakiem gorskim jest goral.
Znanym drapieznikiem lesnym jest drapichrust.
Szkielet utrzymuje nas na nogach. Gdyby nie bylo szkieletu, to mieso
ciagle spadaloby na ziemie.
Ptakow nie nalezy potepiac.
Ludzie nie maja ogonow, bo do odpedzania much wynalezli packi.
W zimie nalezy dokarmiac lesne zwierzeta, aby byly smaczne na wiosne.
Czlowiek rozmnaza sie nie przez paczkowanie, tylko przyjemniej.
U mrowki wyrozniamy nozki, brzuszki, rozki itd.
Jaskolka jest zwierzeciem, tylko ze w powietrzu.
Gdyby nie szkielet, to czlowiek bylby workiem z miesem i ze smalcem.
Aby sie nie zarazic, to trzeba myc wszystkie owoce i nie jesc na tej samej misce co pies.
Kogut rozni sie od kury tym, ze ma ostrogi, jest bardziej spadzisty,
pieje i nie znosi jaj.
Po skonczonym wdechu odkladamy nasze usta na bok.
Zajac ma cztery nogi. Tylne ma dluzsze, a przednie krotsze i gdy
leci to skacze.
Krowa jak urwie koniczyne, to zuje i polyka, a owca odwrotnie i taka
jest miedzy nimi roznica.
Porodem nazywamy wydalenie organizmu na powierzchnie ziemi.
Ludzie pierwotni zywili sie lonem natury.
Grzyby sa jadalne i trujace, majac przez to duzo do powiedzenia
w gospodarce.
Opisze psa. Ma nogi i glowe przyczepiona do tulowia.
Ptaki bardzo roznia sie od gadow - lataniem i budowa geby.
Wilki zaliczamy do zwierzat zebatych.
Blony komorkowe spelniaja bardzo wazna funkcje w zyciu komorki:
wiedza kogo wpuscic, a kogo wypuscic, czyli funkcje celnika.
Biale motyle, ktorych dzieci jedza kapuste, nazywaja sie kapusniaki.
Uklad oddechowy sluzy do wydalania pluc z organizmu.
Dziedzicznosc pozwala wyjasnic, dlaczego - skoro dziadek i ojciec nie mieli dzieci - takze i my bedziemy bezdzietni.
Ja nie wierzylem w bociany, ale one sa naprawde, co widzialem w locie.
W puszczy zyje duzo drapieznikow, ktore moga czlowieka pozrec,
zadusic i zostawic.
Najmniejsza czescia organizmu jest palec.
W lesie rosna rozne drzewa, a mianowicie wysokie, srednie i male.
Temat lekcji: ogladanie ryb wodnych.
Higiena polega na pomnazaniu dzieci w internatach i szkolach.
Pingwiny nie moga latac, bo nie maja smigiel.
Slimak ma jednoczesnie plec zenska i meska, ale z tego nie korzysta.
Dorsz jest to ryba wedzona.
Krolik sklada sie z glowy, nog, brzuszka i kozuszka.
Czlowiek zjadlszy mieso z wagrem, przeksztalca sie w tasiemca.
Niedzwiedz staje na tylnych lapach i rzuca nimi we wrogow. |
|
|
|
 |
Laura_x
No way!


