SzukajSzukaj  RegulaminRegulamin  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Forum Icy.pl Strona Główna  

Poprzedni temat «» Następny temat
Religie, etyka, zyciowa filozofia...
Autor Wiadomość
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 7 Październik 2011, 13:26   

Boru vs WujZboj

#
Paweł Borcz Nie jestem obywatelem tego swiata. Nie mam wiec prawa do glosu.
16 godz. temu · Lubię to!Nie lubię · 1 osobaŁadowanie...
#
Jarek Dąbrowski Ale ten świat ma prawo zrobić z tobą to, co zdecydują głosujący.
16 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Paweł Borcz Moga zrobic tylko z tym, co nalezy jeszcze do niego - z tzw. "cialem fizycznym".
16 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Jarek Dąbrowski I jest ci obojętne, co zrobią z tym ciałem? I z ciałami innych? Oraz z umysłami innych, jeśli nawet twojemu nie zaszkodzą?
16 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Paweł Borcz Tak.
16 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Jarek Dąbrowski A jak zobaczysz, że kieszonkowiec wyciąga komuś portfel z kieszeni, to nic nie powiesz, bo to tylko ten marny świat?
16 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Paweł Borcz Pomoge biednemu czlowiekowi, a nastepnie ponarzekam na ten marny swiat. Pozniej dalej bede myslal o opuszczeniu go.
16 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Paweł Borcz W kazdej minucie ktos zostaje okradziony, czy to oznacza, ze mam cala wiecznosc spedzic na pchaniu glazu pod gore jak Syzyf?
16 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Krzysztof Glinka http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina
16 godz. temu przez telefon komórkowy · Lubię to!Nie lubię · 1 osobaŁadowanie...
#
Paweł Borcz Kazdy oddany glos zatruwa umysl i cialo kazdego obywatela.
16 godz. temu · Lubię to!Nie lubię · 1 osobaŁadowanie...
#
Cyprian Sajna Hahaha, dobre z tym prawem Godwina
16 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Jarek Dąbrowski Pawle, w każdej minucie ktoś zostaje okradziony, ale nie w każdej minucie możesz złapać za rękę złodzieja. Czy jeśli masz taką okazję, to pozwolisz mu jednak kraść, bo - jak to piszesz - jest to tylko ten marny świat materialny?
15 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Jarek Dąbrowski Policja to organ przemocy; czy każda pomoc udzielona policji w ściganiu złodziei zatruwa umysł i ciało każdego obywatela? Wypisujesz hasła, ale mają się one nijak do rzeczywistości.
15 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Paweł Borcz juz raz odpowiedzialem na te pytanie
15 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Paweł Borcz moje hasla maja sie nijak to obecnej rzeczywistosci, bo jak juz powiedzialem, mysle w kategoriach innej rzeczywistosci.
15 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Jarek Dąbrowski Skoro pomożesz biednemu człowiekowi, to dlaczego nie robisz tego samego z biednymi ludźmi? Dlaczego uciekasz od odpowiedzialności, kiedy do władzy pchają się osobnicy odwołujący się do najgorszych ludzkich odruchów?
15 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Paweł Borcz jak to nie robie? jestem biednym czlowiekiem, ktory chce sie stad wydostac.
15 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Paweł Borcz i namawiam innych do tego samego
15 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Jarek Dąbrowski Nie robisz, bo mówisz, że nie weźmiesz udziału w wyborach.
15 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Jarek Dąbrowski To tak, jakbyś odwrócił oczy od złodzieja, bo to nie twoja sprawa.
15 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Paweł Borcz wiec mam zaglosowac na jednego ze zlodziejow, aby uwolnic ludzi od zlodziejow? ;)
15 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Jarek Dąbrowski Tak. Bo są złodzieje i złodzieje. Są tacy, którzy po prostu kradną. I są tacy, którzy przy tym potrafią zabić.
15 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Paweł Borcz ukladajac sie z wladza, stajesz sie wladza. Glosujac na zlodzieja, sam stajesz sie zlodziejem.
15 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Paweł Borcz czyli mam rozumiec, ze naklaniasz mnie do zlodziejstwa ;) oj nieladnie!
14 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Jarek Dąbrowski Masz raczej rozumieć, że z niezrozumiałych powodów starasz się pisać tak, jakbyś nie rozumiał, co piszę. Z jednej strony utrzymujesz, że gotów jesteś bronić ofiarę przed złodziejem. Z drugiej strony, nie jesteś gotów jej bronić, bo widziałeś, jak policjant naruszył prawo.
14 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Paweł Borcz Chce obronic biednych ludzi przed zlodziejami marzen i dusz. Nie chce pomagac ludziom, stajac sie zlodziejem. Nie zrozum mnie zle, pomoglbym babci przejsc przez ulice i nie przeszedlbym obojetnie gdyby ktos gwalcil jakas dziewczyne. Jestem tutaj tylko na chwile i nie angazuje sie w jakies zalosne wojenki.
14 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Paweł Borcz wiem, ze ten swiat jest tylko jednym (i w mojej opinii niezbyt udanym) z nieskonczenie wielu istniejacych swiatow i glupota byloby przejmowaniem sie bez konca zlem i cierpieniem. Wiem o istnieniu reinkarnacji i prawdopodobnie wiele razy umieralem tutaj w meczarniach, tak wiec nie stawiam sie ponad innymi. Tak juz musi byc po prostu. Ten swiat jest jedna z mozliwosci, ktora musiala zaistniec.
14 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Jarek Dąbrowski Jeśli zawołasz policjanta, bo przyłapiesz złodzieja, to nie naruszasz prawa, choć policja nie raz prawo narusza! Podobnie jeśli oddasz głos na nieudolnego czy nieuczciwego polityka (z braku lepszych), żeby do władzy nie dostał się ktoś, kto może doprowadzić kraj i Europę na skraj wojny, nie stajesz się nieudolny ani nieuczciwy.
13 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Paweł Borcz Wojny sa wywolywane na zupelnie innym poziomie niz ludzie w wiekszosci funkcjonuja, a wybory to nic innego jak teatr i dawanie ludziom poczucia iluzji, ze jednak maja na cos wplyw.
13 godz. temu · Lubię to!Nie lubię
#
Jarek Dąbrowski Ludzie mają wpływ, Pawle. Do pewnego momentu. Potem jest za późno. Tego uczy historia. Niestety.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 8 Październik 2011, 15:32   

