SzukajSzukaj  RegulaminRegulamin  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Forum Icy.pl Strona Główna  

Poprzedni temat «» Następny temat
Religie, etyka, zyciowa filozofia...
Autor Wiadomość
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 27 Styczeń 2012, 00:06   

Jeszcze o terazniejszosci:

Niektorzy ludzie mowia, ze "nie potrafie zawsze zyc terazniejszoscia, moj umysl ciagle bladzi".

Blad.

Jesli bladzisz umyslem, to kiedy bladzisz jak nie teraz :P Uswiadamiajac sobie terazniejszosc bladzenia, przestajesz bladzic. "Nie moge zawsze zyc terazniejszoscia" - co za bzdura, nie masz wyjscia, zawsze nia zyjesz. Niektorzy staraja sie myslec usilnie o tym, by pamietac o terazniejszosci, spinaja sie, a spinanie sie jest skutkiem utozsamiania sie z matrwym obrazkiem, a terazniejszosc zawsze jest zywa. Czlowiek nagle odkrywa zywosc ciala. Mozna sprobowac zamknac oczy i poczuc zywosc swojej dloni, pozniej drugiej dloni, nogi, reki itd. az cale cialo stanie sie zywe (zmartwychwstanie ;) ) Mozna powtarzac to cwiczenie "od czasu do czasu", stopniowo zwiekszajac "poziom trudnosci" np. nie zamykajac oczu, nastepnie poczuc zywosc calego ciala od razu, a nie stopniowo wszystkich czesci. Celem jest utrzymywac ten stan bez przerwy normalnie funkcjonujac w swiecie. Stan ten moze byc utracony jedynie wtedy, kiedy znow sie utozsami z martwym obrazkiem do ktorego sa dopasowane okreslone reakcje emocjonalne, koncepcja czasu, mysla o oddzieleniu. Jesli podczepisz sie pod mysl o oddzieleniu od czegos lub kogos - twoje cialo jest martwe, twoje wizje sa martwe i odczuwasz cos czego nie ma. Prawda jest taka, ze wszystko na zewnatrz jest lustrem samego ciebie (ciebie, Boru :P ) i tylko z ta swiadomoscia jestes zywy i istniejesz. Wszystko na zewnatrz to ty sam, a sam jestes nieskonczenie gleboka przestrzenia pomiedzy tym wszystkim - nie myslisz o tym jednak w ten sposob ;)

Jesli jest jednosc, to nie mozesz byc zaatakowany przez kogos.

Wraz z ubywaniem martwych obrazkow, percepcja bedzie sie poszerzala i odbywala sie za pomoca calego ciala.

Co dalej? Dalej juz tylko ekspansja w nieskonczonosc.

Ilustracja

Poczatek zazwyczaj wyglada w taki sposob :lol:
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 27 Styczeń 2012, 01:44, w całości zmieniany 12 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 27 Styczeń 2012, 01:32   

Coraz bardziej zaczynam rozumiec slowa z ewangelii Tomasza:

Cytat:
1 I rzekł: "Kto odnajdzie znaczenie tych słów, nie zakosztuje śmierci".

2 Rzekł Jezus: "Niech ten, który szuka, nie ustaje w poszukiwaniu aż znajdzie. I gdy znajdzie, zadrży, a jeśli zadrży, będzie się dziwił i będzie panował nad Pełnią".
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
tadzik 
Amazing!



Wiek: 29
Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 109
Skąd: Staw
Wysłany: 27 Styczeń 2012, 06:54   

Będziesz nieśmiertelny?
_________________
Floor: 876 | Combo: 239 | NML: 503 | UNML 273 | JC5: 12
 
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 27 Styczeń 2012, 11:38   

Niektorzy ludzie uwazaja, ze uwolnia sie od smierci i od reinkarnacji w ktoryms z nastepnych wcielen, badz w tym wcieleniu, ale po zrobieniu okreslonych czynnosci. Mam jednak "dobra nowine": wszyscy ludzie, ktorych spotykasz, sa twoimi przeszlymi badz przyszlymi wcieleniami i wszyscy ludzie, ktorych oni spotykaja. Czy sa oni wolni i niesmiertelni? Jesli nie, jestes skazany na wieczny powrot.

