SzukajSzukaj  RegulaminRegulamin  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Forum Icy.pl Strona Główna  

Poprzedni temat «» Następny temat
Religie, etyka, zyciowa filozofia...
Autor Wiadomość
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 17 Październik 2011, 15:28   

Ktos:

Powiem jeszcze jedną "herezję".
Moim zdaniem jaszczurów nie ma.
Jest tylko ich "hologram" wyprodukowany na potrzeby straszenia nas nim samym...
Dlatego urzędują jedynie w świecie emocji i wyobrażeń.
Nie mogą awansować bo nie są "duszami" tylko emocjami.
"Kowboj" z filmu nie może zostać reżyserem tegoż filmu ani wyjść z ekranu...

Boru:

To ja dopowiem dalsza czesc tej herezji ;)
Moim zdaniem opiekunow duchowych nie ma :D jest tylko ich "hologram" wyprodukowany na potrzeby systemu reinkarnacyjnego. Nie moga awansowac, bo nie sa "duszami" tylko emocjami. A skoro nie moga awansowac, to nie moga awansowac rowniez i ich podopieczni ;)
Dobrze kombinujesz.
Matrix potrafi tez wyswietlic hologram z napisem "droga na zewnatrz". Czlowiek podazajac taka sciezka moze miec wrazenie, ze jest gdzies poza systemem, chociaz jest jego niewolnikiem bardziej niz kiedykolwiek. Majac w glowie wyobrazenie niedoskonalego swiata, zawsze bedzie sie do niego powracac, poniewaz jest on wyswietlany w glowie.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 17 Październik 2011, 15:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Profil FLD: 8888
     
Trident 
Super!


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 69
Wysłany: 17 Październik 2011, 16:18   

Kod:
if(someone_else_has_commented())
{
quote();
print_sentence('prawda');
}
while(get_random_number(0, 5))
{
print_sentence(
$random_complex_concept = get_random_complex_concept(
$simple_concepts[get_random_number(1, 100)],
$simple_concepts[get_random_number(1, 100)]
),
'nie istnieje'
);
print_sentence(
'istnieje tylko',
modify_complex_concept($random_complex_concept)
);
}
Ostatnio zmieniony przez Trident 17 Październik 2011, 16:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
szczoo17 
Wow!



Wiek: 29
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 98
Skąd: Z Kruszwicy
Wysłany: 17 Październik 2011, 16:24   

Mądrze powiedziane. To PHP, prawda? :smile:
 
 
     
Trident 
Super!


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 69
Wysłany: 17 Październik 2011, 16:28   

:) Tak.

Ale czy między PHP i mową jest jakaś różnica? ;)
Ostatnio zmieniony przez Trident 17 Październik 2011, 16:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
szczoo17 
Wow!



Wiek: 29
Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 98
Skąd: Z Kruszwicy
Wysłany: 17 Październik 2011, 16:50   

Tylko taka, że mową posługują się wszyscy ludzie, a PHP - programiści. Poza tym i jedno, i drugie służy do porozumiewania się. ;-) W dodatku udowodniłeś, że w PHP można zawrzeć myśl filozoficzną. :smile:
 
 
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 17 Październik 2011, 17:16   

:D

Niczym sie nie rozni. Wszelkie ograniczenia (a wiec i cale istnienie) posiadaja swoj "kod". Swiat w ktorym funkcjonujemy jest napisany w jezyku hebrajskim :)

Dlatego Absolut jest nazywany tez Milczeniem lub Nienazwanym, bo nie ma zadnego kodu. Jest zarowno istnieniem jak i niestnieniem, bo nicosc to istnienie braku wszystkiego ;)

Mowi sie, ze stworca materialnego swiata jest niematerialny Bog. Ale co to znaczy niematerialny?
Wszystko jest "niematerialne" a wiec stworca wszystkiego kim/czym moze byc?

Jesli ktos nie uswiadomi sobie braku ciala zyjac w 3d, to zadne podroze pozacielesne (OOBE) nie uwolnia go z tego swiata. To jedynie taka zabawka, przedluzenie smyczy na chwile.
Na tym polega to wyswietlenie hologramu z ukrzyzowanym Jezusem ;) Jezus nie cierpial podczas ukrzyzowania. Jego cialo dla niego nie istnialo, bylo jedynie szatanskim hologramem.

... i tym oto sposobem, wrocilem do podzialu proponowanego przez Steinera :lol:
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 17 Październik 2011, 19:33, w całości zmieniany 7 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 19 Październik 2011, 00:39   

Streszczenie wszystkiego :lol:
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 19 Październik 2011, 18:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 20 Październik 2011, 16:45   

Opuscic cialo, poczuc sie nareszcie wolnym, moc pokazac gadzinom srodkowy palec i odleciec jak najdalej. Nastepnie poczuc znuzenie wolnoscia i poslac sie poraz kolejny w bagno, aby po opuszczeniu go, znow byc wolnym. Jak narkoman na glodzie, ktory tylko odlicza chwile do kolejnego nacpania sie i nie czuje zadnego wstydu przed ludzmi.

