|
Nieprzyjemności / Annoyances |
| Autor |
Wiadomość |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 12 Wrzesień 2007, 00:02
|
|
|
Autentyczny zrzut ekranu. Jak widać, najlepszą formą do trenowania UNML jest foremny pentagon w perspektywie. Icy Tower Floor Controller, ustawienia 1-1, najwęższe możliwe schodki.
Ostatnio zauważam, że jestem przyzwyczajony do następującego rytmu skoków: odbicie, lądowanie na środkowym schodku, odbicie, ponowne lądowanie, itd. Oczywiście to normalne, ale dopiero teraz zauważyłem siłę tego nawyku. Ciężko jest mi zatrzymać się na pośrednim schodku, tak, aby odbicie od odbicia dzieliły dwa lądowania zamiast jednego. Jeżeli wybiłem się już i lecę w stronę ściany, albo odbijam się od niej za wszelką cenę (nawet, jeżeli wiem, że odbicie będę za słabe), albo ląduję na drugim schodku, zaczynam hamować i zwracam się znowu do środka wieży. Spostrzeżenie nadeszło dopiero przy Floor Controllerze wraz z Speed Changerem ustawionym na najwyższą prędkość. Same najkrótsze schodki nadal pozwalają mi grać w sposób UNML/NML.
Nawiasem, martwię się, że nawet jeżeli człowiek nauczy się czegoś na ITFC + ISC, w normalnej grze i tak tego nie wykorzysta. Schodki o standardowej długości rozpieszczają. |
|
|
|
 |
Neo
Fantastic!

Pomógł: 1 raz Dołączył: 05 Mar 2004 Posty: 487 Skąd: Matrix :)
|
Wysłany: 12 Wrzesień 2007, 00:21
|
|
|
| Vinyanov napisał/a: | | Czy to normalne, że czasami nie da się wrócić do punktu wybicia nawet jeżeli się nie odbijałem? |
Wybij się z tego schodka i wróć do punktu wyjścia
 |
_________________ IT Code: IT+(+++) M$++ CS+ SD= M= ISC= CI- CF+ CL= |
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 12 Wrzesień 2007, 00:44
|
|
|
Co mi uświadomiłeś? Nie, że mój problem nie istnieje, ale że nie da się na niego odpowiedzieć: kiedy Harold mija schodki powyżej, więc zahaczy o nie wracając, a kiedy nie? Nie można stwierdzić. Umiejętność wyszukiwania nieoczywistych – dla mnie – rozwiązań, zazdroszczę. Spróbujmy zadać pytanie inaczej.
| Kod: | [=====]
[==x=====]
[======] |
Czy można wybić się z punktu x w lewo tak, aby nie móc do niego wrócić? Pewnie tak, ponieważ powrót rozpoczynamy zawsze z prędkością równą zeru, co nie zachodzi w wypadku wybicia. Incentive for thinking?
Dopisane później: Thinking still faulty. Nadal tego wszystkiego nie ogarniam. Proponuję nowy temat do konkursu na artykuł: rozpisać i wytłumaczyć wszystkie prędkości, przyspieszenia, opóźnienia oraz modyfikatory ruchu w Icy Tower. |
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 22 Wrzesień 2007, 23:08
|
|
|
| No xhejn. Grać RRML, ponieważ człowiek męczy się o 33% mniej. Czy to już depresja? |
|
|
|
 |
Pirochemik
Splendid!


Pomógł: 2 razy Wiek: 36 Dołączył: 06 Gru 2005 Posty: 531 Skąd: Iława/Warszawa
|
Wysłany: 23 Wrzesień 2007, 17:04
|
|
|
| Jeżźeli dobrze się wybijesz i wrócisz w odpowiednim momencie zawsze ci się uda, jak popełniesz błąd to ...Harold spada za ekraN:p HEH MAM JUż TO W JEDNYM PALCU:p sorry za caps lock |
_________________ 1.3| FLOOR 1825 | SCORE 642454 | COMBO 787 | NML 1234 |
1.4| FLOOR 1577 | SCORE 468302 | COMBO 679 | NML 1126 |
Polska Lista Top Ten |
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 3 Październik 2007, 21:10
|
|
|
| Wystarczyło mi parę gier powyżej 600 pięter, aby przypomnieć sobie, co jest najgorsze podczas pobijania rekordów piętrowych. Nie drżące ramiona ani lęk przed „ratowaniem się” przed krawędzią ekranu. Najgorsze są te momenty, kiedy na pięć–dziesięć sekund puszczają ci nerwy i skaczesz tak, jakbyś walczył o CCC1. Gram spokojnie, aż tu trach! – dwa, trzy, cztery razy wybijam się jak szalony ponad krawędzią ekranu i – przestaję, ze strachu. Później gram cały spanikowany, boję się, że taka seria skoków mogła nadwerężyć moje szczęście, uważam, że taka wariacka kombinacja nagłych odbić od ściany oraz dobry wynik piętrowy to za dużo jak na jedną powtórkę. Niech to, jednak warto przyzwyczajać się do CCC5. |
|
|
|
 |
petr
Administrator