Jesli swiadomosc czlowieka to 4, a swiadomosc rosliny to 2, to pomiedzy czlowiekiem a roslina znajduje sie nieskonczona ilosc form swiadomosci np. 3.5 , 3,499999, 2,001 i dla np. 2,001 oswiecenie bedzie stanem w ktorym osiagnie 2,010 .. czym sie rozni istota przemierzajaca kosmos i podbijajaca galaktyki od dziadka koszacego trawnik? ;P A z perspektywy kogos "wyzej" to my jestesmy tym 0.0001.
Jak dlugo mozna sie zajmowac rozwojem duchowym? :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Trident 
Super!


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 69
Wysłany: 8 Październik 2011, 15:41   

Tak, pytanie o to, czy istnieje skończona liczba różnych pytań (i odpowiedzi), które można postawić (usłyszeć) jest może i względnie ważne.
Ostatnio zmieniony przez Trident 8 Październik 2011, 15:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 8 Październik 2011, 15:54   

Skoro istnieje nieskonczona ilosc roznych form swiadomosci, a "rozwoj duchowy" polega na zadawaniu pytan i odnajdywaniu odpowiedzi na nie, to liczba pytan i odpowiedzi jest tez nieskonczona. Pytania i odpowiedzi oczywiscie adekwatne do tego, jaka swiadomosc posiada dana istota. Roslina i kamien tez zadaja pytania, tylko nie sa one mozliwe do przelozenia na nasz jezyk, bo nasz jezyk jest tworem naszej unikatowej swiadomosci. Kazda odpowiedz tworzy kolejne pytanie. Stad wlasnie u mnie taki "kult nicosci", bo w nicosci nie ma zadnych pytan i odpowiedzi. Absolutna wszechmoc zrobienia niczego :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 8 Październik 2011, 23:25   