Cytat:
Jesli bladzisz umyslem, to kiedy bladzisz jak nie teraz :P Uswiadamiajac sobie terazniejszosc bladzenia, przestajesz bladzic. "Nie moge zawsze zyc terazniejszoscia" - co za bzdura, nie masz wyjscia, zawsze nia zyjesz.


To taki swiety graal "duchowych poszukiwaczy". Swiety graal nie jest materialnym kielichem lecz znajduje sie w naszej krwi, w naszym dna. Poszukiwacze swietego graala sa w stanie nawet dopuscic sie przelewu krwi aby go znalezc, wiec sa skazani na porazke.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 27 Styczeń 2012, 13:02   

Cytat:
Wraz z ubywaniem martwych obrazkow, percepcja bedzie sie poszerzala i odbywala sie za pomoca calego ciala.


To uwalnia calkowicie od wszelkiej hipnozy. Hipnoza jest wplywaniem na podswiadomosc, a czym jest podswiadomosc? Co sprawia, ze w naszej swiadomosci jest cos podzielone, jest jakies "pod" i "nad"? Koncepcja oddzielenia, fikcja. Co sprawia, ze posiadamy cialo i dusze? Koncepcja oddzielenia. Kiedy to znika, znika bariera pomiedzy swiadomoscia a podswiadomoscia, jest tylko jedna swiadomosc. Kiedy znika bariera pomiedzy cialem a dusza, jest tylko czysty duch - przestrzen, cisza.

Tomasz napisał/a:
112 Rzekł Jezus: "Biada temu ciału, które zależy od duszy. Biada tej duszy, która zależy od ciała".
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 27 Styczeń 2012, 13:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 27 Styczeń 2012, 21:05   

Cytat:
Ilustracja


Cytat:
matrix = szescian = wieza w IT


Dlatego tez najwyzsza ranga w IT jest piec gwiazdek :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 27 Styczeń 2012, 23:54, w całości zmieniany 2 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 27 Styczeń 2012, 22:15   

Robie sobie przerwe :lol:
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 27 Styczeń 2012, 23:18, w całości zmieniany 3 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 28 Styczeń 2012, 13:05   

Mam wrazenie, ze nie skladam sie z samego siebie, lecz jakbym byl zlozonymi w jedna calosc kawalkami puzzli, ktore sa czescia zycia "innych" ludzi. I w pewnym sensie, nosze ciezar cudzych problemow. Dlatego tez transformujac to i scalajac z czyms "boskim", wybawiam ludzi z ich "grzechow" :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 28 Styczeń 2012, 13:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 28 Styczeń 2012, 15:40   

Oko Horusa w mozgu :P Szyszynka to fizyczny odpowiednik "trzeciego oka". Produkuje substancje psychodeliczna zwana DMT - najsilniejszy psychodelik znany ludzkosci. Posiadanie jej jest zabronione przez prawo :lol: Wszyscy jestesmy przestepcami. Dlatego tez kazdy kto wybija sie ponad ta fikcje jest posadzany o szalenstwo i zazywanie narkotykow. Nigdy niczego nie palilem ani nie wstryzkiwalem sobie niczego. Wszystkie dragi mam w sobie, za darmo :P

Ten gosc jest nacpany jak kukula :lol: Swoj swojego zawsze rozpozna.

Obecnie ludzkosc w wiekszosci ma zla faze.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 28 Styczeń 2012, 16:10, w całości zmieniany 7 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 28 Styczeń 2012, 16:36   

Cytat:
Co dalej? Dalej juz tylko ekspansja w nieskonczonosc.


