|
Jak poznałeś/aś Icy Tower? |
| Skąd znasz IT? |
| z KŚ "Niezbędnik" |
|
11% |
[ 2 ] |
| od kolegi |
|
29% |
[ 5 ] |
| ze szkoły |
|
17% |
[ 3 ] |
| skądś w internecie |
|
11% |
[ 2 ] |
| inne czasopismo |
|
23% |
[ 4 ] |
| inne źródło |
|
5% |
[ 1 ] |
|
| Głosowań: 17 |
| Wszystkich Głosów: 17 |
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
petr
Administrator


Wiek: 35 Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1665 Skąd: Dąbrowa Górnicza / Kraków
|
Wysłany: 18 Marzec 2009, 06:27 Jak poznałeś/aś Icy Tower?
|
|
|
| SaleiB w SB napisał/a: | W sumie najlepsza ekipa wywodzi sie z forum icytower.net | Tak! Z ojców-założycieli Icy.pl (Sal, Vin, Syo, tajek, pert) tylko tajka za bardzo nie kojarzę z IT.NET, ale to tylko wina mojej pamięci bo np z tematu o 2 rundzie PTIT na forum IT.NET widać że był, grał i trochę pisał. Tylko Neo tam nie było.
Ale nie o tym chciałem. Zaglądając głębiej: większość z tego pierwszego pokolenia polskiej sceny zna IT dzięki opublikowaniu 1.1 we wrześniu 2002 w KŚ Niezbędniku jeśli dobrze pamiętam tylko WAP i Pastor znali IT wcześniej. Teraz mamy nowe zjawisko, na minizlocie coś ciekawego powiedziała mi Klaud: poznała IT w szkole na informatyce.. Oto rośnie nam nowa grupa, takich osób jest mnóstwo!
Ble! Sentymentów mi się zachciało! Ale wypowiedzcie się w miarę obszernie! Nie ma "nie pamiętam"! |
_________________ score 217671 | floor 727 | combo 461 || NML/FML 493 | CCC1 150
|
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 18 Marzec 2009, 08:21
|
|
|
| petr napisał/a: | | większość z tego pierwszego pokolenia polskiej sceny zna IT dzięki opublikowaniu 1.1 we wrześniu 2002 w KŚ Niezbędniku |
Niestety, nie czytywałem wtedy (ani teraz) prasy.
Z formalności, skoro prosisz, chociaż tę opowieść wszyscy znają: o Icy Tower poinformował mnie Majorkan z Forum Baldur’s Gate i Fantasy, zakładając o nim wątek (przed 6 laty). Grę pobrałem, zostałem mistrzem forum, i zacząłem szukać forów o IT (tak odnalazłem IcyTower.NET i FLD). Z ówczesnych użytkowników tamtego forum może z ~3 Icy Tower zaciekawiło silniej, i uruchamiali je okazjonalnie przez następne lata. Ogólnie mówiąc, patrząc z dzisiejszej perspektywy, łącznie może ~30 ich użytkowników kiedykolwiek grywało lub grywa w IT (i o tym wspomniało).
To wszystko (a przynajmniej wszystko, co ciekawe). |
|
|
|
 |
kubpica
That's great!

Dołączył: 17 Cze 2008 Posty: 45
|
Wysłany: 18 Marzec 2009, 15:06
|
|
|
Pierwszy raz w IT grałem jakieś 3 lata temu u mojego kuzyna ale to było tak raz 2 razy na 2 tygodnie a zaczełem interesować się IT kiedy z takiej pewnej gazety (zapomniałem już jak się nazywała) do której była dołączona płyta z wersją 1.3
Potem znalazłem icy.pl noi tak się zaczeło !!! |
_________________
Przejście przez przepaść |
| Ostatnio zmieniony przez kubpica 18 Marzec 2009, 15:08, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
SaleiB
Administrator