Powiedzmy, ze my jestesmy na etapie 4. Jednak nasze dzialania przejawiaja sie w swiecie mineralnym, ktory jest na poziomie 1. Tak samo jak dzialania istot z poziomu np. 6 przejawiaja sie w ruchach planet, na ktorych mieszkaja istoty z poziomu 4 :P Wszystko na siebie nachodzi wzajemnie. Wszystko sie pokrywa wzajemnie .. jakas kosmiczna orgia .. straszna perwersja :P
Czym jest 4? np. 1+1+1+1, 2+2, 3+1, 0.5 x 8 itd. Rownan, ktore dadza nam 4 jest nieskonczenie wiele, a sama 4 jest czescia jeszcze wiekszego rownania, a na koncu i tak mamy wynik 0. Jesli 0 teoretycznie istnieje, to istnieja tez potencjalnie inne liczby, ktorych rownania dadza nam 0.
Ludzie popelniaja blad myslac o nieskonczonosci jako o czyms nieskonczenie wielkim. O wiele latwiej jest myslec o czyms nieskonczenie malym, albo o nieskonczonosci w ograniczonych warunkach. Teksty typu "nosisz nieskonczonosc w sobie" sa powtarzane jak mantra przez roznych guru, jednak oni sami nie wiedza chyba o czym mowia.
Jestem coraz wiekszym zwolennikiem myslenia w taki matematyczny sposob, bo mitologie same w sobie juz cos sugeruja i stawiaja czlowieka w jakims polozeniu, z ktorego musi wydostac sie w konkretny sposob .. a liczby to tylko liczby. Niczego od czlowieka nie chca :P
Zbyt wiele jest w ludzkich umyslach skomplikowanych filozofii i wznioslych rozwazan. Powinno sie zadawac jak najwiecej banalnych pytan typu: dlaczego czlowiek ma piec palcow, albo po co ma paznokcie. Wtedy te wszystkie trudne zagadnienia same sie rozwiaza.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 9 Październik 2011, 01:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 9 Październik 2011, 12:27   

Tak wiec nie tylko kazdy rodzaj swiadomosci mozemy okreslic jako rozwiniety lub slabo rozwiniety, ale i wszystkie rodzaje swiadomosci istnieja w nas samych. Jesli jestesmy 4, a 4 to 1+1+1+1+0, to w danym rownaniu mozemy zmiescic wszystkie inne mozliwe :P Wszystko istnieje w nas samych ale paradoksalnie nasza uwaga jest skupiona na jednym konkretnym poziomie sposrod nieskonczenie wielu innych, aby to wszystko moglo zaistniec.
Gdzies tam w przestrzeni pomiedzy atomami naszego ciala znajduja sie wszystkie inne wszechswiaty i istoty je zamieszkujace.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 9 Październik 2011, 12:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 10 Październik 2011, 00:39   

Z archiwum B :P Napisane okolo pol roku temu.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 10 Październik 2011, 14:35   

Zycie, w ktore wpakowalismy sie, jest jak polaczenie maratonu z biegiem przez plotki. Nie jest mozliwe, aby istota ludzka je ukonczyla. I w tym rzecz, bo to zycie nie jest dla nas, lecz dla tych, ktorzy lubia patrzec jak kolejny zawodnik wybija sobie zeby.

Wystarczy kilka wcielen, aby przezyc na tej planecie wszystko co sie da. Jest pewna ilosc schematow, ktore nieustannie sie powtarzaja, a zmieniaja sie tylko epoki i stroje.

Tak samo jest w IT. Radosc ze zrobienia 1000 combo jest taka sama jak ze zrobienia 200. Po co wiec pobijac kolejne rekordy? Aby jeszcze raz przypomniec sobie uczucie, ktorego juz sie kiedys doswiadczylo?

