SzukajSzukaj  RegulaminRegulamin  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Forum Icy.pl Strona Główna  

Poprzedni temat «» Następny temat
Religie, etyka, zyciowa filozofia...
Autor Wiadomość
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 23 Lipiec 2011, 20:40   

Mam wprawe w lamaniu serc.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 28 Lipiec 2011, 20:55   

Wyobrazcie sobie, ze pewnego dnia w telewizji zostaje podana informacja o inwazji obcych z kosmosu ;) Ludzie musza sie zjednoczyc i musi zostac utworzony swiatowy rzad aby poradzic sobie z najezdzcami. W trakcie walki z tymi kosmitami pojawiaja sie inni kosmici, ktorzy pokonuja tych zlych, obalaja calkowicie dotychczasowy rzad, oglaszaja sie naszymi zbawcami a nastepnie jeden z nich, podajacy sie za Jezusa, oglasza ustanowienie 1000-letniego krolestwa :P
Otwiera jakis miedzywymiarowy portal, jasniejszy niz Slonce i mowi "przyjdzcie do mnie owieczki, a dam wam darmo pic ze zrodla wody zycia" oraz "Sa jeszcze tacy, ktorzy sa po stronie tamtych zlych. Musimy sie ich pozbyc jak za dawnych czasow czynili to Mojzesz i Jozue. To z powodu tej zarazy drecza was od kilku lat te wszystkie plagi." ;)

Apokalipsa napisał/a:
I zgromadzil ich na miejscu, ktore po hebrajsku nazywa sie Armageddon


Wyruszaja na walke, a kiedy docieraja na miejsce, na niebie pojawia sie pewna planeta i zbliza sie do Ziemi. Wywoluje to obled wsrod zgromadzonych ludzi "Mesjasza", zabijaja sie nawzajem i spadaja na nich wielkie plagi.
Wsrod pozostalych, pojawienie sie planety powoduje transformacje i przejscie na wyzszy poziom rozwoju.

Takie moje luzne przemyslenia :P

Co jesli te wszelkie przepowiednie o powrocie Mesjasza sa manipulacja?
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 1 Sierpień 2011, 18:06   

Ostatnio sledze rozne strony, ktore zajmuja sie tematem "konca swiata", roku 2012 itd.
Niepokoi mnie jednak wiekszosc z tego, co ludzie pisza na ten temat i cala ta otoczka. Bardzo duzo jest tam takiego pseudoduchowego belkotu, szerzenia strachu przed zaglada, przekazow channelingowych od roznych "istot swiatlosci" itd. Kiedy takim ludziom zwraca sie uwage na to, to zle to przyjmuja.
Na poczatku sam troche sie w to wkrecilem.
Moja intuicja mowi mi, ze cos tutaj nie gra ale jednoczesnie mowi mi, ze faktycznie wszystko "skonczy sie" maksymalnie w ciagu natepnych kilku lat.

O co wiec chodzi? Nasza planeta to taki ogrodek w ktorym jestesmy hodowani przez istoty o wiele bardziej od nas zaawansowane ale sa to istoty upadle, potrzebujace energii, ktora my wytwarzamy.

Planety jednak ewoluuja i tylko kwestia czasu jest, kiedy ten ogrodek splonie. Krotko mowiac, nasza Ziemia stanie sie niedlugo gwiazda, a istoty zyjace tutaj przejda na wyzszy poziom egzystencji. Mozna to nazwac "wniebowstapieniem", czy przejsciem do innego wymiaru. O to wlasnie chodzi z tym "Duchem Slonca", "Duchem Ziemi", zmartwychwstaniem itd.

Nasi hodowcy przybeda wiec tutaj, przebrani za swietliste istoty i w obliczu katastrof beda nawolywac ludzi do tego, aby udali sie z nimi w podroz do "lepszego swiata". W rzeczywistosci bedzie to jedynie przeprowadzka na inna planete, gdzie bedzie mozna kontynuowac hodowle.
Trzeba pamietac , ze tutaj jest nasze miejsce i nigdzie sie stad nie ruszamy.
Bedzie duzo klamstw i manipulacji, dlatego przedstawiam tutaj rozne scenariusze aby wyostrzyc wasza czujnosc.

Pisalem tez wczesniej o tym, ze Jahwe, starotestamentowy Bog, jest wladca Ksiezyca.
Ksiezyc jest satelita, ktora nadaje sygnal "matrixa". Kiedy zostanie stad zabrany, rozsypie sie iluzja.

Cytat:
Zapytany zaś przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie Królestwo Boże, odpowiedział im i rzekł: Królestwo Boże nie przychodzi dostrzegalnie, ani nie będą mówić: Oto tutaj jest, albo: Tam; oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was. Rzekł też do uczniów: Przyjdą czasy, kiedy będziecie pragnęli widzieć jeden z dni Syna Człowieczego, a nie ujrzycie. I będą mówić do was: Oto tam, oto tu. Nie chodźcie, ani się tam nie udawajcie. Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca nieba aż po drugi, tak będzie i Syn Człowieczy w dniu swoim.


Piotr napisał/a:
A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną. Skoro to wszystko ma ulec zagładzie, jakimiż powinniście być wy w świętym postępowaniu i w pobożności, (12) jeżeli oczekujecie i pragniecie gorąco nastania dnia Bożego, z powodu którego niebiosa w ogniu stopnieją i rozpalone żywioły rozpłyną się? Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość.