Wiek: 39 Dołączył: 31 Sty 2004 Posty: 905 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 19 Marzec 2009, 03:41 Re: Jak poznałeś/aś Icy Tower?
|
|
|
| petr napisał/a: | Zaglądając głębiej: większość z tego pierwszego pokolenia polskiej sceny zna IT dzięki opublikowaniu 1.1 we wrześniu 2002 w KŚ Niezbędniku jeśli dobrze pamiętam tylko WAP i Pastor znali IT wcześniej. |
Do tych osób możesz dorzucić jeszcze mnie Swoją droga myślałem że zaczynałeś grać w IT długo przed tym zanim zacząłeś się udzielać na forach o tejże grze, a z tego wynika że właściwie ledwo zapoznałeś się z gra i już tak ci się spodobała że zostałeś najaktywniejszym użytkownikiem dawnego forum
Co do mojego się zapoznania z IT, to też miało to miejsce przez czasopismo, ale inne niż Niezbędnik. Nikt z moich znajomych nie grał wówczas w IT, internetu w szkole nie było, a w domu miałem modem wiec bardzo rzadko z niego korzystałem, zatem czasopismo było jedyną możliwością. Było to lato 2002 roku, bodajże sierpień. Wówczas nie czytywałem gazet, zwłaszcza związanych z komputerem, ale tak się stało że pojechałem sobie na działkę, pogoda była ch*jowa wiec prawdopodobnie szukając czegoś do czytania co zabiło by czas, natknąłem się na ENTERA. W gazecie tej dali coś takiego jak Zestaw 50 gier na lato. Były to głownie prymitywne gry, jakieś proste zręcznościówki, gry logiczne i inne produkcje nie wymagające z pewnością wspólnych wysiłków całych sztabów grafików i programistów. Pomyślałem że jak wrócę do domu to nic nie będzie stało na przeszkodzie abym zainstalował sobie jedną albo kilka z tych gierek tak aby mieć co porobić dla zabicia czasu. Pamiętam to chyba tylko dlatego że od czasu do czasu odświeżam sobie w głowie te wydarzenia. W każdym razie gry zaproponowane przez ENTERA (i oczywiście załączone na płycie) były pokrótce opisane, a co ciekawsze miały nawet przykładowy screen. Pamiętam że czytając opisy żadna gra mnie zbytnio nie zainteresowała, wybrałem sobie jakieś dwie ciekawsze do przetestowania w domu. Była tam także taka gra która, pomimo iż z opisu wynikało ze jest strasznie nudna, dostała obrazek. Opis tej gry brzmiał mniej więcej tak: "Gra w której mamy za zadanie jak najszybciej wspinać się do góry po wieży, naszą przeszkodą są śliskie schodki" . Oczywiście grą tą było Icy Tower Pomyślałem sobie, co za beznadzieja, wchodzenie do góry na czas, i jeszcze dali takiemu czemuś obrazek (ten fakt chyba mnie najbardziej zbulwersował ). Jakkolwiek pierwsze wrażenie było negatywne, to było ono na tyle silne że gra zapadła mi w pamięć i w końcu po powrocie do domu jak przypomniałem sobie o "grach na lato" z ENTERA, jako pierwszą zainstalowałem właśnie IT. Widać miała w sobie jakiś magnetyzm, że spośród 50 gier ta właśnie tak mnie zaintrygowała iż musiałem w nią zagrać w pierwszej kolejności..
Pamiętam tez swoją pierwszą grę, wynosiła ona dokładnie 50 pięter Zasugerowany opisem z ENTERA sądziłem ze długi schodek jest czymś w rodzaju mety więc się na nim zatrzymałem i patrzyłem co się stanie tak długo że aż schodek ten zniknął na dole ekranu. W następnej grze doszedłem trochę ponad 100 pięter, ale prawdopodobnie spadłem w głupi sposób więc postanowiłem zagrać kolejny raz i kolejny.. i się zaczęło
W końcu odkryłem że nie gra się na czas, dalej jednak nie wiedziałem co to kombos i po co właściwie są punkty (skoro to i tak piętra razy 10 ) i dlaczego przykładowe wyniki miały liczbę punktów nieadekwatną do zdobytych pięter w dodatku niepodzielną przez 10. W instrukcji był (i cały czas jest, nawet w IT 1.4) słynny obrazek gdzie na combometerze są 23 piętra i zachęcający opis że robiąc kombosy zdobywamy więcej punktów. Początkowo myślałem ze trzeba się tak rozpędzić żeby skoczyć tyle za jednym razem. Dopiero po kilkunastu nieudanych próbach i dokładniejszym przestudiowaniu instrukcji obczaiłem o co w tym dokładnie