Cytat:
Gdzies tam w przestrzeni pomiedzy atomami naszego ciala znajduja sie wszystkie inne wszechswiaty i istoty je zamieszkujace.


Jaki jest wiec sens "walki z systemem"? Walczac z czymkolwiek, walczy sie z calym wszechswiatem, lacznie z samym soba w srodku. Jesli swiat istnieje w wyniku samego aktu obserwacji (wszystko obserwuje i wszystko jest obserwowane, stad wlasnie symbol "wszystkowidzacego oka") , to jedyna rewolucja, ktora moze zmienic swiat, jest zmiana spojrzenia na niego.

Cytat:
Czym jest 4? np. 1+1+1+1, 2+2, 3+1, 0.5 x 8 itd. Rownan, ktore dadza nam 4 jest nieskonczenie wiele


Dlatego wlasnie naukowcy nigdy nie znajda "czastki elementarnej", z ktorej zbudowane jest wszystko. Kazda czastka sklada sie z jeszcze mniejszych czastek i podzalowi nie ma konca.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 10 Październik 2011, 19:20, w całości zmieniany 8 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 10 Październik 2011, 21:28   

Ktos: Co według was jest cenniejsze?
Coś, co może osiągnąć każdy odrobinką cierpliwości i chęci czy też coś, co dostępne jest wyłącznie nielicznym, gdyż wymaga niewyobrażalnych wręcz wyżeczeń?

Boru: Najwieksze wyrzeczenie, to wyrzeczenie sie rowniez checi stania sie "jednym z nielicznych". Wtedy staniesz sie wszystkim, zamiast w nieskonczonosc rozmieniac sie na drobne.

Nie ma czegos takiego jak czas. Zjawiska daja iluzje czasu. Jesli wszystko co robimy jest wylacznie zmiana "kodu" i odleglosci, to czas jest tylko linijka.
Czlowiek to 4, a wlos spadajacy z glowy czlowieka to 1. W tej jedynce istnieje nieskonczona ilosc roznych form swiadomosci. W "czasie" kiedy wlos czlowieka spada na ziemie, z perspektywy swiadomosci 0.000(tysiac zer dalej)1 moze minac miliardy lat. My sami rowniez istniejemy w tym spadajacym wlosie, bo do wszystkiego mozna dopisac "+0", w ktorym to zerze wszystko ma poczatek.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 10 Październik 2011, 21:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 11 Październik 2011, 21:05   

Nie ma zadnego "tworzenia swiatow". Skoro wszystko istnieje w nicosci jednoczesnie, to jak mozna cos stworzyc. Jedyne co mozna zrobic, to przeniesc sie w jakiegos gotowca.

Jesli wszystko co istnieje to jedno Istnienie zmanifestowane na rozne sposoby, to nie ma czegos takiego jak naruszenie czyjejs wolnej woli. Wszystko to eksperymenty na sobie samym - w tym i te drastyczne.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 11 Październik 2011, 23:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 12 Październik 2011, 19:14   

*ziew* :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Trident 
Super!


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 69
Wysłany: 12 Październik 2011, 19:18   