Albo nie opuszczac tego miejsca, nie wygladac gdzies za wolnoscia "poza systemem", moc spotkac gadzine i powiedziec jej "Niczym sie nie roznimy, nosze cie w sobie, to ja mam ciebie a nie ty mnie. Jestem niesmiertelny, nie moge umrzec, wiec jesli jestes glodny, to dam ci troche energii. Nadaremno trudzicie sie, chcac ograniczyc moja wolnosc, blokujac mi droge do "wyzszych wymiarow", bo wszystko co jest w innych wymiarach, mam i tutaj. Jesli nie znajde wolnosci tutaj, to nigdzie nie bede wolny i bede taki zalosny jak wy, uwazajac sie za kogos ponad wszystkim".
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 21 Październik 2011, 14:22   

Ktos:

Moja teoria o ciagłym formatowaniu DNA jak i utrzymywaniu nas w nieświdomości dzięki programowniu pol zbiorowymi myślokształtami wzięła się od koncepcji Roberta Sheldrake'a autora teorii pól morfogenetycznych. Tu wiecej na temat jego prac jak i doświdczeń bazujacych na nich: http://www.infra.org.pl/n...edug-sheldrakea - tak wpigułce ;)

Działania praktyczne w zasadzie sprowadzają się do nie zasilania systemowych myślokształtów. W teori brzmi to niezwykle prosto, z parktyką przy osadzeniu w 3d trudniej ;) Tym bardziej, ze bomarduje nas się programami zasilajacymi pola - hologramy, na każdym kroku. Doskonałym tego przykałdem mogą być np apokaliptyczne wariacje na temat 2012. Strachem, emocjami zasilamy egregora, którego siła rażenia wraz ze wzrostem urelania się co raz mocniej.

By modyfikować DNA nie bazując na schematach należało by odrzucić mantalnie wszlekie wzorce, kulturowe, społeczne czy religijne, na których budowane są systemowe programy zasialjace. Że tak powiem sformtować się i zapisać od nowa :) Nie jest to w stu procentach realne w tym d biarac pod uwagę celowe uzleznienie jednostki od systemowości, na każdym dosłownie kroku. Nie mniej można próbować oleawać go na ile się da, kreujac wałsne holo - myślokształt idący pod prąd systemowemu :) Moża być trybikim w maszynie lub ziarnkiem piasku w trybikach ;)

Boru:

Jesli kreujesz jakis mysloksztalt idacy "pod prad" systemowemu, to wskakuje on na miejsce jakiegos starego i tym samym staje sie czescia systemu. To co robisz jest jedynie "aktualizacja oprogramowania", ktore ma dac poczucie jakiejs wiekszej wolnosci i bycia "poza systemem". Dobra, sprytna, gadzia robota :)
Na tej zasadzie powstaja tez wszelkie ruchy "anty nwo", ktore sa jedynie iluzorycznymi narzedziami do walki z systemem, danymi przez sam system.

Ktos:

Boru, skoro to co napisałam o nowym holo ograniczasz do rozumienia jako nakładki na stare, to w tym momencie sprowadzasz się sam do roli tej nakładki, jeśli nie potrafisz dokonać zmian bez oparcia w istniejacych systemach.

Boru:

Dodam jeszcze, ze jesli sa to mysloksztalty nakazujace zniszczenie Ziemi, to moze chodzic o wymiane systemu na inny np. na ten z Wenus ;) sa pewne istoty, ktore tesknia za ta planeta i ktore zle sie na Ziemi czuja.

Ktos:

Boru, a wiesz ile jest rzeczywistości w przestrzeni ?

Boru:

Zapewne nieskonczenie wiele .. tylko ta Ziemia niegodna, by na niej zyc ;) Ziemia nie jest ani lepsza, ani gorsza, ani bardziej zniewolona, ani mniej od innych, wiec gdziekolwiek nie polecisz z takim nastawieniem, zawsze bedziesz ladowac w bagnie, czekajac na kolejna ucieczke z systemu. Jestesmy istotami wielowymiarowymi, istniejemy we wszystkich wymiarach jednoczesnie, nie trzeba wiec nigdzie uciekac w wyzsze wymiary, tylko nauczyc sie tutaj, na Ziemi, funkcjonowac w wyzszych wymiarach. Wasze latanie w zaswiatach to cos jak szkolne wagary - siedzenie z browarem nad rzeczka i smianie sie z tych lamusow, kiszacych sie w szkole :) a dzien pozniej samemu jest sie takim lamusem i prosi sie wychowawczynie o litosc. Wieksza sztuka byc cwaniakiem w szkole, wkurzajac nauczycieli swoja zbyt duza bystroscia i podchwytliwymi pytaniami.

Oczywiscie, mozna sobie latac, miec w dupie wszystko, a po smierci znalesc sie w jakiejs pieknej krainie i zjednoczyc sie z Absolutem .. a w rzeczywistosci w swiecie Pana Lucka i byc zjedzonym przez niego na podwieczorek ;)

Ktos:

(cytuje tekst o wagarach)
Jedno nie wyklucza drugiego :P

Niemniej jednak zgoda na okupacje, gdy się jest jej swidomym jest co najmniej zastanwiajaca :P

Boru:

Ja po prostu staram sie polubic tych okupantow, aby nie stac sie kiedys jednym z nich :D

Oczywiscie, zostalismy pozbawieni wielu "ponadnaturalnych" zdolnosci i robimy przede wszystkim za mieso armatnie, ale w porownaniu z tamta epoka sprzed ingerencji, zyskalismy cos w zamian - intelekt. Diabelski intelekt mozna powiedziec. Gdyby nie to, to nie moglibysmy teraz dyskutowac o tym, czy warto jest tu zyc, czy nie. Zostajac na Ziemi, odzyskamy z czasem wszystko co stracilismy, zachowujac jednoczesnie zdolnosc do samodzielnego, logicznego myslenia. Bedziemy kims wiecej niz kiedys bylismy.