Wiek: 35 Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1665 Skąd: Dąbrowa Górnicza / Kraków
|
Wysłany: 29 Marzec 2008, 20:32
|
|
|
Zagrałem dzisiaj trzeci raz po tamtej przerwie. Poprzednio widziałem że robię postępy, miałem kilka komb ponad 300, styl był całkiem niezły. Myślałem sobie - no, do trzech razy sztuka, dzisiaj muszę walnąć dobry wynik!
Ekhm. Przypomniałem sobie jak to jest nienawidzić siebie za to, że gra totalnie nie idzie. Bo to ja popełniam zupełnie proste błędy, np potykam się na 50 czy 100 schodku, albo głupio skaczę tam, gdzie jest tylko pustka. Winna jest też ta cholerna gra, bo generuje floory nie tam gdzie powinny być / nie tam gdzie żądam chcę aby były.
...
W takich chwilach wątpię w swoje umiejętności, w sens odpalania tej .. gierki, zatracam pewność siebie i całą resztę.
Wątpię nawet w to, czy następnym razem będzie lepiej... |
_________________ score 217671 | floor 727 | combo 461 || NML/FML 493 | CCC1 150
|
|
|
|
 |
jaraf
Eextreeme!


Pomógł: 1 raz Wiek: 28 Dołączył: 11 Mar 2008 Posty: 174 Skąd: Z pewnej wsi ;)
|
Wysłany: 11 Kwiecień 2008, 12:27
|
|
|
| petr napisał/a: | | Winna jest też ta cholerna gra, bo generuje floory nie tam gdzie powinny być / nie tam gdzie żądam chcę aby były. |
Z ust mi to wyjąłeś. Wścieka mne to, że gdy mam 5 pr. ( o ile ją mam), to zawsze schodki są tak, że nie da się skoczyć choćby o 2 naraz . |
_________________ Combo : 365 | Floor : 1066 | FML : 290 | NML : 566 |
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 10 Czerwiec 2008, 07:54
|
|
|
Kolejne zjawisko, które wzbudza moją niechęć. Czasami zdarza się, że postać ląduje dokładnie w punkcie, gdzie schodek styka się ze ścianą. Wtedy, zamiast napierw uderzyć o ścianę, a następnie płynnie zejść na schodek, postać reaguje niezgrabnie: wybija się dokładnie wzdłuż linii, po której wcześniej opadała. To bardzo rozczarowujące. Co jeszcze, gdy tak zrobię, często wytracam prędkość. Gdy tak piszę, chcę zrozumieć dlaczego. Zastanówmy się. Aha, już wiem. Jestem rozczarowany, a niekiedy zwalniam, ponieważ postać nie wykonuje rozbiegu. Dokładniej mówiąc, rozbieg jest zerowy, ponieważ muszę wybić się już podczas odbicia.
Nawiasem, to następna rzecz, która przychodzi mi trudno. Zrozumienie niektórych działań, które intuicyjnie wyczuwam grając, ale gdy przychodzi mi je analizować, wolę rozpocząć nową grę. Na przykład, zamiast zrozumieć błąd, który spowodował FML-a, wychodzę z Icy Tower. Albo załóżmy, że nagrałem ciekawą akcję, która może zobrazować artykuł lub poradnik. Mimo tego nie zapisuję powtórki, ponieważ jestem zbyt leniwy, by ją odtworzyć, odszukać docelowy odcinek, zinterpretować docelowy ruch, i jeszcze odpowiednio go nazwać.
Ech, chciałbym, aby myślenie było wrodzone. |
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 20 Czerwiec 2008, 23:34
|
|
|
| Czasami pasek kombosa wygasa, zanim przedłużę kombosa. OK. Czasami opadam na piętro tak szybko, że pasek napełnia się ponownie natychmiast po tym, jak wygasł. OK. Ale, czasami bywa tak: Zdobywam kombosa 4. Pasek kombosa wygasa. Opadam na schodek 2 piętra wyżej. Pod paskiem kombosa widzę, kolejno: cyfrę 4, i cyfrę 2. Ale czas bez paska kombosa był wystarczająco krótki, abym odniósł wrażenie, że mój kombos owszem, został podtrzymany, ale zmniejszył się o 2, zamiast zwiększyć. To nie jest OK! |
|
|
|
 |
Klaud
Fantastic!