:o
 
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 13 Październik 2011, 01:45   

Cytat:
[Wczoraj 6:59] jaraf: ...*Ignoruje temat : 'religia, etyka...' *. Mam za słabe nerwy. I wzrok. :P
[Wczoraj 7:59] tadzik: Ja też nad tym myślałem. ale szczerze mówiąc to mnie bardzo interesuje. :-)
[Wczoraj 13:32] Boru: tylko cierpiacy na bezsennosc moga zrozumiec moje posty
[Wczoraj 14:06] Boru: daze do tego, by jak najwiecej zniszczyc w czytelniku i by moje teksty niszczyly same siebie :P kazde zdanie powinno byc jak uderzenie piorunem. Dlatego nie lubie czytac ksiazek - sa nijakie.
[Wczoraj 14:09] Trident: Bardzo będę złośliwy mówiąc, że twoje zdania są jak powierzchnia morza, której każda część przenika każdą i której czasami nie można odróżnić od nieba? Proszę, powiedz, że choć trochę. ;)
[Wczoraj 14:11] Boru: "by morze runelo, gleboko, lecz skrycie" :D
[Wczoraj 14:19] Trident: No tak. ;)
[Wczoraj 14:51] Boru: kazdy dobry artysta pod koniec udanego koncertu powinien zniszczyc swoj instrument
[Wczoraj 15:07] Boru: ale tylko mlodego artyste stac na cos takiego, starzec zasluguje juz tylko na smierc, ale nie na smierc artysty, tylko smierc starca :P
[Wczoraj 15:19] tadzik: Ja gram na klarnecie. Czy to znaczy że mam go niszczyć po każdym koncercie?
[Wczoraj 15:23] jaraf: Nie. Ty nie jesteś dobry ;)
[Wczoraj 15:24] Boru: jak wygladalby czlowiek rozwalajacy klarnet? chyba idiotycznie. Tak samo jak ktos grajacy na tubie. Nie wiem, jak mozna grac na tubie i uwazac sie za dobrego artyste.
[Wczoraj 15:24] jaraf: Za to ja dobrze gram na nerwach... czy to znaczy, że mam innym je niszczyć ? :?
[Wczoraj 15:24] jaraf: O, buru !
[Wczoraj 15:25] Boru: ;)
[Wczoraj 15:26] jaraf: ...bo boru atakuje z zaskoczenia i niesie śmierć :F
[Wczoraj 15:31] tadzik: Niesie śmierć i kradnie duszę. :-)
[Wczoraj 15:31] Boru: gitare mozna spalic, perkusje przewrocic, skrzypce roztrzaskac, tak samo i fortepian ... instrumenty prowadzace to te, ktore nadaja sie do spektakularnego zniszczenia - reszta to tylko tlo
[Wczoraj 15:32] Boru: gralem kiedys na akordeonie, ale w pore sie nawrocilem
[Wczoraj 15:33] Boru: http://www.youtube.com/watch?v=ao6JntNIPHc ;)
[Wczoraj 15:36] tadzik: Klarnet też sie da spalić.
[Wczoraj 16:00] Trident: Protestuję. Jedyne nadające się do kasacji to posty.
[Wczoraj 16:02] Boru: i powtorki :P
[Wczoraj 16:36] Boru: jednak samotny gitarzysta jest nijaki, bo sam robi za tlo
[Wczoraj 16:38] Boru: gdyby Kaczmarskiemu zabrali gitare, to jego spiew nic by nie byl warty :P
[Wczoraj 16:44] Boru: kaplani spiewaja na tle slepej wiary ludzi :P
[Wczoraj 17:04] tadzik: A organista mu jeszcze przygrywa. :-)
[Wczoraj 17:10] Boru: po to, aby ksiadz mogl zlozyc cos w ofierze
[Wczoraj 17:11] Boru: oni dobrze wiedza, ze kazde show musi skonczyc sie morderstwem
[Wczoraj 17:30] Tupac: tadzik, jakoże sam gram na klarnecie napisz proszę który to rok?;p
[Wczoraj 17:30] Tupac: bo jak mniemam uczysz sie jeszcze (moge zle mniemac, czesto mi sie to zdarza)
[Wczoraj 20:37] tadzik: Uczyłem się 4 lata w szkole muzycznej. A teraz gram przez 2 lata w orkiestrze. :-) a ty?
[Wczoraj 20:41] tadzik: Tak więc gram 6-7 lat.
[Wczoraj 20:50] Trident: ...co? :( Jak tak można, mieć życie poza Internetem? :( Nie godzi się.
[Wczoraj 20:52] Trident: Lepiej grać na klawiaturze i przygrywać myszą.