Przyznaje sie, ze jestem taka "lucyferyczna" istota, ktora stopniowo sie "nawraca" :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 21 Październik 2011, 18:42, w całości zmieniany 7 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 22 Październik 2011, 15:53   

Ktos:

W trzecim wymiarze ludzie oraz zwierzęta muszą odsypiać ileś godzin, aby podładować akumulatory. Kiedy mamy kontakt z przestrzenią poza ciałem, to regenerujemy się, bo tylko tam jesteśmy kompletni.

Boru:

Poza cialem bedziesz kompletny przez jakis czas, a nastepnie bedziesz potrzebowal doladowania, bo poczujesz znudzenie . Wtedy wcielisz sie znow w jakies cialo fizyczne. Aby tego uniknac lepiej jest zostac na Ziemi, gdzie w naturalny sposob cialo fizyczne rozwinie sie, a pozniej zostanie zaabsorbowane/wchloniete przez eteryczne itd. W ten oto sposob czlowiek staje sie istota wielowymiarowa. Gadziny sa jakie sa, jednak nie uwolisz sie od nich strzelajac im focha.

Ktos:

Tam nie odczuwa się znudzenia Boru i nikt nie potrzebuje doładowania. Doładować można tylko opakowanie. Energia się nie ładuje, to energią ładujesz coś lub kogoś. Taka subtelna różnica.

Boru:

Byc istota wielowymiarowa to moc poruszac sie zarowno w 3d jak i 5d. Czy bedac poza cialem mozesz zmanifestowac sie przed kims siedzacym w 3d? Nie, bo nie masz wystarczajaco opanowanego ciala fizycznego i jestes ograniczony do astrala.

Ktos:

Wymiary to poziomy, które można zasiedlać poprzez ciała. Tylko w trzecim wymiarze są ograniczenia. Poza nim wymiarem możesz zakładać ubranko, ale nie musisz, bo już takich ograniczeń nie ma i możesz się manifestować komukolwiek i gdziekolwiek. Zresztą Boru nie wiem skąd nagle taka zmiana tematu.

Boru:

To opakowanie rowniez jest czysta energia, a to, ze cos jest "fizyczne" jest iluzja, ktorej nalezy sie pozbyc. Chodzi wlasnie o to, aby to opakowanie "przerobic" na energie i moc je w pelni kontrolowac.

Ktos:

Boru nie załamuj. Wszystko co powstało z energii, jest zasługą indywidualnych energii jak my. To nie nasze istnienie jest zależne od wszystkiego co powstało dla manifestacji życia w wymiarach, a właśnie to wszystko jest zależne od naszego istnienia, bo my jako energie indywidualne to zasilamy. My żadnego doładowania nie potrzebujemy. Fizyka ziemska jest na niskim poziomie, ale nawet czytając szkolne podręczniki dowiesz się, że energii się nie ładuje, tylko energią się ładuje. Dla mnie ta dyskusja do niczego nie prowadzi.

Boru:

"Tylko w trzecim wymiarze są ograniczenia. Poza nim wymiarem możesz zakładać ubranko, ale nie musisz, bo już takich ograniczeń nie ma"

Nie mozesz zalozyc ubranka w 4d i pokazac mi sie w nim w 3d, wiec nie funkcjonujesz wielowymiarowo. Wolnosc o ktorej mowisz ogranicza sie wylacznie do astrala.

Ktos:

Przecież o tym mówię. Poza 3d istoty takich problemów nie mają, bo tylko w 3d są blokady, więc co się tak w kółko kręcisz?

A tak w ogóle zabawne jest to wyobrażenie - astral. Jest przestrzeń (nasz dom) i są wymiary. Proste :)

Boru:

No to kiepsko, bo ja chcialbym moc pozwiedzac sobie zarowno 3d (ktore rowniez znajduje sie w tej "przestrzeni" o ktorej piszesz) jak i 5d, poleciec na jakas inna planete i porozmawiac z tamtejszymi "ludzmi", albo z istotami, ktore obecnie sa zwierzetami, a z ktorych powstanie cos jeszcze innego, a opuszczajac cialo i nie przerabiajac go na energie, bede tylko wiezniem kolorowego astrala.

Ktos:

Jako wolna energia zwiedzać możesz wszystko. Wystarczy nie zakładać ubrania 3d.

Boru:

Wolna energia moze manifestowac sie zarowno w 3d, 4d, 5d, 6d itd. Jesli nie, to nie jest wolna.