Ekspansja i kompresja (nie umiem znalezc odpowiednich slow) swiadomosci trwa nieustannie, na wszelkich poziomach i nie jest mozliwa do zatrzymania. Dlatego tez poddajac jakas istote ogromnemu cisnieniu, w momencie kiedy ta istota sie budzi, jest to wybudzenie bardzo gwaltowne. Wszechswiat jest bablem energii zlozonym ze swietlistych nici, na ktory skladaja sie male bable itd. Czlowiek dla widzacego jest otoczony swietlistym bablem lub bablami, o roznej jasnosci, w zaleznosci od tego w jakim stanie swiadomosci sie znajduje. W zaleznosci od tego, ile ze swietlistych nici przechodzi przez "punkt polaczenia", tyle czlowiek postrzega. Obecnie wiekszosc ludzi jest w stanie, gdzie ten punkt ledwo sie porusza i przewodzi tylko maly strzepek calosci babla, ktorym jest otoczony. Sprawia to, ze jest latwy do przebicia jak banka mydlana.
Wszystkie istoty sa na roznych etapach laczenia coraz wiekszej liczby swietlistych nici i przewodzenia ich przez punkt polaczenia. I tylko o to chodzi w sumie :P tzn. w tym wszechswiecie, bo inne nie sa zbudowane ze swiatla, z tego co slyszalem.

To o czym pisze, o zyciu w terazniejszosci i braku stawiania oporu (opor to strach, strach nie jest fraktalny, nie przewodzi energii) jest najlepszym sposobem na to, by poszerzyc doswiadczanie i nie zatracic sie w halucynacjach. Wiele istot, tych z wyzszych wymiarow rowniez, zatracilo sie w halucynacjach i stworzylo sobie iluzoryczne pulapki - kosmiczne matrixy, ktore rozgaleziaja sie na matrixy lokalne (jak np. nasz Ksiezyc).

Filmik
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 28 Styczeń 2012, 16:46, w całości zmieniany 5 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 28 Styczeń 2012, 17:23   

Takim "punktem polaczenia" w wiekszej skali, dla planet, sa gwiazdy. Istota manifestujaca sie jako stworca ukladu planetarnego swoja "ogniskowa" swiadomosc ma w gwiezdzie, ale doswiadcza on/ona zycia na wszystkich planetach jednoczesnie. Tak jak dla planet punktem polaczenia jest gwiazda, tak samo dla gwiazd punktem polaczenia jest centrum galaktyki (ktore wkrotce ugotuje nas jak w mikrofalowce, tworzac nowa forme zycia), gdzie miesci sie stworca/stworczyni galaktyki. Galaktyki kraza wokol meta-galaktyk, a one wokol centrum wszechswiata.

Ziemia jest takim miniaturowym wszechswiatem. Wszystko co jest we wszechswiecie, na Ziemi mamy w mniejszej skali. To zabawne, ze naukowcy szukaja zycia na innych planetach, podczas gdy na naszej planecie, na jej powierzchni, pod nia, a takze w warstwach powietrznych mieszka wiele roznych ras "obcych" :P Ziemia jest czyms w rodzaju "biblioteki". Wenus natomiast jest czyms w rodzaju "uniwersytetu", Neptun "szkola przetrwania", Saturn jakby sanatorium i osrodkiem sportowo-rekreacyjnym.

Idac wglab Ziemi, coraz glebiej i glebiej, znajdziemy tam Slonce :P Zanurzajac sie w Sloncu coraz glebiej i glebiej, znajdziemy tam galaktyke itd. "to co na gorze jest takie jak to co na dole, a to co na dole jest takie jak to co jest na gorze".

W nieskonczonej przestrzeni wielkosc nie ma znaczenia :lol:
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 28 Styczeń 2012, 17:54, w całości zmieniany 3 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 28 Styczeń 2012, 17:56   

Jak z kury zrobic kaczke :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 28 Styczeń 2012, 19:16   

Wszyscy opuszczamy ciala podczas snu. Jednak ludzie, ktorzy widza swiat poprzez pryzmat "martwych obrazkow" i reakcji emocjonalnych do nich dopasowanych, w momencie kiedy opuszczaja ciala, staraja sie przeniesc te same projekcje, swiadome i podswiadome, podczas pobytu w "ciele sniacym" i w tych projekcjach dalej sie poruszaja. Im wiekszy balagan wewnetrzny, tym wiekszy chaos podczas snu.