[Wczoraj 21:03] tadzik: Wcale nie. :-) w muzycznej poznało się fajnych ludzi. Szalało sie po wieluniu. To były czasy... :-P
[Wczoraj 21:32] Boru: chodzilem do szkoly muzycznej 2 lata (rownolegle chodzilem do "normalnej" szkoly) .. i bylem zadowolony moze z dwoch lekcji :P pozniej chodzilem, bo balem sie powiedziec rodzicom, ze mi przeszla ochota. W tym samym czasie trenowalem tez karate ... jakie to szczescie, ze rzucilem to wszystko w cholere! samotnosc to najlepsze co moze sie czlowiekowi przytrafic.
[Wczoraj 21:33] szczoo17: Też chodziłem do szkoły muzycznej i szerze powiedziawszy nie tęskno mi do niej... Zbyt mocno frustrowałem się, kiedy czegoś nie umiałem zagrać. :P
[Wczoraj 21:35] szczoo17: Pewnie umiałbym, gdybym poćwiczył, lecz zbyt bardzo mnie to frustrowało...
[Wczoraj 21:35] Boru: zyjac w spoleczenstwie mozna jedynie powiedziec "to byly czasy", ja natomiast moge powiedziec "co za wspanialy czas" :P
[Wczoraj 21:38] Boru: "stare dobre czasy" swiadcza jedynie o bezsensie czasu terazniejszego
[Wczoraj 21:42] tadzik: Ja to nic w domu nie ćwiczyłem. A skończyłem szkołę z samymi piątkami i tróją z fortepianu. :-P i gdyby nie ta trója to bym miał na zakończenie świadectwo z paskiem.
[Wczoraj 21:49] Trident: Pytanie: czy można rzucić się w cholerę?
[Wczoraj 21:52] Boru: jestem wyjatkiem, ktory potwierdza regule, ze nie mozna
[Wczoraj 21:52] Boru: jesli kazdy dzien wyglada tak samo, to "stare dobre czasy" staja sie jednoczesnie czasem terazniejszym :P
[Wczoraj 21:56] Boru: aby przestac cierpiec, nalezy skonczyc sie rozwijac
[Wczoraj 21:58] tadzik: A czy stwierdzenie "jutro będzie lepiej" wpłynie na inne postrzeganie świata?
[Wczoraj 22:00] Boru: te "jutro" zawsze bedzie 24 godziny pozniej niz teraz :P
[Wczoraj 22:04] Boru: i tutaj jest pewien "myk", bo ja z perspektywy innych rozwijam sie, staje sie jakby madrzejszy (lub glupszy), natomiast sam o sobie tak nie mysle i jestem swiadomy tego, ze stoje w miejscu. Dzieki temu nie widze roznicy pomiedzy przeszloscia, terazniejszoscia i przyszloscia i zawsze mam "stary dobry czas"
[Wczoraj 22:07] szczoo17: Nie "te jutro", lecz "to jutro" ;)
[Wczoraj 22:07] Boru: mam combo 1000 i moge pisac co mi sie podoba :P
[Wczoraj 22:08] tadzik: Czyli jak sie np uczysz, to znaczy ze wiesz więcej ale nie jesteś ani mądrzejszy ani głupszy. Tak?
[Wczoraj 22:10] Boru: nie wiem nic
[Wczoraj 22:13] Boru: "bojac sie bylejakosci, stalem sie niczym" :P
[Wczoraj 22:28] tadzik: A jesteś z tego zadowolony?
[Wczoraj 22:41] Boru: dlatego slucham "prymitywnej" muzyki aby moc ja porownac z czyms "wznioslym" i nie zobaczyc roznicy, slucham smutnych utworow aby czerpac z nich radosc itd. :P
[Wczoraj 22:44] Boru: w ten sposob zachowam spokoj i trzezwosc nawet w szpitalu psychiatrycznym ;)
[Wczoraj 23:05] Boru: czy niejaki Budda do czegos podobnego nie doszedl? :P nie wiem, nigdy nie interesowal mnie ten koles. Moze nie mozna dojsc do tego co on, bedac buddysta ;)
[Wczoraj 23:08] Trident: Boru, jeśli słowa i samotność pozwolą ci coś osiągnąć, to w moim rejestrze interesujących osobistych osiągnięć różnych osób zostanie to skrupulatnie i z żywym zainteresowaniem odnotowane. ;)
[Wczoraj 23:21] Boru: bron Borze..
[Dzisiaj 0:29] Trident: Podoba mi się styl tej rozmowy. :)
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 13 Październik 2011, 12:47   