Ktos:

Trafne spostrzeżenie :)

Boru:

Dlatego wlasnie opuszczajac cialo, predzej czy pozniej do niego wrocisz, aby moc je zamienic w czysta energie. Cialo samo w sobie jest czysta energia, bo na najglebszym poziomie rzeczywistosci nie ma niczego materialnego, wszystko ma matematyczna strukture i nie ma podzialu na rozne rodzaje materii. Chodzi wiec o pozbywanie sie iluzji co do tego ciala. Tak samo jak na glebszym poziomie, gadziny nie sa zadnymi okupantami, lecz narzedziem, dzieki ktoremu mozna sie tego nauczyc.
Gadziny rowniez sa wiezniami swoich swiatow i nie sa ani wyzej, ani nizej od nas. Kiedy byli "ludzmi" funkcjonowali w ciele eterycznym, tak jak my w ciele fizycznym. Moge sie one manifestowac w 3d w ciele eterycznym i byc widocznymi przez jakis czas, jednak tak jak nurek pod woda musi dosyc szybko wyplynac na powierzchnie, bo konczy mu sie tlen (skads znam te porownanie), tak samo jest z gadzinami. Wszystkie istoty kiedys zorientuja sie, ze pogon za oswieceniem i wolnoscia nigdy sie nie konczy, bo to nieustanne rozmienianie sie na drobne. Kiedy juz zostana obrani z wszelkiej iluzji, nie zostanie nic - dopiero wtedy stana sie wolna energia, bo wszystko jest zbudowane z niczego - zarowno 3d, jak i 10d.

Ktos:

Opuszczając ciało stajesz się czystą energią, więc nie wiem o co Ci chodzi.
Boru, energia jest źródłem zasilania. Jest źródłem wszystkiego co doświadczamy, więc każda rzecz, której dotykasz, którą wąchasz, smakujesz lub na którą patrzysz, to energia. To wszystko istnieje tylko dlatego, że zostało stworzone przez wieczne energie (przez nas). Bez naszej kreacji nie powstałby żaden wymiar ani żadne ciało. To my jesteśmy źródłem zasilania. Nie na odwrót.

Boru:

Opuszczajac cialo, wrocisz do niego, bo to nie jest zadne cialo, lecz czysta energia. Dopoki sobie tego nie uswiadomisz - bedziesz wracal.

Ktos:

Boru, człowiek, gad, szarak, czy ktokolwiek inny to tylko powłoka dla energii. Bez powłok nie ma różnić jeśli chodzi o formę występowania w przestrzeni. Nie ma żadnych ciał "eterycznych". Są ciała dla wymiarów albo ich brak. A kiedy ich brak to występujemy w formie zmiennokształtnej energii w przestrzeni. Wyższe wymiary też posiadają "materię" też są fizyczne, tylko o innej częstotliwości. Zagęszczenie materii jest inne. Nie wiem który to już raz mówię, ale kiedy opuszczamy powłokę, to nie wchodzimy w inną, tylko stajemy się zmiennokształtną energią bez żadnej powłoki, a korzystanie z powłok wiąże się z egzystencją tylko w wymiarach. Powłoka to twór sztuczny do życia w wymiarze - również w tworze sztucznym. To wszystko jest przejawem naszej kreacji i nie zaistniałoby to bez źródła zasilania, jakim jesteśmy.

"Opuszczajac cialo, wrocisz do niego, bo to nie jest zadne cialo, lecz czysta energia. Dopoki sobie tego nie uswiadomisz - bedziesz wracal."


Nie wrócę, bo jest to sztuczny twór, jako przejaw kreacji i jestem tego świadomy. Jako wieczna energia nie jestem zależny od kreacji. To kreacja jest zależna ode mnie. Nadal nie rozumiesz?

Boru:

Ja rozumiem :) Dziekuje za dyskusje.

Ktos:

Również dziękuję :)

:lol:
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 22 Październik 2011, 17:10   

Wiadomo, ze te wszystkie ciala fizyczne, eteryczne, astralne itd. nie istnieja .. wiedziec teoretycznie to jedno, a w praktyce funkcjonuje sie w tych iluzorycznych cialach. Powtorka z ezoteryki :P

Boru pol roku temu napisał/a:
-cialo fizyczne
-cialo eteryczne
-cialo astralne
-jazn

Cialo jazni sklada sie z:

-duch-jazn (manas)
-duch-zycie (buddhi)
-duch-czlowiek (atma)

Nastepnie mamy jeszcze 3 poziomy. Ezoteryka chrzescijanska nazywa je:

-Duch Swiety
-Slowo lub Syn
-Ojciec


Duch-jazn to kontrola jazni nad cialem astralnym, czyli emocjami

Duch zycie to kontrola jazni nad cialem eterycznym, czyli pamiecia, czy moralnoscia

Duch-czlowiek to kontrola jazni nad cialem fizycznym (czlowiek nie kontroluje bicia swojego serca, przeplywu krwi, oddechu itd. - tak nie powinno byc, bo jest zalezny od innych istot - astrologia tutaj wchodzi)

W ten oto sposob pozbywamy sie ciala fizycznego. Jesli mamy kontrole nad wszystkim co sie dzieje w ciele - to czy mozna to w ogole nazwac cialem? Cialo samo staje sie swiadome, zostaje wchloniete przez inne cialo, ktorego znow sie pozbywamy. Na tym wlasnie polega funkcjonowanie w wielu wymiarach.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 26 Październik 2011, 15:09, w całości zmieniany 3 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 23 Październik 2011, 15:30   

Cytat:
Zycie, w ktore wpakowalismy sie, jest jak polaczenie maratonu z biegiem przez plotki. Nie jest mozliwe, aby istota ludzka je ukonczyla. I w tym rzecz, bo to zycie nie jest dla nas, lecz dla tych, ktorzy lubia patrzec jak kolejny zawodnik wybija sobie zeby.