Czlowiek, ktory przestaje utozsamiac sie z martwymi projekcjami myslowymi, w ktorego zyciu pojawia sie harmonia i "zloty podzial" zauwaza, ze jego swiadomosc staje sie ciagla tzn. nie traci jej podczas snu. Podobnie jak czlowiek po "smierci" jesli jest "fraktalny" to nie rozpuszcza sie, albo i w ogole nie traci ciala fizycznego, lecz zabiera ze soba i scala.
Nie polecam zajmowania sie takimi rzeczami jak OOBE (opuszczanie ciala) i swiadomy sen ludziom z problemami emocjonalnymi, psychicznymi. To przychodzi samo, wraz z pojawianiem sie harmonii i "fraktalnosci" w zyciu. Nie polecam tez postawy typu "w dzien zajmuje sie pierdolami, zyciem ziemskim, a w nocy bawie sie w wychodzenie z ciala". Wszystko nalezy traktowac na rowni, bez rozdzielenia i swoja swiadomosc wyostrzac w kazdym momencie swojego zycia. Wtedy nawet nie trzeba bedzie opuszczac ciala aby znalezc sie w "innym wymiarze", bo bedzie sie je postrzegac w trakcie "zwyklego zycia".

Jak mozna swiadomie snic? Po prostu bedac swiadomym zasypiania. Kiedy pojawia sie te przyjemne uczucie ciezkosci i "odplywania" nalezy zachowac swiadomosc tego momentu. Po prostu. Wtedy znajdujemy sie swiadomie w jakiejs naszej projekcji. Im doskonalsza harmonia wewnetrzna i wyostrzona swiadomosc otoczenia, tym mniej jest "przeskokow" z jednego snu w drugi i rozmazywania sie przedmiotow w snach.
Jesli w snie pojawia sie cos absurdalnego i bezsensownego, czego sam z siebie czlowiek by nie wymyslil, to znak, ze do snu wkradl sie szpieg, inteligentna energia z zewnatrz. Mozna za nim podazyc i dotrzec tym samym do jego siedziby, ale nie polecam :P

Jak mozna swiadomie znalezc sie w "innym wymiarze" po polozeniu sie spac? Mam na mysli swiat nie bedacy snem i projekcja, lecz realnym swiatem, ktory jest taki sam dla kazdego i ktory mozna obiektywnie i "naukowo" opisac, tak jak geografowie opisuja Ziemie.
Do tej swiadomosci zasypiania, nalezy dolaczyc swiadomosc widzenia sie z gory, lezacego na lozku. Po prostu :lol: Jesli robi sie to pierwszy raz w zyciu, wtedy cialo sniace prawdopodobnie bedzie przyciagane przez najdrobniejsze szczegoly, tak, ze niemozliwym bedzie sprawne funkcjonowanie w tym swiecie. Nieprzyzwyczajone do widzenia cialo sniace zatraca sie w bezwartosciowych szczegolach tak, ze trudno jest nad tym zapanowac. Trzeba przyzwyczaic te pierwszy raz otwarte oczy do widzenia.

Podczas "wychodzenia" moze pojawic sie uczucie strachu, ale trzeba pamietac, ze to nie jest nasz strach, lecz reakcje sztucznie wywolane przez tych, ktorzy boja sie naszego wyjscia. Nieswiadomi ludzie sa doslownie naszpikowani roznymi implantami i demonami, ktore reaguja na proby wyjscia z ciala.

Przykladowy obraz ukazujacy "czwarty wymiar". W "3d" nie widzimy powietrza, natomiast w 4d powietrze jest kolorowe :P Jestesmy obecnie istotami z 4d, ktore zostaly w duzym stopniu oslepione przez inne istoty z 4d grajace bogow. 4d jest wymiarem bardzo duzym i dla kogos z dolu 4d, istota z gory 4d moze byc potrzegana jako "wniebowstapiony mistrz" czy Bog :lol: Tam wlasnie siedzi gosc przedstawiajacy sie jako Jahwe. Dlatego tez nalezy pamietac o tym, ze nie ma zadnych autorytetow i przewodnikow ktorych nalezy sie sluchac poza cialem. Kazdy przedstawiajacy sie jako przewodnik i przyjaciel, ktorego trzeba sie sluchac aby sie nie zgubic, jest oszustem.