chodzi. Pierwsze kombosy robiłem w ten sposób że dochodziłem do 47-48 pietra, po czym robiłem skok na 50 piętro na którym nabierałem rozpędu i robiłem "długi skok". Nie wychodziło mi to za dobrze, zresztą dwoma skokami nie mogłem osiągnąć upragnionego wówczas kombosa 23 (tego z instrukcji ). Nauczyłem się więc robić kombosy "od ziemi", czyli od zerowego piętra, co ku mojemu zaskoczeniu okazało się łatwiejsze niż dotychczasowa metoda. Sądzę że gra na dobre mnie wciągnęła jak już nauczyłem się zdobywać punkty. Oczywiście pozostałe 49 gier z serii "Gry na lato" poszło w niepamięć, nawet nie tknąwszy mojego twardego dysku
Icy Tower traktowałem jako ot taką sobie gierkę, przejściowa rozrywkę, jednak w życiu miałem kilka takich bodźców które powodowały że zaczynałem w nią na nowo grać. Pierwszy był kiedy dowiedziałem się że dwóch moich kolegów ze szkoły też gra w IT. Mieliśmy wyrównane wyniki (bodajże 4k, 6k[moje] i 8k punktów - bo w IT1.1 liczyły się tylko punkty, pozostałe kategorie były egzotyczne) co spowodowało że zaczęliśmy rywalizować ze sobą. Ja chyba najbardziej wziąłem sobie to do serca, miałem bardzo szybki progres jeśli chodzi o wyniki i w końcu stałem się klasowym liderem w IT Po osiągnięciu 16k punktów kumple którzy niewiele poprawili swoje rekordy stwierdzili że już im się znudziło IT i w zasadzie nie miałem już z kim rywalizować więc przestałem tak intensywnie grać.
Kolejnym bodźcem był internet.. z ciekawości sprawdziłem czy jest jakaś strona o Icy Tower. Była końcówka 2002 roku, internet jeszcze się rozwijał i nie było w nim stron na każdy temat jak to jest obecnie, tak wiec byłem bardzo zaskoczony gdy odkryłem że jest kilka polskich stron o IT, w tym jedna - icytower.net - bardzo przyzwoita i z forum ! Dokładniej przejrzałem ta stronę u kolegi który miał stałe łącze i wtedy okazało się że moje wyniki nie sa takie złe na tle tych o których pisało się na tamtym forum (kolega napisał wtedy nawet posta o tym że ludzie nie mają się czym chwalić , jest to do znalezienia w internecie ). Od tego czasu zacząłem traktować Icy Tower bardziej poważnie a także wykorzystywałem forum icytower.net do chwalenia się swymi osiągami których nie brakowało (nie było tygodnia bez nowego rekordu ) . Potem jednak ze względu na dosyć agresywny styl pisania (zupełnie inaczej niż dziś ) wdałem się w kłótnię z administracją, moderatorami i w ogóle wszystkimi i zbrzydł mi wtedy Icy Tower więc przestałem w ogóle grać.
Kolejnym bodźcem było wyjście IT 1.2, który był kosmosem w porównaniu do poprzedniej wersji. Możliwość zapisywania powtórek była strzałem w dziesiątkę. Skończyło się ot takie podawanie wyników i domysły kto mówi prawdę a kto oszukuje. Po wyjściu tej wersji tej wersji wróciłem do aktywnego grania na hmm... 2 miesiące? Szło mi nienajgorzej bo utrzymywałem się w top 10 światowych list w combo i score (do pięter jakoś nie mogłem się przekonać), najlepsza pozycja to chyba 5. Potem zaczęła się przygoda z icy.pl kiedy to porzuciłem "karierę" combomana na rzecz rozwoju strony z tego tez powodu wyjście wersji 1.3 nie było aż taką motywacją żeby zacząć na nowo grac godzinami w IT, zresztą ta wersja nie wnosiła wiele nowego. Po odejściu z redakcji zaprzestałem grania w IT, tylko od czasu do czasu jak był jakiś turniej albo zlot
Ostatni bodziec zachęcający mnie do gry ma miejsce właśnie teraz, jest to zapowiedź IT 1.4 i związane z tym akcje Tak, tak.. po prawie paru latach niemal całkowitej abstynencji jeśli chodzi o IT wracam do aktywnej gry, jak dobrze pójdzie to może niedługo jakiś nowy rekordzik strzelę
| Cytat: | | wypowiedzcie się w miarę obszernie! |
Mam nadzieję że było wystarczająco obszernie ? |
_________________ IT 1.4/1.5 scores: Floor 1050 | Combo 525 | NC 783 | LC 521 | JS2 143 | JS3 62 | CC1 162 | CC2 261 | CC3 353 | CC4 448 | CC5 541 (Rank ****) źródło |
|
|
|
 |
Klaud
Fantastic!