Nie ma co sie oszukiwac - zycie to koszmar. Mozna to tez porownac do gry komputerowej. Planeta Ziemia to cos jak Quake na poziomie "nightmare" z najgorsza mozliwa bronia. Az sie prosi, zeby wpisac "god mode". Zabrano nam wszelkie "ponadnaturalne" zdolnosci, a w zamian dano .. intelekt. Po co? Aby rozmyslac nad swoim marnym losem? Czy mozna wymyslec cos jeszcze trudniejszego? Prawdziwym kozakiem jest jednak ten, kto zostanie tutaj, wlasnym sprytem pozbedzie sie ograniczen, nie przestraszy sie nawet podmuchu Slonca i nie skorzysta z ratunku, ktory przygotuja mu inne istoty. Wielu "kosmitow" wciela sie w ludzkie ciala po to, aby sprobowac swoich sil w takiej grze :P

Ktos:

Boru, nam puszczają nerwy, a Ty co raz mocniej przywiązujesz się do obrazka o nazwie Ziemia.
Myśl sobie co chcesz i rób co chesz. Wolna wola. Realizuj się według własnego planu idelnego trybika lucyferiańskiego heheh.
Życzę powodzenia, bo nikt o zrdrowym podejściu do wizerunkowego hologramu biorący udział wtej grze tak się nie produkuje wiedząc, że jest ona jedynie marną podróbą. Bycie mistzrem w jednej rozgrywce nie oznacza bycia mistzrem wszsytkich gier. Jest tetris i rozbudowane rpg.

Boru:

Jestem tak slabo przywiazany do Ziemi, ze moge na niej zyc i zbytnio sie nia nie przejmowac, majac swiadomosc, ze to gra. Ci, ktorzy popelniaja samobojstwa, sa najbardziej uzaleznionymi od zycia ludzmi.
Mozna zyc w cudzym swiecie i nie byc z tego swiata. Mozna zniszczyc to szatanskie dzielo w ogole mu sie nie sprzeciwiajac, lecz robiac wszystko to, czego od ciebie chce. System padnie tylko pod ciezarem swojej wlasnej glupoty.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 23 Październik 2011, 21:56, w całości zmieniany 3 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 25 Październik 2011, 14:52   

Cytat:
Podzial na Lucyfera i Szatana/Arymana jest tym samym, co podzial w innych religiach na np. Baala (Lucyfer) i Jehowe (Szatan), czy Enkiego i Enlila. Sa to dwa oblicza tej samej grupy istot.


To wymaga sprostowania. To jest dosyc zagmatwany temat, bo ludzie bardzo sie poplatali w tym, kto jest dobry a kto zly, kto jest "Bogiem" a kto "Szatanem". Ortodoksyjni chrzescijanie wierza, ze Bog to Jahwe, a Szatan to Lucyfer, a Jezus to syn Jahwe. Moje zdanie jest takie:

Jahwe = Samael = Allah = Enlil ( dobry?! )
Lucyfer = Siwa = Baal = Enki = "Konfederacja Swiatla" ( zly?! )

Sa to istoty z tego samego "levelu", ze sie tak wyraze, z piatego wymiaru, czyli o jeden wyzej od nas.

Natomiast istota, ktora mozemy nazwac "Glownym Szatanem" lub Arymanem, jest z levelu jeszcze wyzszego tzn. z szostego wymiaru. Dragonballowy Freezer :P

Jezus natomiast byl czlowiekiem, w ktorego wcielila sie na trzy lata istota sloneczna z tego samego poziomu co Aryman.

Lucyfer wplywa na cialo astralne, czyli namietnosci i popedy. Pozbawil on czlowieka kontaktu z duchem/boskoscia i dal mu w zamian "oswiecenie" czyli wiedze. Taki "okrojony" czlowiek z intelektem ma tendencje do wybiegania myslami poza Ziemie i zle sie na Ziemi czuje - kieruje wiec swoje mysli ku gorze, co wykorzystuje Pan Lucek, tworzac w zaswiatach taki "raj" dla nieszczesliwych.
Aryman wplywa na cialo eteryczne, czyli moralnosc, czy pamiec, a za jego posrednictwem na cialo fizyczne. Wplywa w ten sposob, ze wiezi czlowieka w ciele fizycznym.

Drugie przyjscie Chrystusa polega na "zdekodowaniu" ludzkich cial fizycznych przez Slonce i wchlonieciu ich przez eteryczne. Przeciwienstwo tego, co robi Aryman.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 25 Październik 2011, 18:39, w całości zmieniany 6 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 25 Październik 2011, 16:44   

Cytat:
Natomiast istota, ktora mozemy nazwac "Glownym Szatanem" lub Arymanem, jest z levelu jeszcze wyzszego tzn. z szostego wymiaru. Dragonballowy Freezer :P


Hm, przypomnialo mi sie, ze w dragon ballu pojawil sie taki motyw , ze podczas walki z Freezerem pojawil sie smok, a jeden z bohaterow wypowiedzial zyczenie, zeby wszyscy zabici przez Freezera zostali ozywieni i zostali przeniesieni w bezpieczne miejsce, z dala od niego. Na polu walki zostal tylko Freezer i przemieniony w super sajanina Son Goku, a wszystko skonczylo sie pokonaniem Freezera i wybuchem planety.

To by sie zgadzalo z tym, co mowilem o porwaniu przez kosmitow i przeniesieniu w inne miejsce :P i zostaniu na placu boju jedynie tych, ktorzy sa w stanie sobie sami poradzic.