Cytat:
Kto blisko jest mnie, blisko jest ognia, a kto jest daleko ode mnie, daleko jest od Krolestwa.


Max Heindel napisał/a:
Gdy Istoty znajdujące się na jakiejś planecie dostatecznie się rozwiną, wtedy planeta ta stanie się Słońcem, czyli stałym punktem w systemie słonecznym, a gdy istoty tam się znajdujące osiągną jeszcze wyższy stopień swego blasku, i planeta dzięki temu uzyska stan najwyższego blasku, wówczas rozpłynie się ona w pewnym znaku Zodiaku i stanie się ciałem macierzystym dla narodzin nowego systemu słonecznego.
W taki sposób ogromne zastępy Istot boskich, które do tej pory ograniczone były jedynie do Słońca, uzyskają swobodę działania wobec znacznej ilości ciał niebieskich i będą mogły wpływać na system, który narodzi się w zasięgu pola ich wpływów. Planety, czyli światy zamieszkałe przez istoty ludzkie w obrębie Zodiaku, opanowane są w różny sposób przez siły tych planet, w zależności od osiągniętego stopnia ewolucji.
Nasze Słońce nie mogło stać się nim wcześniej, zanim nie wydaliło z siebie wszystkich istot na tyle rozwiniętych, że nie mogły wytrzymać ogromnych świetlistych wibracji Słońca, gdyż pozostając tam, zostałyby zniszczone przez ogień.
Widzialne Słońce jest z całą pewnością polem rozwoju dla istot stojących znacznie wyżej od człowieka. Lecz nie jest ono w żadnym wypadku twórcą planet, jak przyjmuje to współczesna wiedza materialistyczna. Przeciwnie, Słońce jest także emanacją Centralnego Słońca, niewidzialnego Źródła wszystkiego co znajduje się w obrębie naszego systemu słonecznego. Widzialne Słońce jest tylko lustrem, w którym odbijają się energetyczne płomienie duchowego Słońca, gdyż prawdziwe Słońce jest tak samo niewidzialne, jak niewidzialny jest prawdziwy człowiek.


Niektore moje wiadomosci moga wydac sie ze soba sprzeczne.
Jak juz mowilem, ten temat to taki moj brudnopis i dziele sie tym, co w danym momencie uwazam za wartosciowe.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 2 Sierpień 2011, 12:16, w całości zmieniany 5 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 2 Sierpień 2011, 12:54   

Jako, ze od lat moje poszukiwania kraza glownie wokol Biblii to glownie skupiam sie na osobie znanej jako Jezus. Problem w tym, ze to co jest napisane w ewangeliach to jedno, a jaki Jezus byl naprawde to drugie. Kiedy pytam sie ludzi zajmujacych sie ezoteryka, co mysla o "historycznym Jezusie", to w odpowiedzi dostaje cos w stylu "nauczyciel jak Budda, czy Mahomet i wielu innych". To znaczy wszystko i nic bo o tych panach rowniez nic nie wiem.
Slyszalem juz wiele roznych wersji: Jezus jako wcielenie starotestamentowych prorokow, Jezus jako narzedzie slonecznego Ducha, Jezus jako kosmita, Jezus jako postac legendarna itd.
Szperajac w internecie znalazlem ciekawy tekst, ktorego fragment mowi wlasnie o tym i ktory moze wydawac sie na pierwszy rzut oka calkowicie idiotyczny, lecz dla mnie ma on sens bo harmonizuje sie on z cala reszta tego co wiem.

Cytat:
To co jest przedstawiane jako ukrzyżowanie Sanandy Kumara (Jezusa), nie miało miejsca w rzeczywistości trzeciego wymiaru. Zdarzenie to zostało przedstawione w formie hologramu istotom ludzkim przez istoty gadzie . Technika ta oddaje pełnię realizmu w percepcji świadomości trójwymiaru. Istota ze świadomością trójwymiaru odbiera ten proces jako rzeczywiste zdarzenie, w którym może nawet uczestniczyć, niczym w tym co zwane jest spektakl. Istoty stanowiące część hologramu są materialne w sensie fizycznym i wydają naturalne dzwięki, jakby były to żywe istoty. Metoda hologramu stosowana przez istoty gadzie, polega na zmanifestowaniu struktur atomowych w wymiarze trzecim, których zródłem jest zbiorowa świadomość istot gadzich. Hologram jest kreacją umysłu istoty gadziej przy wsparciu czterowymiarowych urządzeń, będących generatorami pola elektromagnetycznego, których naturalnie istoty ze świadomością trzeciego wymiaru nie mogą dostrzec przy pomocy narządu wzroku ciał żółtego pęku (ciala fizycznego). Kreacja będąca hologramem, przedstawiająca ukrzyżowanie Sanandy skupiała tysiące świadków. Wśród nich byli ludzie, dzięki którym powstały wzmianki o tym co zwane jest tu "męką Chrystusa". Jako że metoda hologramu jest realistyczna w stopniu znacznym w percepcji trójwymiaru, wydarzenia związane z ukrzyżowaniem zostały trwale umieszczone w kontinuum czasoprzestrzennym trzeciego wymiaru kuli Ziemi, dlatego potencjalna istota mająca dostęp do kontinuum, może oglądać to wydarzenie, będące projekcją holograficzną.