jam to napisał/a:
Jesli swiadomosc czlowieka to 4, a swiadomosc rosliny to 2, to pomiedzy czlowiekiem a roslina znajduje sie nieskonczona ilosc form swiadomosci np. 3.5 , 3,499999, 2,001 i dla np. 2,001 oswiecenie bedzie stanem w ktorym osiagnie 2,010 .. czym sie rozni istota przemierzajaca kosmos i podbijajaca galaktyki od dziadka koszacego trawnik? ;P A z perspektywy kogos "wyzej" to my jestesmy tym 0.0001.


Spory wegetarian z miesozercami traca sens, jesli sobie to ktos uswiadomi. Ja celowo odzywiam sie niezdrowo, aby wlasnie nad tym "medytowac" ;)

Cytat:
My sami rowniez istniejemy w tym spadajacym wlosie, bo do wszystkiego mozna dopisac "+0", w ktorym to zerze wszystko ma poczatek.


Tak samo jak w kazdym kawalku rosliny znajduja sie wszystkie zwierzeta swiata. Nie jest wiec mozliwe byc wegeterianinem :lol:

Cytat:
Czy mozna wiec powiedziec, ze Bog/Istnienie to nieskonczona ilosc wariantow niemozliwosci zrobienia czegos?


Co to znaczy: byc czlowiekiem?
To nic innego jak: niemozliwosc bycia roslina i zwierzeciem
Co to znaczy: byc roslina?
To nic innego jak: niemozliwosc bycia czlowiekiem i zwierzeciem

Wszelkie istnienie to "nie bycie czyms", a nicosc to "bycie wszystkim czego nie ma".

Nieprzewidywalnosc to cecha ludzi wolnych. Nie mozna byc nauczycielem, duchowym guru itd. bedac nieprzewidywalnym.

Cytat:
Planety krazace wokol gwiazd mozna porownac do muzyki odtwarzanej z plyty (...)
Nasz wszechswiat to takie wielkie tornado.


Ilustracja do tego.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 13 Październik 2011, 16:47, w całości zmieniany 4 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 14 Październik 2011, 01:30   

Ashtar vs Boru :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 15 Październik 2011, 13:31   

Doszedlem do dziwnego wniosku. Odrzucajac postac Jezusa, stalem sie do niego podobny :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 15 Październik 2011, 16:13   