Takie porownywanie do kreskowek moze wydawac sie niedorzeczne, ale co ja poradze, ze prawde pokazuje sie ludziom w filmach sc-fi i kreskowkach, a prawdziwe science fiction jest w szkolach :lol:

Dam jeszcze jeden przyklad prawdy pokazanej w kreskowce.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 25 Październik 2011, 19:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 27 Październik 2011, 17:16   

Cytat:
Jahwe = Samael = Allah = Enlil ( dobry?! )
Lucyfer = Siwa = Baal = Enki = "Konfederacja Swiatla" ( zly?! )

Sa to istoty z tego samego "levelu", ze sie tak wyraze, z piatego wymiaru, czyli o jeden wyzej od nas.


Byc z "tego samego levelu" nie znaczy to samo co byc na rownym poziomie. Istoty "lucyferyczne" sa opoznione w rozwoju i nie zdaly do nastepnej klasy, mozna powiedziec. Siedza wiec w jednej klasie z nami. Znalazly sie one w ciezkim polozeniu i aby posunac sie dalej w swym rozwoju, potrzebowaly ludzkiego umyslu jako narzedzia. Jahwe nie bylo to na reke - jemu ludzki rozum do niczego nie byl potrzebny. Stali sie oni zalozycielami cywilizacji i pierwszymi przywodcami. Odpokutowywali swoja dawna glupote poprzez zajmowanie sie ludzmi. W pewnym sensie nas okaleczyli, jednak oni sa narzedziem, dzieki ktoremu my mozemy uzyskac wolnosc na wyzszym poziomie niz bylo to dawniej.

Niestety, nie zdac do nastepnej klasy, to wcale nie znaczy - zdac w nastepnym roku ;) Te tworzenie iluzorycznych swiatow, gdzie ludzie sa "bezmyslnie szczesliwi" bierze sie wlasnie stad, ze sa takie uparte osobniki, ktore nadal nie chca sie rozwijac i chca przeszkodzic tym nizej, aby nie stali sie rowni im lub ich nie przescigneli. Tworza wiec takie rajskie pulapki, imituja milosc, inkarnuja sie jako "mistrzowie duchowi" itd.
Tesknia za "starymi, dobrymi czasami" .. co bardzo czesto przejawia sie rowniez na naszym, ludzkim poziomie np. w muzyce rockowej , czy bluesowej. Inspiruja ludzi do tworczosci, ktora programuje ich tak, ze zaczynaja myslec i tesknic podobnie jak one.

Tak wiec mamy trudne zadanie. Wpakowalismy sie bardzo mocno w materie i nie widzimy tego, jak przyrzadzane sa w zaswiatach potrawy, ktore spozywamy na codzien. Mamy jedynie rozum i tylko poprzez usilne myslenie mozemy dojsc do poznania duchowych prawd tzn. za pomoca rozumu rozbudzic w sobie zdolnosc do postrzegania swiata, ktory jest zakryty.

Cytat:
Jezus natomiast byl czlowiekiem, w ktorego wcielila sie na trzy lata istota sloneczna z tego samego poziomu co Aryman.


Ta istota sloneczna moznaby nazwac "wladca archaniolow" poniewaz jest najwyzej rozwinieta istota z cyklu, kiedy obecni archaniolowie przechodzili swoj etap "czlowieczenstwa". Ta istota osiagnela zjednoczenie z tym, co Apostol Jan na poczatku ewangelii okresla jako Slowo/Logos. Dlatego tez o Jezusie podczas jego trzyletniej dzialalnosci mozna powiedziec, ze jest wcielonym Logosem - Bogo-Czlowiekiem.
Jego zlaczenie sie z cialem eterycznym Ziemi powoduje stopniowe "przeduchawianie" materii.

Mysle ciagle nad tym slynnym rokiem 2012 i widze jak coraz szybciej wszystko wywraca sie do gory nogami .. mam jednak coraz wieksze watpliwosci co do tego, czy chodzi tu o "przejscie w wyzszy wymiar". Na samym poczatku pisalem o czyms, co mozna nazwac systemem 7x7x7 czyli 7 cyklow planetarnych, 7 duzych epok i 7 epok pomniejszych. Obecnie jestesmy w samym srodku jesli chodzi o cykle planetarne (Saturn - swiadomosc na poziomie obecnych mineralow, Stare Slonce - roslin i Stary Ksiezyc - zwierzat), jestesmy w trakcie 5 duzej epoki (polarna, hiperborejska, lemuryjska, atlantycka i postatlantycka) i przeszlismy male epoki jak praindyjska, praperska, egipsko-mezopotamska, grecko-rzymska i obecnie germansko-anglosaska, a w przyszlosci maja byc slowianska i amerykanska. Tak wiec moze chodzi tu "tylko" o przejscie w ta epoke slowianska? A moze tak jak pisalem wczesniej: przejscie niektorych w wyzszy wymiar, oraz kontynuowanie przez pozostalych tych wszystkich mniejszych cykli. Nie wiem jednak, czy to ma sens.

ktos na innym forum napisał/a:
2012 - jako propaganda Elit???. Radek oczywiście ze tak . Jest propaganda dezinformująca jest informująca , jest kierująca jednych na prawo a innych na lewo. A jak myślisz w jaką propagandę my się świadomie pakujemy?? Wkrótce będziemy się kłaniać boginiom Isztar i Innana , mam tylko nadzieję że nie każą mi ogolić mojej brody i nóg a także chodzić w butach na obcasach. O tym aby przekląć czy strzelić kogoś z bani na pewno nie będzie mowy. W jaki swiat my się pakujemy.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 27 Październik 2011, 19:53, w całości zmieniany 6 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 28 Październik 2011, 13:42   

Wroce znow do Jezusa i tego posta.

jam to napisał/a:
Slyszalem juz wiele roznych wersji: Jezus jako wcielenie starotestamentowych prorokow, Jezus jako narzedzie slonecznego Ducha, Jezus jako kosmita, Jezus jako postac legendarna itd.