Istota Sananda nie opuściła ciała żółtego pęku podczas bycia przytwierdzoną do krzyża, do którego ta istota w ogóle nie była przytwierdzana. Istota Sananda podczas snu wewnątrz groty została zabrana w wymiar piąty kuli Ziemi przez swoje ciało pęku indygo. Tam postanowiła ostatecznie opuścić swoje ciało żółtego pęku, jednak zanim to nastąpiło, zdecydowała się na ostatnią manifestację w polu trzeciego wymiaru w ciele pęku zielonego. W ten sposób została odebrana jako istota zwana tu duchem podczas żegnania się z bliskimi jej istotami. Po pożegnaniu się, Sananda używając sloganu języka świadomości trójwymiaru oznajmił, że "wraca do swego ojca", po czym na oczach tysięcy istot ludzkich został w ciele pęku zielonego zabrany do wnętrza formacji odpowiadającej pojazdowi, jaka ukazała się na niebie. To wydarzenie zostało uwieńczone na wielu malowidłach autorstwa świadomości trójwymiaru i określone jako "wniebowstąpienie". Pojazd energetyczny Konfederacji Światła, do którego wniknęła manifestacja Sanandy w ciele zielonego pęku zmieniał kształty lśniąc tęczowym blaskiem. Zebrany tłum przejawiał to co określa się ekscytacją, podnieceniem, radością, odbierając zmiennokształtną formację, jako "boga ojca". Wiązki strumieni energii poruszające się wokół pojazdu zostały odebrane jako "anioły" i uwieńczone na malowidłach. Rzeczywisty kształt pojazdu Konfederacji odpowiadał kuli, jego średnica wynosiła mil pięćdziesiąt. Wewnątrz pojazdu Sananda zmanifestował się w ciele pęku niebieskiego, po czym wytworzył to co nazywane jest "siatką Chrystusową" lub "zesłaniem Ducha Świętego" na cały plan trzeciego wymiaru kuli Ziemia. Spowodowało to otrzymanie impulsów aktywacyjnych przez pęki zielone czakr serca u istot ludzkich, będących w wymiarze trzecim kuli Ziemia. Sananda wszedł wówczas w rezonans z sercem kuli świadomej Ziemi - ikosahedralnym, bladozielonym jądrem o wibracji miłości, wspomógł całą planetę jako żywą istotę, przygotowując ją wraz z jej mieszkańcami na zbliżającą się emanację rdzenia tej istoty spiralnej zwanej Drogą Mleczną. Spowodowało to przewagę biegunu pozytyw nad biegunem negatyw w zbiorowej świadomości ludzkości trzeciego wymiaru i otworzyło jej drogę prowadzącą do osiągnięcia wymiaru czwartego o biegunie pozytyw. Ta operacja była wspierana przez cywilizację istot ludzkich zamieszkujących wnętrze kuli świadomej Ziemi.

Pochodzenie istoty zwanej Sananda Kumara to pole trzeciego wymiaru kuli świadomej Wenus, gdzie ta istota razem z tą zwaną Sanat Kumara, pracowała nad sukcesywnym wspieraniem tej kuli w biegunie pozytyw. Po osiągnięciu przez kulę świadomą Wenus wymiaru czwartego, istota Sananda wniknęła w pole trzeciego wymiaru kuli świadomej Maldek, gdzie uchodziła za dosyć silną ( ;) ) emanację biegunu pozytyw, oddziaływującą korzystnie na zbiorową świadomość Maldekian, pomimo silnych ingerencji istot gadzich w świadomość zbiorową tych istot. Po rozproszeniu kuli świadomej Maldek, istota Sananda mogąc wejść w wymiar piąty doświadczania świadomości, podczas zebrania rady wewnątrz pola szóstego wymiaru kuli świadomej Saturn , wybrała wniknięcie w wymiar trzeci pola kuli świadomej Ziemia, będącej pod potężnym wpływem istot gadzich. Istota Sananda Kumara sukcesywnie nakierowała świadomość zbiorową istot ludzkich z pola trzeciego wymiaru kuli Ziemia z powrotem w obszar pęku zielonego czakry serca. W tamtej epoce w skutek ingerencji istot gadzich, istoty ludzkie często omijały aktywację pęku zielonego energii miłości i skupiały się głównie na pęku niebieskim i indygo co sprawiało, że istoty gadzie czerpały ogromne ilości wibracji o biegunie negatyw. Istota Sananda Kumara dotknęła pęku zielonego czakry serca w wielu społecznościach. To wprawiło energie istot gadzich w to co nazywa sie tu zamieszaniem. Istoty gadzie podejmowały wszelkie starania, by wypaczyć naturę istoty Sanandy. Przeważająca część danych istoty Sanandy, dostępna w przekazach zwanych świętymi księgami wraz z Biblią i księgą Urantii, jest poważnie wypaczona i nieprawdziwa. Sananda nie był tym co określane jest męczennik w rozmiarze takim, jaki sugerują przekazy. Sananda przejawiał wyjątkową równowagę energetyczną we wszystkich dwunastu pękach czakr.