Pomogła: 3 razy Wiek: 33 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 472 Skąd: Mazańcowice/Kraków
|
Wysłany: 21 Czerwiec 2008, 12:19
|
|
|
Niepomiernie irytuje mnie... jak to ująć? Nierówność wyników?
Wczoraj szło mi świetnie - zrobiłam 412 NO-H2O i 518 pięter bez większych problemów, w ciągu kilku kolejnych gier. Ucieszyłam się, że przerwa od IT coś dała i wyższa forma będzie się utrzymywać dłużej niż trzy dni.
Dzisiaj nie jestem w stanie zrobić 300 pięter, kombosa wyższego niż 100, o pobijaniu rekordów już nie wspominając.
Ech, może po południu będzie lepiej |
_________________ Piętra: 1053 || Combo: 403 || NML: 728 || UNML: 271 || NO-H2O: 611 || NO-H2O+Combo: 238 || CCC1: 169
 |
|
|
|
| |
|
|
Profil FLD: 11954 IT Code:
|
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 21 Czerwiec 2008, 13:17
|
|
|
Gdy człowiek gra intensywnie 2-3 dni, wtedy forma się stabilizuje. Miałem tak, np., na TT7. Ale, grałem wtedy intensywnie około 5 godzin dziennie, i szybko się wypaliłem. Nie starczyło mi energii, aby zaangażować się przy ostatnich rundach. Więc, nie wiem czy warto. |
|
|
|
 |
Hasacz
Hey, good!


Wiek: 32 Dołączył: 25 Lip 2008 Posty: 8 Skąd: Dublin
|
Wysłany: 25 Lipiec 2008, 02:33
|
|
|
Mam nadzieję, że nie będzie to zaliczone za odkopywanie tematów (jest on przyklejony) ale też chciałbym sie wypowiedzieć, bo w tej grze jest tyle wkurzających rzeczy, że można referaty pisać godzinami xD.
- W sytuacji gdy schodki są oddalone daleko od siebie, biorę rozpęd gdyż wydaje mi się, że nie doskoczę...przeskakuję za daleko i wpadam w "szczelinę" między schodkiem a ścianą, lub też odbijam się od "rożka", który tworzą schodek ze ścianą i spadam...
- Podczas combo, postać wyskakuje do góry poza ekran, i nie widzę tego, że ona jest już na schodku i nieświadomie schodzę z niego i przegrywam...
- Moment tuż przed gongiem, gdy stoję na najniższym schodku, lub też jestem w powietrzu i spadam na najniższy schodek, myśląc, że się uda, lecz wtedy zjada mnie niespodziewany Hurry Up...
- Ustawienia schodków przy konkurencji UNML, szczególnie w etapie około 240 schodka...potrzeba lornetki, bo tak daleko od siebie są, a czasami tylko rejumpować do bólu...
- Wkurza też to, że nie jestem w stanie systematycznie bić rekordów w tej grze...wszystko zależy od tego czy mam dorby dzień . |
_________________
|
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 25 Lipiec 2008, 04:50
|
|
|
| Hasacz napisał/a: | | Mam nadzieję, że nie będzie to zaliczone za odkopywanie tematów (jest on przyklejony) |
Nie, skąd. Dopóki odkopywać jest warto, wszystko jest OK.
| Cytat: | | odbijam się od "rożka", który tworzą schodek ze ścianą i spadam... |
Pisałem o tym, swoją drogą, pięć wiadomości wcześniej.
| Cytat: | | Moment tuż przed gongiem, gdy stoję na najniższym schodku, lub też jestem w powietrzu i spadam na najniższy schodek, myśląc, że się uda, lecz wtedy zjada mnie niespodziewany Hurry Up... |
O, tak. Szczególnie gdy gram na combo lub TF, a ginę przez piąty Hurry up!.
| Cytat: | | Podczas combo, postać wyskakuje do góry poza ekran, i nie widzę tego, że ona jest już na schodku i nieświadomie schodzę z niego i przegrywam... |
Jak pisał SaleiB, masz dwa wyjścia: użyć wieloskoku albo spowolnić rozgrywkę. Ale, gdy zdobywasz wyższe prędkości, ten problem znika.
| Cytat: | | Ustawienia schodków przy konkurencji UNML, szczególnie w etapie około 240 schodka...potrzeba lornetki, bo tak daleko od siebie są, a czasami tylko rejumpować do bólu... |
Hehe, racja. Ale ostatnio uświadomiłem sobie, że przypadkowość UNML stanowi jednocześnie wadę i zaletę. Jeżeli bowiem spadniesz wcześnie, np. przy 50. albo 100. schodku, możesz sobie powiedzieć: „Dobrze się stało. Gdybym się uratował, i kontynuował grę, mógłbym napotkać nieszczęśliwe ułożenie schodków przy 260. piętrze. A tymczasem, nie marnuję czasu, i prędko zaczynam nową grę”. |
|
|
|
 |
Pisto-Letti
Wow!