Pomogła: 3 razy Wiek: 33 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 472 Skąd: Mazańcowice/Kraków
|
Wysłany: 19 Marzec 2009, 16:25
|
|
|
SaleiB się rozpisał, ale obawiam się, że moja przygoda z Icy Tower nie jest aż tak fascynująca.
Jak to napisał Petr – poznałam IT w szkole na informatyce. Było to w szóstej klasie podstawówki, a więc 2005 roku. Kilka osób zebrało się przy jednym komputerze i grało w jakąś śmieszną gierkę ze skaczącym ludkiem. Poobserwowałam trochę, spróbowałam... gra zapadła mi w pamięć, ściągnęłam ją w domu, kiedy bardzo się nudziłam (to była umiejętność... teraz już nie umiem się nudzić, więc moje zdolności do poznawania nowych gier nieco się zmniejszyły... ale do rzeczy). Przez jakiś czas grałam, potem nadszedł format, reinstalacja systemu... Icy Tower odeszło w niepamięć.
Ściągnęłam ją jakiś czas później. Najstarsza powtórka, jaką mam zapisaną, pochodzi z 29 marca 2008 roku. Jest więc stosunkowo nowa, a wynik to porażające... 110 pięter, 22 combo!
Przez moment miałam nawet ochotę ją otworzyć i obejrzeć, ale chyba się boję.
Lubiłam czytać o grach, w które gram, więc zaczęłam szperać w Internecie... i znalazłam icy.pl! Poczytałam trochę o technikach, moje wyniki nieco się polepszyły, jednak nieprzekraczalną barierą pozostawało 500 pięter.
Zaczęłam czytać forum, jednak wstydziłam się zarejestrować (chociaż czasami „w myślach” odpowiadałam na istniejące tematy), bo twierdziłam, że moje wyniki są zbyt małe, to wstyd i ja tego ludziom nie pokażę! Postanowiłam, że zarejestruję się, jak osiągnę wspomniane 500 pięter.
Stało się to 20 kwietnia 2008 roku. Zarejestrowałam się dokładnie miesiąc później i zaczęłam się – nieco nieśmiało – udzielać.
Nie gram nałogowo, jednak staram się brać udział w możliwie wielu turniejach... ze względu na to, że wtedy się staram i jest jakaś szansa, że pobiję któryś z rekordów
Hmm... hmm... jednak zdecydowałam się obejrzeć tę najstarszą powtórkę... trochę się uśmiałam, udostępniam w załączniku.
Klaud_2492_110_22.itr Archaiczna powtórka z 29 marca 2008 roku. |
Pobierz Plik ściągnięto 783 raz(y) 1.12 KB |
|
_________________ Piętra: 1053 || Combo: 403 || NML: 728 || UNML: 271 || NO-H2O: 611 || NO-H2O+Combo: 238 || CCC1: 169
 |
|
|
|
| |
|
|
Profil FLD: 11954 IT Code:
|
|
|
|
 |
Gruby95
That's great!