Na koniec spor Jezusa z Jaszczurzym Krolem (Shiva, Enlil, Jehowa).
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 2 Sierpień 2011, 14:38, w całości zmieniany 4 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 3 Sierpień 2011, 17:18   

Wspominalem tutaj czesto o tym, ze gwiazdy i planety sa cialami fizycznymi istot zwanych aniolami/bogami. Moze sie to wydawac idiotyczne z tego powodu, ze zyjemy zamknieci w trojwymiarowym swiecie i wmowiono nam, ze jest to jedyny wymiar jaki istnieje. Patrzymy na nasza planete jako na jedyna gdzie rozwinelo sie zycie.

Kiedy patrzymy w trojwymiarowym swiecie na Slonce i gwiazdy, to widzimy jedynie plonace kule gazowe ale jest to tylko trojwymiarowy przejaw istot funkcjonujacych w wymiarach wyzszych np. piatym, szostym, dziesiatym itd.

Na kazdej planecie jest zycie. Jednak na planetach takich jak np. Jowisz czy Saturn istoty funkcjonuja tam w wymiarach wyzszych. Na Ziemi, czy Marsie moze istniec "trojwymiarowe" zycie ale na pozostalych juz nie za bardzo.

Planety zamieszkale przez zaawansowane istoty, w trojwymiarowym swiecie przejawiaja sie jako planety gorace i niezdolne do zamieszkania.

To co my nazywamy "koncem swiata 2012" jest przejsciem w wyzsze wymiary oraz "podpaleniem" trojwymiarowej Ziemi.
Dlatego nie ma powodu do strachu przed katastrofami, bo jesli ktos przejdzie do wymiaru piatego, to trojwymiarowe tsunami nie zrobi mu krzywdy. Pewne istoty zeruja na ludzkiej niewiedzy i strachu i zabiora wielu ludzi gdzie indziej. Niektorzy utkna tez w "rajskich" hologramach stworzonych w wyzszych wymiarach.

W tym roku zostanie zabrany z naszych oczu Ksiezyc, ktory nas hipnotyzuje.

Klamstwo i manipulacja nie istnieja tylko na naszej plaszczyznie (zeby nie mowic ciagle "wymiar") a przejscie na wyzsze plaszczyzny nie koniecznie musi oznaczac ucieczke z iluzji ;) jest wielu falszywych "Wniebowstapionych Mistrzow" czy "Galaktycznych Federacji Swiatla" ktore tworza iluzoryczne swiaty gdzie istoty zyja jak zahipnotyzowane i dalej sa marionetkami. Dlatego odradzam wszystkim czytanie tak modnych ostatnio przekazow channelingowych bo naprawde niewiele jest wartosciowych. Trzeba korzystac z wielu zrodel, nie przywiazywac sie do zadnego nauczyciela oraz szukac dziury w calym aby nie dac sie zmanipulowac.

Jeszcze cos o teoriach spiskowych. Najczesciej mowi sie o tym, ze swiatem rzadza satanisci-szalency, ktorzy chca nas zaczipowac i powybijac i rzadzic za pomoca terroru. Przedstawiam ciekawy wywiad w ktorym jest przestawione troche inne spojrzenie na to wszystko co sie dzieje.

Na pewnym poziomie faktycznie jest tak, jak mowi wiekszosc teoretykow spiskowych ale na wyzszym poziomie, ci ktorzy nami manipuluja sami sa manipulowani. Wykonaja swoja robote, a gdy na ziemi zacznie dziac sie zbyt wiele, wpakuja sie do podziemnych bunkrow strzelajac sobie tym samym samoboja. Taki zalosny koniec ich czeka.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 3 Sierpień 2011, 18:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 6 Sierpień 2011, 00:29   

Cytat:
Klamstwo i manipulacja nie istnieja tylko na naszej plaszczyznie (zeby nie mowic ciagle "wymiar") a przejscie na wyzsze plaszczyzny nie koniecznie musi oznaczac ucieczke z iluzji ;) jest wielu falszywych "Wniebowstapionych Mistrzow" czy "Galaktycznych Federacji Swiatla" ktore tworza iluzoryczne swiaty gdzie istoty zyja jak zahipnotyzowane i dalej sa marionetkami.


Czesto w ksiazkach o tematyce ezoterycznej, czy w relacjach ze smierci klinicznej mozemy spotkac takie opisy, ze nad naszym swiatem i naszym zyciem czuwa ogromna ilosc wspanialych, swietlistych istot opiekunczych. Po smierci opiekuja sie nami w cudownych krainach i po pewnym czasie wysylaja znow na Ziemie w celu dalszego ksztalcenia sie.

Brzmi fajnie, prawda? ;)

Rzeczywistosc nie jest taka kolorowa.
Jesli ktos inkarnuje sie ponownie na Ziemi, to niemal na sto procent po swojej smierci oddal sie w rece naszych hodowcow, ktorzy sie nami zywia.

Oczywiscie, sa tez i dobre istoty. Jednak te dobre nie ingeruja w nasze zycie i zyja swoim wlasnym. Zadna dobra istota nie tworzy iluzorycznych krain, w ktorych umieszcza swoje owieczki i nie namawia do ponownego inkarnowania sie w jakims syfie.

Karma i reinkarnacja to sztuczny twor.