Wiek: 38 Dołączyła: 04 Sie 2005 Posty: 1412 Skąd: Sex City ;)
|
Wysłany: 28 Październik 2005, 23:51 Humor
|
|
|
Zapnijcie pasy, Radio Maryja on air!
"Sluchanie muzyki techno prowadzi do niekontrolowanego oddawania moczu"
"Satanizm = marksizm"
"tolerancja (niekatolicka) polega na rownouprawnieniu homoseksualistow i innych zboczencow".
"Nie moze byc tak, ze wychodzimy z kosciola i kupujemy Gazete Wyborcza! Przeciez mamy Nasz Dziennik i Niedziele. Tylko z tych gazet mozemy sie cos dowiedziec".
"Radio Maryja jest apolityczne"
W audycji dla dzieci: "Sw. Mikolaj byl biskupem i rozdawal dzieciom prezenty"
"Tylko Szatanowi moze krzyz przeszkadzac"
"Trzeba raz na zawsze nazwac, kim jest Owsiak. Jest to czlowiek rodem z piekla. Taka jest prawda!"
o. Rydzyk: Gazeta Wyborcza pisze to i to, Urban to i to, te Fakty i Mity to i to, a ty to jeszcze bierzesz do reki. Fuuu!
o. Rydzyk: Zaraz wlacze wam plyte z pieknymi koledami... nie wiem, dlaczego ona sie nie chce uruchomic. No cos podobnego. Ale to nic... puszcze wam inna plyte. Co my tu mamy... o, trzy tenory slawne... ale ona tez nie chce dzialac. Jakies krasnoludki... no coz, czyncie dobro. Trzeba siac.
o. Rydzyk: Nie mowcie, ze Kosciol jest w kryzysie, bo jak bedziecie tak mowic, to za chwile wy bedziecie w kryzysie.
Rozmowa sluchaczki z ksiedzem na antenie RM:
- Jak ksiadz moze mowic, ze wymalowal kosciol. Ja mieszkam akurat w tej parafii
i wiem, ze ksiadz wymalowal ten kosciol za pieniadze parafian i rekami
parafian.
- Tak, ale jak przyszedlem, to zastalem syf w tym kosciele.
- Co ksiadz zastal?
- No mowie, ze syf, po polsku pani nie rozumie?
o. Rydzyk: Tak patrze, a teraz chodza tacy rozni za klerykami i wolaja na nich pedaly. I kto to zrobil? Gazeta Wyborcza to zrobila, Rzeczpospolita to zrobila, Fakty i Mity to zrobily. To jest morderstwo w bialy dzien. I to gdzie? W kraju katolickim...
o. Rydzyk: I popatrzcie, jacy zdrajcy dostali sie do polskich elit... do Sejmu. Chca zabijac nienarodzone dzieci. Poslanki! U mnie w rodzinnym domu takie kobiety okreslalo sie slowem zdziry.
o. Rydzyk: Pewna matka zapytala mnie, co w takim razie ma czytac jej syn. Odpowiedzialem, ze lepiej niech juz czyta Main Kampf; Hitlera niz Harryego Pottera
Sluchaczka RM: Kiedys pomyslalam sobie, ze moze ci ateisci maja jednak racje, ze Boga nie ma i wtedy przerazilam sie i zawolalam na caly glos:Boze, ratuj i Bog mnie uratowal, ale szatan wracal jeszcze kilkakrotnie.
o. Rydzyk: Nie dopalily sie jeszcze zgliszcza WTC, a juz kongresmani amerykanscy dyskutuja o legalizacji zwiazkow homoseksualnych. Tym samym bardziej szkodza Ameryce niz terrorysci.
o. Rydzyk: Tak zwane wychowanie seksualne, czy tez wychowanie do zycia w rodzinie bedzie prowadzilo narod do grobu.
Rozmowa ze sluchaczka RM:
- Czy to moje ukochane Radio Maryja?
- Tak... Skad pani do nas mowi?
- Z lozka.
Sluchacz RM: Dlaczego nauczanie Radia Maryja jest sprzeczne z nauczaniem Chrystusa, jest sprzeczne z ewangeliami?
o. Rydzyk: – To nie jest temat do rozmowy.
sluchaczka: Telefonuje ze Stanow. U nas jest taka deprawacja i kultura smierci, ze w szkolach stoja automaty do sprzedazy prezerwatyw!
ksiadz: To pani nie dzwoni ze Stanow, tylko z piekla! |
|
|
|
 |
Kamcia
That's great!


Dołączył: 26 Paź 2005 Posty: 31
|
Wysłany: 29 Październik 2005, 00:11 Humor
|
|
|
Na egzaminie. Po kilku zadanych pytaniach profesor mowi do studenta:
- Leje pan wode.
- Panie profesorze, coz zrobic, skoro temat jak rzeka...
Podczas zajec laboratoryjnych studentka pyta pana profesora:
- Panie profesorze, a dlaczego transformator buczy? Profesor zastanowil
sie po czym odpowiedzial:
- Gdyby pani miala 50 okresow na sekunde tez by pani buczala.
Na egzaminie z ornitologii. Wchodzi do pokoju profesora student, a na
biurku stoi klatka na ptaki zaslonieta futeralem. Student siada, a profesor
zadaje pytanie, podnosz?c lekko futeral, tak, ze ptakowi widac tylko nogi:
- Co to za ptak, Panie Studencie?
Student mysli, mysli, ale po krotkim czasie odpowiada:
- Nie wiem, Panie Profesorze.
Na co profesor odpowiada:
- Niestety, nie zdal Pan. Jak sie Pan nazywa?
Na to student podnosi noge do gory zadziera spodnie i mowi:
- Niech Pan zgadnie, Panie Profesorze...
Pani mowi do Jasia:
-Jasiu do tablicy!
-Spierdalaj!
-Co powiedziales ???? Do dyrektora!!
-Nie pojde do niego bo mu smierdza nogi.
-Ach ty gowniarzu!!!!
Wziela go za fraki i prowadzi do gabinetu dyrektora
-Panie dyrektorze ten gowniarz mowi do mnie zebym spierdalala a o panu ze
smierdza panu nogi!
-Ach ty szczeniaku!!-dyrektor wkurzony- Dawaj numer do ojca!!
-Nie dam
-Dawaj
Wreszcie udalo sie dyrektorowi wyszarpac numer do ojca i dzwoni -,,,,
odzywa sie automatyczna sekretarka:"Tu gabinet pana ministra.
Prosimy zostawic wiadomosc"...
Nauczycielka przestraszona patrzy na dyrektora , on na nia, wreszcie pyta:
-No i co robimy panie dyrektorze?
-Ja ide umyc nogi a pani niech spierdala...
Pani w szkole pyta dzieci jakich uzywaja past do zebow.
- Malgosiu, jakiej pasty do zebow uzywasz?
- Colgate.
- A czemu?
- Bo po niej sa zdrowe zeby.
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, a ty jakiej uzywasz?
- Blend-a-med.
- A czemu?
- Bo po niej sa twarde jaja. |
|
|
|
 |
Laura_x
No way!