Opuszczenie planety nie jest takie latwe, poniewaz zostalismy odgrodzeni specjalna bariera sciagajaca w dol. Ta bariera jest tworzona przez piramidy. Taka kwarantanna :P Jednak ona juz sie rozpuszcza i wkrotce zniknie calkowicie, kiedy zostaniemy potraktowani "sciana" swiatla z centrum galaktyki.
Aby udac sie na Slonce, trzeba poprosic swoje cialo indygo/wyzszej jazni, aby nas tam zabralo.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 28 Styczeń 2012, 19:48, w całości zmieniany 7 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 28 Styczeń 2012, 20:19   

Trzeba porzucic wszelka "racjonalnosc" jesli chodzi o doswiadczanie innych swiatow, ale nie rozsadek, ostroznosc i "ostrosc" swiadomosci. Wszelka "sennosc" i uwielbienie w stosunku do czegos konczy sie skonsumowaniem przez jakies "zrodlo uniwersalnej swiadmosci" :lol: Patrzac z poziomu 4d, 5d czy 6d na Slonce nie widzi sie tego samego Slonca. Widac wtedy, ze jest ono zlozone z wielu zywych istot i to co widzimy w 3d jako promieniowanie sloneczne jest ich fizycznym przejawem, a nie jakimis mechanicznymi, automatycznymi reakcjami chemicznymi. To samo tyczy sie wszystkich gwiazd i planet. Po osiagnieciu kazdej nastepnej "czestotliwosci" otoczenie zmienia sie i nie przypomina tego, co bylo widziane we wczesniejszych czestotliwosciach.
To co w np. 11d moze byc widziane w jednym momencie, na poziomie 4d trwa cale epoki.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 28 Styczeń 2012, 20:23, w całości zmieniany 2 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 28 Styczeń 2012, 23:40   

Pisalem o tym, ze rzeczywistosc w ktorej zyjemy jest jak polaczenie matrixa, gwiezdnych wojen, dragon balla i wladcy pierscieni ;)

W matrixie historia zostala przedstawiona w taki sposob, ze sztuczna inteligencja stworzona przez ludzi zbuntowala sie przeciwko czlowiekowi i podlaczyla go do wirtualnej rzeczywistosci po to, aby uzyskac w ten sposob energie generowana przez emocje i aby utrzymac sie przy zyciu dzieki tej energii.

W gwiezdnych wojnach, chyba, bo nie ogladalem, tylko obilo mi sie o uszy :P byla przedstawiona historia "gwiazdy smierci" o ktora toczono bitwe. To historia naszego Ksiezyca.

Jaka jest prawda? Istoty, ktore byly naszymi ludzkimi poprzednikami, poszly droga technologiczna i utracily zdolnosc do tworzenia naturalnej blogosci i przenoszenia pamieci po smierci ciala. Plejadianie (ktorzy prawdopodobnie zainspirowali tworcow matrixa ;) ), anielskie istoty, zasiewaly zycie na wielu planetach i dysponowaly statkiem-planetoida, ktory byl glownym narzedziem do tego. Tamte upadle istoty, ktore oryginalnie sa "reptilianami" stoczyly bitwe o ten statek i ukradly go, po to, aby uzyskac dostep do ludzkich umyslow i stworzyc im wirtualna rzeczywistosc, ktora sprawi, ze beda im przesylac energie generowana przez te sztuczne mysli. Sniacy ludzie po opuszczeniu cial, tzw. smierci, sa przechwytywani przez Ksiezyc gdy ida za "swiatelkiem w tunelu".

We wladcy pierscieni, ktorego tez nie czytalem i nie ogladalem :P Bylo cos takiego jak "oko Saurona". Bylo to przedstawione jako cos "lokalnego" podczas gdy w rzeczywistosci jest to gigantyczna czarna dziura obserwujaca duze fragmenty wszechswiata i wciagajaca cale galaktyki wykazujace przewage negatywu nad pozytywem. Imituje ona "Boga Ojca" i ktos kto jest do tego wciagany ma wrazenie, ze jednoczy sie z absolutem w otoczeniu anielskich istot.

W wymiarach wyzszych niz 4d negatyw jest o wiele bardziej "elegancki" i wyrafinowany. Nie stosuje zadnej przemocy, posluguje sie tylko ogromna madroscia i przebiegloscia.