Wiek: 31 Dołączył: 11 Lip 2008 Posty: 37
|
Wysłany: 24 Marzec 2009, 02:37
|
|
|
Z jakiejś gazetki z grami |
|
|
|
 |
petr
Administrator


Wiek: 35 Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1665 Skąd: Dąbrowa Górnicza / Kraków
|
Wysłany: 24 Marzec 2009, 03:38
|
|
|
Przypomnisz sobie z jakiej? |
_________________ score 217671 | floor 727 | combo 461 || NML/FML 493 | CCC1 150
|
|
|
|
 |
SaleiB
Administrator

Wiek: 39 Dołączył: 31 Sty 2004 Posty: 905 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 25 Marzec 2009, 15:02
|
|
|
| Klaud napisał/a: | Zaczęłam czytać forum, jednak wstydziłam się zarejestrować, bo twierdziłam, że moje wyniki są zbyt małe, to wstyd i ja tego ludziom nie pokażę! |
Właśnie to ciekawa rzecz. Wysokie wyniki na światowych listach rekordów z jednej strony onieśmielają i zniechęcają do gry.Może się wydawać że nowym graczom że nigdy nie osiągną nawet cząstki tego i nie warto się starać. Z drugiej strony pomaga to w biciu własnych rekordów ponieważ pozornie wysokie wyniki nie są tak imponujące. Kiedyś przekroczenie 400 combo było wydarzeniem na skalę światową. Trąby grały triumfalny hejnał, w kościołach biły dzwony a w metrze nie było tłoku. Teraz byle trep robi 400 combo, więc żeby zaimponować laskom trzeba pokazać coś więcej Nie wiem czy jasno pisze , mam nadzieję że moje metafory są zrozumiałe |
_________________ IT 1.4/1.5 scores: Floor 1050 | Combo 525 | NC 783 | LC 521 | JS2 143 | JS3 62 | CC1 162 | CC2 261 | CC3 353 | CC4 448 | CC5 541 (Rank ****) źródło |
|
|
|
 |
Vinyanov
No way!

Pomógł: 9 razy Dołączył: 06 Lut 2004 Posty: 2312
|
Wysłany: 26 Marzec 2009, 10:48
|
|
|
| SaleiB napisał/a: | | Z drugiej strony pomaga to w biciu własnych rekordów ponieważ pozornie wysokie wyniki nie są tak imponujące. |
Tak. Kiedy patrzę na swoje rekordy w Harold’s Hills i trudność, z jaką przychodzi mi ich pobicie czy wyrównanie (po paru miesiącach wkraczam w HH w fazę „gracza średniego”, który po początkowym zafascynowaniu łatwością, z jaką będąc nowicjuszem pobija swoje wyniki, zaczyna dostrzegać powtarzalność i złośliwość gry, ponieważ po osiągnięciu pewnego poziomu każda rozgrywka jest zakończona tym samym banalnym, technicznym błędem… do czasu przynajmniej, gdy zostanie on graczem zaawansowanym), trudno uwierzyć, że są warte tyle, co byle kombos ~300 w dzisiejszym Icy Tower, i za 2–3 lata zostaną poprawione o paręset procent…
Ale świadomość tego ułatwia grę, byle tylko ktoś doświadczył tej „względności” rekordów własnoręcznie (nieważne, w jakiej grze).
Dochodzi tutaj specyfika IT, ponieważ IMHO w początkowych partiach wieży pobijać rekordy jest łatwo (do ~3 Hurry up! zagrożenie zegara nie istnieje, a schodki są tak szerokie, że grać UNML można praktycznie na ślepo), później (z 4. i 5. prędkością) jest trudniej, a w końcu (piętra 600–1000) znowu łatwiej. Odwrotnie niż w HH, gdzie pomijając początkowe obszary, w których występuje więcej pni, trudność gry jest wszędzie równa, i zależy wyłącznie od decyzji gracza…
| SaleiB napisał/a: | | Kiedyś przekroczenie 400 combo było wydarzeniem [metafory]. Teraz byle trep robi 400 combo |
To dobrze. To oznacza, że albo od wypuszczenia 1.2 ludzie zaczęli oglądać powtórki, i przyswajać oglądane techniki (i stąd wyższa średnia, która jak obliczyłem na FLD wynosi w Polsce Combo ~180 AFAIR, więcej niż dawniej AFAIK), albo przez te lata nieustannie grają i ćwiczą, co też cieszy. |
|
|
|
 |
petr
Administrator


Wiek: 35 Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1665 Skąd: Dąbrowa Górnicza / Kraków
|
Wysłany: 27 Marzec 2009, 01:28
|
|
|
| Vinyanov napisał/a: | To oznacza, że albo od wypuszczenia 1.2 ludzie zaczęli oglądać powtórki, i przyswajać oglądane techniki (i stąd wyższa średnia, która jak obliczyłem na FLD wynosi w Polsce Combo ~180 AFAIR, więcej niż dawniej AFAIK), albo przez te lata nieustannie grają i ćwiczą, co też cieszy. | IMO najwięcej zdziałała sama świadomość wyników osiąganych przez najlepszych. Gdy grałem sam w końcówce 2002 roku nie miałem wiedzy o tym co tak naprawdę da się osiągnąć w tej grze i moje legendarne ~2500 score wydawało mi się świetnym wynikiem. Gdy później naczytałem się o osiągach innych coś się we mnie odblokowało... |
_________________ score 217671 | floor 727 | combo 461 || NML/FML 493 | CCC1 150
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|