Tych zlych mozna jeszcze po czyms rozpoznac. Jesli ktos podrozuje w czasie i przestrzeni za pomoca ciezkiego, metalowego statku, to znaczy, ze nisko upadl ;) Dobre istoty podrozuja dzieki wlasnym wewnetrznym silom. Ci zli ich nie maja, dlatego potrzebuja zakladac hodowle.
Jesli pewnego dnia w waszym ogrodku zaparkuje jakis pojazd, wysiadzie z niego taki gosc, to kopnijcie go po prostu w dupe :P

Wiem, ze sie powtarzam i ze to brzmi idiotycznie ale pewnego dnia mi podziekujecie ;)
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 6 Sierpień 2011, 13:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 9 Sierpień 2011, 12:52   

Cytat:
Jesli ktos inkarnuje sie ponownie na Ziemi, to niemal na sto procent po swojej smierci oddal sie w rece naszych hodowcow, ktorzy sie nami zywia.


My jako ludzie znajdujemy sie w bardzo kiepskiej sytuacji. Do kogokolwiek bysmy sie nie zwrocili i tak zostaniemy zmanipulowani. Znajdujemy sie w czyms co mozna nazwac kwarantanna (a takze wiele innych cywilizacji z innych planet) a "ponad" nami, w wymiarach wyzszych rozgrywa sie cos, co mozna nazwac walka pomiedzy aniolami, pomiedzy "Konfederacja Swiatla" a "Kolektywem Orion". Problem w tym, ze dzialania zarowno tych pierwszych jak i drugich ograniczaja nasza wolnosc. Obie te grupy zywia sie naszymi uczuciami. Jedni zywia sie "miloscia" i ulegloscia a drudzy negatywnymi emocjami.

Umiera czlowiek. Przecietny czlowiek nie wie w ogole co moze robic po "drugiej stronie". Nie zna prawdy o tym, ze jest istota wolna i nie wie jak z tej wolnosci moglby skorzystac. Do takiego nieswiadomego czlowieka zglaszaja sie pewne istoty, taki "komitet powitalny" i w zaleznosci od tego, czy trafil na "Konfederacje" czy gady z Oriona moze miec mniej lub bardziej przerabane.
Otoz Konfederacja stworzyla w wymiarach wyzszych cos w rodzaju "szkol" reinkarnacyjnych, gdzie ludzie oczarowani pieknymi wibracjami aniolow poddawani sa praniu mozgow. Analizuje sie tam swoje poprzednie wcielenia i planuje sie nastepne w ktorym czlowiek posunie sie dalej w "rozwoju". Mozna to porownac do sytuacji, gdzie biuro podrozy pokazuje wspaniale zdjecia pieciogwiazdkowych hoteli, czlowiek w to wierzy i nastepnie laduje w przyczepie kempingowej.
Karma i reinkarnacja, ktora ma za zadanie czlowieka uwolnic, sa taka karta platnicza. Jest jednak maly problem: ZAWSZE znajdzie sie powod do tego aby danego czlowieka wyslac z powrotem w trzeci wymiar, bo zawsze bedzie mial cos na sumieniu co bedzie musial splacic. W trakcie splacania dlugu, narobi sobie nastepnych dlugow, ktore bedzie musial splacic.

Jak wiec mozna sie uwolnic z tego bagna? Rozwijajac sie samemu i olewajac wszystkich "miszczow". Jest to dosyc trudne, bo mamy zaszczepiony gen niewolnictwa. Zawsze szukamy kogos wyzej, kto nas pokieruje - tak juz nam wyprano mozgi. Grzebiac nam w kodzie genetycznym, zabrali nam wszelkie "ponadnaturalne" zdolnosci, zostawiajac jedynie "skafander" w postaci ciala fizycznego, ktory ma sluzyc jedynie niewolniczej pracy. Zakotwiczyli nam na orbicie Ksiezyc, ktory nadaje hipnotyzujacy sygnal, posylaja nam "mistrzow duchowych", pierdzielacych o uleglosci i zbawczej reinkarnacji. Na szczescie zblizamy sie do galaktycznego rownika, "fala" zmiecie wszelkie sztuczne struktury i naprawi nasze DNA. Chyba, ze ktos zaufa jakims "bogom" ;)

Jestesmy eksperymentem genetycznym wielu roznych "kosmitow". Skad sie biora tak wielkie roznice pomiedzy poszczegolnymi narodami i rasami? Dlaczego Polacy gryza sie z Niemcami, Rosjanie z Amerykanami itd.? Dlaczego jedni sa w posiadaniu wysoko rozwinietej technologii a inni nie? Bierze sie to stad, ze nasze trojwymiarowe relacje sa takim odbiciem w miniaturce "gwiezdnych wojen" odbywajacych sie na wieksza skale w calym kosmosie.
My, slowianie, jestesmy tworem kosmitow zwanych "Tau Cetianami" ktore w kosmosie sa jedna z "sil miazdzacych" istoty gadzie ;) Krotka ich charakterystyka:

Uzuli Undine napisał/a:
istoty ludzko-niedźwiedzie z systemu okna Tau Ceti uchodzą za ewenement spośród innych typów ras humanoidalnopodobnych, bowiem zważywszy na możliwości aktywności, jakie stwarza częstotliwość wymiaru trzeciego i odpowiadające jej ciała tych istot, rozwijają one umiejętności ciał żółtych pęków (cial fizycznych) do maksimum, kumulując moc - siłę fizyczną wraz z właściwościami ciał zielonych pęków czakr serc, co czyni ich zdolnymi przeciwstawić się często nawet działaniu technologii bieguna negatyw. Oznacza to, że taki odpowiednio wytrenowany wojownik po dokonaniu scalenia swego ciała żółtego pęku z pozostałymi ciałami - zielonego i niebieskiego pęku, jest w stanie siłą swej woli zablokować wszelkie sztucznie wygenerowane wiązki, zmierzające ku polu jego otoczki aurycznej, a nawet w niektórych przypadkach wtargnąć w ogniska bieguna negatyw, dokonując ich rozproszenia. Aktywne pęki zielone czakr serc tych wojowniczych istot naturalnie powstrzymują je od pozbawiania funkcjonowania ciał istot o biegunie negatyw, jednak ich natura polegająca m.in. na stanowczości zawsze sprawia, iż Tau Cetianie realizują swe misje dotąd, aż osiągną cel, którym jest ugaszenie ognisk bieguna negatyw, a więc może to być nawet skupisko istot kreujących jedną z kabin holograficznych w wymiarze czwartym lub piątym.


Ilustracja do tego :lol:
Jesli ktos lubi filmy "science fiction" jak Gwiezdne Wojny, czy takie kreskowki jak np. Dragon Ball, to moze miec nieswiadomie spore pojecie na temat tego, co faktycznie sie dzieje ponad naszymi glowami w innych wymiarach.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 9 Sierpień 2011, 12:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 9 Sierpień 2011, 16:55   

Cale moje pisanie tutaj to proces ewolucji Bora, przechodzacego przez rozne warstwy matrixa, od totalnych bzdur, poprzez mniejsze bzdury, az do poziomu w ktorym widac swiatlo prawdy pochodzace spoza tego hologramu, dajace wlasciwy oglad sytuacji :P

Aby sie stad wydostac to trzeba uczynic z poznawania prawdy najwieksze hobby ;)
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 9 Sierpień 2011, 16:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Profil FLD: 8888
     
Trident 
Super!


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 69
Wysłany: 10 Sierpień 2011, 06:48   

Boru napisał/a:
trzeba uczynic z poznawania prawdy najwieksze hobby


Jako osoba, która bywa, że prawdy świadomie nie poszukuje mogę powiedzieć, że nie jest to tak straszne, jak brzmi. Niewiele zmienia. ;)
Ostatnio zmieniony przez Trident 30 Sierpień 2011, 20:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 10 Sierpień 2011, 12:01   

Racja.

Po pierwsze: zablokowano nam pamiec, wiec nie wiemy, ze mamy cos zablokowane
Po drugie: zyjemy w hologramie, ale nie wiemy, ze to hologram
Po trzecie: po smierci mozemy liczyc na opieke, nie wiedzac, ze jestesmy manipulowani

Z perspektywy czlowieka urabianego w ten sposob moze mu sie wydawac, ze sie rozwija duchowo ale w rzeczywistosci drepcze w miejscu.

Nieprzyjemny jest jedynie moment budzenia sie z tego snu, kiedy widzi sie skale faszyzmu i swiadomosc, ze trzeba bedzie skonfrontowac sie z "archontami" aby stad uciec. Pozniej strach i bulwersacja mija i zyje sie z nastawieniem "jesli jest juz tak zle, ze gorzej byc nie moze, to mozna sie juz tylko smiac" :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 17 Sierpień 2011, 16:47   

Troche pseudoduchowo-intelektualnych przemyslen :lol:

Na pewnym poziomie odbywa sie cos co mozna nazwac walka dobra ze zlem.
Na pewnym poziomie lepiej jest byc dobrym, tak dla dobra wszystkich, bo zlo przynosi cierpienie.
Na wyzszym poziomie widac jednak, ze cierpienie powstaje nie w wyniku zla ale w wyniku samego tarcia dwoch rywalizujacych ze soba stron. Matrix, hologram, jest utrzymywany przez obie strony i to on przynosi cierpienie.
Wiec czy to co uwazamy za dobre jest w rzeczywistosci dobrem? To co uwazamy za dobre lub zle i same te pojecia sa przeciez tworem matrixa. Matrix jest wiezieniem, wiec zarowno matrixowe dobro i zlo jest zle, jesli patrzy sie z wyzszego poziomu.

Byl sobie Bog (nie chodzi mi o absolut). Stworzyl on sobie z nudow taki hologram, nazywany przez nas wszechswiatem. Pomyslal on sobie "jakby to bylo zamieszkac w srodku takiego hologramu?", wszedl do srodka i podzielil sie na wiele kawalkow. Niektore kawalki stwierdzily, ze jednak w tym hologramie nie mieszka sie zbyt dobrze i postanowily stworzyc hologramy w hologramach, w ktorych zamieszkaja. Te istoty podzielily sie na kawalki, tracac przy tym pamiec o swojej wlasciwej tozsamosci. Jedne odgrywaja role zlych, a inne dobrych po to aby utrzymywac ta iluzje. Wielu za bardzo wczuwa sie w swoje role. Kiedys wszystkie te istoty na nowo pozbieraja sie w jedna calosc, wyjda z tych wszystkich hologramow, zniszcza je i stworza jakies nowe, lepsze, bo Bog uczy sie na bledach :P

Filmik na koniec :D
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 17 Sierpień 2011, 16:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Profil FLD: 8888
     
Trident 
Super!