Co do dragon balla .. to coz, "sayianie" rzeczywiscie istnieja ;) Sa to istoty ludzko-niedzwiedzie z gwiazdy tau-ceti, tworcy rasy slowianskiej na Ziemi :P Sa to "pogromcy" reptilian i tak jak reptilianie posluguja sie technologia, tak tau-ceti walcza z nimi za pomoca wlasnych cial ;)

Ilustracja

W rzeczywistosci sa jednak potezniejsi :P

Ja osobiscie nie chce bawic sie w tego typu kosmiczne wojenki. Interesuje mnie wolnosc absolutna i absolutne widzenie.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 29 Styczeń 2012, 00:40, w całości zmieniany 10 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 29 Styczeń 2012, 12:26   

Cytat:
reptilianie


Niektorzy ludzie zajmujacy sie "teoriami spiskowymi" gdy dowiaduja sie o "reptilianach" mowia: rozumiem, ze systemem rzadzi ukryta za tymi wszystkimi rzadami i organizacjami elita, ale z tymi gadoidalnymi istotami przesadzasz.

Skad ten pomysl na reptilian?

To jest bardzo proste. Tak jak w 3d widzimy zwierzeta, jaszczurki, ptaki, motyle, koty, psy itd. bedace "nizej" od nas, tak samo i w wyzszych wymiarach sa ich odpowiedniki na bardziej zaawansowanym poziomie "ekspansji" swiadomosci. Mozna wiec tam spotkac gadoidalne istoty (ktorzy w zdecydowanej wiekszosci sa negatywni, ci pozytywni przypominaja bajeczne smoki), skrzyzowania ludzi z ptakami (skrzydlate anioly ;) ), humanoidalne koty, motyle itd.

Reptilianie trzymaja sie w grupie, sa ze soba mocno polaczeni telepatycznie, tworzac cos w rodzaju zbiorowego umyslu, maja gigantyczne ego nie znoszace sprzeciwu i sa pozbawieni poczucia humoru :P Oraz paradoksalnie boja sie ludzi.
Ci stojacy najwyzej w hierarchii maja biala skore, jak Freezer w dragon ballu :P
Sa mistrzami genetyki i imitacji i wielu ludzi, ktorzy uwazaja, ze kontaktuja sie ze swoim "wyzszym ja" kontaktuja sie w rzeczywistosci z nimi.

Kryja sie oni pod powierzchnia Ziemi i ich baz strzega gigantyczne pajaki potrafiace m.in latac i hipnotyzowac :P

Czlowiek moze "sprzedac dusze diablu" w ten sposob, ze staje sie czescia ich zbiorowego umyslu i w wyniku specjalnych rytualow DNA ludzkie zmienia sie w gadzie. Taka osoba dalej wyglada z zewnatrz jak czlowiek, ale czlowiekiem juz nie jest, jest tylko ludzka fasada. Znamy tych "ludzi" jako np. politykow. Gdyby nie nakladki umyslowe nakladane na rzeczywistosc, to zobaczylibysmy ich w prawdziwej postaci.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 29 Styczeń 2012, 13:32, w całości zmieniany 11 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 29 Styczeń 2012, 13:46   

Cytat:
Czlowiek moze "sprzedac dusze diablu" w ten sposob, ze staje sie czescia ich zbiorowego umyslu i w wyniku specjalnych rytualow DNA ludzkie zmienia sie w gadzie. Taka osoba dalej wyglada z zewnatrz jak czlowiek, ale czlowiekiem juz nie jest, jest tylko ludzka fasada. Znamy tych "ludzi" jako np. politykow. Gdyby nie nakladki umyslowe nakladane na rzeczywistosc, to zobaczylibysmy ich w prawdziwej postaci.


Dolaczam filmik pokazujacy jak mozna pokonac takiego reptilianskiego przebieranca :lol:

Jeszcze jeden filmik ukazujacy klasyczna inkarnowana istote lucyferyczna/reptilianska.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 29 Styczeń 2012, 14:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 29 Styczeń 2012, 14:25   

Cytat:
Mozna powtarzac to cwiczenie "od czasu do czasu", stopniowo zwiekszajac "poziom trudnosci" np. nie zamykajac oczu


To tak w razie tego, gdyby spotkalo nas cos takiego :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 29 Styczeń 2012, 15:40   

Cytat:
to co widzimy w 3d jako promieniowanie sloneczne jest ich fizycznym przejawem, a nie jakimis mechanicznymi, automatycznymi reakcjami chemicznymi.