Wiek: 31 Dołączył: 23 Maj 2008 Posty: 98 Skąd: Ostrów Wielkopolski
|
Wysłany: 25 Lipiec 2008, 11:43
|
|
|
Ja nienawidzę jak mi się wyświetlają napisy "fantastic, splendid" wtedy nic nie widzę i postać mi spada
Też nie lubie jak spadam z krawędzi schodka
Jednak jak widze schodki drewniane to mnie ciarki przechodzą i wchodze na gwiezdne z ulgą... |
_________________ Floor : 430 | Score : 27399 | Combo : 154
 |
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 25 Sierpień 2008, 16:34
|
|
|
Kompleks wielu kategorii. Mój umysł pojmuje dwa osobne style: „na kombosy” i „na piętra”. Tymczasem, aby zdobywać piętra 1500+, muszę wykorzystywać wszystkie style jednocześnie. Muszę zapamiętać, że żadna technika wyłącznie piętrowa, typu: gra à la NML, albo: gra skokami obrotowymi, nie stanowi panaceum. Powinienem umieć, na 1400. piętrze, wykonać kombosa 20, jeżeli trzeba. Tymczasem przeszkadza mi… konwencja?
Podłużne schodki. Przeszkadzają, kiedy gram RRML Combo, i przedwcześnie zakańczam kombosa. W takiej sytuacji rezygnuję, i natychmiast rozpoczynam kolejną grę. Oczywiście, najpierw muszę zabić postać. Zazwyczaj zeskakuję poniżej ekranu, ciągle przytrzymując spację, i wyczekuję kolejnej gry. Proste. Czasami jednak rejump sprawia, że postać włazi bezmyślnie na podłużny schodek. Wtedy zamiast czekać, aż podłużny schodek powoli opadnie, przyspieszam sprawę, i wychodzę przez klawisz Escape. Niestety, muszę zwolnić spację, co rozprasza rytm RRML. |
|
|
|
 |
darek kobra
Wow!

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 93 Skąd: icy tower floor 321
|
Wysłany: 23 Listopad 2008, 22:41
|
|
|
| mnie denerwuje jak skacze disco divem i nagle leci mi centralnie na ukos przez caly ekran |
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 5 Styczeń 2009, 00:43
|
|
|
Haha, właśnie gram Combo, i 4 ostatnie kombosy zakończyły 4 różne błędy. W pierwszej grze: sądziłem, że zdobędę cartweelem schodek, a sąd był zbyt pochopny (i skok zbyt niski), i spadłem. W drugiej: odbicie było zbyt słabe, i spadłem również. W trzeciej: zsunąłem postać ze schodka. W czwartej: skoczyłem o 1 schodek. Strach zaczynać 5…
Dopisano: w piątej skoczyłem, nie zdobyłem niczego, wróciłem na schodek, wykonałem double-jump, i wygasł mi czas. |
|
|
|
 |
syo
No way!


Pomógł: 1 raz Wiek: 38 Dołączył: 31 Sty 2004 Posty: 1957 Skąd: Wrocław/Olsztyn
|
Wysłany: 5 Styczeń 2009, 02:33
|
|
|
Czy pierwsza nie równa się drugiej?
Mnie denerwuje fakt, że mój komputer miewa zacinki co 1,5 do 2 minut. Takie, że jak np. robię combo to automatycznie spadam, czyli nie na tyle krótkie żeby sobie z nimi radzić i nie na tyle długie żeby się z nimi oswoić. W ten sposób nie osiągam żadnego dobrego wyniku. I nie osiągnę dopóki mój komputer znajduje się w takim stanie. Jeśli go sformatuję to mógłbym osiągać lepsze wyniki. |
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 5 Styczeń 2009, 10:05
|
|
|
| syo napisał/a: | Czy pierwsza nie równa się drugiej? |
Nie. Tzn, patrząc ogólnie, może i tak… ale IMO nie. Ilustracja (baza z download.icy.pl, oczywiście). Punkty 1. i 2. opisują 1. i 2. grę, czerwone linie – przebieg skoku, zielone – moje zamiary…
| Cytat: | | Mnie denerwuje fakt, że mój komputer miewa zacinki co 1,5 do 2 minut. Takie, że jak np. robię combo to automatycznie spadam, czyli nie na tyle krótkie żeby sobie z nimi radzić i nie na tyle długie żeby się z nimi oswoić. |
Przykro mi. Więc, chociaż problem występował w 2004 r., nadal powraca? Hm. „1,5 do 2 minut”? Więc zostaje ci CCC1–4. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|