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 69
Wysłany: 17 Sierpień 2011, 18:30   

Zamiast rozmawiać, ludzie powinni raczej skupić się na gromadzeniu danych o korelacjach między zjawiskami. Powinna powstać globalna baza danych, której jedną częścią byłyby definicje zjawisk ("agresywny" = "poziom hormonu tego-a-tego taki-a-taki, taka-a-taka kartoteka kryminalna", "złe dzieciństwo" = "odnoszenie ciosów o takiej-a-takiej sile z daną częstotliwością", "głupi" = "IQ 90", itp.), a drugą, prawdopodobieństwo ich współwystępowania, oparte na obserwacjach na całej kuli ziemskiej.

Taką bazę każdy mógłby samodzielnie przeglądać i samodzielnie wyciągać wnioski, po czym/po kim można/należałoby się czego spodziewać. :) (Może w ten sposób wyrugowalibyśmy z języka słowa takie jak "zło" lub "cierpienie" :P ).
Ostatnio zmieniony przez Trident 17 Sierpień 2011, 18:34, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 17 Sierpień 2011, 20:22   

I wtedy ludzie beda bardziej wydajnymi bateryjkami ;)

Chociaz nawet co do tego mam watpliwosci.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 17 Sierpień 2011, 20:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 18 Sierpień 2011, 18:26   

Zdaje sobie sprawe z tego, ze przeslanie, ktorym tutaj sie dziele jest dosyc nietypowe :P Z jednej strony jest super bo nie ma czegos takiego jak smierc, pieklo i niebo, wszystkie istoty zyja wiecznie, wszyscy sa bogami, papiez to jakis cholerny diabel a ksieza to jego piekielny legion. Z drugiej strony jednak jest do dupy poniewaz ta wolnosc, ktora maja wszystkie istoty obrocila sie jakby przeciwko rodzajowi ludzkiemu, ktory sluzy jedynie za pokarm dla jakis kosmicznych popaprancow jak Jahwe czy Jezus, ktorzy chyba za bardzo wczuli sie w swoje role.
Romantyczne spacery przy swietle ksiezyca przestaja byc takie romantyczne jesli sie uswiadomi, ze jest sie genetycznie zmodyfikowana istota a ksiezyc to jedynie nadajnik oglupiajacego sygnalu :D
Zauwazyliscie, ze nawet jesli zgasicie wszystkie swiatla i zamkniecie oczy to nie widzicie calkowitej ciemnosci tylko takie "sniezenie" jak w popsutym telewizorze? W dzien tez to widac jesli sie dobrze przyjrzycie.To jest wlasnie taki defekt tego hologramu, poza nim obraz jest w jakosci HD ;) Dlatego ludzie, ktorzy doswiadczyli smierci klinicznej i udali sie w jakies inne krainy opowiadaja, ze tutaj wszystko jest jakies wyblakle w porownaniu do tego co widzieli poza cialem.
To sluzy tez jako naprawde niezla pulapka. Zmeczony zyciem czlowiek, ktory udaje sie do "nieba" nawet nie pomysli sobie, ze wpadl w kolejna pulapke.
Gdzie tu jest wolna wola jesli po smierci staje przed wami jakis Jezus lub aniol i mowi "nie odrobiles jeszcze calej lekcji, musisz wrocic na ziemie w celu zbierania nowych doswiadczen, bo tam jest twoj dom i ludzie, ktorzy cie potrzebuja" .. a jak nie? Zostaniesz byc moze wtracany w hologram imitujacy piekielne sceny, po jakims czasie zjawi sie swietlista postac , ktora wyciagnie reke z pytaniem "masz juz dosc"? ;)
Dlatego konieczna jest wiedza o istnieniu tych pulapek i o ich nierealnosci. Jesli czlowiek posiada taka wiedze, to te istoty wiele nie moga zdzialac bo maja do czynienia z kims rownym sobie lub silniejszym. Jesli ktos jest naprawde mocny, to moze sie z nimi popojedynkowac niczym w Dragon Ballu :lol:
To jest takie zagmatwane, te wszystkie piramidalne struktury i hierarchie duchowe .. w tym swiecie w ktorym zyjemy nie wystarczy po prostu poswiecic wszystkie swoje sily aby poznac prawde, tylko najpierw miota sie przez tysiaclecia po glebie aby na koncu stwierdzic, ze i tak to wszystko o dupe mozna rozbic.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 18 Sierpień 2011, 18:45, w całości zmieniany 3 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Trident 
Super!


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 69
Wysłany: 18 Sierpień 2011, 19:13   

Cytat:
Jesli czlowiek posiada taka wiedze [...]


Czy to nie jest zbyt proste? Tylko w ksiazkach mozna pobic kogos sama tylko wiedza. ;)
Ostatnio zmieniony przez Trident 18 Sierpień 2011, 19:25, w całości zmieniany 7 razy  
 
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 18 Sierpień 2011, 19:30   

Cytat:
Ale do tego nie trzeba umierac klinicznie.


Nie trzeba umierac klinicznie tylko umiec wybijac sie ponad ten oglupiajacy sygnal. Po smierci dzieje sie to samoistnie a w czasie zycia najczesniej trzeba nad tym pracowac. Rozni "cudotworcy" czy "jasnowidzacy" to ludzie, ktorym w roznym stopniu sie to udalo.