Powtorzenie lekcji o "Duchu Swietym" :P

Cytat:
Boru
14:38:03
:P
14:39:23
z tym Duchem Swietym i Trojca to jest niezly bajzel ;P
Klaud
14:39:53
No ciężko to pojąć logicznie, choć ksiądz nam próbował tłumaczyć. :P
14:40:02
Ale ja wszystko próbuję pojmować rozumowo, więc jest podwójnie ciężko.
Boru
14:40:04
moja trojca jest bardzo prosta
14:40:50
dobro, zlo i neutralnosc :P dobro, ekspansja na zewnatrz, zlo do wewnatrz - natura wciagajaca
Klaud
14:41:12
Jeśli umiemy ocenić, co jest dobre, a co jest złe, to faktycznie ma to sens. :P
Boru
14:41:16
powstaje w ten sposob stabilnosc, wzgledna
14:41:24
i swiat istnieje dzieki temu
14:42:01
polaryzacja bierze sie z roznic wyobrazeniowych na temat tego, czym jest dobro
14:42:29
Trojce mozna jeszcze zinterpretowac tak:
14:42:44
7 stopni swiadomosci w piramidce, czlowiek na 4
14:42:52
3 stopnie brakuje mu do szczytu
Klaud
14:43:02
*Słucha*.
Boru
14:43:35
Duch Swiety to nazwa zbiorcza dla gadow/reptilian/anunnaki, jednym z nich jest ten znany jako Jahwe
14:44:24
Syn to ci, ktorzy stoja jeszcze wyzej, ktorzy byli na etapie "czlowieczenstwa" zyjac na Sloncu, dawnym Sloncu, innym niz te obecne
14:44:45
reptilianie zyli na kawalku oderwanym od tego slonca
14:44:49
swiatlosc i ciemnosc jakby
14:44:51
rozumiesz :P
14:45:14
oraz Ojciec, neutralnosc, na szczycie tego wszystkiego, rozum zbiorowy wszystkich jakby
Klaud
14:45:22
No rozumiem Twój sposób rozumowania.
Boru
14:46:07
ale to tylko takie podzialy sztuczne
14:46:13
nic nie warte tak naprawde :P
Klaud
14:47:19
*Klap uszy*. Nigdy sobie nie uporządkuję tego świata. :D
Boru
14:47:33
nigdy :P
14:47:43
bo to nie jest mozliwe do ostatecznego uporzadkowania
Klaud
14:48:06
No to lipa.
Boru
14:48:17
*glask* :D
Klaud
14:48:32
Ja lubię mieć uporządkowane wszystko, nawet jak mam bałagan!
Boru
14:49:24
w kazdym razie - wszystko jest tak, jak powinno byc
Boru
14:58:02
dobro - na zewnatrz, ekspansja, zlo - do wewnatrz, natura wciagajaca .. gwiazdy jako przejaw istot swietlistych, oraz czarne dziury i planety jako przejaw istot ciemnosci :P
Klaud
14:58:22
*Uporządkowuje sobie*.
Boru
14:59:06
a swiat/wymiar w ktorym zyjemy, jest wielka czarna dziura ;P
14:59:15
jest tworem diabelskim, mozna powiedziec
Klaud
15:00:16
Hm. Podoba mi się twór diabelski...
Boru
15:00:20
:D
15:01:29
trojwymiarowy swiat w ktorym zyjemy zostal stworzony przez tego wlasnie "Ducha Swietego", gady, reptilian, czy jak to tam nazwac :P
Klaud
15:03:24
Podziwiam, że mówisz z taką pewnością o tym wszystkim. :D
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 15 Październik 2011, 16:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 15 Październik 2011, 19:37   

Cytat:
dobro - na zewnatrz, ekspansja, zlo - do wewnatrz, natura wciagajaca .. gwiazdy jako przejaw istot swietlistych, oraz czarne dziury i planety jako przejaw istot ciemnosci (...) a swiat/wymiar w ktorym zyjemy, jest wielka czarna dziura ;P

Cytat:
trojwymiarowy swiat w ktorym zyjemy zostal stworzony przez tego wlasnie "Ducha Swietego", gady, reptilian, czy jak to tam nazwac


Mozna powiedziec, ze jestesmy wciagani nosem przez narkomanow, po to, aby podtrzymac istnienie halucynacji. :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Trident 
Super!


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 69
Wysłany: 15 Październik 2011, 20:31   

Cytat:
Klaud
14:47:19
*Klap uszy*. Nigdy sobie nie uporządkuję tego świata. :D


To możliwe, ale - o ile twoje IQ jest wystarczające - warto jest wierzyć w to, że jednak kiedyś zdołasz to zrobić.

Albo i nie.
Ostatnio zmieniony przez Trident 15 Październik 2011, 20:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 16 Październik 2011, 02:33   

Wrogosc do swiata wiezi ludzi tak samo jak materializm. Narzekajac na swiat, znieksztalca sie go, ale nie uwalnia sie od niego. Energia idzie tam, gdzie kieruje sie swoja uwage. Aby uwolnic sie od reinkarnacji, nalezy skonczyc sie doskonalic i uznac, ze wszystko jest tak, jak powinno byc. Brzmi banalnie, ale to tylko tak sie wydaje ;)
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.09 sekundy. Zapytań do SQL: 21