Wszystkie te opcje sa prawdziwe :P

Cytat:
Pochodzenie istoty zwanej Sananda Kumara to pole trzeciego wymiaru kuli świadomej Wenus, gdzie ta istota razem z tą zwaną Sanat Kumara (to jest ten "sloneczny duch"), pracowała nad sukcesywnym wspieraniem tej kuli w biegunie pozytyw.


Kto jednak powiedzial, ze Jezus byl jeden? ;)

Cytat:
Boskie Jestestwo Chrystusa mogło przyjąć tylko powłokę przygotowaną przez Opatrzność. Dlatego ciało, w którym Chrystus inkarnuje się w chwili. chrztu Janowego, stało się mieszkaniem zrazu dziecięco czystej duszy, a następnie [...] ducha najwyższej mądrości, ponownie wcielonego Zaratusztry [...]; ich wysiłkiem przygotowano je Chrystusowi. Przypuszczenie, że dwaj Jezusowie, jeden z linii Natanowej (Łk 3, 31) i drugi z linii Salomonowej (Mt 1, 6), żyli obok siebie, dopóki zaratusztriańska jaźń Jezusa Salomonowego nie przeszła na Jezusa Natanowego, aby następnie w momencie chrztu ustąpić miejsca Chrystusowi, jest koncepcją osobliwą i na pierwszy rzut oka zdumiewającą, którą mogłem przyjąć dopiero wtedy, kiedy z świadomie rzeczowego i trzeźwego języka intelektualnej konstatacji przełożyłem ją na język religijny, w którym oznacza ona, że nosicielem Istoty Chrystusa mógł być tylko Człowiek, który był zarazem całkowitym dzieckiem i doskonałym mędrcem.

(...)

Starszy Jezus, Salomonowy, to Człowiek ziemski. Jako najbardziej dojrzała indywidualność ludzka jest on plonem całej historii ziemskiej. Żyje w nim jaźń, która przez liczne żywoty na Ziemi była nauczycielką mądrości i przywódczynią ludzkości: jest to jaźń Zaratusztry, który około 5000 lat przed naszą erą żył jako inaugurator świętej kultury starej Persji, a następnie w wielu ważnych późniejszych wcieleniach ciągle od nowa przynosił nowe impulsy rozwijającej się kulturze ludzkości. Młodszy Jezus, Natanowy, to Człowiek niebiański. Jest on Człowiekiem należącym do przedfizycznej rajskiej ludzkości Adamowej, której rozwój nie poszedł drogą inkarnacji fizycznych, która więc nie została wciągnięta w Upadek i inwolucję ludzkości ziemskiej. Dusza ta, której losy przebiegały wyłącznie na słonecznych wyżynach ducha, w służbie najwyższych istot boskich, zachowuje jeszcze blask boskości, który Adam posiadał przed upadkiem w grzech. Zachowała ona podobny Bogu praobraz człowieka, podczas gdy na Ziemi zatracał się on coraz bardziej w ludzkości, która wędruje drogami dziejów ziemskich. Tak więc w dokładnym duchowym znaczeniu tego słowa w Jezusie z Ewangelii według Łukasza wcielił się „drugi Adam”. [...]


Natomiast to co w ewangeliach jest przedstawiane jako "cuda" najczesciej jest opisem wizji, przedstawieniem pewnych starozytnych misteriow, lub w tamtych czasach w ogole nie bylo uznawane za cud, jak np. uzdrowienia - cudem nie bylo uzdrowienie samo w sobie, ale to, ze czlowiek uzdrawial czlowieka bezposrednio, bez posrednictwa jakis wyzszych istot.

Cytat:
Cóż bowiem jest łatwiej, czy rzec: Odpuszczone są grzechy twoje, czy rzec: Wstań i chodź? (6) Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma moc na ziemi odpuszczać grzechy - rzekł do sparaliżowanego: Wstań, weź łoże swoje i idź do domu swego! (7) Wstał tedy i odszedł do domu swego. (8) A gdy to ujrzały tłumy, przelękły się i uwielbiły Boga, który dał ludziom taką moc.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 29 Październik 2011, 14:00   