Wiek: 38 Dołączyła: 04 Sie 2005 Posty: 1412 Skąd: Sex City ;)
|
Wysłany: 29 Październik 2005, 23:42 Humor
|
|
|
Niedzwiedz zakazal w lesie sie zalatwiac. Ale pewnego dnia zajaczek byl w samym jego srodku i nagle mu sie strasznie zachcialo. Nie wie co zrobic ale jednak musial, wiec sie zalatwil. Ale slychac, ze niedzwiedz idzie. Wiec wiele nie myslac wzial i ukryl gowno w lapkach. Przychodzi niedzwiedz i pyta:
- Ej, Zajaczek, a co ty tam trzymasz w tych lapkach?
- Nic takiego, motylka...
- Pokaz go tu. - mowi niedzwiedz.
Zajaczek otwiera lapki i powiada:
- Ale swinia, jak sie zesral!!! |
|
|
|
 |
Kamcia
That's great!


Dołączył: 26 Paź 2005 Posty: 31
|
Wysłany: 29 Październik 2005, 23:45 Humor
|
|
|
Doktorant, doktor i profesor psychologii zlapali zlota rybke, ktora obiecala spelnic po jednym ich zyczeniu w zamian za wolnosc.
Doktorant:
- Chce byc na Bahama i jezdzic superszybka lodzia z fantastyczna dziewczyna bez stanika.
Puff! Zniknal.
Doktor:
- Chce byc na Hawajach otoczony tancerkami hula.
Puff! Zniknal.
Profesor:
- Ci dwaj maja byc w laboratorium po lunchu...
Dzieci w szkole sprzeczaja sie, ktore z nich ma mniejszego dziadka:
1. Moj dziadek ma 100cm wzrostu!
2. A moj ma tylko 50cm.
3. A moj - mowi Jasio - lezy w szpitalu, bo spadl z drabiny jak zrywal jagody.
Na jednej z uczelni student podchodzil do egzaminu w sesji zerowej. Bardzo mu zalezalo na wczesniejszym terminie, ale tez nie przygotowal sie jak nalezy. Profesor, zdegustowany stanem wiedzy mlodego czlowieka, otworzyl drzwi i zwrocil sie do oczekujacych na egzamin:
- Przyniescie siano dla osla.
- A dla mnie herbaty! - dodal egzaminowany. |
|
|
|
 |
Laura_x
No way!


Wiek: 38 Dołączyła: 04 Sie 2005 Posty: 1412 Skąd: Sex City ;)
|
|
|
|
 |
petr
Administrator


Wiek: 35 Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1665 Skąd: Dąbrowa Górnicza / Kraków
|
Wysłany: 4 Listopad 2005, 16:51 Humor
|
|
|
Wspaniale kawaly... ;]
Co do cytatow z for - moze zalozysz temat w RCC o tym? ;] |
_________________ score 217671 | floor 727 | combo 461 || NML/FML 493 | CCC1 150
|
|
|
|
 |
Laura_x
No way!


Wiek: 38 Dołączyła: 04 Sie 2005 Posty: 1412 Skąd: Sex City ;)
|
Wysłany: 9 Listopad 2005, 21:41 Humor
|
|
|
Kowalski mial dosc swojej tesciowej i postanowil, ze sie jej pozbedzie. Poszedl do sklepu zoologicznego i pyta:
- Czy ma pan moze jakies grozne zwierze, ktore daloby rade zabic moja tesciowa? Jakiegos weza, albo tarantule?
- Niestety takich zwierzat nie mamy, ale moge panu sprzedac tukana.
- A co ten tukan potrafi?- pyta zdziwiony klient.
- Rozdziobuje wszystko w drobny maczek.
Po tej informacji Kowalski bez zastanowienia kupil tukana. Wraca do domu i postanawia sprawdzic umiejetnosci ptaka. Mowi:
- Tukan, rozdziob krzeslo!
A tuka nic
- Tukan , rozdziob stol.
A tukan jak stal tak stoi.
Zdenerwowany Kowalski wraca do sklepu, aby zlozyc reklamacje.
Okazalo sie, ze sprzedawca zapomnial mu powiedziec, ze trzeba wypowiedziec odpowiednia komende, aby ptak zareagowal. A by rozdziobal dany przemiot trzeba bylo powiedziec: Tukan na...
Kowalski wrocil do domu i mowi:
- Tukan na krzeslo!
Ptak oczywiscie wskoczyl i rozdziobal krzeslo w drobmy mak.
Kowalski z zadowoleniem potorzyl komende kilka razy i czeka na tesciowa.
W drzwiach ukazuje sie postac mamusi, ktora zdziwiona na widok ptaka pyta:
- Franek, na ch*j ci ten tukan?? |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|