Nie trzeba byc "jasnowidzacym" aby zauwazyc ta "wielowymiarowosc" zycia.
Czlowiek cos czuje i mysli i przejawia sie to w jego mowie ciala. To w jaki sposob zachowuja sie gwiazdy i planety jest wlasnie taka mowa ciala istot z wyzszych czestotliwosci.
Czlowiek czuje smutek i przejawia sie to w jego wyrazie twarzy w czestotliwosciach nizszych, oraz w wyzszych np. swiecac sie w jakims kolorze. Mozna to zauwazyc postrzegajac swiat nazywany astralnym. Wiekszosc ludzi tego nie widzi, a wsrod samych "jasnowidzacych" zdecydowana wiekszosc to jasnowidzacy astralni - a to nie jest jedyny poziom. To tylko pierwszy krok ponad to ograniczone, codzienne widzenie. Osiagajac zdolnosc do postrzegania jeszcze wyzszych/szybszych czestotliwosci mozna doznawac wizji "dzwiekowych" (w kosmosie planety poruszajac sie tworza "muzyke sfer") a mysli i emocje ludzkie sa widziane jako np. zjawiska atmosferyczne. Slyszenie kolorow, widzenie dzwiekow itd. ;) To dlatego "oswieconego" czlowieka nie mozna w zaden sposob oszukac, poniewaz widzi swiat taki jaki jest, niezaleznie od tego jak bardzo cos sie stara ukryc :P
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 29 Styczeń 2012, 15:57, w całości zmieniany 4 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Boru
miszcz

Wiek: 36
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 1976
Skąd: Krosno
Wysłany: 29 Styczeń 2012, 16:32   

Cytat:
Co to znaczy, ze swiat jest holograficzny? To, ze najmniejsza czesc skladowa hologramu zawiera w sobie obraz calosci. Mozecie zabrac jablko w pusta przestrzen z tego jablka stworzyc reszte wszechswiata.


Cytat:
terazniejszosc jest brama, przez ktora istota przechodzi sie do swiata, ktory jest odbiciem jej aktualnego stanu swiadomosci


Tak wiec jesli przed czlowiekiem otwiera sie brama, za ktora jest tylko pustka, w momencie kiedy wskakuje sie do niej, przenosi sie do nowego swiata. Mozna jednak tam wskoczyc jedynie bedac pozbawionym strachu i przywiazania do martwych projekcji myslowych.
Ta brama otworzy sie w momencie przecinania sie rownoleglych swiatow w "punkcie 0". Mozna do niej wskoczyc tylko w tym punkcie 0, terazniejszosci, bo pozniej swiaty znow zaczynaja sie "rozwidlac".
Nie trzeba, a nawet nie powinno sie czekac na np. koniec 2012 roku, chociaz rozpadanie sie "matrixa" jest faktem. Przez brame mozna wejsc zawsze kiedy jest sie gotowym i tylko teraz.

Wielu juz przez nia przeszlo.

Jeszcze raz polecam "potege terazniejszosci" Eckharta Tolle. Nie ma tam zadnych "fajerwerkow" karmiacych umysl, od razu zaznaczam :P

Swoja droga, ciekawy jestem jak wygladaja moje alternatywne zycia, skoro przez dluzszy czas nie robilem zupelnie nic :P Tak wiec jesli jestes "leniem", nie robisz tego bez powodu ;) To taka nieuswiadomiona chec scalenia ze soba wszystkich swoich zyc i nie rozwidlania sie dalej, aby moc przejsc przez brame.
_________________
IT 1.4 ---> | Score 1347282 | Combo 1147 | Floor 2145 | NML 1625 |
Ostatnio zmieniony przez Boru 29 Styczeń 2012, 17:03, w całości zmieniany 11 razy  
 
  Profil FLD: 8888
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 9