Zeby juz tak ostatecznie rozprawic sie z Jezusem :P

Cytat:
To co jest przedstawiane jako ukrzyżowanie Sanandy Kumara (Jezusa), nie miało miejsca w rzeczywistości trzeciego wymiaru. Zdarzenie to zostało przedstawione w formie hologramu istotom ludzkim przez istoty gadzie . Technika ta oddaje pełnię realizmu w percepcji świadomości trójwymiaru. Istota ze świadomością trójwymiaru odbiera ten proces jako rzeczywiste zdarzenie, w którym może nawet uczestniczyć, niczym w tym co zwane jest spektakl. Istoty stanowiące część hologramu są materialne w sensie fizycznym i wydają naturalne dzwięki, jakby były to żywe istoty. Metoda hologramu stosowana przez istoty gadzie, polega na zmanifestowaniu struktur atomowych w wymiarze trzecim, których zródłem jest zbiorowa świadomość istot gadzich. Hologram jest kreacją umysłu istoty gadziej przy wsparciu czterowymiarowych urządzeń, będących generatorami pola elektromagnetycznego, których naturalnie istoty ze świadomością trzeciego wymiaru nie mogą dostrzec przy pomocy narządu wzroku ciał żółtego pęku (ciala fizycznego). Kreacja będąca hologramem, przedstawiająca ukrzyżowanie Sanandy skupiała tysiące świadków. Wśród nich byli ludzie, dzięki którym powstały wzmianki o tym co zwane jest tu "męką Chrystusa". Jako że metoda hologramu jest realistyczna w stopniu znacznym w percepcji trójwymiaru, wydarzenia związane z ukrzyżowaniem zostały trwale umieszczone w kontinuum czasoprzestrzennym trzeciego wymiaru kuli Ziemi, dlatego potencjalna istota mająca dostęp do kontinuum, może oglądać to wydarzenie, będące projekcją holograficzną.


jam to napisał/a:
Jesli ktos nie uswiadomi sobie braku ciala zyjac w 3d, to zadne podroze pozacielesne (OOBE) nie uwolnia go z tego swiata. To jedynie taka zabawka, przedluzenie smyczy na chwile.
Na tym polega to wyswietlenie hologramu z ukrzyzowanym Jezusem ;) Jezus nie cierpial podczas ukrzyzowania. Jego cialo dla niego nie istnialo, bylo jedynie szatanskim hologramem.


Moja wersja jest taka:
Jezus podczas snu w grocie, sni o swoim ukrzyzowaniu. Jest to jakby kolejna inicjacja, etap wtajemniczenia, podczas ktorego ostatecznie rozprawia sie z iluzja swojego ciala fizycznego.
Natomiast istoty gadzie/lucyferyczne za pomoca swojego umyslu i technologii przedstawiaja to zdarzenie jako realne.
Efekt jest taki, ze Jezus pozbywa sie iluzji i uwalnia sie ostatecznie, natomiast gady strzelaja sobie w stope, bo pokazujac takie przedstawienie bedace kreacja ich umyslow jako realne, ukrzyzowali jakby samych siebie, co symbolicznie zwiastowalo ich koniec.

Cytat:
A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy, (14) i jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, (15) aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.


Cytat:
Pochodzenie istoty zwanej Sananda Kumara to pole trzeciego wymiaru kuli świadomej Wenus, gdzie ta istota razem z tą zwaną Sanat Kumara, pracowała nad sukcesywnym wspieraniem tej kuli w biegunie pozytyw. Po osiągnięciu przez kulę świadomą Wenus wymiaru czwartego, istota Sananda wniknęła w pole trzeciego wymiaru kuli świadomej Maldek, gdzie uchodziła za dosyć silną ( ;) ) emanację biegunu pozytyw, oddziaływującą korzystnie na zbiorową świadomość Maldekian, pomimo silnych ingerencji istot gadzich w świadomość zbiorową tych istot. Po rozproszeniu kuli świadomej Maldek, istota Sananda mogąc wejść w wymiar piąty doświadczania świadomości, podczas zebrania rady wewnątrz pola szóstego wymiaru kuli świadomej Saturn , wybrała wniknięcie w wymiar trzeci pola kuli świadomej Ziemia, będącej pod potężnym wpływem istot gadzich.


Tak wiec mamy do czynienia z pewnym schematem. Dwie pozytywne istoty wspolpracujace ze soba, z czego jedna jest o wiele potezniejsza. Ta mlodsza inkarnuje sie na jakiejs planecie, a kiedy juz wystarczajaco sie ogarnie, zaczyna wspolprace z ta druga, ktora dziala poprzez cialo tej pierwszej. Dzieje sie tak dlatego, bo ta druga nie ma mozliwosci przejawiania sie w ciele fizycznym.

To co w dragon ballu jest przedstawione jako bitwa pomiedzy Son Goku i Freezerem, przemiana w "super sajanina" i zniszczeniem Namek jest prawdopodobnie pewnym echem tego, co dzialo sie podczas wczesniejszej dzialalnosci Jezusa i Sanat Kumary na planecie zwanej Maldek :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 29 Październik 2011, 15:26, w całości zmieniany 2 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
mateczko
Eextreeme!


Dołączył: 11 Gru 2004
Posty: 159
Wysłany: 29 Październik 2011, 18:22   

K***A P*********E O DUPIE MARYNI KAŻDY WIERZY W TO CO CHCE I NIKOMU C***J DO TEGO

Proszę pohamować język. - Klaud
Ostatnio zmieniony przez Klaud 30 Październik 2011, 17:10, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
tadzik 
Amazing!



Wiek: 29
Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 109
Skąd: Staw
Wysłany: 29 Październik 2011, 20:26   

Mateczko, pohamuj trochę. Boru prowadzi tutaj "refleksje" (czy coś w tym stylu) na temat religii. Tu są zawarte interesujące treści. Jeśli tobie nie odpowiadają to uszanuj to co mają do powiezenia inni i zignoruj ten temat.
_________________
Floor: 876 | Combo: 239 | NML: 503 | UNML 273 | JC5: 12
 
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 1 Listopad 2011, 11:09   

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Zmarlych :)
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 9