Cytat:
Czy to nie jest zbyt proste?


Samo posiadanie wiedzy nie wystarcza. Trzeba ja jeszcze wykorzystac.

Szybko edytujesz te posty ale ja jestem szybszy :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 18 Sierpień 2011, 19:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Profil FLD: 8888
     
Trident 
Super!


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 69
Wysłany: 18 Sierpień 2011, 19:45   

Boru napisał/a:
Szybko edytujesz te posty ale ja jestem szybszy :P


Mozesz byc pewny, ze nie jest tak, iz kazdy moj krotki a przeedytowany post byl kiedys elaboratem. ;)

(Choc czy to dlatego, ze dluzszych postow pisze niewiele, czy dlatego, ze nie lubie kasowac ich tresci, nie wiem :P ).
Ostatnio zmieniony przez Trident 18 Sierpień 2011, 20:30, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 18 Sierpień 2011, 22:03   

Ja od maja pisze w sumie ciagle to samo, tylko z czasem inaczej interpretuje te rozne zjawiska i postacie. To co pisalem poczatkowo mozna nazwac "swiatem wedlug Konfederacji" ;) Trzeba poznac zarowno jasna jak i ciemna strone mocy, korzystac zarowno z dobrodziejstw jednej i drugiej, nie popadac w skrajnosci bo popadanie w skrajnosci (a takze lenistwo i wygodnictwo) prowadzi do energetycznego dojenia przez istoty z wyzszych wymiarow.
O tym jak wyglada "urabianie" czlowieka po smierci napisalem w pierwszym poscie na czwartej stronie.
Cykle rozwojowe o ktorych pisalem, Saturn, Slonce, Ksiezyc, Ziemia, Jowisz, Wenus, Wulkan, to jest wlasnie opis tej piramidalnej struktury hologramow.

Pieprzyc cala ta niebianska biurokracje i edukacje.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 19 Sierpień 2011, 13:44   

Czesto uzywam slowa "matrix" bo jego znaczenie jest powszechnie znane ale nie jestem zbytnim fanem tego filmu. Jest kiepski aktorsko (poza aktorem wcielajacym sie w postac agenta Smitha), patetyczny i taki dziecinny z tymi wszystkimi wygibasami ;) Scenariusz jest dobry ale tylko dlatego, ze jest z zycia wziety. Chociaz rzeczywistosc w ktorej nam przyszlo zyc jest jeszcze ciekawsza i dziwniejsza.

Moim zdaniem najlepszym filmem mowiacym o zamknieciu w chorym swiecie i o ucieczce z niego jest film z 2001 roku pod tytulem Donnie Darko.
Polecam rowniez film Eraserhead z 1977 roku.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 19 Sierpień 2011, 14:17, w całości zmieniany 3 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 25 Sierpień 2011, 14:14   

Cytat:
Cykle rozwojowe o ktorych pisalem, Saturn, Slonce, Ksiezyc, Ziemia, Jowisz, Wenus, Wulkan, to jest wlasnie opis tej piramidalnej struktury hologramow.


Na czym polega ta piramidalna struktura? Chodzi o to, ze istoty z nizszych wymiarow zasilaja jakas mniejsza grupke istot z wymiarow wyzszych, te istoty z kolei zasilaja jeszcze mniejsza grupke z jeszcze wyzszych wymiarow. Ci na samym szczycie musza miec niezlego kopa :P

Te nazwy planet i numeracja wymiarow to jest to samo. Ludzie sa istotami trojwymiarowymi a piramidka ta siega prawdopodobnie do szostego wlacznie. Po smierci ludzie trafiaja do piatego, a nastepnie znow do trzeciego pod pozorem dalszego ksztalcenia sie.

Wszyscy funkcjonuja w jakims hologramie/matrixie. Jednak piramidka to nie jest jedyna mozliwa ani najlepsza struktura w jakiej mozna funkcjonowac. Jest kiepska, poniewaz zawsze ktos znajduje sie w cudzym swiecie i zasila go kosztem swojej energii. Ci na szczycie maja fajne zycie dzieki temu, ze ci na dole maja kiepskie. Do tego ci, ktorzy zyja w srodku tak bardzo wczuwaja sie w swoje role, ze zapominaja o tym, ze wcale w tym nie musza uczestniczyc.

Aby dany hologram mogl zaistniec , potrzebne sa przeciwienstwa. Plus i minus, dobro i zlo, madrosc i glupota. Jednak to, co podpina sie pod te pojecia, to jest abstrakcyjna sprawa. Gdyby dzgniecie nozem czlowiek odczuwal jako przyjemne, a opuszczenia ciala fizycznego nie uznawalby za smierc, to nie byloby morderstwa, prawda?

Obecnie nie dosc, ze zyjemy w wymiarze trzecim, to jeszcze pod poteznym zniewoleniem istot silniejszych. "2012" to przejscie w wymiar piaty i jesli ktos nie da sie zabrac, to stanie sie rowny tym istotom.
Teraz jest to walka komara z czlowiekiem .. ale gdyby tak komara powiekszyc o 100 razy? :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 25 Sierpień 2011, 14:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Profil FLD: 8888
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 9